Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Reinkarnacja....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 13 | 14 | Następna strona

Reinkarnacja - wielu z was zapewne wie czym jest. Ale czy rzeczywiœcie jest nieskończonoœciš istnienia? Czy to dar czy może raczej cierpienie? Gdyby możliwe było otrzymanie odpowiedzi na jedno pytanie,wiecie o co pragnęłabym się zapytać?Czy istnieje reinkarnacja.Tak wielu ludzi opowiada różne historie,znane sš różne przypadki.Ale czy to wszystko jest prawda?Być może kiedyœ się tego dowiemy,bo przecież każdego z nas czeka jedna pewna rzecz na tym œwiecie - œmierć. Podobno,kiedy na Ziemi patrzysz w oczy jakiejœ osobie - nawet dopiero co poznanej - i dostrzegasz w nich œwiatło,które znałeœ już wczeœniej....cóż,mówi ci ono wówczas o niej coœ ważnego.Jako człowiek nie wiesz dlaczego tak jest,ale twoja dusza to sobie przypomina. Nasze wspomnienia z tej planety nigdy nie ginš - wiecznie szepczš w duchowym umyœle na skrzydłach mistycznych snów,podobnie jak to czyniš w ludzkim umyœle wyobrażenia œwiata duchowego. Piszę ten post, gdyż chciałabym wiedzieć jaka jest wasza opinia na temat reinkarnacji. Opisujcie tutaj wszystkie wasze odczucia, przemyœlenia, refleksje zwišzane ze zjawiskiem reinkarnacji. [%sig%]

To dziwne, ja od dziecka czułem że reinkarnacja musi istnieć, pochodzę z rodziny w której się wprawdzie dużo o tym mówiło (mój ojciec się zaczytywał w buddyŸmie i pokrewnych tematach) ale jakoœ nigdy mi nie przyszło do głowy by przez chwilę myœleć że reinkarnacja może nie być prawdš, urodziłem się chyba z przekonaniem że to musi być, bo jeœli nie to jak wytłumaczyć to wszystko i jaki cel miałoby życie tutaj? Te wszystkie pytanie które zadał Dariusz powinny wam rozjaœnić sprawę, zwłaszcza jak spróbujecie na nie odpowiedzieć, uwierzycie że reinkarnacja jest prawdš, bo inaczej życie byłoby tylko wegetacjš.

Dariuszu dlaczeko reinkarnacji przeciwstawiasz tylko doktrynę katolickš? Przecież sš inne możliwoœć, a raczej nieskończona iloœć możliwoœci. A jak cały nasz żywot nie ma sensu to czy doszukiwanie się go w nim ma sens? A jaki sens miałaby reinkarnacja? Dojœcie do ideału? A co z tymi którzy dojdš do niego, przeżyjš 100 czy 1000 wcieleń i dopełniš żywota i co? Co się z nimi stanie? Chyba że reinkarnacja jest nieskończonym cišgiem wcieleń, ale jaki wtedy miałaby sens? Aż dziw bierze że ludzie wierzš w takie bajki jak reinkarnacja, to może œwiadczyć tylko o bezmyœlnoœci ludzkiej - to jest nieprawdziwe zdanie tak samo jak twoje darku, nie możesz zaniżać innych wartoœci, bo rozwišzań jest nieskończona iloœć i nikt nie zna prawdy, zawsze może być jakieœ ale. Nawet jakby urodził się człowiek, który by pamiętał poprzednie wcielenia i potrafił to udowodnić to zawsze mógłby on być programem w "matrixe" który miałby nas sprowadzić na fałszywy trop, albo byłby szatanem próbujšcym odcišgnšć ludzi od boga, albo może byłby agentem haarpa.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

szuineg: a na jakiej podstawie uważasz że reinkarnacja to nieprawda?

Dlaczego reinkarnacji przeciwstawiam doktrynę katolickš? Bo przecież nie buddyjskš. Doktrynę katolickš mam pod nosem. Po przejœciu iluœ tam wcieleń i życiu w œwiatach duchowych, możesz osišgnšć œwiadomoœć boskš i stać się jednym z Bogiem, ale œmiało można przyjšć że możliwoœci doskonalenia się na różnych płaszczyznach materialnych i duchowych jest właœciwie nieskończona iloœć - i to jest piękne. Pamiętaj, że "Bóg" też się rozwija i stwarza coraz to nowe możliwoœci (wszechœwiaty) dla dusz. Ty szuinegu mało na ten temat czytałeœ, mało nad tym myœlałeœ, ale co najważniejsze - jesteœ dobrym prowokatorem. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Pamiętaj, że "Bóg" też się rozwija..." - rozwija się tylko coœ co nie jest doskonałe, w takim rozumieniu bóg nie jest doskonał? To nie jest bogiem. Na takiej samej jak to że dariusz twierdzi że niebo, piekło i czyœciec to bajki, co zresztš napisałem w poprzednim poœcie.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

Z naszego punktu widzenia, dla nas, jest doskonały. Nie istnieje kres doskonałoœci, istnieje kwestia wyrażania tego. Potencjał cały czas się zwiększa, dlatego powstajš nowe wszechœwiaty, których jesteœmy mieszkańcami i współtworzymy rzeczywistoœć. Za bardzo się skupiasz na dogmatach religijnych szuinegu, to œlepa uliczka. Œwiat jest tak wielowymiarowy, że można dostać zawrotu głowy. A ja bardzo nie lubię uproszczeń. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja się wogule nie skupiam na dogmatach, ja ich używam bo sš one ważne dla innych ludzi. Dla mnie istnieje tylko nieskończonoœć i to jest najlepsze bo sprawia że rację ma każdy i każdy jej nie ma. A bóg? Jego też nie ma i jest jednoczeœnie.

Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa.

Zgadza się - nieskończonoœć, brak 100% pewnoœci i zmiennoœć zasad dajš najlepsze pole do popisu. Tak musi być by istniała wolna wola i wolnoœć wyboru. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

w pełni muszę się zgodzić z dwoma przedmówcami, właœnie to niepewnoœć 100% jest dla człowieka mechanizmem zmian, mechanizmem który powinien kierować człowiekiem zawsze, by nie stanšł w miejscu, by nie spoczšł na laurach, by nie uznał "wiem już tyle że już nic nie potrzebuje wiedzieć"...

Jezeli chodzi o HAARP-a, to nikt nigdy nie bedzie 100% pewny jego wszystkich mozliwosci, bo co chwila powstaja nowe. Maja zniewolona taka ilosc ludzi, ze pomysly rozne czerpia jak z rekawa.

trochę się powtórze w kwestii fraze- O-LOGICZNEJ. Mowa o Wszechœwiatach równoległych jest niekonsekwencjš językowš. (albo schizš). Skoro znajdujemy okreœlenie na WSZYSTKOŒĆ, mowa o INNYCH Alternatywnych Wszystkoœciach jest pzbawiona Continuum! ~DW: "Nie istnieje kres doskonałoœci, istnieje kwestia wyrażania tego." OTÓŻ to WŁAŒNIE! nieustanny ROZWÓJ wszystkich dziedzin, warstw, wymiarów...

REINKARNACJA W HIPNOZIE [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jestem pewien że reinkarnacja to niepodważalny proces któremu podlegamy my jako dusze, nasze ciała energetyczne. Sš rózne sposoby na przypomnienie sobie poprzedniego wcielenia - poza regresjš hipnotycznš. Przede wszystkim zjawisko de javue (czy jak to tam się pisze). Człowiek spotyka się z obcš na pozór osobš lub przebywa w danym miejscu po raz pierwszy i ma nieodparte wrażenie że skšdœ już je zna. Innš metodš poznania sš sny - powtarzajšce się, dotyczšce naszego życia w danym miejscu, okresie historycznym itd. Ja ma dosyć często sny zwišzane z okupowanš Polskš w czasie II wojny œwiatowej. Sniła mi się min. kampania wrzeœniowa, to że byłem partyzantem i uczestniczyłem w jakiejœ akcji przeciwko zołnierzom Wehrmachtu, wkroczenie sowietów na ziemie polskie itp. Głoœny też był w Polsce przypadek młodego chłopczyka - kilkuletniego - który z dużymi szczegółami opowiadał o sobie jako œredniowiecznym rycerzu ( szczegóły nagromadzone w jego relacjach wymagałaby sporej wiedzy historycznej), Wraz z rodzicami brał udział w wycieczce po zamku malborskim - œwietnie znał jego budowę, rozstaw komnat, opisywał życie jakie wiódł na jego terenie. Swojš obecnš ciotkę wskazał jako jednego z towarzyszy w poprzednim zyciu. Stwierdził też że życie we współczesnym œwiecie bardziej mu się podoba ponieważ nie ma już takiej agresji i przelewu krwi co w wiekach œrednich. Dlatego też między innymi wybrał obecne wcielenie. Podobno dosyć często się zdarza że kilkuletnie dzieci opowiadajš o swoim poprzednim życiu - rodzice biorš to za jakšœ fantazję nie przywišzujšc do tego uwagi lub je pouczajš żeby nie opowiadało więcej tego typu bajek. Z czasem te wspomnienia ulegajš całkowitemu zatarciu( oczywiœcie tylko w sferze œwiadomoœci).

hehe. fajne

Ostatnio zaczełam się interesować reinkarnacjš, karmš a tażke w zwišzku z tym buddyzmem. To o czym pisałeœ, o poznawaniu swojego poprzedniego wcielenia, zawsze mnie interresowało. Może się to wydać dziwne bo przecież mineło tyle lat ale moi rodzice sami mówili mi że jako dziecko dziwnie się zachowywałam, ten stan minšł kiedy skończyłam 6 lat. Podobno widziałam duchy, jakieœ zjawy. Co najdziwniejsze nawet teraz mam nie odparte wrażenie że to nie były dziecięce zwidy ale prawda. Jako dziecko zdażały mi się też prorocze sny. Dziœ również istniejš ale nie sa tak częste. Moje życie zmieniło się również od pewnego snu widziałam w nim 2 wstęgi z nieba po których wspiełam się do niego. Po tym œnie zaczełam medytoawać przez pewien okres czułam że nareszcie odnalazłam swoje szczęœcie "tš boskš nirwane" do ktorej wszyscy tak dšżymy. Zaczełam interesować się autohipnoza. Kiedyœ wykorzystałam jš aby dowiedzieć się kim byłam w poprzednim wcieleniu. Nie nie zobaczyłam siebie ale wtedy poczułam dziwne uczucie takie nie z "tego œwiata" którego nigdy jeszcze nie czułam. Przestraszyłam się miałam uczucie że jestem coraz bliżej, że lece jakby w jakimœ niekończšcym się tunelu. Po tej hpnozie zaczeły mi się œnić starożytne, odległe miejsca, widziałam w nich siebie jako mędrca kogoœ w rodzaju filozofa. Widziałam jakieœ dziwne znaki na œcianach jakby "œwištyń" często się powtarzały podobnie jak często œnił mi się pewien koœciół w który lubiałam przebywałam. Widziałam nie daleko niego dziedziniec i stare kasztane a obok cmentarz a także wielkš bibloteke gdzie panowal pół mrok a meble były w niej zrobione jakby z ciężkiego hebanowego drewna. Widziałam tez ksišżki po które sięgałam to były ksišżki o religioznastwie co najdziwniejsze w nie zrozumiałym dla mnie języku a mimo to wydawały mi sie znajome. Zauważyłam że mam pewne zdolnoœci paranormalne mam wrażenie że to ma zwišzek z moim poprzednim wcieleniem. Od dziecka interesowało mnie wróżbiarstwo i czytanie z ręki, czasami zdarza mi sie przewidzieć niektóre sytuacje "powiem coœ a to się staje" nie wiem jak to się dzieje. Czasem mnie to przeraża ale czuje że to jest dar który musze dobrze spożytkować.

Ostatnio zaczełam się interesować reinkarnacjš, karmš a tażke w zwišzku z tym buddyzmem. To o czym pisałeœ, o poznawaniu swojego poprzedniego wcielenia, zawsze mnie interresowało. Może się to wydać dziwne bo przecież mineło tyle lat ale moi rodzice sami mówili mi że jako dziecko dziwnie się zachowywałam, ten stan minšł kiedy skończyłam 6 lat. Podobno widziałam duchy, jakieœ zjawy. Co najdziwniejsze nawet teraz mam nie odparte wrażenie że to nie były dziecięce zwidy ale prawda. Jako dziecko zdażały mi się też prorocze sny. Dziœ również istniejš ale nie sa tak częste. Moje życie zmieniło się również od pewnego snu widziałam w nim 2 wstęgi z nieba po których wspiełam się do niego. Po tym œnie zaczełam medytoawać przez pewien okres czułam że nareszcie odnalazłam swoje szczęœcie "tš boskš nirwane" do ktorej wszyscy tak dšżymy. Zaczełam interesować się autohipnoza. Kiedyœ wykorzystałam jš aby dowiedzieć się kim byłam w poprzednim wcieleniu. Nie nie zobaczyłam siebie ale wtedy poczułam dziwne uczucie takie nie z "tego œwiata" którego nigdy jeszcze nie czułam. Przestraszyłam się miałam uczucie że jestem coraz bliżej, że lece jakby w jakimœ niekończšcym się tunelu. Po tej hpnozie zaczeły mi się œnić starożytne, odległe miejsca, widziałam w nich siebie jako mędrca kogoœ w rodzaju filozofa. Widziałam jakieœ dziwne znaki na œcianach jakby "œwištyń" często się powtarzały podobnie jak często œnił mi się pewien koœciół w który lubiałam przebywałam. Widziałam nie daleko niego dziedziniec i stare kasztane a obok cmentarz a także wielkš bibloteke gdzie panowal pół mrok a meble były w niej zrobione jakby z ciężkiego hebanowego drewna. Widziałam tez ksišżki po które sięgałam to były ksišżki o religioznastwie co najdziwniejsze w nie zrozumiałym dla mnie języku a mimo to wydawały mi sie znajome. Zauważyłam że mam pewne zdolnoœci paranormalne mam wrażenie że to ma zwišzek z moim poprzednim wcieleniem. Od dziecka interesowało mnie wróżbiarstwo i czytanie z ręki, czasami zdarza mi sie przewidzieć niektóre sytuacje "powiem coœ a to się staje" nie wiem jak to się dzieje. Czasem mnie to przeraża ale czuje że to jest dar który musze dobrze spożytkować

Dariuszu W,bo nie doczytałam ten link który dałeœ o tym goœciu co robi regresje hipnotycznš,to robi ja w całkowitej hipnozie czy w półhipnozie? Nie wiem dlaczego ale nie wzbudza on mojego "zaufania".

? [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

z punktu widzenia na punkt patrzenia jakbys nie patrzal, tak bys widzial...

myœlę że on jest raczej dla jednostek grubo-skórnych. (takich grubiej ciosanych) ;)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 13 | 14 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.