Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Co jest potrzebne -BYŚ Uwierzył??
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 236
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 11 | 12 | Następna strona

Witam w pierwszym moim temacie i chce zapytać Forumowiczów Co jest potrzebne by uwierzyć. Czego potrzeba by człowiek uwierzył? : Czy Pokazania Faktu? Czy Pokazania Nieœcisłoœci? Czy Pokazania Obłudy? Czy Pokazania Nieprawdy? Czy Ktoœ kto jest sceptykiem tak zwanym Niewiernym Tomaszem potrzebuje tylko dotknšć? Czy Ktoœ kto zobaczy Uwierzy Od razu? Czy Potrzeba Wielu Przykładów? Czy Wiare bierzemy od Rodziców ? Czy Bierzemy jš z otoczenia? Czy Bierzemy jš z nauki?-Własnej-Przekazanej-Wpojonej-Narzuconej? A Co z ludzmi którzy: Widzš Wiedzš Znajš Rozumiš A jednak niedajš się przekonać! Czy potrzebne jest : Logiczny wywód? Logiczne tłumaczenie? Logiczne zobrazowanie? Pokazanie zdięcia? Pokazanie pisma? Pokazanie różnic? Co WAS Jest w stanie przekonać? [%sig%]

Aga, to miłe, że zgadasz się z moim zdaniem :) Pozdrawiam.

Aurell-przepraszam że pozwoliłem sobie na takie przedstawienie i uszeregowanie twoich pytań gdyż ułatwi mi to odniesienie się i uporzšdkowanie odpowiedzi,i niestety dołożenie zapytań gdyż jest to moim zdaniem nie odzowne. 1)Co Było przed Bogiem ? 2)Co Sprawia że Wiesz to co Wiesz piszšc o tym ? 3)Czy miałeœ kiedyœ Spotkanie z Aniołami ? 4)Jak postrzegasz Boga i życie po smierci Teraz , a jak postrzegałeœ Dawniej , jesli możesz podaj czas .. ? ----------- 23.33 1)To pytanie jest że się tak wyraże troszke dwu znaczne bo nie wiadomo co mamy przyjšć za Boga w pytaniu? Czy (Boga) z bibli rozumianego jako tego który był na ziemi? (to zostawiam bez odpowiedzi)Czy tak zwanego Wszech Mogšcego? Więc odpowiem tak-jeżeli chodzi o Wszech Mogšcego to w poœcie poprzednim odniosłem się do tego chyba dosyć obrazowo a mianowicie -To co będzie dalszš drogš poznania i dchodzenia na wyższe szczeble Myœlenia będzie naszš szkołš,w której dopiero po jej ukończeniu a jak podawałem za myœlš AGI może być wiecznoœciš można się pokusić na odpowiedz nie wczeœniej. 23.43 2) To też trudne pytanie,częœciowo moje odpowiedzi sš częœciš mojej wiedzy nabytej w dużej częœci samodzielnie czerpanej z tak zwanej mšdroœci życia z przemyœleń które dostarczały mi sytuacje w których się znalazłem i które to pozwalały mi na osšd tej czy innej kwesti po fakcie i tak zwane logiczne myœlenie co tez już opisywałem w poœcie na niepamiętam już jaki temat ,zamieszczajšc wywód by zobrazować dochodzenie do poprawnoœci na podstawie szachów i logicznego myœlenia. Ale w wielu przypadkach to myœl która przychodzi w momęcie pisania -na podstawie jakiegoœ słowa czytanego które otwiera nowe spojrzenie i umożliwia nowš interpretacje na przemyœlenia w tej kwesti . 23.59 3)To pytanie dotyka bardzo osobistego punktu mojego życia. Ale nie uchyle się od odpowiedzi bo jeœli zdecydowałem się na wyjœcie z moimi opiniami na Forum publiczne to nie moge zamykać ust i w tej kwesti.Aczkolwiek to jeszcze jedno musze podać do wiadomoœci że w pewnym punkcie życiowym nastšpił zwrot w moim życiu i zaczołem szanować ale to strasznie swoje słowa,może też ze względu że tylko to mam i to jest tym jak to powiedzieć hmm Najcenniejszym dobrem (może tak) Wiadomo że nie zawsze można dotrzymać słowa bo sytuacje życiowe krzyżujš nam niejednokrotnie nasze plany.Ale staram się mówić zawsze prawde nauczony życiem bo kłamstwo ma (krutkie nogi i daleko nie ucieknie)!! Z drógiej zaœ strony przystwarza mi to wielu wrogów gdyż jak wiemy (Prawda w oczy kole )a niestety należe do nielicznych wyjštków które mówiš prawde niezależnie od tego że BOLI. Awięc-Musze tu znowu rozwlec temat bo żucanie wyrazów może niebyć zrozumiane. 00.16 Moja pamięć sięga jak niedawno to ustaliłem dzięki mojej Chrzestnej Matce -ÓSMEGO MIESIĽCA ŻYCIA. Wiem że to szokujšce. Był to dzień w którym sywierdzono umnie krwotok z pępowiny.Do dziœ dokładnie nie ustaliłem czy to żeczywiœcie był 8-smy miesišc czy wczeœniej.A obrazem który mi utkwił w pamięci było ustawienie mebli w mieszkaniu .I pruba ustalenia w pytaniach skierowanych po latach do rodziców kiedy tak stały te meble,lecz za każdym razem ,bo pytania ponawiałem była odpowiedz że nigdy ,że mi się przyœniło.Dopiero na jakiejœ imprezie rodzinnej znowu zadałem to dręczšce mnie pytanie i znowu usłyszałem z ust rodziców tš samš odpowiedz -lecz w tym momęcie wtršciła się moja Chrzestna potwierdzajšc to ale dodajšc żartobliwie ze œmiechem iż nie moge tego pamiętać gdyż takie ustawienie mebli było jak miałem właœmie krwotok z pępowiny około 8-smego miesišca życia.Rodzice dopiero wtedy potwierdzili to zdażenie acz dalej wszyscy rozbawieni twierdzili że to niemożliwe abym to pamiętał. Od tego momentu majšc już niejakie potwierdzenie zaczołem inaczej patrzeć na mojš pamięć która faktycznie sięga tego okresu i nie urwała się na tym jednym zdarzeniu i która cišgnie się cały czas z wyłšczeniem niektórych już pużniejszych lat szkoły zawodowej czy niektórych klas podstawowej.Ale do dziœ łapie się natym spotykajšc ludzi po 40 latach których niewidziałem od przedszkola lub wczesnych lat szkolnych i rozpoznaje ich na ulicy a oni czasami nawet niewiedzš tego że chodzili do przedszkola?Zachowujšc sie w takich wypadkach różnie-a jeszcze większym szokiem jest dlanich czasem to gdy wiemy gdzie pużniej się odszukać i pokazuje im zdięcia które to w liczbie pięciu mam w swoim posiadaniu z tamtego okresu i poznajšc się na tamatych zdięciach doznajš podwujnego szoku dopiero dochodzšc do przekonania że to jest prawda ale jak to możliwe by po tylu latach gdyż człowiek się zmienia można nie tylko pamiętać ale rozpoznać?? A teraz jeżeli chodzi o spotkania nie kończe z kim.-majšc lat około dwuch +/-dwa miesišce pamiętam zdażenie które mnie sparaliżowało na tyle że odebrało mi mowe a było tak-obudziłem się nad ranem gdy już w pokoju było na tyle jasno by widzieć lecz przedpokuj był leszcze ciemny i zobaczyłem tylko postać która była ukryta w mroku przedpokoju nie mogłem odróżnić kształtów .W pamięć wryły mi się tylko oczy które tak jakby œwieciły wpatrywałem się w te oczy chcšc ujrzeć postać niewiedziałem jak się zachować przez pewien czas ważyłem w myœlach sytuacje i w pewnym momęcie chciałem krzyknšć lecz nie mogłem wydobyć z siebie głosu i w tym momęcie zobaczyłem palec na ustach tej postaci tak jakby znak żebym się niebał .W tym momęcie zaczołem znowu zastygły w bezruchu przyglšdać się oczom które nie były oczami jakimi można zobaczyć były to oczy które œwieciły tak jakby nie wiem jak to napisać tęczš czy coœ w tym rodzaju nawet dziœ niejestem w stanie tego opisać. Po chwili która nie wiem jak długo trwała w rzeczywistoœci postać znikneła dopiero w tym momęcie nie mogšc jeszcze wydobyć głosu zaczołem szarpać mojego ojca œpišcego kołomnie aby go obudzić ale niemogšc mówić pokazywałem mu tylko palcem w kierunku drzwi z przedpokoju w których widziałem tš postać.Dopiero po chwili odzyskawszy głos powiedziałem oco chodzi że widziałem kogoœ w przedpokoju.Ojciec sprawdził lecz niebyło tam nikogo dostałem bure że coœ mi się œniło i tyle ,ojciec kazał mi iœć spać.i to było by natyle jeœli chodzi o spotkania (Z...?) 4) Na to pytanie chyba odpowiedziałem w poœcie ADZE i tam możesz znaleœć wykładnie moich przemyœleń na ten temat mam nadzieje że doœć wyczerpujšcš. Dziękuje zatem bo już 1.09 a mnie jeszcze czeka korekta pobieżna postu bo chodz jak wiecie jestem grafomanem jednak zauważam że nie tyle ortografia którš niechce się wyrażać gdzie mam ale literówki chcę poprawić bo one tylko mogš być przeszkodš w zrozumieniu wyrazu,lub zdania. Dziękuje i pozdrawiam. [%sig%]

Aga-jeszcze jedna rzecz która uszła mojej uwagi a którš chciałem poruszyć. Piszesz. -------------------- I jeszcze jedna rzecz, której nie poruszyłam na wštku Fundament wiary, a o którym była mowa. Wierzšcy a niepraktykujšcy. Czy takie "coœ" jes możliwe. (mój dopisek nr 1) Pytanie w co się wierzy - w Boga czy w Wyznanie. (jak wyżej nr 2) -------------------- To pytanie powinno być podzieline na dwa pytania które rozdielš dwa myœlowe tory które sš sprzeczne i zbieżne lecz niemożna na tak sformułowane pytanie odpowiedzieć poprawnie. Dlaczego? pyt.nr1.) Tak jest możliwe można wierzyć nie uczestniczšc w OBRZĽDKU.Co inaczej można właœnie tak nazwać. Co zresztš według mnie jest nawet bliższe wykładni WIARY mowa o chrzeœcijańskiej która wyrażnie żabrania stawiania (figórek)bożków i modlenia się do nich!! Po drugie Kupczenia wiarš!!!! Zaco notabene Jezus przepędzał ze œwištyni!! Czyż nie tak? pyt nr 2.) Jeżeli rozdzielimy Obrzšdek od Wiary to można na takie pytanie odpowiedzieć lecz nadal pozostaje dylemat- czy Wiara To Obrzšdek czy Wiara To BÓG bez OBRZĽDKU. I tu tworzy się pętla myœlowa jak to rozumieć? Dziękuje i pozdrawiam. a ten post raczej tyczy się innych czytajšcych gdyż podejrzewam że Aga zadała to pytanie w formie retorycznej-chodz mogę się mylić. [%sig%]

Edwardzie, polecam goršco "Wędrówki Dusz" Newtona, tam dowiesz sie, dlaczego pamietaleœ ustawienie mebli....:) Aurell.....Ciekawe pytanie pierwsze, ale, jak napisał Edward, co, lub kogo okreslasz mianem Boga? Mam niejasne wrazenie, ze wiekszoœć postow obraca sie wokół Starotestamentowych schematów Boga i wiary..... A Bóg, to nie tylko Starszy pan z brodš..... Tak apropos, Bóg, przejęty przez Hebrajczyków, to Babiloński Baal, czyli Bóg piorunów...... Czyli jeszcze raz.... Jakiego Boga masz na myœli zadajšc to pytanie. :)

Tak, w formie retorycznej. Ale dobrze, że napomknšłeœ o tym, że tworzy się błędne koło. Bo jeżeli ktoœ nie uczestniczy w obrzšdku to łamie zasady religijne, nawet sam Dekalog. Więc czy może mówić, ze wierzy, jeżeli jak ktoœ już wczeœniej zauważył, wiara powinna też oznaczać podporzšdkowanie. Pytałam juz kiedyœ, spytam jeszcze raz - czy możliwa jest wybiórczoœć w dekalogu jeœli ktoœ deklaruje, że wierzy. Czy Dekalog i Biblia to coœ w co powinniœmy wierzyć? Czy po prostu postępować tak jak nam mówi sumienie.

Ago, masz trzy mozliwoœci... 1. rób, co mowi ksiadz...... 2. rób co chcesz, co Ci dyktuje sumienie,( a moze i intelekt), ale ze wszystkimi tego konsekwencjami, 3. badŸ hipokrytkš. Pozdrawiam.... :)

Remigiusie, Remigiusie, Co myœlę o punkcie pierwszym, to juz chyba zdšżyłeœ poznać, ksišdŸ nie jest dla mnie wykładniš, ale pytam się czy WSZYSTKO to co głosi powinno być? Punkt drugi mówi o sumieniu - czyż sumienie nie powinno być stabilne, nie mieć dylematow i nie kazać szukać? Co oznaczajš konsekwencje, o których piszesz - mozliwoœć pomyłki? Mam nadzieję, ze nie jestem hipokrytkš :) Czy znasz jeszcze innš opcję? :)

Witam AGA- widze ze œcišgne sobie na głowe TWE gromy obużenia ,ale jak powiedziało się A trzeba powiedzieć i B. Kiedyœ podczas rozmowy na GG z koleżankš napisałem jej swojš myœl ,na jakiœ temat,nie istotne akurat jaki.Po jej odpowiedzi oczy wyszły mi nawierzch jak się to mówi.Gdyż odebrała mój tekst całkiem opatrznie.Zaczšłem więc zachodzić w głowe CZEMU? Jak to możliwe nie mogłem dojœć z jakiego punktu odniesienia do mojej myœli mogła wyjœć ,aby dojœć do takich stwierdzeń. I po wielu analizach wniosek był tylko jeden.Którego sentencje zamieszcze poniżej. ONA CZYTA !? i uważa ,że On pisze !-TO co ONA MYŒLI !??- Ale nie MYŒLI !!-CO ON PISZE.!!!! I znowu niewiem czy i to wystarczy za argument.Jeœli po moim poœcie w którym pisze co trzeba rozgraniczyć aby dobrze odpowiedzieć.czytam znowu. -------------------------------------------------- Pytałam juz kiedyœ, spytam jeszcze raz - czy możliwa jest wybiórczoœć w dekalogu jeœli ktoœ deklaruje, że wierzy. Czy Dekalog i Biblia to coœ w co powinniœmy wierzyć? Czy po prostu postępować tak jak nam mówi sumienie. --------------------------------------------------- A ja pisałem. ---------------------------------------------------- Jeżeli rozdzielimy Obrzšdek od Wiary to można na takie pytanie odpowiedzieć lecz nadal pozostaje dylemat- czy Wiara To Obrzšdek czy Wiara To BÓG bez OBRZĽDKU. I tu tworzy się pętla myœlowa jak to rozumieć? ============================== I wyżej ----------------- To pytanie jest trochę chyba żle ułożone ale postaram się odpowiedzieć. Puki się nie dotrze do poznania Fałszu wykładanej WIARY .Z zafałszowanych lub opacznie wykładanych prawd zawartych w (Œwiętych?) pismach ,do puty niema mowy o wierze. Bo Trzeba niestety rozróżnić to co jest podstawš tych pism i zaczšć od tego -czy BÓG rozumiany jako WSZECH MOCNY jest tym samym opisywanym w tych pismach -czy tylko TYM STARSZYM BRATEM który nieukończywszy jeszcze danej KLASY (jak dowodziłem wyżej)-manipulował w naszych genach aby uczynić nas swoimi sługami?? ================================ Niewiem jak rozumiałaœ te wypowiedzi jakim tropem szły twoje myœli chodz pod postem zapisałem jeszcze DODATEK. Taki oto- ------------------ Niewiem czy akurat doœć dokładnie wyraziłem lub zobrazowałem to co chciałem przekazać i czy to akurat zmieni TWOJE nastawienie. Ale BŁAGAM NIE CZYTAJ TEGO POSTU JAK POŁAJANKI!!!!!!!!!!!!!! postaraj się zastanowić nad sęsem wywodu! Prosze. ================================= Ale dostrzegam możliwe uchybienie z mojej strony,a mogło nim być to że ten ostatni tekst a raczej Proœba miała znaleœć się na poczštku NIE KOŃCU postu. Bo jak pisałem gdzie indziej nie będe teraz szukać bo przechodzšć na innš strone strace to co już napisałem a napewno nie chciało by mi się klikać tego na nowo. Wiec tylko z pamięci przytocze mniej więcej co tam napisałem. Niejednokrotnie czytajšc zaprzeczenie naszym słowom przestajemy zastanawiać się nad sęsem czytanego tekstu gdyż adrenalina podsycajšca nasze obużenie niepozwala nam na chłodne odbieranie tekstu i poprawnš analize. To było mniejwięcej coœ w tym stylu. Dziękuje narazie i pozdrawiam. [%sig%]

Pięknie rozpisujecie odpowiedzi .. hmm.. mogłyby być krótsze znacznie a tu miliony miliony pętli , kręcicie równo słowami . No fakt , jestem głupcem hehehe . Edwardzie Dziękuję Tobie za Odpowiedzi !!! Naprawdę !!! Wracajšc do Boga chciałbym przedstawić jak ja to postrzegam ze swego Doœwiadczenia . Bóg nie posiada formy jest Energiš przejawionš w każdym dziele Biologicznym , wypełnionym życiem . Bóg daj zaczepienie o Kierunek .. a więc tj. już było Tu napisane .. dalej będzie wiecznoœć i dalsza Nauka i nowe lekcje .Ludzkoœć na obecnym Etapie Rozwoju znajduje się u samych Drzwi Prawdy spoglšdajšc w dziurke do klucza . Dostrzega Œwiatło odpowiedzi uchwyconych w róznym odbiciu tego œwiatła , co za tym idzie .. zrozumienia tego Kim Sš , w Co Wierzš , oraz dokšd Zmierzajš w obecnych Czasach , w sensie Globalnym i Społecznym .Codziennie Ta sama Prawda objawia się w róznych Logicznych wypowiedziach i Dialogach prowadzonych na wielu płaszczyznach Zainteresowań i Rozumowań . "Czas to dobry nauczyciel. Szkoda tylko, że uœmierca swoich uczniów" Goetz http://www.driv.webd.pl/krajobrazy/foto/natura/zachody_slonca/Img_0137.jpg Oto Bóg ! Oto My ! Na każde pytanie jest odpowiedz , nie zawsze gotowe by zaistnieć w danej œwiadomoœci ,w danym Czasie ! Wiara to motor popychajšcy do Czynów i podejmowania różnych wyzwań ! Wiara to lekarstwo najlepsze z najlepszych ! Wštpliwoœć to nic innego jak Przystanek na Drodze do Wiary . Możliwoœć zweryfikowania własnych przekonań oraz dostšpienia wewnętrznej przemiany majšcej służyć nam samym ! Prowadzšcej właœnie do Zrozumienia Podstaw dotyczšcych również naszych celów jakie obraliœmy œwiadomie , będšc jeszcze Tam , po Drugiej stronie ! Każda dusza w każdym Ciele rodzi się by odpokutować grzechy zacišgnięte wobec œwiata i ludzi , by oczyœcić kielichy dusz swych i znależć dopełnienie w Œwietle Boga którego prawdziwe imie to MILOŒĆ ! Chcialem nie odbiegajšc od tematu podzielić się z materiałem jaki zastanawiam się załšczyć do pisanej ksišżki , na jeden z rodziałów . To znaczy interesuje mnie wasza opinia dotyczšca tego co tu poniżej umieszczam , i napisałem . Dziękuję:) wkleje tu jeden z moich dawniejszych postów . Ciekawi mnie jak na to spojrzysz Edwardzie , Agnieszko , Remigiusie .. Postanowiłem kontynuować ksišżkę, która uczuliła moje poszukiwania dotyczšce pytania, „Kim jestem Naprawdę?” oraz „Jaki Cel obrałem w zwišzku z tym życiem”?. W trakcie przemyœleń dotarłem do ciekawej konkluzji łšczšcej się z tematem Przecięć Energii, który podałem w modelu eliminacji „przypadku” . Zastanowiło mnie, a raczej nakierowało to przemyœlenie na rozwišzanie problemu zwišzanego z „ Widzę cię po raz pierwszy, tylko zastanawiam się, dlaczego czuję, że znam cię wieki oraz jaki może być w tym cel???!!!” . Oto odpowiedz. Wpierw należałoby opanować technikę podróży poza obszarem fizycznoœci, w skrócie ( out of body experience). Następnie odszukanie Energii, z którymi łšczš nas bliskie więzi, o nieuœwiadamianej Celowoœci oraz treœci, i w konsekwencji odszukanie Tej wybranej przez nas Energii „Duszy” we wstecznym rozwoju, poprzednich wcieleniach doszukujšc się połšczenia, które zostało stworzone. Jeœli takie połšczenie zostało by odnalezione, rzecz jasna „Poza Ciałem”. Poddane musiałoby być Analizie tego zwišzku przecięcia Energii obu Dusz, w miejscu Pierwszego Kontaktu i zbadanie ówczesnych stosunków. Następnym krokiem osoba prowadzšca te dociekliwe Badanie zmuszona byłaby podšżajšc za ciekawoœciš odszukać Momentu poprzedzajšcego połšczenia w Tym Życiu. Wówczas można byłoby okreœlić, co przycišgało te dwie Dusze, które znajš się, lecz nie sš siebie jeszcze w pełni œwiadome. Odkrycie tego uwarunkowałoby moment Impactu tych dwóch energii, dusz. Patrzšc na wczeœniejsze odkrycie połšczenia zaistniałego w którymœ z poprzednich żywotów oraz porównujšc moment Impactu przecięcia Energii można byłoby podsumować Sens Nieuœwiadamianego z poczštku Kontaktu,w Uœwiadomiony. To bardzo skomplikowane jak zdšżyliœcie zauważyć, lecz bardzo pouczajšce i rozwojowe prowadzšce do zrozumienia głębszych Relacji z Bliskimi nam ludŸmi bšdŸ tymi, których znamy, nie znajšc założenia Celu i płynšcej Nauki z takich przyjaŸni, znajomoœci. Można wtedy nakreœlić pełny obraz wspólnego Przeznaczenia a co za tym idzie Korzyœci i Doœwiadczenia, jakie miało posłużyć wczeœniejszym połšczeniom przecięcia tychże linii. Sam zastanawiałem się nad jednym zwišzkiem opartym na przyjaŸni, acz wypełnionym ukrytymi Uczuciami. W moim przypadku moment Impactu z tš Energiš był o tyle ciekawy, ponieważ objawił, że pewne chęci Bycia bliższego z tš osobš odpadajš z przyczyn Życiowych, które zaistniały przed Naszym Pierwszym Przecięciem, który wielu uznałoby za „przypadek”. Wnikanie w esencje Dusz, jakie znamy graniczy z szaleństwem i pogubieniem się, gdy nasza œwiadomoœć zaczyna przekraczać dotychczas niedostępne granice. Widoczne stajš się Elementy tworzšce Wzór innych połšczeń, jakie musiały zaistnieć na te jedno zdarzenie, w tej rzeczywistoœci, by dwie osobne energie mogły się Spotkać uznajšc to Spotkanie z gruntu za przypadkowe i niezwykłe w trakcie odkrywania, że wiele w istocie łšczy te dwie energie, dusze. Każde takie połšczenie daje Zrozumienie jednego, każda znajomoœć i zwišzek służš skupieniu Grupy, która Zainicjuje Zjednoczenie w Jednoœć, jako Całoœć wszystkich jej doœwiadczeń – powstanie Jedna potężna Energia, która wróci do punktu wyjœcia i rozpocznie Nowe Doœwiadczenia poprzez kontrolowanie innych, tym samym mniejsze już zjednoczone Grupy Dusz tworzšce jednš Œwiadomoœć Energii, będš łšczyć się z innymi Większymi, tym samym Uzupełniajšc ródło Wszelkiego Życia na Ziemi i we Wszechœwiecie. To bardzo, ale to bardzo Ciężkie, nawet dla mnie. Mogę wam tylko powiedzieć jedno, połowa z tego co napisałem pochodzi z głębszej Wyższej Sfery mej linii przeznaczenia, czuję jakby inna częœć mnie, która zakończyła Rozwój Żyć i Doœwiadczeń na Ziemi wysłała promień zrozumienia tego, co toczy się Dalej oraz wczeœniej, na czym polegajš Przecięcia i Wszystkie twarze, jakie stajš się w raz z ich duszami, nam Bliskie. Pozdrawiam Ciepło i Życzę Wszystkim Miłego i Sympatycznego Dnia oraz Czystych nie zmšconych Myœli przemyœleniami na temat ............ wiadomo ;) "Wiedzieć , nie znaczy Rozumieć . Rozumieć znaczy Doœwiadczać poprzez Oczy duszy będšc œwiadomym całego procesu owego doœwiadczania" A.ł ariel

Pięknie rozpisujecie odpowiedzi .. hmm.. mogłyby być krótsze znacznie a tu miliony miliony pętli , kręcicie równo słowami . No fakt , jestem głupcem hehehe . Edwardzie Dziękuję Tobie za Odpowiedzi !!! Naprawdę !!! Wracajšc do Boga chciałbym przedstawić jak ja to postrzegam ze swego Doœwiadczenia . Bóg nie posiada formy jest Energiš przejawionš w każdym dziele Biologicznym , wypełnionym życiem . Bóg daj zaczepienie o Kierunek .. a więc tj. już było Tu napisane .. dalej będzie wiecznoœć i dalsza Nauka i nowe lekcje .Ludzkoœć na obecnym Etapie Rozwoju znajduje się u samych Drzwi Prawdy spoglšdajšc w dziurke do klucza . Dostrzega Œwiatło odpowiedzi uchwyconych w róznym odbiciu tego œwiatła , co za tym idzie .. zrozumienia tego Kim Sš , w Co Wierzš , oraz dokšd Zmierzajš w obecnych Czasach , w sensie Globalnym i Społecznym .Codziennie Ta sama Prawda objawia się w róznych Logicznych wypowiedziach i Dialogach prowadzonych na wielu płaszczyznach Zainteresowań i Rozumowań . "Czas to dobry nauczyciel. Szkoda tylko, że uœmierca swoich uczniów" Goetz http://www.driv.webd.pl/krajobrazy/foto/natura/zachody_slonca/Img_0137.jpg Oto Bóg ! Oto My ! Na każde pytanie jest odpowiedz , nie zawsze gotowe by zaistnieć w danej œwiadomoœci ,w danym Czasie ! Wiara to motor popychajšcy do Czynów i podejmowania różnych wyzwań ! Wiara to lekarstwo najlepsze z najlepszych ! Wštpliwoœć to nic innego jak Przystanek na Drodze do Wiary . Możliwoœć zweryfikowania własnych przekonań oraz dostšpienia wewnętrznej przemiany majšcej służyć nam samym ! Prowadzšcej właœnie do Zrozumienia Podstaw dotyczšcych również naszych celów jakie obraliœmy œwiadomie , będšc jeszcze Tam , po Drugiej stronie ! Każda dusza w każdym Ciele rodzi się by odpokutować grzechy zacišgnięte wobec œwiata i ludzi , by oczyœcić kielichy dusz swych i znależć dopełnienie w Œwietle Boga którego prawdziwe imie to MILOŒĆ ! Chcialem nie odbiegajšc od tematu podzielić się z materiałem jaki zastanawiam się załšczyć do pisanej ksišżki , na jeden z rodziałów . To znaczy interesuje mnie wasza opinia dotyczšca tego co tu poniżej umieszczam , i napisałem . Dziękuję:) wkleje tu jeden z moich dawniejszych postów . Ciekawi mnie jak na to spojrzysz Edwardzie , Agnieszko , Remigiusie .. Postanowiłem kontynuować ksišżkę, która uczuliła moje poszukiwania dotyczšce pytania, „Kim jestem Naprawdę?” oraz „Jaki Cel obrałem w zwišzku z tym życiem”?. W trakcie przemyœleń dotarłem do ciekawej konkluzji łšczšcej się z tematem Przecięć Energii, który podałem w modelu eliminacji „przypadku” . Zastanowiło mnie, a raczej nakierowało to przemyœlenie na rozwišzanie problemu zwišzanego z „ Widzę cię po raz pierwszy, tylko zastanawiam się, dlaczego czuję, że znam cię wieki oraz jaki może być w tym cel???!!!” . Oto odpowiedz. Wpierw należałoby opanować technikę podróży poza obszare

Hmm, Aurellu, faktycznie, czasami zdarza się nam spotkać takie osoby, które widzimy po raz pierwszy, a do których nas cišgnie jakbyœmy byli starymi znajomymi. To niesamowite jak wielkš dawkš zaufania można obdarzyć osobę której się "teoretycznie" nigdy wczeœniej nie spotkało. Kiedyœ już padło takie pytanie na forum, na moim wštku "Czy można spotkać swojego Stróża". Polecam Aurellu. Wówczas Remigius polecił mi ksišżkę Newtona - "Wędrówki dusz". Mam zamiar jš kiedyœ przeczytać. Więcej nie będę pisać na ten temat. Sšdzę, że np. Remigius ma tu więcej do powiedzenia niż ja, bo tš ksišżkę czytał. Pozdrawiam aga

Aurell, najpierw trzeba by rozsšdzić czy wierzyć w przypadek czy przeznaczenie. Opiszę Ci bardzo ogólnie dwie być może kompletnie bezsensowne sytuacje. Pierwsza z nich zdarzyła mi się pół roku temu. Spotkanie z kimœ zupełnie przypadkowym, obcym. Rozmowa bardzo krótka, konkretna, miejsce z rodzaju mistycznych. Ale sytuacja hmm... dziwna. Odpowiadał mi na pytania, ale cały czas patrzył i się uœmiechał, zupełnie to nie pasowało do rozmowy i uczynił dziwne gesty w mojš stronę. Od razu powiem, że człowiek w starszym wieku i mnie nie zarywał :) W każdym razie jedyne przeœwiadczenie, które miałam już w trakcie tej krótkiej i dziwnej rozmowy było takie... że on mi za coœ dziękował... mimo, że się nigdy nie spotkaliœmy... i miałam wrażenie, że nawet wiem za co... Druga sytuacja, parę miesięcy póŸniej. Znowu poznanie kogoœ obcego w sytuacji takiej trochę niezrozumiałej. Oboje znaleŸliœmy się z podobnym problemem. A potem niejako działania jednej osoby wpływały na sytuację tej drugiej. ZnaleŸliœmy rozwišzanie, wspólnie. I znowu takie niejasne przeœwiadczenie, że właœnie ten człowiek umożliwił mi spotkanie z kimœ, kto jasno odpowiedział mi na pytanie, które mnie nurtowało i z którym nie mogłam dać sobie rady. Nawet żartował potem, że tak musiało być, że się spotkaliœmy, że był jakiœ w tym wyższy cel... Człowiek zupełnie mi obcy... I im więcej tego typu doœwiadczeń, które nie dajš mi odpowiedzi bezpoœrednio ile w tym wszystkim przypadku, ile przeznaczenia, ile opatrznoœci, a ile czegoœ tam jeszcze... to jednak zastanawiajš mnie... I nawet skłaniajš do tego by uwierzyć... że może jednak nie ma przypadku...

Ago! Spróbuję przeœledzic Twój sposob rozumowania. Popraw mnie, jeœli gdzieœ sie mijam z prawdš..... Z tego, co piszesz, wydaje mi się, ze wierzysz w Dekalog. Zadajesz nawet pytanie, czy "dekalog i Biblia to coœ, w co powinniœmy wierzyć?" Hm..... osobiœcie wolę wierzyć w Boga, lub w IDEE Boga (platońska koncepcja Idei.), niz w Księgi. Co nie znaczy, ze nie ma ludzi ktorzy wolš taki sposób aktywnoœci religijnej.....:) Tak wiec ja na to pytanie odpowiem, NIE. Ale œwiadek Jehowy powie, ze TYLKO TAK! Jeœli pytasz, czy wybiórczo mozna traktować Dekalog i twierdzić, ze sie wierzy, powiem TAK. Dekalog niesie przesłanie uniwersalne, ale nie wszystkie przykazania sš adekwatne do współczesnoœci. Jeœli zapytalabyœ, czy wolno tak wybiórczo traktować Dekalog i mówic, ze jest się KATOLIKIEM, powiem, ze NIE. Bo jest to hipokryzja...... :) Więc mam tu pierwsze pytanie, na które ni musisz publicznie odpowiadac. Jesteœ katoliczka, czy po prostu osoba wierzšcš, z kręgu Chrzeœcijaństwa, i nie nalezysz do zadnego Koœcioła? Pytanie jest o tyle zasadne, ze odpowiedŸ warunkuje Twoje podejœcie do kanonu wiary. Jeœli odpowiesz sobie, ze jesteœ katoliczkš, to naprawde porozmawiaj z księdzem na temat swoich wštpliwoœci. Pytasz, czy konsekwencjš postepowania wg wlasnego sumienia ( i rozumu, jak dodalem), jest mozliwoœc popełnienia pomyłki. Nie, nie to miałem na myœli. Pomyłka nie jest konsekwencjš, tylko szukaniem, pomyłka nie jest niczym strasznym i wręcz jest niezbedna w procesie uczenia i szukania. Miałem na myœli wykluczenie z Instytucji Koœcioła. (jezeli Twoja odpowiedŸ brzmi."jestem katoliczkš"). Jeżeli nie nalezysz do żadnego Koœcioła, to pytanie to nie ma dla Ciebie zadnej wartoœci poznawczej (tzn odpowiedŸ), bo nie masz ograniczeń i robisz to, co Ci dyktuje sumienie. Dlatego napisałem o trzech opcjach, co prawda przy załózeniu, ze jesteœ zwišzana z Koœciołem Rzymskim......:) Czy jest inna opcja? Chyba nie. Jeœli ksišdz odpowie na Twoje dylematy, bedziesz dobra katoliczkš. Wtedy bedziesz wierzyć w Boga, jakiego przedstawia Rzym, i bedziesz postepować wg Biblii (ale nie wierzyć w nia, bo to herezja!). Jeżeli dojdziesz do wniosku, ze jednak to, co mówi Rzym, nie do końca Cie przekonuje, to: albo bedziesz hipokrytkš, czyli zostaniesz wierzšcš, ale niepraktykujšcš, albo zostaniesz agnostyczkš. Jest jeszcze (a jednak!) jedna opcja..... Ale musiałabys porozmawiać z jakimœ Jezuitš. Jest to o tyle nietypowy zakon, ze do spraw transcendentalnych podchodzi bardzo intelektualnie. Jesli załozysz sobie (rozumowo), ze wierzysz w dogmaty, to po prostu nie bedziesz miała zadnych watpliwoœci. Wierzę i juz! Nie jest to wiara tego typu, o jakiej piszesz, bo opiera sie na rozumie ( nie na zrozumieniu, bo dogmat, to dogmat), ale wtedy człowiek nie przyjmuje do siebie innych treœci i ma œwiety spokój..... Pozdrawiam :) PS. Ta niby nowa opcja jest uwarunkowana odpowiedziš, czy jesteœ katoliczkš. Więc chyba nie jest nowš, ale sposobem pozbycia się wštpliwoœci..... :)

Witam -------- Aga- I im więcej tego typu doœwiadczeń, które nie dajš mi odpowiedzi bezpoœrednio ile w tym wszystkim przypadku, ile przeznaczenia, ile opatrznoœci, a ile czegoœ tam jeszcze... to jednak zastanawiajš mnie... I nawet skłaniajš do tego by uwierzyć... że może jednak nie ma przypadku... -------- Tak to jedna z wielu rzeczy które trzeba zrozumieć i rozrużnić. Bo co innego Przeznaczenie a co innego przypadek,(czy tak zwany LOS )który jest spowodowany wolnš wolš. Bogowie (no niech zostanie),Będšcy na ziemi rozróżniali te dwa pojęcia .Jest to nawet zapisane na tabliczkach z Biblioteki Nippuryjskiej.Pisze tam o tym ENLIL brat ENKI, Ojca JHWH (czyli Marduka-RA -WĘŻA)i tłumaczy to doœć zrozumiale . Lecz piszšc to wam skazuje się na tak zwanš wiare na słowo.Czego strasznie nie lubie,ale jak w poœcie do AGI -powiedziałem A-więc dalej. Ten dylemat rozstrzygnięcia co spowodowało zrzšdzenie losu a co przeznaczenie po zagładzie tak zwanego starego œwiata.Z którego ocalał tylko Babilon,którym zarzšdzał Marduk. I tu przytocze tłumaczenie z czternastej tabliczki odczytanej ze zbioru biblioteki Nippuriańskiej. ------- Gdy po kataklizmie Enlil i Enki spotkali się aby obejrzeć zniszczenia, Enki przed Emlilem oszczędzenie Babili uznał za boski omen. -Supremacja jest Mardukowi przeznaczona,co potwierdza oszczędzenie Babili!-tak powiedział Enki do Enlila. -Zapewne to wola Stwórcy Wszechrzeczy!-Enlil rzekł do Enki. Po czym Enlil wyjawił mu sen - wizję i proroctwo Galzu. -Jeœli o tym wiedziałeœ, dlaczego nie zapobiegłeœ użyciu broni zastraszenia?-zapytał go Enki. --------- I tu następuje wywód Enlila bardzo ciekawy - dla myœlšcego który chciałby się zastanowić jak Bogowie stwórcy człowieka na ziemi postrzegajš zdarzenia które nastšpiły. Cytuję dalej. --------- Stworzenie ziemian było największym zwycięstwem, I żrudłem niezliczonych wypatrzeń i niechcianych obrotów rzeczy. Kiedy zgłębiłeœ cykle niebiańskie i oznaczyłeœ gwiazdozbiory, Któż mógł wyczytać w nich , co jest nam przeznaczone? Któż mógł odróżnić los przez nas wybrany, od nieuchronnego przeznaczenia? Kto ogłaszał fałszywe wróżby,kto prawdziwe proroctwa wygłaszał? Dlatego postanowiłem zachować słowa Gluzu dla siebie. Czy on był prawdziwym posłańcem STWÓRCY WSZECHRZECZY,czy moim urojeniem? Cokolwioek ma się wydażyć,niech się zdaży! Tak powiedziałem do siebie. ---------- NOOOOO jak tak rozmawiajš ze sobš bogowie???? Oczym to œwiadczy?? Przemyœlenia zostawiam WAM. Dziękuje narazie-Dobranoc. [%sig%]

Teraz Czas na mnie , koniec milczenia ............. Nikt nie jest Doskonały !!! Twoje ostatnie słowa E. sš zaprzeczeniem twej mowy i tego co sobš reprezentujesz na twym Temacie . Większoœć ludzi , to "œwinie" - to nie dotyczy Ciebie ani żadnego na tym forum . Będę kawał *********** wiesz ! I Domyœl się dlaczego Sz. Profesorze ! Twój tytuł mi koło dupy lata . Możesz papierkiem sobie **** podetrzeć . Mam doœć słuchania takich pajaców co myœlš że Znajš Prawdy na wiele spraw , a nawet połowy z nich nie doœwiadczyli w Pełni ! Czy Czytajšc , piszšc jesteœ Œwiadom tego że doœwiadczysz czegoœ ponad to co odkryłeœ , wštpie ! Przytaczajšc wypowiedzi innych ukazujesz ..... że nic nie wiesz hehehehe żałosne to , że tak Uczony facet jak Ty jest w stanie nie dostrzegać swej prawdziwej twarzy . Wiem , że boli . Masz prawo być zły to naturalny ludzki odruch na przeciwieństwo tego co stanowi fundemnt twój wiary na temat œwiata , ludzi i siebie . a Teraz niech Wszyscy się dowiedzš , a Ty przejrzyj na oczy poprzez to co umieszaczam poniżej . Odsłoniłeœ swš twarz - zaprzeczenie "Znać nie znaczy -Wiedzieć" . Dziwię się trochę , że nie masz Szacunku dla myœlacych i żyjšcych inaczej , i do tego Udajesz że tak jest ! Sam nie rozumiesz co w pełni piszš inni chcšc w słowach przekazać , a zarzucasz , że to oni nie rozumiejš Ciebie . Kończę mój pobyt tutaj na twym temacie . I apropo wiek nie ma nic do wiedzy . Jestem od Ciebie młodszy , ale więcej rozumie i Czuję aniżeli Ty to doœwiadczałeœ do tej pory w swym życiu . Mšdroœć hehehe taaa , na papierku ładnie wyglšda , umysł ustawiony wg. gry która wpoiła tobie piękne wysławianie się pozbawione Doœwiadczeń i Esencji prawdy , której TY nie znasz w Pełni , ani Ja nie znam . Wybacz to co poniżej czynię .. ale nie ma szans bym MILCZAŁ przed ludzmi których tj. mnie uważasz za głupców , a siebie za BOGA ! No powiedz to K....wa .. No powiedz to Kur...a jeszcze raz !!!!!!! Ja2 (1:19) Edwardzie jeœli można Ja2 (1:19) chciałem się Ciebie zapytać co wykładasz Ja2 (1:21) i co cię interesuje Ja2 (1:21) czy miałeœ jakieœ doswiadczenia ezoteryczne ? Ja2 (1:21) zwišzane z odczuwaniem Boga Edward (1:21) NIE a2 (1:22) aha Edward (1:22) wykładam tylko głupcom aby zmadrzeli mšdrym nietrze nauki Ja2 (1:22) hehehe Ja2 (1:22) dobre Ja2 (1:23) to gratuluje oto odsłoniłeœ siebie w pelnej krasie Brawo i Dowidzenia Ja2 (1:23) Dobranoc Edward (1:23) oco chcesz jeszcze zapytać? J a2 (1:23) o nic Ja2 (1:23) juz powiedziałeœ Ja2 (1:23) podkresliłeœ J a2 (1:23) Dziękuję Edward (1:23) Dowidzenia Boże Wybacz .. Uczyniłem To by ten człowiek Ujrzał Siebie , w dobrym Celu ! Może coœ w nim zmieni . Jeœli nie , niechaj dzieje się Twa wola ! ps. Myœlisz że jestem Wariatem ?! zapewne . Każdy Wariat i Głupiec to Geniusz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zajrzyj Tam gdzie Myœli nie dochodzš , a zmienisz zdanie o wielu ludziach których uznajesz za głupców . DOWIDZENIA koncze wędrówke po tym forum na razie , a może na zawsze ! Masz prawo być zły . A ja mam prawo powiedzieć .. Przepraszam , to co zrobiłem "krótka rozmowa" była Wolš Góry ! Nie moja . Całš Noc zastanawiałem się nad tym czy to uczynić . Koniec kłamstw !!!!!!!!!!!!! i Okłamywania ludzi !!!!!!! Koniec Grania !!!!!! i Zabaw w BOGA . Chodzi tobie myœl kim ja jestem ?! Aniołem którego mieczem sš słowa - Mšdroœciš Doœwiadczenia i wiedza - Sercem , ma Droga . paaaaaaaaaaaaaaaaaa paaaaaaaaaaaaa Forever

Witam Aurell-Wzbużenie oczywiste ja się nie obrażam nie poto otwarłem usta by się gniewać na ludzi którzy mnie nie rozumiš nie poto mówie co mówie by kogoœ zrażać jak czytajšc to co pisze jak to napisałem ADZE ,chyba nie czytałeœ i też CIĘ nie wine.Każdy ma swój czas każdy sš godzinę każdy kieruje swe kroki tam gdzie chce lub tam gdzie myœli że chce.Ale sam to musi poznać.Nawet gdzy ktoœ poda CI rękę odrywajšc się od pracy jako Fechmistrz poda CI MIECZ przed Oczy abyœ się podniósł TY jednak pomyœlisz że CI grozi>Całkiem zrozumiałe i mnie to nie dziwi bo już to przerabiałem pisałem o tym nawet na tym Forum Tylko jak zaczołem podam uogólnionš wersje myœli którš w poœcie do AGI możesz odczytać wraz z datš i godzinš. KTOS(czytajšcy) CZYTA !?? i Uważa,że ON pisze ,TO CO KTOŒ (czytajšcy )MYŒLI !?? ALE NIE MYŒLI(czytajšcy)!!! CO ON PISZE !!!! ============ Twoje słowa- ============ Masz prawo być zły . A ja mam prawo powiedzieć .. Przepraszam , to co zrobiłem "krótka rozmowa" była Wolš Góry ! Nie moja . Całš Noc zastanawiałem się nad tym czy to uczynić . Koniec kłamstw !!!!!!!!!!!!! i Okłamywania ludzi !!!!!!! Koniec Grania !!!!!! i Zabaw w BOGA . Chodzi tobie myœl kim ja jestem ?! Aniołem którego mieczem sš słowa - Mšdroœciš Doœwiadczenia i wiedza - Sercem , ma Droga . ======================================= Ateraz powiem CI jeszcze jedno TU na forum wiele razy w wielu postach podkreœlałem co można sprawdzić bo swoich postów nie usuwam że wolałem zostać MYŒLĽCYM Grafomanem NIŻ UCZONYM np Prof. IGNORANTEM !! i też CIĘ nie winie że nieczytałeœ. To Forum niejest moim pierwszym na którym jestem bo szukam!! i wydaje mi się że znalazłem TU wiele rzeczy które mi pomogły postšpić krok lub dwa dalej.Ale tu nie napisałem jak zostałem tym kim zostałem chodz wspominałem że czasem niewiem czegoœ coœ nieraz przychodzi mi do głowy w czasie pisania ,też otym pisałem.Ale nieważne Ważne że możesz sprawdzić moje słowa na forum i tu adres chodz niewiem czy punktu regulaminu nie złamie więc może wyœle CI na GG jeœli będziesz chciał. I zapytam teraz KTO DAŁ CI WIARE ŻE JESTEM PROFESOREM????????? ZAPYTAJ JESZCZE RAZ I STO I ZAŒWIEĆ ŒWIATŁO albo zgaœ NAPIS WIERZE. Ale pisałem też na TYM Forum że życie nauczyło mnie tego iż mówie Prawde i tylko Prawde bo KŁAMSTWO MA KRUTKIE NOGI I DALEKO NIE UCIEKNIE !!! To że mam na czacie INTERII nick Filutek i dodatek Prof z takim znakiem (:P) to nie powód żeby tak sšdzić iż jestem profesorem! I moje słowa na TWOJE PYTANIE było Adekwatne do tego CO ROBIE ! UCZE GŁUPCÓW BO MĽDRY SAM ZNAJDZIE LUB WIE!!! Ale tak jak napisałem nie zawsze czytamy to co pisze ktoœ tylko MYŒLIMY żę WIEMY CO CZYTAMY?!! Moje słowa były poprostu żle odczytane lecz nie żle napisane! Odpowiadałem zgodnie z prawdš ale TY czytajšć w swojej pysze zrozumiałeœ że tyczy się to CIEBIE bo CHCIAŁEŒ OCOŒ ZAPYTAĆ więc automatycznie poczułeœ się jak uczeń a Stwierdzenie moje że ucze głupców automatycznie wziołeœ do siebie .Miałeœ prawo bo każdy kieruje swe myœli według siebie i tego niemogę nikomu zabronić bo masz wolnš wole i TO TY kierujesz swymi myœlami! I przeœledz teraz naszš rozmowe na GG jeszcze raz na chłodno i popatrz jak się rozwija czy po twoich pytaniach odpowiedziałem TAK UCZĘ? odpowiedziałem NIE! TY tylko napisałeœ ( aha )!!!! I po mojej odpowiedzi że ucze tylko głupców podziękowałeœ za rozmowe? napisałem oco chcesz jeszcze zapytać i automatycznie kliknołem ENTER i dopiero spojżałem na ekran i przeczytałem co napisałeœ wczeœniej i CO JUŻ?? WIESZ!!?? pożegnałem się bo już wiedzałem co pomyœlałeœ ale miałem nadzieje że przeczytasz to i zrozumiesz . teraz Widze że NIE> Do widzenia .Pycha jest jednym z grzechów. Mylicie się że jestem Pyszny .ale nie będe przekonyawł WAS oczym już pisałem że NIE JESTEM WIELBŁĽDEM!! [%sig%]

I będš w tych latach Fałszywi PROROCY! [%sig%]

Yeyku, co tu się dzieje? Jakoœ dziwna strona.. No zresztš nieważne.. Bardzo mšdry temat... Ja uważam, że żebym uwierzyła, musze mniej więcej obeznać się z tematem i albo dać kredyt zaufania i uwirzeyć - iœć za głosem serca, albo zbadać fakty, jeżeli to jest możliwe. Pozdrawiam!

Arwena-To podstawa:) ale œlepa wiara wyglšda jak wyżej:(( [%sig%]

hehehehe Œlepa Wiara ?! Spoko Bracie ! Co Jest Potrzebne Byœ Uwierzył w Cuda ? EDWARDZIE ???????????????????????? Data: 18-01-2005 02:59 "Lekarze odkryjš nowy lek o którym będzie głoœno . Astronautyka zdecyduje się wysłać szybciej ludzi , w podróż na Marsa bšdŸ odkryje coœ w Kosmosie" :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: WYNIK ( Jeden z wielu ) Wiara wierze nierówna Moœci Panie ;) Data: 08-02-2005 17:08 "Polacy odkryli planetę" Najmniejszš z planet spoza Układu Słonecznego odkryli polscy astronomowie pracujšcy w USA, prof. Aleksander Wolszczan i dr Maciej Konacki. Oficjalnie poinformujš o tym na pištkowej konferencji w Aspen (Kolorado). :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: Data: 18-01-2005 02:59 Kwieciń >>>>>>>>>>>>>>>>>> "W Państwie w którym dotychczas panowała równowaga wniknie Dysharmonia która przyczyni się do Zmian i odrodzenia , jakiegoœ państwa , przypuszczalne państwo to : Nasz kraj Polska" Wynik !!! Tego miesišca wnikła dysharmonia zwišzana ze Œmierciš Papieża i przyczyniła się do Zmian wewnštrz Œwiata Duchowego oraz Odrodzenia wiary na Nowo z nowym spojrzeniem w przyszłoœć . Tobie Cišglę będzie mało Mr. Hillary .. Znasz przekaz Głupca z Tarota Edwardzie ? ! Ok po co się pytam , powiem jakom głupiec , a więc .. Głupiec niesie sobie worek na końcu patyka skaczšc z nogę na nogę przy końcu krawędzi przepaœci . W Tym worku ma wiedzę która tak mu nóżki unosi w górę że z radoœci sobie skacze , rozumie że ludzie mu nie uwierzš w każde słowo . Rozumie że Wiara w pewne elementy Rzeczywistoœci która go otacza każdego dnia nie jest wiarš takš jakš wszyscy postrzegajš poza nim samym . Ma to gdzieœ .. leci do przodu z workiem wiedzy ! Czasem ta wiedza gubi i może wpaœć w przepaœć , jest œwiadom że ryzykuje wystawiajšc się na ataki Rzeczywistoœci i Nowoœci z którymi styka się na codzień , jest Œwiadom tego że jest Głupcem w tym œwiecie , głupcem który widzi słońce daleko za horyzontem . Wiara popycha czasem ryzyko wystawienia jej przez nas samych na Próbę wobec własnego życia i doœwiadczeń z jakimi stykamy się na codzień . To jest jakby to ujšć - Odkrywanie Cebuli siebie samych i swych możliwoœci ( Człowiek to Cebula cišgle będzie siebie na nowo odkrywał aż któregoœ dnia dotrze do końca żródła które dało poczštek jej Materializacji ;) skrót do pewnego zrozumienia którego nie ujawnie , jak ktoœ zobaczy w Cebuli Cebulę to też Super hehe . Jezus powiedział wspomniał o dzieciach i Królestwie nieba , nie pamiętam jak to ujšł , bo Biblie może 3 góra 4 razy w życiu Tym czytałem :):):) Życzę Wszystkim Ludziom o Duuuuuu uużych Serduszkach i Kochanych Duszach Suuuuuper Dnia :):)) Edwardzie sory , ale Ja nie poddam się ;) Moja Dusza sobie sfrunęła na Earth by odkrywać prawdę i łamać Fałszywe Zasady i konwenanse na temat wiary , Nieba , Piekła itd .. Jak chcesz . Zapraszam do konwersacji z mym Aniołem :) Zobaczysz fajny z niego Goœć :D:D:D:D:D:D Nie myœl że robię Cię w "jajo" . Mówię Prawdę . Pozdrawiam http://aurell.fm.interia.pl/Fotki/spawn-angel.jpg A to taki mały praiss który zrobiłem , może komuœ się spodoba :P http://aurell.fm.interia.pl/Fotki/Odbicie%20innej%20sfery%20!%20-%20Aurelian%20%B3asasowski.JPG
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 236
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 11 | 12 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.