Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Schizofrenia
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 79

Witam Państwa, jestem redaktorem pewnej gazety i zbieram materiały do nowego artykułu o objawach i poczatkach schizofrenii. sam temat wydaje mi się doœć ciekawy,ale zwykle omijamy go... Jezeli zetknęliœie się z osobami chorymi to piszcie, chetnie wysłucham i podziele się swojš opiniš, pozdrawiam [%sig%]

reporterGW podal Pan falszywy adres e-mail. List wrocil !

Pisałaœ, że Twój mšż też ma HAARP-a, tzn. szumy w uszach.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Powinno być o2.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

widzi Pani pomyliłem się być może... wolałbym nie otrzymywać maili i skupić się wyłšcznie na pytaniu/ problemie jaki postawiłem. Niestety ale te wiadomoœci które Pani podaje/ choć nie twierdze,że sš nieciekawe/ nie przydadzš mi się do artykułu.

Nie przydadza sie panu moje wiadomosci, to moze przydadza sie zwyklym ludziom. Napisze wiec jeszcze, ze na niktore moje wypowiedzi na komputerze reaguja w ten sposob, ze moje cialo zupelnie sztywnieje, albo robi sie rozlazle. Czesto tez przepuszczaja zwiekszony prad czy fale, ze az wszystko w srodku drga. Czuje sie wtedy straszny niepokoj. Czasmi powoduja zmiany rytmu serca. Czasami podwyzszaja cisnienie az wszystko pulsuje w skroniach i w glowie. Czasami sprawiaja mi straszny bol w lewej nodze - w biodrze. Wszystko zalezne jest od tego, co pisze i do kogo. Bron HAARP jest w stanie manipulowac cialem jak chce i mozgiem kazdego czlowieka bez zadnych zwiastunow i bez swiadomosci. W sekundzie moze spowodowac takie zdenerwowanie, ze jest chec kogos zabic. Pisala do mnie kobieta, ktora zamyka sie wtedy w lazience zeby nie zrobic krzywdy swojemu mezowi. Ona wlasnie ma swiadomosc, ze ktos jej to robi, bo dzieje sie to nagle w niespodziewanym momencie. Mozna tworzyc mordercow, chuliganow, narkomanow, pederastow, pedofili, bo podniecaja tylko na widok dziecka. Mozna rozbijac rodziny. Mozna rzadzic calym swiatem.

Pani Gosiu chce mi Pani przez to powiedzieć,że jest Pani dotknieta tš chorobš... rozumiem...

To nie jest choroba, to jest technika !!!!

;)

Zadał Pan pytanie czy człowiek chory na schizofrenię uœwiadamia sobie chorobę... Ja na to spróbowałabym spojrzeć z jeszcze innej strony... Czy zdarzyło się Panu obudzić kiedyœ i się przez moment zastanowić czy to nadal sen czy nie...? Sšdzę, że tak... Czy zdarzyła się Panu przykra sytuacja, np. fizyczny atak z czyjejœ strony itp. Też możliwe... Więc od czego zależy osšd czy to co widzimy jest prawdziwe czy fałszywe...? Skšd wiemy kiedy sen jest snem, a realnoœć rzeczywistoœciš? Skšd wiemy czy wspomnienie czegoœ jest prawdziwe czy tylko było majakiem? Skšd wiemy czy ktoœ kto nas np. atakuje jest wytworem naszej wyobraŸni czy jest realny? Pewnie szukamy dowodów na prawdziwoœć?... Zdarzyła mi się kiedyœ sytacja, że obudziłam się i zaczęłam się zastanawiać nad tym czy coœ miało miejsce... W pierwszym odruchu zaczęlam szukać dowodów... I o zgrozo - z trzech materialnych dowodów nie znalazlam żadnego! Wpadłam w panikę...! Znalazłam je dużo póŸniej... ale wystarczyło by zwštpić i się zastanowić "œniłam wtedy" czy "œnię teraz"...? Zresztš dowody... też je można wyœnić... :) Szczypać się, krzyczeć, płakać? Co robić aby mieć pewnoœć?... wszak wszystko to może mieć też miejsce we œnie... Czym jest zatem to co widzimy? Moje pytanie sprowadza się do tego - jak odróżnić fantazję od rzeczywistoœci... jak ma to zrobić schizofrenik... jak ma to zrobić człowiek, który nie jest chory...? Jeœli ktoœ widzi duchy, demony, anioły... czy jest chory? Wg przyjętych standardów mało kto mu uwierzy i uzna go raczej za chorego... - może tylko wierzyli by mu ludzie z tego forum... :) Jeœli natomiast zobaczy, że ktoœ "ludzki" go atakuje (czyli sytuacja ta niejako jest możliwa do zaistnienia zgodnie ze standardem) - to jak odróżnić omamy od rzeczywistoœci? Polecam film "Piękny umysł"... Pozdrawiam

Mój wujek ze Szwecji, gdy się dobrze czuje (bierze leki), to opowiada mi jakie miał myœli podczas ataku choroby i sam się z tego œmieje. Powiedział, że jak się pamięta co się robiło podczas ataku, to nie jest jeszcze tak Ÿle. Tylko, że w Szwecji majš leki i opiekę medycznš na najwyższym poziomie i spokojne życie. Potrafi nawet te leki łšczyć z wódš i efekt jest tylko taki, że chce mu się spać.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Shizofremia - choroba królewska, nie ma dwóch identycznie chorych. Pasuje do opisu gosi jako przykrywka pod haarpa. Tylko kto tu jest chory? Może to my jesteœmy zdrowi, a wy chorzy?? Pan redaktor jest takim redaktorem jak ze mnie milioner, nudzi się co? nuda jest pierwszym etapem shizofremii, potem albo przestajesz się nudzić, albo wreszcie dochodzisz do tego że to całe życie nie ma sensu - to jest już depresja. Może ci to przejœć, albo zaczynajš się jazdy. Ciężko opisać co myœli shizofremik, ja się przyznaję że nie jestem normalny, ale się nie przejmuję - nie ja pierwszy i nie ostatni. Najlepsze jest jak na drugi dzień sobie myœlisz - jak mogłem to zrobić, co siedziało mi w głowie że myœlałem że wszystko jest ok? ja mam takie stany, że czasem włšcza mi się "matrix" - tak to sobie nazwałem. No i wtedy jestem zdolny zrobić wszystko, ciężko to wyjaœnić bo jak teraz siedzę i sobie pisze to to jest œmieszne. Ale jak jest matrix to po prostu rzeczy się dziejš, nie myœlisz nad tym co robisz to jest jak sen. często chorzy czujš się wybrańcami - zbawicielem, czujš się przeœladowani - nieważne chodzi o to że wyobrażajš sobie że uwaga całego swiata skupia sie na nich, oni sš najważniejsi, a inni to tylko bezmyœlne tło. dzieci do 5 roku zycia taz tak majš ze uważajš siebie za najważniejszych (pępek œwiata). Sam tak mam, oni wiedzš - hasło przewodnie :D Jak mnie ktoœ wyczaji i mnie w końcu skierujš na leczenie, to wiem że wyleczę się w tydzień. Bo będšc chorym na shizofrmię wystarczy pamiętać żeby dobrze udawać - udawać normalnego. No chyba że by zauważyli że nie łykam tabletek to by mnie dojechali.

I jeszcze jedno... Pisałam już wczeœniej na temat prawdopodobnych przyczyn powstawania schizofrenii... Większoœć z nich sprowadza się do chemicznych podstaw działania mózgu... cały nasz organizm to chemia (neuroprzekaŸniki, hormony, zwišzki chemiczne "z zewnštrz")... To co widzimy, słyszymy to chemia... Najlepszym przykładem tego sš zwišzki halucynogenne. I o ile wydaje się, że łatwo stwierdzić mam złamanš rękę... bo to widzę i czuję... To jakże trudno stwierdzić poprawnoœć reakcji chemicznych zachodzšcych w naszym organiŸmie... Słyszę szum w uszach... inni nie słyszš... no dobra uwierzę, że tego nie ma... więc laryngolog lub neurolog... Widzę przed sobš człowieka z morderczym wyrazem twarzy i nożem... tu już trochę trudniej uznać, ze to tylko majak... Uważam, że schizofrenik ma "omamy" za coœ realnego... I potrzebuje mocnej wiary i wsparcia by móc walczyć z chorobš... by to co widzi wogóle uznał za chorobę...

Na siłę to się dopiero leczy, jak ktoœ zrobi dużš krzywdę innym.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Polecam ksiazke "Kontrola Umyslu". Jedyna pozycja dostepna w Polsce. http://ogrodymilosci.pl/ksiegarnia/Kontrola-umyslu,b18347.html

Czytać trzeba ze zrozumieniem.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Panie D.W. litoœci. Skrzynka mi się przegrzewa. Nie mam jak skorzystać z plików attachmentxxx.tmp Zajmujš trochę miejsca, a mnie do niczego nie służš. Ostatnia przesyłka nie ma załšcznika, a ma 4,1 MB. Czy to wirus ? Przyjrzyj się swojemu systemowi. Jest chyba zadżumiony.

Facet, œcišgaj do końca, wtedy się to połšczy. Więcej nic nie wyœlę, bo mi ręce opadły. Amen.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jak Ci się nie uda, to oznacz jako nie przeczytane i wtedy się połšczš te wiadomoœci.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

hmmm ciekawe naprawde rzeczy piszecie. Dla mnie to choroba jak sama nazwa wskazuje kojaży mi się z ludzmi którym wydaje się że słyszš jakieœ głosy, że widzš rózne rzeczy których nie ma w rzeczywistoœci, uwazajš ze sš przesladowanych,... wg mnie ta choroba bez takich objawow nie jest ta choroba...

Ciekawy temat :) Tak sobie myœlę, że o ile niektórzy próbujš uwierzyć, że coœ jest... o tyle schizofrenik chcšc się ewentualnie leczyć musi uwierzyć, że czegoœ nie ma... :))) Ciekawe jest to co napisał Szuineg o udawaniu... byłoby to bardzo przydatne dla schizofrenika... po co mówić, że coœ jest i siedzieć w psychiatryku, jak można udawać..., a i tak wiedzieć swoje... :))) Jeszcze raz zachęcam do oglšdnięcia "Pięknego umysłu" i przeczytania ksišżki, na podstawie której ten film powstał - jest to w końcu biografia... czyli forma "Ÿródła" dla tematu...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 79
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.