| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Dziwne historie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 94 |
|
Jestem osobš poszukujšcš dziwnych historii (mile widziany udział czynnikanadprzyrodzonego) które spotkały was bšd waszych znajomych albo poprostu gdzie je słyszelicie. Swoje przeżyłem i swoje widziałem, wiem także że ciężko mówić dziwne rzeczy ludziš w realu ale tu nikt was nie wymieje więc piszcie miało. Jak znacie jakie urban legend zamieccie je tu (mam nadzieje że wiecie czym sš urban legend?-to historie opowiedziane przez znajomych jakiego kolegi który usłyszał to w pocišgu takie mity jak np. czarna wolga w warzawie lub opowiastka o hłopaczku i jego dziewczynie którzy grzezyli w samochodzie w parku aż usłyszeli ci dziwnego, on wyszedł i niewracał....tylko co uderzało w dach auta spanikowana dziewczyna odjechała a jak sie okazało....co wam będe mówił i tak to znacie).
Jeszcze jedna sprawa, to co nieraz będe pisał może brzmieć naprawde dziwnie ale jest to prawda bo koloryzowanie i zmylanie to nie w moim stylu....Czekam na wasze posty.
|
|
|
Widocznie ten Kler nie był dostatecznie clever i clean.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Basiuniu a ja pamiętam podobną historyjke jakto pewien facio (JA:) szedł sobie zaułkami osiedla i szła zanim naprawde bardzo stara babcia z cieżką torbą (nie,niepomogłem jej:) no nic. Idzie zamną a ja cochwila zerkam nanią aż tu gdy odwruciłem wzrok poczułem silny powiew wiatru i szelest liści na chodniku odwracam sie i babci niema zdziwiony ide kawałek dalej odwracam sie i babcia jest znowu. Podrodze było miejsce gdzie babcia mogła sie schować i umknąć mojemu wzrokowi ale musiała by biec spitem....
|
|
|
Hmmmm no nie wiem może ta babcia sprinterka:D była :P POZDRAWIAM
[%sig%]
|
|
|
Ja wam opowiem dziwną historie: Nie uczyłam sie wogóle do testu z biologii, nic nie umiałam a dostałam 5-ke... heh
|
|
|
Ja nie wiem co jest grane....ale - od pewnego czasu , zupełnie nie wiem jak sam telewizor się włącza. Zdarzyło się to pierwszy raz w ciągu dnia....sama byłam w domu więc nikt nie mógł włączyć telewizora ( a był wyłączony....siedziałam przy kompie). Teraz w ciągu dnia ...nie- ale w nocy nie z gruchy ni z pietruchy, budzą mnie odgłosy telewizora - wyłączę go i spię dalej......juz trzy krotnie tak telewizor sam się uruchomił. Czy ktoś może mi to wyjasnić? mówię całkiem serio !!!!!!
|
|
|
może ktoś go włancza uniwersalnym pilotem :P skrada sie pod twoje okno i..straszy cię , mi raz sie przytrafiło albo 2 razy ale to chyba miało coś wspólnego z radiowozem policji mają tam jakieś fale? programy mi przeskakiwały same;P
[%sig%]
|
|
|
ten radiowóz policji stał na drugiej stronie ulicy i wtedy mi to przeskakiwało samo? może to to albo złośliwy sąsiad a uniwersalnym pilotem:P ewentualnie duch;-(
[%sig%]
|
|
|
Basiunia
"Uniwersalny pilot".... przydałby się , co by mną troszkę posterował :).....telewizor niech zostawi w spokoju !
A tak poważnie....to serio mówię o tym pudełku !
|
|
|
pewnie kto kogo zaprosiła do chaty spamiętał jkiego masz TV i kupił pilota.ja podobne kawały robiłem niedawno mamie.
|
|
|
Był artykół w gazecie o którym mówił mi qmpel że w miejscowoci koło TARNOWA policjant zobaczył na jezdni jakie dziwne doć cpore zwierzštko podszedł do niego a to wstało i okazało się że to co jak dziecko z głowš żaby (!!!) i wskoczyło do rzeki która niedaleko płyneła a na drugi dzień widział to rolnik. Kto z okolic tarnowa co pewnie otym wie pisali o tym w gazecie TEMI czy jako tak. Jeżeli to prawda to mamy polskiego chubacabre:)
|
|
|
siema...moj kumpel mieszka w domku jednorodzinnym, niedawno zmarla mu babcia, zmarla ona w dziwnych okolicznosciach, poprostu przestraszyla sie tego co zobaczyla, byla w podeszlym wieku wiec nie trudno o zawal...ale do rzeczy, kumpel opowiadal ze byl sam w domu ze swoja babcia i nagle babka zaczela slyszec jakies kroki na schodach, wiec podeszla do tych schodow zobaczyc co to moglo byc, kumpel tez to slyszal, byl to dzwiek jakby ktos szedl w ciezkich butach i strasznie tupal...kiedy podszedl do babci zauwazyl, kolesia za czasow II wojny swiatowej, babcia kumpla krzyknela i upadla, postac znikla..... dodam jeszcze ze moj kolega umie robic dziwne rzeczy np. kiedys siedzial kolo mnie i zabolalo mnie cos w brzuchu, a on na to... 'co brzuszek zabolal ?' .nie ukrywam dziwny z niego typ... ma chore fazy,,,zamyka sie sam w pokoju i robi dziwne rzeczy...kiedys slyszalem jak dobiegaja dziwne odglosy od niego z chaty....... JESZCZE DRUGA HISTORIA
kiedys szedlem lekko zgiety :D po wodeczce do domu w nocu, bo autobusy juz nie jezdzily, musialem przejsc kolo cmentarza, ide ide, i nagle slysze ze na tym cmentarzu ktos rozmawia, ale tak dziwnie, nie moglem zrozumiec po jakiemu ktos gada, byl tez lekki placz dziecka...zatrzymalem sie przy wejsciu glownej bramy,gdzie tez byla strozowka, a w niej facet ktory pilnowal cmentarza... nie gadalem z nim bo pomyslalby ze pijany kolo robi se zarty, no ale tak stoje stoje i moj wzrok zamarl przy nie wielkiej kapliczce...ludzie to co zobaczylem dalo mi takiego 'pałera' w nogach ze bieglem tak szybko jak na jakis zawodach ;/ zobaczylem wylaniajaca sie glowe zza tej kapliczki byla brzydka, wlosy miala dlugie i tak przerazajaco biale oczy, ze jak to pisze to sie boje.... cos strasznego to bylo... wcale nie wkrecam z tymi historiami,zreszta nie lubie wymyslonych historyjek...POZDRAWIAM WROCEK
|
|
|
to moze ja tez cos doloze od siebie:) jeszcze jak bylam w podstawowce mieszklam w starym domu....zawsze sie balam tego domu a najbardziej balam sie zostawac sama w swoim pokoju...kiedys wieczorem siedzielismy z bartem wlasnie w tym pokoju i nagle uslyszelismy glosne stukniecie ....tak jakby ktos uderzyl z calej sily piescia w drzwi od naszego pokoju..tylko ze my akurat wtedy patrzylismy na drzwi i nie bylo tam nikogo....halas byl taki ze nasz tata przyszedl z pokoju obok i zapytal co sie stalo..a my powiedzielismy z enie wiemy bo my nic nie robilismy....pozniej dowiedzilam sie ze w tym domu mieszkala kiedys nauczycielka ,ktora popelnila samobojstwo..wogole to byl dziwny dom...czasami sie w nocy budzilam bo mi ise wydawalo ze obok mnie na lozku ktos sie polozyl...strasznie sie wtedy balam...juz tam nie mieszkam i sie ciesze
[%sig%]
|
|
|
A ja wam powiem ze najbardziej dziwnš i niesamowita historia jest to ,że sadzicie takie BŁEDY ,że aż nie chce sie tego czytac i puenty nie widac!
|
|
|
Jak sie wprowadzilam do nowego mieszkania, to bylo pol roku po tym, jak pierwszy raz dal mi znac o sobie HAARP. Wszystko, co sie dzialo bylo wtedy dla mnie nowe. Mieszkalam wtedy sama i jak tylko kladlam sie do lozka, to od strony lazienki slyszalam straszne rumory. W lazience byl sufitowy otwor, ktorym mozna bylo wychodzic na dach. Zdecydowalam zalozyc zabezpieczenia na klape tego otworu. Nastepnego dnia kupilam zasuwki i przykrecilam. Rumory byly w dalszym ciagu. Na nastepny dzien zalozylam zasuwke na drzwi od lazienki. Wtedy z tej lazienki zaczely dochodzic takie rumory, jakby sie tam stado koni znajdowalo. Nastepnego dnia odwazylam sie i weszlam przez ta dziure w lazience na poddasze. Okazalo sie, ze tam bylo tak nisko, ze nikt przez dach nie moglby tamtendy wchodzic.
Tutaj gdzie mieszkam teraz tez rozne "gonitwy" odbywaja sie na strychu. Tez czasami jest walenie w drzwi i w okna, a czasem slysze czyjes kroki pod oknem. Ja juz tego wszystkiego sie nie boje, bo wiem, ze to robi HAARP. Nie tylko ja to slysze, ale moj maz tez jak nie spi akurat. Pokazali mi juz cala game mozliwosci. Lacznie z odglosami gryzoni. Telewizor strzela prawie co noc. Nie macie pojecia, jaki jest huk. Nic mnie juz nie wzrusza. Nawet, jak slysze wyrazny skok przez plot. Kiedys palilam papierosa na tarasie przy zapalonym swietle, a stojaca obok lawka zaczela uderzac o cegly. To bylo cos niesamowitego. Mase tych roznych odglosow mi juz pokazali.
Nie bojcie sie, to nie zadne duchy !!!!
|
|
|
Witam... sam znam trochę dziwnych histori tego typu... Nawet moja mama opowiadała mi co niesamowitego... dostała od wójka obrazek i pwenego razu siedzšc na łużku usłyszała rumor.., zorientowała się że nie ma na cianie jej obrazka...znalazł się ... stał oparty pod łużkiem o jego nogę... ale to nic... po jakiej godzianie przyszedł telegram że ten wujek zmarł... i co o tym sšdzicie?
|
|
|
JA PRZEZYLAM KILKA DZIWNYCH SYTUACJI O KTORYCH NIKOMU NIE MOWIE BO WIEM ZE NIKT MI NIE UWIERZY ALE OPOWIEM.... KIEDYS PRZECHODZILAM PRZEZ PLAC KOSCIOLA W KAMIENCU ZABKOWICKIM BYL DZIEN OKOLO GODZ 12 KIEDY WESZLAM JUZ NA DZIEDZINIEC DOCHODZAC DO STAREGO MURU OKALAJACEGO KOSCIOL POCZULAM TAKIE STRASZNE ZIMNO I NAGLE ZROBILO SIE CIEMNO TAK JAK W NOCY CZULAM TAKI STRACH I BOL ,CIERPIENIE TAK JAK GDYBY KTOS CHCIAL POWIEDZIEC JAK BARDZO JEST MU ZLE POMYSLALAM POCZULAM ZE KTOS LUB COS CHCE MI COS PRZEKAZAC ZACZELAM BIEC I KIEDY PRZEBIEGLAM KILKA METROW POZA PLAC KOSCIOLA ZATRZYMALAM SIE I WSZYSTKO WROCILO DO NORMY NADAL BYL DZIEN SAMO POLUDNIE SRODEK LATA POSZLAM DO KOLEGI ALE NIE BYLO GO W DOMU BYLA JEGO BABCIA ZAUWAZYLA ZE JAKOS DZIWNIE ZBLADLAM I CZEGOS SIE PRZESTRASZYLAM OPOWIEDZIALAM JEJ TO CO PRZED CHWILA MI SIE PRZYDAZYLO A ONA AZ USIADLA CHWILE SIEDZIALA W MILCZENIU A POTEM POWIEDZIALA:WIESZ TAM PRZY TYM MURZE W CZASIE WOJNY NIEMCY ROZSTRZELALI BARDZO DUZO ZYDOW TAM ZGINELO MNOSTWO NIEWINNYCH KOBIET I DZIECI WIEDZIALAS O TYM? ZAPYTALA SKAD? ODPOWIEDZIALAM PRZECIEZ MNIE JESZCZE NIE BYLO WTEDY NA SWIECIE
|
|
|
PO SMIERCI MOJEJ MAMY W SIERPNIU 1995r. SPALAM W POKOJU NA PIETRZE NAGLE COS MNIE OBUDZILO NA PARAPECIE OKNA SIEDZIAL KOGUT NIE MIAL GLOWY I TAK STRASZNIE TRZEPOTAL SKRZYDLAMI I CZUC BYLO ZAPACH SPALONEJ ZAPALKI CHCIALAM GO PRZESTRASZYC ALE ON NIE BAL SIE MNIE NAGLE ZERWAL SIE DO LOTU RUSZYL W MOJA STRONE I KIEDY MYSLALAM ZE RZUCI SIE NA MNIE ROZPLYNAL SIE W POWIETRZU POZOSTAWIAJAC SMROD SIARKI JESZCZE DLUGO POTEM WIETRZYLAM POKOJ BO CIAGLE CZULAM TEN ZAPACH
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 94 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |