| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Co jest potrzebne -BYŚ Uwierzył?? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 236 |
|
Witam w pierwszym moim temacie i chce zapytać Forumowiczów Co jest potrzebne by uwierzyć.
Czego potrzeba by człowiek uwierzył? :
Czy Pokazania Faktu?
Czy Pokazania Niecisłoci?
Czy Pokazania Obłudy?
Czy Pokazania Nieprawdy?
Czy Kto kto jest sceptykiem tak zwanym Niewiernym Tomaszem potrzebuje tylko dotknšć?
Czy Kto kto zobaczy Uwierzy Od razu?
Czy Potrzeba Wielu Przykładów?
Czy Wiare bierzemy od Rodziców ?
Czy Bierzemy jš z otoczenia?
Czy Bierzemy jš z nauki?-Własnej-Przekazanej-Wpojonej-Narzuconej?
A Co z ludzmi którzy:
Widzš
Wiedzš
Znajš
Rozumiš
A jednak niedajš się przekonać!
Czy potrzebne jest :
Logiczny wywód?
Logiczne tłumaczenie?
Logiczne zobrazowanie?
Pokazanie zdięcia?
Pokazanie pisma?
Pokazanie różnic?
Co WAS Jest w stanie przekonać?
[%sig%]
|
|
|
Aurell-przepraszam że pozwoliłem sobie na takie przedstawienie i uszeregowanie twoich pytań gdyż ułatwi mi to odniesienie się i uporzšdkowanie odpowiedzi,i niestety dołożenie zapytań gdyż jest to moim zdaniem nie odzowne.
1)Co Było przed Bogiem ?
2)Co Sprawia że Wiesz to co Wiesz piszšc o tym ?
3)Czy miałe kiedy Spotkanie z Aniołami ?
4)Jak postrzegasz Boga i życie po smierci Teraz , a jak postrzegałe Dawniej , jesli możesz podaj czas .. ?
-----------
23.33
1)To pytanie jest że się tak wyraże troszke dwu znaczne bo nie wiadomo co mamy przyjšć za Boga w pytaniu? Czy (Boga) z bibli rozumianego jako tego który był na ziemi? (to zostawiam bez odpowiedzi)Czy tak zwanego Wszech Mogšcego?
Więc odpowiem tak-jeżeli chodzi o Wszech Mogšcego to w pocie poprzednim odniosłem się do tego chyba dosyć obrazowo a mianowicie -To co będzie dalszš drogš poznania i dchodzenia na wyższe szczeble Mylenia będzie naszš szkołš,w której dopiero po jej ukończeniu a jak podawałem za mylš AGI może być wiecznociš
można się pokusić na odpowiedz nie wczeniej.
23.43
2) To też trudne pytanie,częciowo moje odpowiedzi sš częciš mojej wiedzy nabytej
w dużej częci samodzielnie czerpanej z tak zwanej mšdroci życia z przemyleń które dostarczały mi sytuacje w których się znalazłem i które to pozwalały mi na osšd tej czy innej kwesti po fakcie i tak zwane logiczne mylenie co tez już opisywałem w pocie na niepamiętam już jaki temat ,zamieszczajšc wywód by zobrazować dochodzenie do poprawnoci na podstawie szachów i logicznego mylenia.
Ale w wielu przypadkach to myl która przychodzi w momęcie pisania -na podstawie jakiego słowa czytanego które otwiera nowe spojrzenie i umożliwia nowš interpretacje na przemylenia w tej kwesti .
23.59
3)To pytanie dotyka bardzo osobistego punktu mojego życia.
Ale nie uchyle się od odpowiedzi bo jeli zdecydowałem się na wyjcie z moimi opiniami na Forum publiczne to nie moge zamykać ust i w tej kwesti.Aczkolwiek to jeszcze jedno musze podać do wiadomoci że w pewnym punkcie życiowym nastšpił zwrot w moim życiu i zaczołem szanować ale to strasznie swoje słowa,może też ze względu że tylko to mam i to jest tym jak to powiedzieć hmm Najcenniejszym dobrem (może tak)
Wiadomo że nie zawsze można dotrzymać słowa bo sytuacje życiowe krzyżujš nam niejednokrotnie nasze plany.Ale staram się mówić zawsze prawde nauczony życiem bo kłamstwo ma (krutkie nogi i daleko nie ucieknie)!! Z drógiej za strony przystwarza mi to wielu wrogów gdyż jak wiemy (Prawda w oczy kole )a niestety należe do nielicznych wyjštków które mówiš prawde niezależnie od tego że BOLI.
Awięc-Musze tu znowu rozwlec temat bo żucanie wyrazów może niebyć zrozumiane.
00.16
Moja pamięć sięga jak niedawno to ustaliłem dzięki mojej Chrzestnej Matce -ÓSMEGO MIESIĽCA ŻYCIA. Wiem że to szokujšce. Był to dzień w którym sywierdzono umnie krwotok z pępowiny.Do dzi dokładnie nie ustaliłem czy to żeczywicie był 8-smy miesišc czy wczeniej.A obrazem który mi utkwił w pamięci było ustawienie mebli w mieszkaniu .I pruba ustalenia w pytaniach skierowanych po latach do rodziców kiedy tak stały te meble,lecz za każdym razem ,bo pytania ponawiałem była odpowiedz że nigdy ,że mi się przyniło.Dopiero na jakiej imprezie rodzinnej znowu zadałem to dręczšce mnie pytanie i znowu usłyszałem z ust rodziców tš samš odpowiedz -lecz w tym momęcie wtršciła się moja Chrzestna potwierdzajšc to ale dodajšc żartobliwie ze miechem iż nie moge tego pamiętać gdyż takie ustawienie mebli było jak miałem włamie krwotok z pępowiny około 8-smego miesišca życia.Rodzice dopiero wtedy potwierdzili to zdażenie acz dalej wszyscy rozbawieni twierdzili że to niemożliwe abym to pamiętał.
Od tego momentu majšc już niejakie potwierdzenie zaczołem inaczej patrzeć na mojš pamięć która faktycznie sięga tego okresu i nie urwała się na tym jednym zdarzeniu i która cišgnie się cały czas z wyłšczeniem niektórych już pużniejszych lat szkoły zawodowej czy niektórych klas podstawowej.Ale do dzi łapie się natym spotykajšc ludzi po 40 latach których niewidziałem od przedszkola lub wczesnych lat szkolnych i rozpoznaje ich na ulicy a oni czasami nawet niewiedzš tego że chodzili do przedszkola?Zachowujšc sie w takich wypadkach różnie-a jeszcze większym szokiem jest dlanich czasem to gdy wiemy gdzie pużniej się odszukać i pokazuje im zdięcia które to w liczbie pięciu mam w swoim posiadaniu z tamtego okresu i poznajšc się na tamatych zdięciach doznajš podwujnego szoku dopiero dochodzšc do przekonania że to jest prawda ale jak to możliwe by po tylu latach gdyż człowiek się zmienia można nie tylko pamiętać ale rozpoznać??
A teraz jeżeli chodzi o spotkania nie kończe z kim.-majšc lat około dwuch +/-dwa miesišce pamiętam zdażenie które mnie sparaliżowało na tyle że odebrało mi mowe a było tak-obudziłem się nad ranem gdy już w pokoju było na tyle jasno by widzieć lecz przedpokuj był leszcze ciemny i zobaczyłem tylko postać która była ukryta w mroku przedpokoju nie mogłem odróżnić kształtów .W pamięć wryły mi się tylko oczy które tak jakby wieciły wpatrywałem się w te oczy chcšc ujrzeć postać niewiedziałem jak się zachować przez pewien czas ważyłem w mylach sytuacje i w pewnym momęcie chciałem krzyknšć lecz nie mogłem wydobyć z siebie głosu i w tym momęcie zobaczyłem palec na ustach tej postaci tak jakby znak żebym się niebał .W tym momęcie zaczołem znowu zastygły w bezruchu przyglšdać się oczom które nie były oczami jakimi można zobaczyć były to oczy które wieciły tak jakby nie wiem jak to napisać tęczš czy co w tym rodzaju nawet dzi niejestem w stanie tego opisać.
Po chwili która nie wiem jak długo trwała w rzeczywistoci postać znikneła dopiero w tym momęcie nie mogšc jeszcze wydobyć głosu zaczołem szarpać mojego ojca pišcego kołomnie aby go obudzić ale niemogšc mówić pokazywałem mu tylko palcem w kierunku drzwi z przedpokoju w których widziałem tš postać.Dopiero po chwili odzyskawszy głos powiedziałem oco chodzi że widziałem kogo w przedpokoju.Ojciec sprawdził lecz niebyło tam nikogo dostałem bure że co mi się niło i tyle ,ojciec kazał mi ić spać.i to było by natyle jeli chodzi o spotkania (Z...?)
4) Na to pytanie chyba odpowiedziałem w pocie ADZE i tam możesz znaleć wykładnie moich przemyleń na ten temat mam nadzieje że doć wyczerpujšcš.
Dziękuje zatem bo już 1.09 a mnie jeszcze czeka korekta pobieżna postu bo chodz jak wiecie jestem grafomanem jednak zauważam że nie tyle ortografia którš niechce się wyrażać gdzie mam ale literówki chcę poprawić bo one tylko mogš być przeszkodš w zrozumieniu wyrazu,lub zdania.
Dziękuje i pozdrawiam.
[%sig%]
|
|
|
Aga-jeszcze jedna rzecz która uszła mojej uwagi a którš chciałem poruszyć.
Piszesz.
--------------------
I jeszcze jedna rzecz, której nie poruszyłam na wštku Fundament wiary,
a o którym była mowa.
Wierzšcy a niepraktykujšcy. Czy takie "co" jes możliwe. (mój dopisek nr 1)
Pytanie w co się wierzy - w Boga czy w Wyznanie. (jak wyżej nr 2)
--------------------
To pytanie powinno być podzieline na dwa pytania które rozdielš dwa mylowe tory które sš sprzeczne i zbieżne lecz niemożna na tak sformułowane pytanie odpowiedzieć poprawnie.
Dlaczego?
pyt.nr1.)
Tak jest możliwe można wierzyć nie uczestniczšc w OBRZĽDKU.Co inaczej można włanie tak nazwać. Co zresztš według mnie jest nawet bliższe wykładni WIARY
mowa o chrzecijańskiej która wyrażnie żabrania stawiania (figórek)bożków i modlenia się do nich!! Po drugie Kupczenia wiarš!!!! Zaco notabene Jezus przepędzał ze wištyni!! Czyż nie tak?
pyt nr 2.)
Jeżeli rozdzielimy Obrzšdek od Wiary to można na takie pytanie odpowiedzieć lecz nadal pozostaje dylemat-
czy Wiara To Obrzšdek czy Wiara To BÓG bez OBRZĽDKU.
I tu tworzy się pętla mylowa jak to rozumieć?
Dziękuje i pozdrawiam. a ten post raczej tyczy się innych czytajšcych gdyż podejrzewam że Aga zadała to pytanie w formie retorycznej-chodz mogę się mylić.
[%sig%]
|
|
|
Edwardzie, polecam goršco "Wędrówki Dusz" Newtona, tam dowiesz sie, dlaczego pamietale ustawienie mebli....:)
Aurell.....Ciekawe pytanie pierwsze, ale, jak napisał Edward, co, lub kogo okreslasz mianem Boga?
Mam niejasne wrazenie, ze wiekszoć postow obraca sie wokół Starotestamentowych schematów Boga i wiary..... A Bóg, to nie tylko Starszy pan z brodš..... Tak apropos, Bóg, przejęty przez Hebrajczyków, to Babiloński Baal, czyli Bóg piorunów......
Czyli jeszcze raz.... Jakiego Boga masz na myli zadajšc to pytanie. :)
|
|
|
Tak, w formie retorycznej.
Ale dobrze, że napomknšłe o tym, że tworzy się błędne koło.
Bo jeżeli kto nie uczestniczy w obrzšdku to łamie zasady religijne,
nawet sam Dekalog. Więc czy może mówić, ze wierzy,
jeżeli jak kto już wczeniej zauważył, wiara powinna też oznaczać
podporzšdkowanie.
Pytałam juz kiedy, spytam jeszcze raz
- czy możliwa jest wybiórczoć w dekalogu jeli kto deklaruje, że wierzy.
Czy Dekalog i Biblia to co w co powinnimy wierzyć?
Czy po prostu postępować tak jak nam mówi sumienie.
|
|
|
Ago,
masz trzy mozliwoci...
1. rób, co mowi ksiadz......
2. rób co chcesz, co Ci dyktuje sumienie,( a moze i intelekt), ale ze wszystkimi tego konsekwencjami,
3. bad hipokrytkš.
Pozdrawiam.... :)
|
|
|
Remigiusie, Remigiusie,
Co mylę o punkcie pierwszym, to juz chyba zdšżyłe poznać,
ksišd nie jest dla mnie wykładniš, ale pytam się czy WSZYSTKO to co głosi powinno być?
Punkt drugi mówi o sumieniu - czyż sumienie nie powinno być stabilne, nie mieć dylematow i nie kazać szukać?
Co oznaczajš konsekwencje, o których piszesz - mozliwoć pomyłki?
Mam nadzieję, ze nie jestem hipokrytkš :)
Czy znasz jeszcze innš opcję? :)
|
|
|
Witam
AGA- widze ze cišgne sobie na głowe TWE gromy obużenia ,ale jak powiedziało się A trzeba powiedzieć i B.
Kiedy podczas rozmowy na GG z koleżankš napisałem jej swojš myl ,na jaki temat,nie istotne akurat jaki.Po jej odpowiedzi oczy wyszły mi nawierzch jak się to mówi.Gdyż odebrała mój tekst całkiem opatrznie.Zaczšłem więc zachodzić w głowe CZEMU? Jak to możliwe nie mogłem dojć z jakiego punktu odniesienia do mojej myli mogła wyjć ,aby dojć do takich stwierdzeń. I po wielu analizach wniosek był tylko jeden.Którego sentencje zamieszcze poniżej.
ONA CZYTA !? i uważa ,że On pisze !-TO co ONA MYLI !??-
Ale nie MYLI !!-CO ON PISZE.!!!!
I znowu niewiem czy i to wystarczy za argument.Jeli po moim pocie w którym pisze co trzeba rozgraniczyć aby dobrze odpowiedzieć.czytam znowu.
--------------------------------------------------
Pytałam juz kiedy, spytam jeszcze raz
- czy możliwa jest wybiórczoć w dekalogu jeli kto deklaruje, że wierzy.
Czy Dekalog i Biblia to co w co powinnimy wierzyć?
Czy po prostu postępować tak jak nam mówi sumienie.
---------------------------------------------------
A ja pisałem.
----------------------------------------------------
Jeżeli rozdzielimy Obrzšdek od Wiary to można na takie pytanie odpowiedzieć lecz nadal pozostaje dylemat-
czy Wiara To Obrzšdek czy Wiara To BÓG bez OBRZĽDKU.
I tu tworzy się pętla mylowa jak to rozumieć?
==============================
I wyżej
-----------------
To pytanie jest trochę chyba żle ułożone ale postaram się odpowiedzieć.
Puki się nie dotrze do poznania Fałszu wykładanej WIARY .Z zafałszowanych lub opacznie wykładanych prawd zawartych w (więtych?) pismach ,do puty niema mowy o wierze. Bo Trzeba niestety rozróżnić to co jest podstawš tych pism i zaczšć od tego -czy BÓG rozumiany jako WSZECH MOCNY jest tym samym opisywanym w tych pismach -czy tylko TYM STARSZYM BRATEM który nieukończywszy jeszcze danej KLASY (jak dowodziłem wyżej)-manipulował w naszych genach aby uczynić nas
swoimi sługami??
================================
Niewiem jak rozumiała te wypowiedzi jakim tropem szły twoje myli chodz pod postem zapisałem jeszcze DODATEK. Taki oto-
------------------
Niewiem czy akurat doć dokładnie wyraziłem lub zobrazowałem to co chciałem przekazać i czy to akurat zmieni TWOJE nastawienie.
Ale BŁAGAM NIE CZYTAJ TEGO POSTU JAK POŁAJANKI!!!!!!!!!!!!!!
postaraj się zastanowić nad sęsem wywodu! Prosze.
=================================
Ale dostrzegam możliwe uchybienie z mojej strony,a mogło nim być to że ten ostatni
tekst a raczej Proba miała znaleć się na poczštku NIE KOŃCU postu.
Bo jak pisałem gdzie indziej nie będe teraz szukać bo przechodzšć na innš strone strace to co już napisałem a napewno nie chciało by mi się klikać tego na nowo.
Wiec tylko z pamięci przytocze mniej więcej co tam napisałem.
Niejednokrotnie czytajšc zaprzeczenie naszym słowom przestajemy zastanawiać się nad sęsem czytanego tekstu gdyż adrenalina podsycajšca nasze obużenie niepozwala nam na chłodne odbieranie tekstu i poprawnš analize.
To było mniejwięcej co w tym stylu.
Dziękuje narazie i pozdrawiam.
[%sig%]
|
|
|
Hmm, Aurellu,
faktycznie, czasami zdarza się nam spotkać takie osoby,
które widzimy po raz pierwszy, a do których nas cišgnie
jakbymy byli starymi znajomymi.
To niesamowite jak wielkš dawkš zaufania można obdarzyć osobę
której się "teoretycznie" nigdy wczeniej nie spotkało.
Kiedy już padło takie pytanie na forum,
na moim wštku "Czy można spotkać swojego Stróża".
Polecam Aurellu.
Wówczas Remigius polecił mi ksišżkę Newtona - "Wędrówki dusz".
Mam zamiar jš kiedy przeczytać.
Więcej nie będę pisać na ten temat.
Sšdzę, że np. Remigius ma tu więcej do powiedzenia niż ja, bo tš ksišżkę czytał.
Pozdrawiam
aga
|
|
|
Aurell,
najpierw trzeba by rozsšdzić czy wierzyć w przypadek czy przeznaczenie.
Opiszę Ci bardzo ogólnie dwie być może kompletnie bezsensowne sytuacje.
Pierwsza z nich zdarzyła mi się pół roku temu.
Spotkanie z kim zupełnie przypadkowym, obcym.
Rozmowa bardzo krótka, konkretna, miejsce z rodzaju mistycznych.
Ale sytuacja hmm... dziwna.
Odpowiadał mi na pytania, ale cały czas patrzył i się umiechał,
zupełnie to nie pasowało do rozmowy i uczynił dziwne gesty w mojš stronę.
Od razu powiem, że człowiek w starszym wieku i mnie nie zarywał :)
W każdym razie jedyne przewiadczenie, które miałam już w trakcie tej
krótkiej i dziwnej rozmowy było takie...
że on mi za co dziękował... mimo, że się nigdy nie spotkalimy...
i miałam wrażenie, że nawet wiem za co...
Druga sytuacja, parę miesięcy póniej.
Znowu poznanie kogo obcego w sytuacji takiej trochę niezrozumiałej.
Oboje znalelimy się z podobnym problemem.
A potem niejako działania jednej osoby wpływały na sytuację tej drugiej.
Znalelimy rozwišzanie, wspólnie.
I znowu takie niejasne przewiadczenie, że włanie ten człowiek umożliwił mi spotkanie z kim, kto jasno odpowiedział mi na pytanie, które mnie nurtowało
i z którym nie mogłam dać sobie rady. Nawet żartował potem,
że tak musiało być, że się spotkalimy, że był jaki w tym wyższy cel...
Człowiek zupełnie mi obcy...
I im więcej tego typu dowiadczeń, które nie dajš mi odpowiedzi
bezporednio ile w tym wszystkim przypadku, ile przeznaczenia,
ile opatrznoci, a ile czego tam jeszcze... to jednak zastanawiajš mnie...
I nawet skłaniajš do tego by uwierzyć... że może jednak nie ma przypadku...
|
|
|
Ago!
Spróbuję przeledzic Twój sposob rozumowania. Popraw mnie, jeli gdzie sie mijam z prawdš.....
Z tego, co piszesz, wydaje mi się, ze wierzysz w Dekalog. Zadajesz nawet pytanie, czy "dekalog i Biblia to co, w co powinnimy wierzyć?"
Hm..... osobicie wolę wierzyć w Boga, lub w IDEE Boga (platońska koncepcja Idei.), niz w Księgi. Co nie znaczy, ze nie ma ludzi ktorzy wolš taki sposób aktywnoci religijnej.....:)
Tak wiec ja na to pytanie odpowiem, NIE.
Ale wiadek Jehowy powie, ze TYLKO TAK!
Jeli pytasz, czy wybiórczo mozna traktować Dekalog i twierdzić, ze sie wierzy, powiem TAK. Dekalog niesie przesłanie uniwersalne, ale nie wszystkie przykazania sš adekwatne do współczesnoci.
Jeli zapytalaby, czy wolno tak wybiórczo traktować Dekalog i mówic, ze jest się KATOLIKIEM, powiem, ze NIE. Bo jest to hipokryzja...... :)
Więc mam tu pierwsze pytanie, na które ni musisz publicznie odpowiadac. Jeste katoliczka, czy po prostu osoba wierzšcš, z kręgu Chrzecijaństwa, i nie nalezysz do zadnego Kocioła?
Pytanie jest o tyle zasadne, ze odpowied warunkuje Twoje podejcie do kanonu wiary.
Jeli odpowiesz sobie, ze jeste katoliczkš, to naprawde porozmawiaj z księdzem na temat swoich wštpliwoci.
Pytasz, czy konsekwencjš postepowania wg wlasnego sumienia ( i rozumu, jak dodalem), jest mozliwoc popełnienia pomyłki. Nie, nie to miałem na myli. Pomyłka nie jest konsekwencjš, tylko szukaniem, pomyłka nie jest niczym strasznym i wręcz jest niezbedna w procesie uczenia i szukania. Miałem na myli wykluczenie z Instytucji Kocioła. (jezeli Twoja odpowied brzmi."jestem katoliczkš"). Jeżeli nie nalezysz do żadnego Kocioła, to pytanie to nie ma dla Ciebie zadnej wartoci poznawczej (tzn odpowied), bo nie masz ograniczeń i robisz to, co Ci dyktuje sumienie.
Dlatego napisałem o trzech opcjach, co prawda przy załózeniu, ze jeste zwišzana z Kociołem Rzymskim......:)
Czy jest inna opcja?
Chyba nie. Jeli ksišdz odpowie na Twoje dylematy, bedziesz dobra katoliczkš.
Wtedy bedziesz wierzyć w Boga, jakiego przedstawia Rzym, i bedziesz postepować wg Biblii (ale nie wierzyć w nia, bo to herezja!).
Jeżeli dojdziesz do wniosku, ze jednak to, co mówi Rzym, nie do końca Cie przekonuje, to: albo bedziesz hipokrytkš, czyli zostaniesz wierzšcš, ale niepraktykujšcš,
albo zostaniesz agnostyczkš.
Jest jeszcze (a jednak!) jedna opcja..... Ale musiałabys porozmawiać z jakim Jezuitš. Jest to o tyle nietypowy zakon, ze do spraw transcendentalnych podchodzi bardzo intelektualnie. Jesli załozysz sobie (rozumowo), ze wierzysz w dogmaty, to po prostu nie bedziesz miała zadnych watpliwoci. Wierzę i juz!
Nie jest to wiara tego typu, o jakiej piszesz, bo opiera sie na rozumie ( nie na zrozumieniu, bo dogmat, to dogmat), ale wtedy człowiek nie przyjmuje do siebie innych treci i ma wiety spokój.....
Pozdrawiam :)
PS. Ta niby nowa opcja jest uwarunkowana odpowiedziš, czy jeste katoliczkš. Więc chyba nie jest nowš, ale sposobem pozbycia się wštpliwoci..... :)
|
|
|
Witam
--------
Aga-
I im więcej tego typu dowiadczeń, które nie dajš mi odpowiedzi
bezporednio ile w tym wszystkim przypadku, ile przeznaczenia,
ile opatrznoci, a ile czego tam jeszcze... to jednak zastanawiajš mnie...
I nawet skłaniajš do tego by uwierzyć... że może jednak nie ma przypadku...
--------
Tak to jedna z wielu rzeczy które trzeba zrozumieć i rozrużnić.
Bo co innego Przeznaczenie a co innego przypadek,(czy tak zwany LOS )który jest spowodowany wolnš wolš.
Bogowie (no niech zostanie),Będšcy na ziemi rozróżniali te dwa pojęcia .Jest to nawet zapisane na tabliczkach z Biblioteki Nippuryjskiej.Pisze tam o tym ENLIL brat ENKI, Ojca JHWH (czyli Marduka-RA -WĘŻA)i tłumaczy to doć zrozumiale .
Lecz piszšc to wam skazuje się na tak zwanš wiare na słowo.Czego strasznie nie lubie,ale jak w pocie do AGI -powiedziałem A-więc dalej.
Ten dylemat rozstrzygnięcia co spowodowało zrzšdzenie losu a co przeznaczenie po zagładzie tak zwanego starego wiata.Z którego ocalał tylko Babilon,którym zarzšdzał Marduk.
I tu przytocze tłumaczenie z czternastej tabliczki odczytanej ze zbioru biblioteki Nippuriańskiej.
-------
Gdy po kataklizmie Enlil i Enki spotkali się aby obejrzeć zniszczenia,
Enki przed Emlilem oszczędzenie Babili uznał za boski omen.
-Supremacja jest Mardukowi przeznaczona,co potwierdza oszczędzenie Babili!-tak powiedział Enki do Enlila.
-Zapewne to wola Stwórcy Wszechrzeczy!-Enlil rzekł do Enki.
Po czym Enlil wyjawił mu sen - wizję i proroctwo Galzu.
-Jeli o tym wiedziałe, dlaczego nie zapobiegłe użyciu broni zastraszenia?-zapytał
go Enki.
---------
I tu następuje wywód Enlila bardzo ciekawy - dla mylšcego który chciałby się zastanowić jak Bogowie stwórcy człowieka na ziemi postrzegajš zdarzenia które nastšpiły. Cytuję dalej.
---------
Stworzenie ziemian było największym zwycięstwem,
I żrudłem niezliczonych wypatrzeń i niechcianych obrotów rzeczy.
Kiedy zgłębiłe cykle niebiańskie i oznaczyłe gwiazdozbiory,
Któż mógł wyczytać w nich , co jest nam przeznaczone?
Któż mógł odróżnić los przez nas wybrany, od nieuchronnego przeznaczenia?
Kto ogłaszał fałszywe wróżby,kto prawdziwe proroctwa wygłaszał?
Dlatego postanowiłem zachować słowa Gluzu dla siebie.
Czy on był prawdziwym posłańcem STWÓRCY WSZECHRZECZY,czy moim urojeniem?
Cokolwioek ma się wydażyć,niech się zdaży! Tak powiedziałem do siebie.
----------
NOOOOO jak tak rozmawiajš ze sobš bogowie????
Oczym to wiadczy??
Przemylenia zostawiam WAM.
Dziękuje narazie-Dobranoc.
[%sig%]
|
|
|
Teraz Czas na mnie , koniec milczenia ............. Nikt nie jest Doskonały !!! Twoje ostatnie słowa E. sš zaprzeczeniem twej mowy i tego co sobš reprezentujesz na twym Temacie . Większoć ludzi , to "winie" - to nie dotyczy Ciebie ani żadnego na tym forum . Będę kawał *********** wiesz ! I Domyl się dlaczego Sz. Profesorze ! Twój tytuł mi koło dupy lata . Możesz papierkiem sobie **** podetrzeć . Mam doć słuchania takich pajaców co mylš że Znajš Prawdy na wiele spraw , a nawet połowy z nich nie dowiadczyli w Pełni ! Czy Czytajšc , piszšc jeste wiadom tego że dowiadczysz czego ponad to co odkryłe , wštpie ! Przytaczajšc wypowiedzi innych ukazujesz ..... że nic nie wiesz hehehehe żałosne to , że tak Uczony facet jak Ty jest w stanie nie dostrzegać swej prawdziwej twarzy . Wiem , że boli . Masz prawo być zły to naturalny ludzki odruch na przeciwieństwo tego co stanowi fundemnt twój wiary na temat wiata , ludzi i siebie . a Teraz niech Wszyscy się dowiedzš , a Ty przejrzyj na oczy poprzez to co umieszaczam poniżej . Odsłoniłe swš twarz - zaprzeczenie "Znać nie znaczy -Wiedzieć" . Dziwię się trochę , że nie masz Szacunku dla mylacych i żyjšcych inaczej , i do tego Udajesz że tak jest ! Sam nie rozumiesz co w pełni piszš inni chcšc w słowach przekazać , a zarzucasz , że to oni nie rozumiejš Ciebie .
Kończę mój pobyt tutaj na twym temacie . I apropo wiek nie ma nic do wiedzy . Jestem od Ciebie młodszy , ale więcej rozumie i Czuję aniżeli Ty to dowiadczałe do tej pory w swym życiu . Mšdroć hehehe taaa , na papierku ładnie wyglšda , umysł ustawiony wg. gry która wpoiła tobie piękne wysławianie się pozbawione Dowiadczeń i Esencji prawdy , której TY nie znasz w Pełni , ani Ja nie znam . Wybacz to co poniżej czynię .. ale nie ma szans bym MILCZAŁ przed ludzmi których tj. mnie uważasz za głupców , a siebie za BOGA ! No powiedz to K....wa .. No powiedz to Kur...a jeszcze raz !!!!!!!
Ja2 (1:19)
Edwardzie jeli można
Ja2 (1:19)
chciałem się Ciebie zapytać co wykładasz
Ja2 (1:21)
i co cię interesuje
Ja2 (1:21)
czy miałe jakie doswiadczenia ezoteryczne ?
Ja2 (1:21)
zwišzane z odczuwaniem Boga
Edward (1:21)
NIE
a2 (1:22)
aha
Edward (1:22)
wykładam tylko głupcom aby zmadrzeli mšdrym nietrze nauki
Ja2 (1:22)
hehehe
Ja2 (1:22)
dobre
Ja2 (1:23)
to gratuluje oto odsłoniłe siebie w pelnej krasie Brawo i Dowidzenia
Ja2 (1:23)
Dobranoc
Edward (1:23)
oco chcesz jeszcze zapytać?
J
a2 (1:23)
o nic
Ja2 (1:23)
juz powiedziałe
Ja2 (1:23)
podkresliłe
J
a2 (1:23)
Dziękuję
Edward (1:23)
Dowidzenia
Boże Wybacz .. Uczyniłem To by ten człowiek Ujrzał Siebie , w dobrym Celu !
Może co w nim zmieni . Jeli nie , niechaj dzieje się Twa wola !
ps.
Mylisz że jestem Wariatem ?! zapewne .
Każdy Wariat i Głupiec to Geniusz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajrzyj Tam gdzie Myli nie dochodzš , a zmienisz zdanie o wielu ludziach których uznajesz za głupców .
DOWIDZENIA
koncze wędrówke po tym forum na razie , a może na zawsze !
Masz prawo być zły . A ja mam prawo powiedzieć .. Przepraszam , to co zrobiłem "krótka rozmowa" była Wolš Góry ! Nie moja . Całš Noc zastanawiałem się nad tym czy to uczynić . Koniec kłamstw !!!!!!!!!!!!! i Okłamywania ludzi !!!!!!! Koniec Grania !!!!!! i Zabaw w BOGA . Chodzi tobie myl kim ja jestem ?!
Aniołem którego mieczem sš słowa - Mšdrociš Dowiadczenia i wiedza - Sercem , ma Droga .
paaaaaaaaaaaaaaaaaa paaaaaaaaaaaaa Forever
|
|
|
Witam
Aurell-Wzbużenie oczywiste ja się nie obrażam nie poto otwarłem usta by się gniewać na ludzi którzy mnie nie rozumiš nie poto mówie co mówie by kogo zrażać jak czytajšc to co pisze jak to napisałem ADZE ,chyba nie czytałe i też CIĘ nie wine.Każdy ma swój czas każdy sš godzinę każdy kieruje swe kroki tam gdzie chce lub tam gdzie myli że chce.Ale sam to musi poznać.Nawet gdzy kto poda CI rękę odrywajšc się od pracy jako Fechmistrz poda CI MIECZ przed Oczy aby się podniósł TY jednak pomylisz że CI grozi>Całkiem zrozumiałe i mnie to nie dziwi bo już to przerabiałem pisałem o tym nawet na tym Forum Tylko jak zaczołem podam uogólnionš wersje myli którš w pocie do AGI możesz odczytać wraz z datš i godzinš.
KTOS(czytajšcy) CZYTA !?? i Uważa,że ON pisze ,TO CO KTO (czytajšcy )MYLI !??
ALE NIE MYLI(czytajšcy)!!! CO ON PISZE !!!!
============
Twoje słowa-
============
Masz prawo być zły . A ja mam prawo powiedzieć .. Przepraszam , to co zrobiłem "krótka rozmowa" była Wolš Góry ! Nie moja . Całš Noc zastanawiałem się nad tym czy to uczynić . Koniec kłamstw !!!!!!!!!!!!! i Okłamywania ludzi !!!!!!! Koniec Grania !!!!!! i Zabaw w BOGA . Chodzi tobie myl kim ja jestem ?!
Aniołem którego mieczem sš słowa - Mšdrociš Dowiadczenia i wiedza - Sercem , ma Droga .
=======================================
Ateraz powiem CI jeszcze jedno TU na forum wiele razy w wielu postach podkrelałem co można sprawdzić bo swoich postów nie usuwam że wolałem zostać MYLĽCYM Grafomanem NIŻ UCZONYM np Prof. IGNORANTEM !! i też CIĘ nie winie że nieczytałe.
To Forum niejest moim pierwszym na którym jestem bo szukam!! i wydaje mi się że znalazłem TU wiele rzeczy które mi pomogły postšpić krok lub dwa dalej.Ale tu nie napisałem jak zostałem tym kim zostałem chodz wspominałem że czasem niewiem czego co nieraz przychodzi mi do głowy w czasie pisania ,też otym pisałem.Ale nieważne Ważne że możesz sprawdzić moje słowa na forum i tu adres chodz niewiem czy punktu regulaminu nie złamie więc może wyle CI na GG jeli będziesz chciał.
I zapytam teraz KTO DAŁ CI WIARE ŻE JESTEM PROFESOREM?????????
ZAPYTAJ JESZCZE RAZ I STO I ZAWIEĆ WIATŁO albo zga NAPIS WIERZE.
Ale pisałem też na TYM Forum że życie nauczyło mnie tego iż mówie Prawde i tylko Prawde bo KŁAMSTWO MA KRUTKIE NOGI I DALEKO NIE UCIEKNIE !!! To że mam na czacie INTERII nick Filutek i dodatek Prof z takim znakiem (:P) to nie powód żeby tak sšdzić iż jestem profesorem! I moje słowa na TWOJE PYTANIE było Adekwatne do tego CO ROBIE !
UCZE GŁUPCÓW BO MĽDRY SAM ZNAJDZIE LUB WIE!!!
Ale tak jak napisałem nie zawsze czytamy to co pisze kto tylko MYLIMY żę WIEMY CO CZYTAMY?!!
Moje słowa były poprostu żle odczytane lecz nie żle napisane! Odpowiadałem zgodnie z prawdš ale TY czytajšć w swojej pysze zrozumiałe że tyczy się to CIEBIE bo CHCIAŁE OCO ZAPYTAĆ więc automatycznie poczułe się jak uczeń a Stwierdzenie moje że ucze głupców automatycznie wziołe do siebie .Miałe prawo bo każdy kieruje swe myli według siebie i tego niemogę nikomu zabronić bo masz wolnš wole i TO TY kierujesz swymi mylami!
I przeledz teraz naszš rozmowe na GG jeszcze raz na chłodno i popatrz jak się rozwija czy po twoich pytaniach odpowiedziałem TAK UCZĘ? odpowiedziałem NIE!
TY tylko napisałe ( aha )!!!! I po mojej odpowiedzi że ucze tylko głupców podziękowałe za rozmowe? napisałem oco chcesz jeszcze zapytać i automatycznie kliknołem ENTER i dopiero spojżałem na ekran i przeczytałem co napisałe wczeniej i CO JUŻ?? WIESZ!!?? pożegnałem się bo już wiedzałem co pomylałe ale miałem nadzieje że przeczytasz to i zrozumiesz . teraz Widze że NIE>
Do widzenia .Pycha jest jednym z grzechów. Mylicie się że jestem Pyszny .ale nie będe przekonyawł WAS oczym już pisałem że NIE JESTEM WIELBŁĽDEM!!
[%sig%]
|
|
|
Yeyku, co tu się dzieje? Jako dziwna strona.. No zresztš nieważne..
Bardzo mšdry temat... Ja uważam, że żebym uwierzyła, musze mniej więcej obeznać się z tematem i albo dać kredyt zaufania i uwirzeyć - ić za głosem serca, albo zbadać fakty, jeżeli to jest możliwe.
Pozdrawiam!
|
|
|
Arwena-To podstawa:) ale lepa wiara wyglšda jak wyżej:((
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 236 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |