Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kto wymyślił Trójcę Św. ???
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 64

Chrzeœcijanie odeszli od koncepcji Jednoœci Boga, do niejasnej i tajemniczej doktryny, która została sformułowana w czwartym wieku. Doktryna, która jest znana jako Doktryna Trójcy Œwiętej, jest Ÿródłem kontrowersji zarówno w religii Chrzeœcijańskiej jak i poza niš. Upraszczajšc, chrzeœcijańska doktryna Trójcy Œwiętej, stwierdza, że Bóg jest zespoleniem trzech boskich osób "Ojca, Syna i Ducha Œwiętego" w jednym boskim bycie. Jeœli ta koncepcja, podana w prostych słowach, brzmi wštpliwie, kwiecisty język obecnego tekstu doktryny, wprowadza zagadnienie w jeszcze większš tajemniczoœć: " ... wielbimy jednego Boga w Trójcy, i Trójce w Jednoœci... gdyż jest Jedna Osoba Ojca, inna Osoba Syna, inna Osoba Ducha Œwiętego, wszystko jest Jedno... nie ma trzech bogów, ale jeden Bóg... wszystkie trzy osoby sš wieczne i równe... i tak więc ten będzie zbawiony, który myœli o Trójcy..." (wyjštek z Atanazjańskiego Wyznania Wiary) Połšczmy to wszystko w innej formie: jedna osoba, Bóg Ojciec + jedna osoba, Bóg Syn + jedna osoba Bóg Duch Œwięty = jedna osoba, Jaki Bóg? Czy to jest język czy to nonsens, słowo bez znaczenia? Mówi się, że Atanazy, biskup który sformułował tę doktrynę, przyznał, że im więcej pisał na ten temat, tym mniej możliwym było dla niego jasne wyrażenie jego myœli z tym zwišzanych. Trójca w Biblii Odniesienia w Biblii do Trójcy jako boskiego bytu, w najlepszym przypadku można okreœlić jako niejasne. W Ewangelii wg Mateusza (28:19), znajdujemy Jezusa mówišcego swoim uczniom o wyjœciu na zewnštrz i wygłaszaniu kazań do wszystkich narodów. Natomiast "Wysoka Komisja" wspomina trzy osoby, które póŸniej stanš się częœciš Trójcy, zwrot"... chrzcijcie ich w imię Ojca, i Syna, i Ducha Œwiętego" jest z pewnoœciš dodanym do Biblii zwrotem, - nie jest natomiast właœciwymi słowami Jezusa - co mogš pokazać dwa przykłady: 1. Chrzest we wczesnym Koœciele, omawiany przez Pawła w jego listach, odbywał się tylko w imię Jezusa. 2. "Wysoka Komisja" znaleziona w pierwszej spisanej ewangelii, Ewangelii wg Marka, z pewnoœciš nie wspomina Ojca, Syna i / lub Œwiętego Ducha (zobacz Ewangelia wg Marka 16:15) Jedyny inny odnoœnik do Trójcy w Biblii znajdujemy w Pierwszym Liœcie Jana (5:7). Współczeœni teoretycy biblijni przyznajš, że zwrot "sš trzy postaci w niebie, Ojciec, Słowo, i Duch Œwięty: i tych troje jest jednoœciš" jest definitywnie "póŸniejszym dodatkiem" do tekstu biblijnego, i nie ma go w żadnej z obecnych wersji Biblii. Dlatego też widać, że koncepcja Trójcy boskich bytów nie była ideš poddanš przez Jezusa ani żadnego innego Bożego Proroka. Doktryna ta, podzielana przez Chrzeœcijan na całym œwiecie, jest od poczštku i w całoœci tworem ludzkim. Doktryna nabiera kształtów Paweł z Tarsu, człowiek którego z całš pewnoœciš można uznać za założyciela Chrzeœcijaństwa, sformułował wiele doktryn, poœród których nie ma doktryny o Trójcy. Podłożył jednak pod niš podwaliny, kiedy sformułował ideę o Jezusie jako "boskim synu". Przecież Syn potrzebuje Ojca, a poza tym co w takim razie z "przekazicielem" Boskiego posłannictwa dla ludzi? W istocie, Paweł nazwał każdš z głównych postaci, ale dopiero w póŸniejszym okresie Koœciół połšczył je w jednoœć. Tertullian, prawnik i duchowny Koœcioła, po raz pierwszy użył słowa "Trójca" w trzecim wieku, w Kartaginie. W swojej teorii przedstawił Syna i Ducha Œwiętego jako dzielšcych byt Boga. Syn, Duch Œwięty i Ojciec sš w istocie jednoœciš. Formalizacja doktryny Kiedy w 318 wybuchły kontrowersje wokół sprawy Trójcy pomiędzy diakonem z Aleksandrii - Ariuszem, i jego biskupem - Aleksander, cesarz rzymski Konstantyn I rozpoczšł batalię. Mimo tego że dogmat był dla niego całkowitš zagadkš, zdawał sobie sprawę z tego, że dla silnego królestwa zjednoczony koœciół był koniecznoœciš. Kiedy negocjacje nie przyniosły żadnego rozwišzania, Konstantyn zwołał pierwszš w historii Koœcioła radę ekumenicznš, by raz na zawsze rozwišzać problem. Szeœć tygodni póŸniej w 325, odbyło się w Nicei pierwsze posiedzenie z udziałem 300 biskupów. Doktryna Trójcy została przypieczętowana. Od tej chwili, Bóg Chrzeœcijan był postrzegany jako trzy istoty, lub natury, w osobach Ojca, Syna, i Ducha Œwiętego. Upór Koœcioła Spór był daleki od zażegnania, pomimo wielkich oczekiwań ze strony Konstantyna. Ariusz i nowy biskup Aleksandrii - Atanazy zaczęli od nowa spierać się na temat dogmatu, mimo że Nicejskie Wyznanie Wiary zostało przypieczętowane. Od tej pory "Arianizm" stał się hasłem dla każdego kto nie uznawał doktryny Trójcy. W 451, podczas Rady Kaledońskiej, za sprawš i aprobatš Papieża, Nicejskie / Konstantynopolskie Wyznanie Wiary stało się autorytatywne. Od tej pory wszelkie debaty na ten temat przestały być tolerowane. Głoœne opowiedzenie się przeciwko Trójcy uznawano za herezję, bluŸnierstwo, którego wynikiem były srogie kary, poczynajšc od tortur kończšc na karze œmierci. Chrzeœcijanie zwrócili się teraz przeciwko Chrzeœcijanom, okaleczali i mordowali tysišce z nich z powodu odmiennej opinii. Kontynuacja Debaty Brutalne kary a nawet œmierć nie powstrzymywały sporów wokół doktryny Trójcy, trwajšce do dziœ. Jeœli poprosimy Chrzeœcijan o wyjaœnienie fundamentalnej doktryny ich religii, większoœć z nich nie odpowie nic ponadto, że: "Wierzę w to, ponieważ tak mi powiedziano". Tłumaczy się to również wymijajšco jako "tajemnica" - a przecież tak Biblia mówi w Pierwszym Liœcie Pawła do Koryntian 14:33: "... Bóg nie sieje wštpliwoœci..." Unitarianie, odłam Chrzeœcijaństwa, zatrzymali żywe nauki Ariusza mówišce, że Bóg jest jeden; nie wierzšc w Trójcę. W rezultacie, główny nurt Chrzeœcijaństwa znienawidził Unitarian, a Narodowa Rada Koœciołów odmówiła przyjęcia ich do wspólnoty. Unitarianie wcišż żywo wierzš w to, że pewnego dnia Chrzeœcijanie powrócš do nauk Jezusa.

Nasza mowa nieraz w słowach lubi przebrać miarkę, ludzie z igły robiš widły a z wideł żniwiarkę Chcieliœmy dobrze, a wyszło jak zawsze

Doro:-) Przykro mi ale mojego podejœcia nie rozumiesz. Nie wystarczy wysunšć jednego klocka aby Koœciół upadł. Koœciół zbudowany jest jeœli już mówimy o klockach z miliardów większych bšdŸ mniejszych i bynajmniej nikomu nie zależy na tym aby jakiekolwiek klocki wysuwać. Prawda jest jedna i obiektywna i każdy który chcę jš znaleŸć to jš znajdzie. Ale samo poznanie obiektywnej prawdy mało daje bez szerokiego kontekstu. I taki przykład: wiemy, że Hitler był człowiekiem. Owszem to prawda jak njabradziej obiektywna. Czy na podstawie tej prawdy możemy wysnuć jakieœ dlasze wnioski o jego charakterze, czynach itd? Oczywiœcie że nie. Wynika więc z tego jasno że jednostronne podchodzenie do koœcioła i wytykanie mu "błędnych klocków" jest zupełnie bezsensowne. To tak jakby dziecko podeszło do Wiekiej Piramidy w Gizie i zaczęło narzekać że nie wszystkie kamienie sš idealne. To paranoidalna sytuacja. Wiara ma to do siebie że sš dwie możliwoœci: wierzy się albo się nie wierzy. Oba te przypadki wykluczajš jakškolwiek pewnoœć. Nie ma niczego po œrodku. Lud Boży: obrazowo wszyscy jesteœmy Polakami i tworzymy naród Polski. Wszyscy jesteœmy dziećmi Boga - tworzymy Lud Boży. Jezus umarł za wszystkich. Ot i tyle. Wiara ma to do siebie, że nie szuka na siłę kompromisów. Taki jest katolicyzm i tylko postawa nieugięta œwiadczyć może o słusznoœci głoszonych tez. Dora - faktycznie nie ma się nad czym zastanawiać :-) Ufito dziękuję za wsparcie :-) Nawet z wiatrakami walka może okazać się wygrana :-) Oczywiœcie przy ogromnaje pomocy z góry :-) Doro coraz bardziej udowadniasz swojš ignorancję... Napisałaœ: "Jednych się obwinia i karze za ukrzyżowanie - drudzy majš przyobiecane życie wieczne - po œmierci oczywiœcie, gdyż czerpiš łaski z winy innych." Jest to zdanie równie niedorzeczne, co nielogiczne i bezsensowne. Jesli pokazesz mi jednego katolika, który potwierdzi tezy zawarte w tym zdaniu od jutra przejdę na judaizm. Chodzi mi o tezy dotyczšce czerpania łaski z cudzych win i kar za ukrzyżowanie... i wogóle nie rozumiem sensu tego zdania... Myœlę że za inne wiary ludzie oddajš życie i do dzisiaj. Róznica tkwi tylko w sposobie i iloœci. Poza tym nie wierzę żeby kiedykolwiek, ktokolwiek umrał za ateizm... Czy jakiekolwiek stwierdzenie odebrałem jako atak :-) ? We współczesnym œwiecie dzieje się rzecz niesłychana: zło zostaje okrzyknięte dobrem a dobro złem. Dobro samo się reklamuje i czasami krzyczy 100 x goœniej od zła. Gorzej że czasami ludzie i tego krzyku nie słyszš. To nie dobro milczy - to ludzie sš głusi... i œlepi :/ Bóg jest miłosierny dla wszystkich ludzi i dlatego wszyscy dostępujš łask. Moje poglšdy sa tutaj jasne i klarowne. Bóg po to nas posłšł w okreœlonš kulturę abyœmy tutaj Go czcili tym sposobem, który tutaj jest. Oczywiœcie uznaję katolicyzm jako najdoskonalszy œrodek wielbienia Boga, ale jeœli urodziłbym sie w innej czeœci œwiata pewnie mówiłbym to samo o innych religiach. Nie uznaję z w/w powodów zmiany wiary, tworzenia sobie własnych quasi-religii itd. Jest to o tyleż bezsensowne co alogiczne. Pozdrowienia :-) Miełgo dnia i kolorowych nsów :-) Pax :-) [%sig%]

Byłam na chwilkę ulotnš jak mgła co rankiem szatš otula polane Wzeszło sloneczko zabrało mnie by wznieœć mnie ponad chmurami Kiedyœ powróce jak krople łez i zrosze płatki czerwonych róż Zerwie ktoœ może zachwyci się nacieszy oko i porzuci gdzieœ To nic tak trzeba zmieniać sie uczyć się życia , doœwiadczać je Pozdrawiam::) Dobranoc:)

Niestety, nie ma aktualnie obiektywnie napisanej historii Koœcioła.:(((( Albo jest "przegięcie" w jedna, albo w drugš strone...... Tak sobie czytam Wasze wypowiedzi, i mam wrazenie, ze zapominacie o jednym. Wiara jest Łaskš...... Jeœli ktos zadaje pytania, to znaczy, ze go to obchodzi. Najgorsza jest obojetnosc. Bracie, jeœli piszesz, co jest alogiczne, co nie, badŸ łaskaw zauwazyc, ze nie wszyscy myœlš takimi kategoriami, co Ty. Np ja nie twierdze, ze istnieje prawda obiektywna opisujšca Absolut. Ani ja nie przekonam Ciebie, ze mam rację, ani Ty nie przekonasz mnie..... Ateiœci zawsze byli grupa nielicznš, mozna by było zadać pytanie, za co umarł w takim razie G.Bruno, ale przeciez potrafimy rozdzielic instytucje Koœcioła od Wiary, prawda? Jezeli Koœciół to prof Tischner i Ojciec Rydzyk, to jest tam miejsce dla Ufity, Brata, Dory, Goœki i moze dla mnie:))))))) oraz wielu, wielu innych..... Ufito, a co w takim razie z Całunem Turyńskim? Piszesz o walce z wiatrakami..... Dlaczego uzywasz słowa "walka"?:))))))) Sa dwie drogi do wiary. Przez serce, i przez intelekt. Powinieneœ sie cieszyc, ze ludzie piszš i pytaja, jest szansa, ze prędzej czy póŸniej dojdš do tego, co Ty masz juz od dawna..... Ja tam nikomu nie dam sobie odebrać prawa do poszukiwań..... Pozdrawiam:))))))))

Dora, a dlaczego uwazasz, ze tradycja jest zla ??? Zdaje sobie sprawe z tego, ze Globalisci zapowiadaja jedna religie, jeden rzad i jedno panstwo !!! Trzeba wiec wykorzenic tradycje !!! Trzeba osmieszyc kazdego, kto tradycje kultywuje !!!

Gosiu! Czy Ty masz w sobie chociaz troche "luzu"? Uœmiechnij się! Globalizm sie nie utrzyma! Pozdrawiam:))))))

Nawet nie pomyœlałam o tym , ze tradycja jest zła, a już najpewniej o tym nie powiedziałam. Mówišc o tradycji miałam na uwadze wpływ na kształtowanie sposobu myœlenia, przyjmowanie od najmłodszych lat zachowań , nauk warunkujšcych dalszy rozwój. Jak wszystko inne i tradycja ma swoje dobre i ciemne strony, nie pod względem pojęcia co w p ł y w u na poszczególnš jednostke ludzkš. Tradycja jest podstawš życia religijnego, społecznego - to sš wzorce , na których się opieramy w większym lub mniejszym stopniu. Nie neguje tradycji , neguję czasami jej zaborczoœć i koniecznoœć dostosowywania się - tak znane w polskim społeczeństwie. Nie osmieszam w ten sposób nikogo, tylko zwracam uwagę , że od dzieciństwa wdrażane tyradycje : Œw.Mikolaj, zajšczek, szopka , choinka itp. kształtujš procesy myœlowe. To co tradycyjnie sie przekazuje z pokolenia , na pokolenie daje o sobie znać przez całe dalsze zycie. Tradycyjny Polak przy wszelakich uroczystoœciach dodaje sobie animuszu sporš dawkš alkoholu. Kiedyœ ( bo odchodzi juz ta tradycja ) było " zastaw się , a postaw się " - typowa goœcinnoœć polskich rodzin. Pozdrawiam :))

TWOJE OPROGRAMOWANIE - Jeœli przyjrzysz się, z czego się składasz i w jaki sposób funkcjonujesz, odkryjesz, że wewnštrz twojej głowy znajduje się cały program, cały system wymagań, jaki powinien by㠜wiat, jaki powinieneœ być ty sam i czego powinieneœ pragnšć. Kto jest odpowiedzialny za ten program? Nie ty. Tak naprawdę to nie zadecydowałeœ nawet o tak podstawowych sprawach, jak twoje pragnienia, chęci i tak zwane potrzeby; twoje wartoœci, gusta i postawy. Twój komputer został załadowany instrukcjami, jak ma działać, przez twoich rodziców, społeczeństwo, twojš kulturę, religię i całe twoje dotychczasowe doœwiadczenie. Niezależnie od tego, ile masz lat, niezależnie od tego, dokšd zmierzasz, twój komputer podšża razem z tobš i działa w każdej œwiadomie przeżywanej przez ciebie chwili dnia, w sposób władczy żšdajšc, by jego wymagania były spełnione przez życie, przez ludzi i przez ciebie samego. Gdy jego żšdania zostanš zaspokojone, komputer pozwala ci, byœ czuł się spokojny i szczęœliwy. Jeœli nie, to nawet wówczas, gdy działo się to niezależnie od ciebie, komputer wyzwoli w tobie negatywne uczucia, przynoszšce ci cierpienie. Przyjrzyj się œwiatu i zobacz, że nie ma szczęœcia wokół ciebie i w tobie samym. Czy wiesz, co jest tego przyczynš? Pewnie powiesz, że jest niš samotnoœć lub ucisk, wojna, nienawiœć albo ateizm. I nie będziesz miał racji. Jest tylko jedna przyczyna braku szczęœcia: fałszywe przekonania, które gnieżdżš się w twojej głowie; tak bardzo rozpowszechnione, tak powszechnie uznawane, że nigdy nie przychodzi ci do głowy, by je podać w wštpliwoœć. Przekonania te powodujš, że patrzysz na œwiat i na siebie w sposób zniekształcony. Twoje zaprogramowanie jest tak silne i presja społeczeństwa jest tak wielka, że dosłownie tkwisz w potrzasku i postrzegasz œwiat w taki właœnie zniekształcony sposób. I nie ma wyjœcia, bo nawet nie podejrzewasz, że twój obraz rzeczywistoœci jest wypaczony, twoje myœlenie jest błędne, a twoje przekonania sš fałszywe.

Kazdy Narod ma jakies zalety i jakies przywary. Ja jestem Polka mieszkajaca za granica i cenie sobie bardzo polski charakterek i polska tradycje. Cenie sobie bardzo dlatego, ze zdolalam poznac pod tym wzgledem inne Narody. Mieszkalam w Austrii. Mieszkam teraz w Australii. Zwiedzilam 15 krajow swiata bedac w nich rozne okresy czasowe i na tej podstawie stwierdzam, ze polski charakter, obyczaje i tradycja bardzo mi odpowiadaja. Polski charakter jest naturalny i widoczny. Tak bylo przynajmniej do czasu kiedy w Polsce mieszkalam. Mysle, ze malo sie zmienilo przez 25 lat. Zauwazylam, ze tylko Zydom nie podoba sie polski charakter i oni chca zmienic Polakow, ich obyczaje i tradycje oraz religie. Zawsze i wszedzie czepiaja sie tylko Polakow. Anglikow sie boja, wiec siedza cicho na ich temat, a reszta ich nie obchodzi. Dora, -"Swego nie znacie, a cudze chwalicie" Dora o jakim Ty oprogramowaniu piszesz ??? Cos Ty wymyslila ??? Dochodze do wniosku, ze Ty jestes zaprogramowana, bo piszesz i piszesz...

Zadam może głupie pytanie (ale na temat): czy oglšdaliœcie film p.t. "Egzorcyzmy Emily Rose" ? Jest tam na końcu scena z cmentarza, na którym znajduje się grób Emily. Na grobie wyryte sš słowa z 2 rozdziału listu do Filipian,wers 12. Wybrała go Emily w nocy przed œmierciš. "ZABIEGAJCIE O WŁASNE ZBAWIENIE Z BOJANIĽ I DRŻENIEM." Ten cytat dedykuję wszystkim, którzy czytajš ten post. Tych, którzy filmu nie oglšdali, zachęcam goršco do jego obejrzenia. Bracie, piszesz, że sš wierzšcy i niewierzšcy. Ja ujmę to inaczej. Niewiara też jest wiarš. Pozostaje jeszcze pewnoœć. Mamy więc wiarę i pewnoœć. Nic ponadto. Skoro zaœ większoœć ludzi to wierzšcy, ważne jest w co się wierzy. Nie wszystkie(!) drogi prowadzš do zbawienia. Pozdrawiam

Nie tylko oglšdałem, ale mam jeszcze literature na ten temat, z konsultantem, Jezuitš, niestety nie podam w tej chwili nazwisk, bo od razu pozyczyłem jš znajomym. Ale konsultantem jest Polak, egzorcysta, fachowiec, który napisał tez swojš ksišżke o opetaniach.... Jeœli bedziesz zainteresowany, mogę podać tytuły obu ksišzek..... Pozdrawiam:)

Remigius dobrze pisze o drzewach i lesie. Co Jezus miał na myœli? To tak jak w tym dowcipie: Jezus i apostołowie wędrujš rozmyœlajšc. Nagle Jezus mówi. -Wiecie, raj jest jak x kwadrat plus trzy x minus osiem. -O co mu chodzi?- Zapytał jeden z apostołów drugiego -Nie wiem, to chyba jakaœ parabola... W tamtych czasach ludzie posługiwali się innym językiem, pewne słowa miały inne znaczenie, były inne uwarunkowania kulturowe, ludzie pisali bardziej jak poeci. Polecam księgę Ezehiela (Ezajasza) - w ciekawy sposób opisany tam jest statek kosmiczny i "Bogowie". Ezajasz był bardzo inteligentny - szybko się zorientował, że to nie Bóg. Prawdy głoszone przez Jezusa trzeba czuć (czuć ich sens sercem), a nie czcić "œwięte" księgi poprzekręcane i interpretowane na wszystkie strony. "Uważam, że zagrożenie skostnieniem jest znacznie gorsze od zagrożenia herezjš, a nawet chaosem, bo z niego zawsze może zrodzić się jakiœ Kosmos. Natomiast z ortodoksji już nic się nie zrodzi. To œlepy zaułek" - powiedział Jerzy Prokopiuk - pisarz, długoletni badacz myœli religijnej i psychologicznej, autor ksišżek poœwięconych problemom życia duchowego, a także tłumacz wielu obcojęzycznych dzieł (sto kilkadziesišt tomów dršżšcych najszerzej pojętš problematykę życia duchowego). BšdŸcie sami "synami bożymi" i znajdŸcie Jezusa żywego w Was. Dodajcie do tego też coœ nowego (coœ od siebie). Niech to wszystko się rozwija. BšdŸcie też twórcami, a nie tylko odtwórcami.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wracajšc do tematu, stawiam odwrotnš tezę: to Trójca Œwięta wymyœliła i stworzyła nas. Przechodzšc od razu do sedna twierdzę, że - nic nie dzieje się bez przyczyny - nic nie dzieje się samo z siebie - nic się samo nie stwarza i samo nie ginie Wszystko zatem musi mieć przyczynę i cel. Œwiat miał swojš "chwilę zero". Jeœli jednak powstał, to istnieje przyczyna tego powstania. Tš przyczynš, pierwszš i jedynš jest BÓG w Trójcy Jedyny, bo przed "chwilš zero" œwiat nie istniał. Œwiat zaœ powstał z miłoœci Boga-Stwórcy do człowieka-stworzenia. Proste i jasne, lecz jednoczeœnie niepojęte. c.d.n. Pozdro

jaktoktowymyœlił????? koœciół

Ufita Jutro ten film obejrzę !

Ciekawe, że wczoraj ten film dostałam :)))) Synchronizacja zdarzeń :))))

Ufita dobrze prawi. Duch wymyœlił i stworzył materię (i słowo ciałem się stało). Współczeœni fizycy majš do dyspozycji podziemne akceleratory cykliczne o promieniu kilku kilometrów, zderzajš tam czšstki elementarne i uzyskujš jeszcze bardziej elementarne - kwarki (nadobne i niebieskie). Na najniższym poziomie materia to energia - kwestia tylko poziomu drgań (wibracji). Słuchajcie Ufitów. Oni widzš trójcę w każdym z Nas: ciało fizyczne, ciało emocjonalne i ciało mentalne. Aby się dogadać z Ufitami (i swoim wyższym ja w czwartym wymiarze) trzeba się zintegrować, bo inaczej jest chaos (jedno ciało się zgadza, inne nie). Aby się zintegrować należy mówić prawdę (jak np. Jezus), kluczem podczas tego procesu jest obserwacja własnych emocji. Po zintegrowaniu, boska czšstka nas samych (w czwartym wymiarze), będzie miała wspaniałš łšcznoœć z Naszym już spójnym ciałem trzeciowymiarowym. Będziemy czynić "cuda" i rozumieć się bez słów, a jak będziemy się kochać! Pewnie "cudownie". Był już podobny temat: http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&i=40715&t=40402 Do tamtych ksišżek dorzucam jeszcze nowš, pięknš (zarówno dla poczštkujšcych poszukiwaczy, jak i dla zaawansowanych odkrywców) - jest tam mnóstwo pytań (nawet tzw. głupich) i odpowiedzi: http://ksiegarnia.nieznany.pl/images/large/categories/Medium_przedswit_ewolucja_LRG.jpg http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=961

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak. Ze œmierciš Jezusa to też na przełomie ostatnich 50 lat wiele się zmieniło. Tak tak. Obejrzyjcie sobie filmy z lat 50-60'tych gdzie szatan namawie lud aby ukrzyżowali Jezusa. Tš samš scenę już 20-30 lat póŸniej nakrecono w ten sposób że szatan namawia Jezusa aby wrócił do domu ojca i żeby nie zginš na krzyżu. Sami widzicie że jest tu sprzecznoœć. Z jednej strony Jazus ma zginšć, a z drugiej nie. Jeżeli Jezus był człowiekiem a był to zabicie człowieka w wieku 30 lat jest najgorszš zbrodniš jakš może zrobić człowiek człowiekowi więć jest czymœ złym, najgorszym. Czy sšdzicie że stwórca czyli Bóg chciał zbawić lud przez najgorszy grzech jaki może popełnić jego stworzenie? PRzecież to wszystko zainicjował w końcu Bóg, a nie jego marne i niedoskonałe stworzenia. "Po owocach poznacie go"... i co dalej? jakie mamy dzisiaj owoce? Myœle że Jezus był naprawdę i naprawdę zginš ale nie dlatego że tak chciał Bóg i nie dlatego że Bóg przez to chciał zbawić swoje stworzenia. Stało się tak dlatego że Jezus został stworzony przez ludzi i najwyklej został przez ludzi zabity. Jest to smutna prawda do czego zdolny jest homosapiens.

MAxx, zapomniałeœ(lub nie) o takim "drobiazgu" jak ZMARTWYCHWSTANIE ! Ono jest sednem i sensem całego cierpienia. Bez niego nic nie ma sensu. Widzę, że próbujesz nieudolnie zwalić winę za ukrzyżowanie Jezusa z Żydów na Boga, a to już jest ......(sam sobie dokończ). Nie pojmujesz, że ludzie sš wolni, a Bóg zna przyszłoœć. Też tego nie pojmuję, ale tak jest. Coœ w ogóle mieszasz, zdecyduj się, jakš opcję chcesz wybrać i napisz swój post jeszcze raz. c.d.n. Pozdrawiam

Zgoda , Żydzi sš winni œmierci Jezusa, tak jakby wówczas nie byli pod panowaniem cesarstwa rzymskiego. OK ! Poszczególni prorocy od dawien, dawna zapowiadali smierć i zmartwychwstanie Jezusa ? No dobra chrzeœcijanie tak twierdzš, w takim razie byli do tego jasnowidzami, że wiedzieli dokładnie iż jako naród ukrzyzujš Jezusa. I nie było to wolš Boga . " Twoja Ojcze, nie moja wola niech się stanie " - znamienne słowa. A co ze zmartwychwstaniem? No tak , cud zmartwychwstania jest łaskš tylko dla chrzeœcija, którzy wyœpiewujš "Alleluja" - inaczej HalleluJah co dosłownie znaczy chwała Jahwe. Niektórzy mówiš ,że słowo to oznacza - chwała Panu , ale wówczas œpiewano by HalleluAdon - spolszczone AlleluAdon !, a gdyby oznaczało chwała Bogu - to dokładnie HalleluElohim - po naszemu AlleluBogu !!!!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 64
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.