|
|
Dostalam taki ciekawy wywod :
Niedługo nowoczesna nauka będzie miała zaszczyt odkryć istnienie fal duchowych w całoci czšstek materialnych. To włanie zburzy wszystkie koncepcje religijne. Te naukowe odkrycia zachwiejš również wszystkimi koncepcjami materialnymi zrodzonymi głównie z rozwoju fizyki w dwóch ostatnich wiekach. Niegdy bano się sił natury uważajšc, że uzewnętrzniajš się one, by wyrazić gniew Boga. Współczesna fizyka przywróciła we wszystkim porzšdek, ale poszła za daleko, ponieważ zapomniała po częci o miłoci jako celu wszystkich poszukiwań.
Nauka i mistyka zostanie zespolona i dojdzie razem do jeszcze innych koncepcji i do wyjanienia natury Boga. Nowatorska fizyka, przez nieskończenie drobiazgowe badania, osišgnie największe rezultaty - odkrycie czšsteczek duchowych zawartych w czšsteczkach materialnych, które sš również siłš grawitacji. Na ogół ludzie utożsamiajš grawitację z przycišganiem ziemskim. Nic bardziej mylnego. Przycišganie ziemskie jest jednym z efektów istnienia grawitacji. Tak, jak pršd elektryczny jest przejawem istnienia pól elektromagnetycznych, tak przycišganie ziemskie jest najbardziej powszechnym i odczuwalnym efektem działania grawitacji.
Kociół nie powinien przeciwstawiać się badaczom pragnšcym zgłębić tajemnice, do których tak się przywišzał, a których wytłumaczenie wniesie do Niego ożywienie i nada mu większe znaczenie. Ludzkoć nie jest w stanie dobrze wypełnić zadania powierzonego jej przez Boga, jeżeli oddali się od wiary. By działać, konieczna jest motywacja. By dobrze poprowadzić swe życie na Ziemi, musimy wiedzieć, że na końcu naszej drogi jest Bóg.
Wszystko staje się wyraniejsze i łatwiejsze do zniesienia, gdy zrozumiemy, że nasze istnienia, szczęliwe czy nieszczęliwe, majš jeden cel: doprowadzić nas do komunii z Bogiem
Zdšżamy wszyscy do zjednoczenia filozofii, nauki i religii. Zdšżamy do takiego poziomu życia, który będzie wszystkim dostępny, do eliminacji nędzy i głodu istniejšcych w różnych częciach naszego wiata. Zdšżamy do zjednoczenia ludzkoci, które dokona się mimo wielu problemów.
Ci, którzy majš, jakie takie pojęcie o fizyce, wiedzš, że energia nie przepada, ale się przeistacza. Bóg jest energiš, a jest to olbrzymia i bardzo niezwykła siła energetyczna. Siła ta utworzona jest z bardzo szczególnych, nieznanych ziemi fal. Posiadajš one niezwykłš zdolnoć inteligentnego mylenia: rozumujš, tworzš i stworzyły materię. Nie wiemy, skšd te fale pochodzš, ani w jaki sposób się tworzš. Wiemy tylko, że Bóg jest ich ródłem. One sš infrastrukturš Wszechwiata i będš istnieć bez końca. Wiele zamieszkałych wiatów zniknie. Galaktyki będš powstawać i gasnšć, ale siła twórcza pozostanie.
Istnieje więc niewštpliwie mylšca wola, która rzšdzi Wszechwiatem, wola, bez której nie bylibymy absolutnie bezpieczni, ponieważ ten cudowny porzšdek stworzony wyłšcznie przez naturę mógłby się załamać w każdej chwili. Ta mylšca wola, która przyczyniła się do stworzenia Wszechwiata i która go utrzymuje, jest tš uniwersalnš siłš falowš i kwantowš, która pozwala nam żyć na obracajšcym się bez przerwy globie, w uporzšdkowanym systemie galaktyk, w cišgłym ruchu. Siły grawitacyjne, elektromagnetyczne i nuklearne, które wydajš się rzšdzić razem tym wszystkim od mikrokosmosu do makrokosmosu sš tylko manifestacjami czy też wyobrażeniami tej siły duchowej, która służy zarazem jako podstawa i kierowca, podpora i generator wszystkich znanych fal wypełniajšcych Kosmos. Gdyby siła ta zniknęła, wszystko by runęło. To ona stworzyła materię i przeobraziła jš w życie organiczne.
Ważne jest, by religia odnawiała się ponieważ ma ona ogromnš rolę do odegrania w przybliżeniu ludzkoci do Boga. Nie trzeba, by duchowni wstydzili się błędów. Ich obowišzkiem jest widzieć wyraniej i walczyć z bezwładnociš przeciwstawiajšcš się każdej ewolucji. Powinnimy ić w kierunku otwartej Miłoci jakš pokazał nam Jezus. Nie zakrywajšc twarzy. Nauka i religia w gruncie rzeczy jest tš samš dziedzinš i ma te same cele. Wystarczy, aby naukowcy i duchowni chcieli to zrozumieć i by podjęli wspólnš pracę na rzecz poznania Wszechwiata, Duszy i Boga.
Sš obecnie dokonywane prace naukowe, prowadzšce w końcu do odkrycia struktur kwantowych energii duchowej występujšcej wszędzie, w materii ożywionej i w materii wydajšcej się biernš. Wszystko jest ruchem, wszystko się porusza, z większš lub mniejszš energiš, niezależnie od tego, czy chodzi o elementy stałe, płynne czy gazowe. Ten niekończšcy się ruch jest dyrygowany przez ducha. Ruch ten jest, więc jednoczenie dozowany i osišga swojš największš złożonoć i największš efektywnoć w kompozycji duszy ludzkiej. Jakaż zadziwiajšca jest organizacja tej duchowej siły, która wszystkiego strzeże. Cybernetyka materialna przyczyni się do odkrycia nadzwyczajnej cybernetyki fal niebiańskich. Wszystko się wyjani, wszystko stanie się zrozumiałe, wszystkie tajemnice stworzenia życia i mierci zostanš wytłumaczone. Zostanie to objawione przez naukę i mistyków. Przyjdzie taki dzień, że nikt nie będzie przeczył istnieniu ducha, to znaczy Boga!
Życzmy sobie, abymy to zrozumieli, zanim nauka nam wszystko wyjani. Życie ziemskie bez perspektywy innego życia w "niebie" nie ma bowiem sensu.
Nasze ciała sš wypełnione tym niewidzialnym wiatłem duchowym. Nie tylko sš wypełnione, ale także ukształtowane przez wielkš iloć kwantów, które w sobie zawierajš. Wszystkie te kwanty duchowe ożywiajš kwanty materialne ciała fizycznego i oddzielajš się w chwili mierci, by uformować ciało duchowe (szczególnie wszystkie te, tworzšce geny chromosomów naszych komórek). Pozostajš one połšczone z Siłš Matkš, przez te fale szczególnej energii, odpowiadajšce Duchowi więtemu, który je ożywia zasilajšc ich wibracje.
Fale główne Siły Matki (Boga) sš falami mylšcymi, mogšcymi się organizować i sš one poczštkiem całego Wszechwiata i także naszych dusz. Niezaprzeczalnym jest, że cała materia została stworzona przez tę Siłę Duchowš, która była obecna w "chwili zerowej" wiatów. Od kwanta ducha przyłšczonego do fal duchowych powstały poczštkowo wolne neutrony, potem protony i elektrony, grawitacja, itd. Aż do powstania galaktyk i wszystkich systemów Słonecznych i zamieszkanych ziem.
Jaka będzie reakcja Kocioła, gdy fizycy odkryjš ciało duchowe, gdy zrozumiejš, kto jest Bogiem? Jakich argumentów Kociół użyje, by podważyć wyjanione w sposób naukowy tajemnice, na które Biblia nie daje odpowiedzi? Naukowcy ci będš zmuszeni do obrony swych odkryć w pierwszej kolejnoci przed sobie równymi. Będzie to ich pierwszy egzamin. Wiara będzie ich wspomagać tak, jak wspomagała pierwszych męczenników w czasie powstania Kocioła Chrzecijańskiego, a wiadomoć, iż dokonali wspaniałego odkrycia, da im pewnoć siebie.
Racjonalne mylenie nie powinno dopucić do błędów doktrynalnych. Nie musimy zgadzać się ze wszystkim, o czym mówiš teologie, ale też nie znaczy to, że musimy wszystko negować. Zmierzamy ku całkowitej przemianie nauki i religii. Dlatego też konieczne jest, bymy umieli zaaprobować nowe koncepcje naukowe i religijne. Nauka i religia pozostanš ze sobš w cisłym zwišzku; nauka stanie się religijna, a religia naukowa. Wszyscy powinnimy skoncentrować się na przyszłoci, w której to ma nastšpić powyższe zjednoczenie, a o realizację którego, prosi nas Wszechwładna Siła. Cała ludzkoć będzie uczestniczyć w tej przemianie. Działanie ducha w materii odkryjš w przyszłoci wierzšcy fizycy. Katolicy już realizujš tę jednoć, która dla pozostałych będzie zrozumiała o wiele póniej.
Kto jest Bogiem? Gdzie On jest? Jak okrelić Jego siłę? To włanie nauka da odpowiedzi na te pytania. Fakt, że duch odgrywa ogromnš rolę w życiu czšsteczek, spowoduje, że uczeni dokonajš nowego odkrycia; Bóg jest wszędzie jest to pole szczególnych sił, obdarzonych inteligencjš i twórczš mocš. Pole, które myli, organizuje i utrzymuje przy życiu całš materię od minerałów do człowieka; pole podtrzymujšce cały Wszechwiat w sposób zapewniajšcy równowagę wszystkiego, co Go tworzy.
Fakt istnienia ciała duchowego zostanie zaakceptowany przez większoć duchownych, którzy zrozumiejš, że "przejcie" z Ziemi do Niewidzialnoci jest błyskawiczne, że życie trwa nadal bez żadnej przerwy, że dusza nie umiera. Zburzy to dawne koncepcje duszy pišcej i oczekujšcej łaski Sšdu Ostatecznego. Często zdarza się, iż księża wygłaszajšcy homilie w czasie pogrzebu, przypominajš słowa w. Tomasza z Akwinu, który głosił, że po mierci ciała materialnego następuje szczęliwe, promieniste życie. Chrystus po trzech dniach ukazywał się uczniom w duchowym ciele. To samo dzieje się z duszami zaraz po mierci ciała fizycznego. Cóż może być większym pocieszeniem dla najbliższych, pogršżonych w smutku, jak nie fakt, że zmarły, którego opłakujš, będzie żył wiecznie. Tak dzieje się naprawdę; jego dusza, która opuciła ciało materialne, przechodzi do niebiańskiej egzystencji, o ile zmarły dobrze prowadził swoje życie na Ziemi. Z nadziejš czekajmy na naukowe badania, które stwierdzš istnienie podwójnoci ciała fizycznego. To ciało duchowe jest motorem, ono podtrzymuje ciało fizyczne, istniało przed nim i będzie żyć wiecznie.
Dzięki rozwojowi nauki i religii rozpowszechni się na Ziemi klimat miłoci, który króluje w Cywilizacji Niebiańskiej. Jednoczenie, w końcu zjednoczona nauka i religia poprowadzš ludzkoć do jej przeznaczenia, czyli do ery pokoju przewidzianego przez Wszechwładnš Siłę - Boga. Gdy religia zaaprobuje odkrycia naukowe, a nauka doktryny religijne, wówczas, nastšpi koniec naszej długiej drogi wiodšcej przez niepokój i przemoc. Będzie to Niebo na Ziemi, całkowita jednoć wiata duchowego i ziemskiego. I spełnia się słowa Jezusa: ”Królestwo Boże jest porodku was”. I uwierzš księża oraz naukowcy w słowa w. Pawła, że: „Bóg będzie wszystkim we wszystkich”. Pewnego dnia okaże się to prawdš, jak mówi dalej Pismo w.: „Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jestemy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jestemy bowiem z Jego rodu. (Dzieje Apost. 17:28, Biblia Tysišclecia)
Esencjš wszystkiego jest Boskie wiatło, tzn. miłoć skierowana na jaki cel. Rdzeniem każdego kamienia, każdego metalu jest wiatło. Musisz dany metal tylko wyczycić albo oszlifować i szlachetne kamienie już zaczynajš iskrzyć. Iskrzš dlatego, że jest w nich wiatło. Gdyby go nie było połknęłyby wiatło pochodzšce z zewnštrz i by nie błyszczały. Podstawowš strukturš wszystkiego, absolutnie wszystkiego co widzisz na Ziemi, jest wiatło. Dlatego tak łatwo więtym przychodziło cokolwiek przemienić, albo materializować to, co chcieli.
Mieli dosłownie wiatło w dłoni. wiatło stwarzało to, co oni chcieli, nie było innego wyjcia. Miej to wszystko na uwadze, gdy wchodzisz w wiadomoć ciała, lub gdy w niej jeste. Jeste wiatłem. Dlatego nie jeste ciałem. Ono przemija. Ty nie. Twoje ciało nie przetrwa mierci. Ty natomiast nie utracisz nic. Szanuj, ochraniaj, pielęgnuj swoje ciało. Ale identyfikuj się z tym, czym faktycznie jeste: Nieograniczonym wiatłem, esencjš wszystkiego co widzisz, i co jeszcze zobaczysz - nie tylko fizycznymi oczami.
|