| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| sens istnienia | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 85 |
|
czy dociera to do ciebie
ze istniejesz w pol niebie
miedzy cieniem a duchem swiatla
k...a to nie matrix to ....
sam powiedz co !!!!!
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
O co ci Dariuszu chodzi tym portalem reklamujesz to czy co?
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Ustalmy najpierw poziom dyskusji.
Ale po tym co napisał dariuss nie mam nic do dodania, można co najwyżej pomówić o szczegółach.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
mój mail Driuszu :)))
bibhalll@wp.pl
pozdro
|
|
|
Tylko w Bogu zawiera sie sens istnienia człowieka, sens zycia. Sens pracy, nauki, cierpienia i radoci, sens kochania i spiewania,sens rannego wstawania i nocnego spania. Gdyby nie było Boga ( a jest ! ) wszystko byłoby bezsensu !
|
|
|
Bóg jest wszędzie i w każdym z Nas też.
A w "człowieku" jest zwłaszcza.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dariusz - W każdym z nas jest Bóg? w mordercy tez jest Bóg i innych podleńcach ? Czy nie jest czasem tak,że czlowiek przez złe postępowanie odcina sie sam od Boga? " Pochwała zła" słuzy zerwaniu więzi z Bogiem !
|
|
|
woj, a skad jest zło skoro to bóg stworzył wszystko??
Bóg jak jest to jest wszystkim, więc całkiem możliwe że przebywa czasem na ziemi pod postaciš morderców czy złoczyńców. A w każdym z nas jest dobro i zło.
|
|
|
Igor- (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
To był żart.
Rozumiesz? Żart.
„Randka w ciemno” „Ani Mru Mru”.
Klikasz prawym -> „Właciwoci” i masz linka do .gif-a (jeszcze lepszy żart).
A to, to dopiero żart (sens istnienia firmy):
http://www.frazpc.pl/komentarz/8330-73
Tam z kolei, im żart zrobiłem.
Pozdrawiam
wendol
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Teraz rozumie, a to ich podsumował jak trzeba.
Pozdrawiam Serdecznie
Igor
|
|
|
chcialbym Wam wszystkim przypomniec ze czlowiek nie rodzi sie ZLY.... staje sie zly, chory, zwyrodnialy dzieki srodowisku w jakim sie wychowal... ale nawet i morderca ma w Sobie pierwiastek dobra... a sens egzystencji haha odpowiedz dla kazdego czlowieka jest inna gdyz kazdy czlowiek jest inny.... kazdy jest stworzony do czego innego .. tyle na ten temat .. :P
|
|
|
" Gleboko wierze w to, ze kazdy czlowiek pragnie szczescia i
nie chce cierpiec. Wierze rowniez, ze podstawowym celem zycia
jest doswiadczenie tego szczescia. Jestem przekonany, ze kazdy
z nas dysponuje potencjalem umozliwiajacym rozwiniecie
wewnetrznego spokoju, a tym samym osiagniecie szczescia i
radosci. Bez wzgledu na to , czy jestesmy biedni, czy bogaci,
wyksztalceni czy nie, czarni czy biali, czy pochodzimy ze
Wschodu, czy z Zachodu, mamy w sobie ten sam potencjal.
Umyslowo i emocjonalnie wszyscy jestesmy podobni, fizycznie
rowniez jestesmy zasadniczo tacy sami, chociaz niektorzy z nas
maja wieksze nosy i troche rozni nas kolor skory. Dzielace nas
roznice sa niewielkie. Najwazniejsze jest nasze podobinstwo
umyslowe i emocjonalne.
Wszyscy przezywamy takie same emocje, tak samo doswiadczamy tez
emocji pozytywnych, ktore ksztaltuja wewnetrzna sile i spokoj.
Mysle, ze powinnismy byc swiadomi wlasnego potencjalu i ze
powinien on inspirowac nasza wiare w siebie. Czasami zbyt
dokladnie przygladamy sie negatywnej stronie nas samych, przez
co czujemy sie bezwartosciowi. Nie jest to, jak sadze, dobre
nastawienie.
Nie moge jednak zaoferowac wam zadnego cudu. Jezeli ktos
dysponuje jakimis cudownymi mocami, chetnie z nichskorzystam.
Jednak szczerze mowiac, jestem sceptyczny wobec tych, ktorzy
twierdza, ze maja nadzwyczajna moc. Wiem jednak na pewno, ze
nieustannie w kladajac wysilek w cwiczenie umyslu, mozemy
zmienic swoje widzenie swiata i nastawienie, co prawdziwie
odmieni nasze zycie.
Jesli mamy pozytywne nastawienie do wszystkiego, co sie
wydarza, wowczas, nawet jesli stykac sie bedziemy jedynie z
wrogoscia, nie utracimy wewnetrznego spokoju. Zdrugiej strony,
jesli do wszystkiego podchodzimy w sposob negatywny, jezeli
doswiadczamy jedynie leku, podejrzliwosci i bezsilnosci lub tez
czyjemy odraze do samych siebie, wtedy nawet jesli dookola
bedziemy miec tylko najlepszych przyjaciol, mila atmosfere i
przyjemny dom, nie bedziemy szczesliwi.Nastawienie jest wiec
obromnie wazne i to ono w rzeczywistosci decyduje o tym, czy
jestesmy szczesliwi.
Mysle, ze wielkim bledem jest oczekiwanie, iz rozwiazemy nasze
problemy dzieki pieniadzom czy dobrom materialnym. Przekonanie,
jakas rzecz z zewnatrz moze wywolac w nas cospozytywnego, jest
calkowicie nierealistyczne. Oczywiscie sytuacja materialna nie
jest bez znaczenia i czesto wspomaga nasze dobre samopoczucie,
jednakze nasze wewnetrzne nastawienie jest rownie wazne, jesli
nie wazniejsze. Musimy nauczyc sie nie dazyc w zyciu do
osiagniecia dobrobytu, gdyz stanowi to przeszkode w duchowej
praktyce.
Czasami wydaje mi sie, ze podkreslenie znaczenia dostatku i
zaniedbywanie wewnetrznych wartosci jest w pewnym sensie modne.
Dlatego tak wazne jest zachowanierownowagi pomiedzy dazeniem do
gromadzenia dobr materialnych a rozwojem duchowym. Ludzie w
naturalny sposob funkcjonuja jako zwierzeta stadne, a nasze
wspolne, dobre cechy nazwalbym prawdziwymi ludzkimi
wartosciami. Powinnismy rozwijac wlasciwosci, takie jak
umiejetnosc dzielenia sie z innymi i troska o innych, oraz
szanowac prawa wszystkich ludzi. W ten sposob mozemy uswiadomic
sobie, ze nasze przyszle szczescie zalezy od wielu innych
czlonkow spoleczenstwa.
Ja sam jako szesnastolatek utracilem wolnosc, a wieku 24lat-
wlasny kraj. Od 40lat jestem uchodzca i ciazy na mnie wielka
odpowiedzialnosc. Kiedy spogladam w stecz, mysle sobie, ze nie
mialem latwego zycia.Jednoczesnie jednak przez te wszystkie
trudne lata nieprzerwanie uczylem sie wspolczucia, troski o
innych, a nastawienie to dalo mi wewnetrzna sile. Jedna z moich
ulubinych modlitw brzmi:
Dopoki twa przestrzen,
Dopoki zyja czujace istoty,
Bede trwal,
Aby pomagac, aby sluzyc,
Aby wzniesc swoj wklad w szczescie tego swiata.
Takie myslenie daje mi wewnetrzna sile i pewnosc, nadajac sens
mojemu istnieniu. Bez wzgledu na to , jak trudne i
skomplikowane byloby zycie, takie nastawienie pomoze nam
zachowac wewnetrzny pokoj."
Dalajlama
|
|
|
Czasem trzeba " sformatować" swoje życie i dodać brakujacego " kodeka" wtedy bedzie wiadomo jaki jest sens istnienia !!! Pozdrawiam :)
|
|
|
Doro....
Lubię Cię.
Jeste mšdra.
A mšdroć to inteligencja + wiedza + co jeszcze.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wibracje występujšce u ludzi sa tak róznorodne ale jednoczesnie odczuwalne. Czasem nie możemy znieć obecnoci drugiej osoby , jestemy wówczas zniecierpliwieni i chętnie izolujemy się od takich osób. Z innymi natomiast czujemy,że moglibymy być, być i być, rozmawiać i rozmawiać - to jest własnie to. Tacy ludzie przycišgajš jak magnes . Gdy sš wspólne cele, założenia i dšżenia , gdy się chce razem miać i płakać można rzec " bratnia dusza- odbicie lustrzane ducha" wtedy sens istnienia nabiera niewymownej wartoci życia tu i teraz. To jest cel sam w sobie ,poszukiwać zalšżka dobra pomimo cišgłego rozdarcia wewnetrznego, mimo bólu i cierpienia. Jednak największš esencjš , wartociš i sensem jest miłoć ......gdy dwie krople zbliżš sie, połšczš stanowišc jednš. Każdy chce kochać i być kochanym i włanie w miłoci jest sens istnienienia.
|
|
|
Darku !
I vice versa !
Cos jeszcze ? tak, prawda to cos nienazwane, co co trudno słowami wyrazić.
Jeste bardzo miły i komplementarny :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 85 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |