Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot, wahadełko itp - sprawdzalność
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 65

Dużo osób prosi na tym Forum o rozkład Tarota. Być może nawet w podejmowanych decyzjach kierujš się tym co pokazujš karty. Czy potraficie podać przykłady NIEWĽTPLIWEJ sprawdzalnoœci Tarota, wahadełka, wróżb andrzejowych itp. Magia czy prawdopodobieństwo? Determinizm czy jeden z możliwych przebiegów? Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. I zapraszam do dyskusji, zwłaszcza tych, którzy się dawno nie odzywali :)

Pytanie, PO CO chciałoby sie zmieniac temperament, którego i tak sie nie zmieni...? Introwertyk moze zostać Mistrzem Ceremonii, ale czy bedzie dobrze z tym czuł? Ekstrawertyk tez szybko rzuciłby pracę w bibliotece:) Ktos, kto urodził sie w patologicznej rodzinie, bedzie w specyficzny sposób odbierał rzeczywistoœc, niezrozumiały dla innego, wychowanego w kochajšcej, "normalnej" rodzinie.... Celem zycia człowieka jest być szczeœliwym, zyc w zgodzie ze sobš, rozwijać sie... Robimy to w ramach norm moralnych nauczonych w trakcie socjalizacji. Czyli szkoła, religia, kultura itp. To sš częœci składowe owego Kodeksu Własnego, o którym piszesz..... Kodeks ten modyfikujemy z biegiem lat i doœwiadczeń. Wszak nie wszystko, czego nas nauczono moze mieć sens, prawda?:))))) A jezeli nie chcesz zmieniać siebie, bo czujesz wewnetrzny opór przed tym, tym lepiej, bo moze bedziesz "obok" œwiata, ale za to w zgodzie ze soba:) Piszšc o zmianie schematu, nie myœlałem o zmianie tego, czego nie mozna zmienić. Mozna co prawda powiekszyć sobie biust, zrobić kilka innych operacji plastycznych, zmienic kolor włosów, ale genów nie zmienisz..... Mozesz natomiast wbrew œrodowisku wyjœc poza nie, aczkolwiek stajesz sie wtedy outsiderem:))) Orzeł uwierzył w to, co mu mówiono, nie próbowal latac. Gdyby spróbował, wyszedłby poza schemat. Powinien, bo coœ go do tego latania "ciagnęło"...... Uzyłas sformuowania "przystosowac sie do œwiata"..... A po co?:)))) Swiat jest tak róznorodny, ze mnóstwo jest w nim ludzi podobnych do Ciebie, wiec po co masz sie przystosowywac? Zreszta to jest własnie Twój wybór! Myslę, ze robisz jeden mały błšd..... Nie traktuj swoich ograniczeń jako błedu. One po prostu sš. Jesli je poznasz, mozesz wyjœc poza nie. Bez napieć wewnetrznych. Smiem twierdzić, ze nie tyle uwieraja nam ograniczenia biologiczne, czyli np temperament, (ew. wzrost, kolor oczu itp), ile narzucone, czyli nauczone. Przykładem jest tu religia:) Pozdrawiam......:)

Karty stawiany przez ariela w mojej sytacji sie nie sprawdziły wiec ja podchodze do tego sceptycznie ec znie neguje tego wcale poprostu tłumacze sobie to że podpowidzi z góry były zafałszone:D

Horusie! Sam rozkładam tarota i ciesze sie, jak rozkład sie nie sprawdzi! Kart uzywam do okreslenia aktualnego stanu rzeczy.... Człowiek ma wolna wole i sam powinien podejmować decyzję. Karty moga byc wskazówkš co moze zrobić lub czego sie wystrzegać....... Jasnowidz tez widzi KILKA wersji wydarzeń. Ale która nastapi, zalezy od Ciebie....:) Moze lepiej, ze sie nie sprawdziło?:)))))))

Ciekawa wypowiedŸ Doro :) I jest próbš, a może nawet odpowiedziš na moje pytanie - czy można z orła zrobić koguta gdy ma on œwiadomoœć bycia orłem... :))) A jeœli chodzi o te wszystkie zwierzštka na drodze... czy odpowiedziš nie jest szacunek - wzajemny szacunek, zrozumienie potrzeb i kompromis? Czyż nie to właœnie poczštkuje harmonię? Tarocista by chyba powiedział Umiarkowanie, Moc i Słońce :))) Pobożne życzenie? Czy tš samš harmonię można znaleŸć przy wykluczajšcych się żywiołach? Jak woda ma nie zalać ognia, jak ogień ma nie spowodować wyparowania wody (skropli się? - ale czy to nie wysłanie w chmurki i już inne wcielenie... ;))), więc to chyba złe rozwišzanie ;)))... Jak powietrze ma nie zdmuchnšć płomienia, ale też jak ma nie wzniećić pożaru itd... Więc rozwišzaniem może być harmonia? - to co podobno najtrudniejsze jest w muzyce..., a zarazem najbardziej piękne... harmonia w orkiestrze... Pozdrawiam!

Remigiusie, zgadzam się z większoœciš tego co piszesz..., jedno tylko wzbudziło mój niepokój, ale muszę się nad tym jeszcze zastanowić. Jeœli chodzi o los... Mi rysuje się to w ten sposób..., że każdy na "dzień dobry" otrzymuje od... LOSU? kilka scenariuszy wydarzeń... Albo raczej sš to porozsypywane rozdziały z różnych ksišg... W jaki sposób się to potoczy zależy od nas... bo jest to wybór rozdziałów i kompletowanie księgi, ale co jeœli nie możemy znaleŸć jakiegoœ rozdziału bo LOS? nam go nie dał... Czyż w tym nie wyraŸa się determinizm? Czyż to właœnie nie jest NATURA nie socjalizacja... Co do tarota zaœ - nawišzujšc do powyższego nie musi się zawsze sprawdzać... bo mamy możliwoœć nadal wyboru rozdziałów... Pozdrawiam!

Chyba wiem co mi odpiszesz Remigiusie :))) Ale napisz... sprawdzimy na ile Cię poznałam :))) Pozdrawiam :)))

Ach, napisałam to dawno temu... Może wam się spodoba, a do tematu pasuje... Jakie jest przeznaczenie motyla, a jakie ćmy... czy można zmienić przeznaczenie... gdy natura... :))) -------------------------------------------------------------------------------------------- Na poczštku była... ciemnoœć, straszny mrok, œcisk i duchota. Właœciwie nie sšdziłam, że kiedyœ ten stan rzeczy jakoœ się zmieni. Z dnia na dzień, a może z nocy na noc, moje istnienie było coraz bardziej ograniczane. A może to ja coraz bardziej, jak złodziej, zajmowałam przestrzeń ograniczenia. Pewnego dnia przejęłam całš przestrzeń, a potem w trzasku pękajšcego ograniczenia Poznałam co to smak wolnoœci. Hmm... mojej... czy ograniczenia? Narodziłam się i... Na poczštku była... jasnoœć. Oœwietlała uwalniajšce się kolorowe skrzydła. Właœciwie nie sšdziłam, że mam jakiekolwiek skrzydła... I zaczęłam żyć... Kołysać się na wietrze, lœnić barwnie w promieniach słońca, Spijać nektar z kwiatów, a przede wszystkim karmić się okrzykami zachwytu. Na poczštku była... ciemnoœć, straszny mrok, œcisk i duchota. Właœciwie nie sšdziłam, że kiedyœ ten stan rzeczy jakoœ się zmieni. Z dnia na dzień, a może z nocy na noc, moje istnienie było coraz bardziej ograniczane. A może to ja coraz bardziej, jak złodziej, zajmowałam przestrzeń ograniczenia. Pewnego dnia przejęłam całš przestrzeń, a potem w trzasku pękajšcego ograniczenia Poznałam co to smak wolnoœci. Hmm... mojej... czy ograniczenia? Narodziłam się i... Na poczštku była... jasnoœć. Strasznie raziła mnie po delikatnych oczach. Właœciwie nie sšdziłam, że mam jakiekolwiek oczy... I zaczęłam żyć... Trzepotać w ciemnoœci, przemykać się cicho w poœwiacie księżyca. Mój Boże! Chyba jestem ćmš! Chyba mi dane spłonšć w ogniu przeznaczenia! ------------------------------------------------------------------------------------------- Natura motyla i ćmy... Pozdrawiam i zmykam :)))

Aga Sama juz wiesz ,że z orła nie zrobisz koguta i na odwrót :))) Nie tyle o szacunek chodzi , kompromis czy zrozumienie potrzeb , ale o akceptację koguta lub orła. Nie jest to łatwe - to prawda ! porozumienie orła z kogutem lub myszki z kotem :))) Jednak istnieje ogromna szansa w potencjale intelektualnym i w mšdroœci. Mšdroœć i inteligencja niewiele majš ze sobš wspólnego. Można być inteligentnym, ale głupim, ponieważ mšdroœć nie jest zwyczajnym zbiorem wiedzy ani zdolnoœciš do szybkiego i błyskotliwego kojarzenia, lecz głębokš duchowš œwiadomoœciš wyższego porzšdku œwiata. Inteligencja jest w przyrodzie bardzo rozpowszechniona - bez inteligencji życie na naszej planecie by nie przetrwało. Inteligencja bez rozumu ma jeszcze jednš właœciwoœć: kocha wszystko sortować, katalogować i etykietkować. Jeœli jakiœ element nie pasuje do schematu bezrozumna inteligencja traci poczucie bezpieczeństwa, ponieważ jej uporzšdkowany œwiat wali się w gruzy. Dlatego to od nas zalezy , od naszych predyspozycji , czy mamy tę umiejetnoœć by nie katalogowac poszczególnych osób ....ten taki, ten owaki.....ale by znaleŸć wspólne ogniwo łšczšce we wzajemnym zrozumieniu. Nie ma nawet potrzeby szukać harmonii w naturze, przyrodzie - gdyż ona tam jest ! W przeciwieństwie do kontaktów międzyludzkich . Ale w tej kwestii każdy sam na własnym " podwórku" zdaje egzamin ze swej mšdroœci . :))))))))

Doro, z koguta zrobić orła i na odwrót... sšdzę, że to by mogło się skończyć komicznie :))) lub tragicznie... Zresztš zawsze uważałam, że zmiana kogoœ na siłę nie ma szans. Albo ktoœ sam czuje potrzebę zmiany albo nie. Albo kogoœ jesteœmy w stanie zaakceptować z jego zaletami i wadami, albo jest to zbyt trudne. Zresztš kiedyœ już zetknęłam się z tym, że ktoœ kogoœ próbował zmienić na siłę i zmienił... Myœlał, że zmieni wady, a zapomniał, że człowiek to całokształt - zmieniły się i wady... i zalety, za którymi potem zatęsknił. Jak to było z tym kawałem o żarówce Remigiusie? - czy można zmienić żarówkę bezdotykowo? Tak, ale potrzeba dużo pieniędzy, czasu i żarówka musi się sama chcieć zmienić... :) Dużo ciekawych rzeczy napisałaœ Doro - niby wiadomych, ale... każda dyskusja może stać się lekcjš, bo (moim zdaniem) w przeciwieństwie do monologu ma szansę rozwijać... I to jest dobra strona tego forum - że jest różnorodne, zaskakujšce i przez to nie nudne :) Pozdrawiam :)))

Ha! Ago! Nic Tobie nie odpowiem!:)))))) Sam nie znam sie dobrze, wiec ciekaw jestem, jak ktos moze mnie znać...:)))) Nie odpowiem Tobie, bo kazdy czuje i przezywa to po swojemu. Istnieje wiele instrumentów i pomocy, by samemu przemyœleć zagadnienie. Filozofia, religia, doœwiadczenie w koncu:) Koncepcja Biblioteki.... to Newton, prawda? Nie do konca zgadzam sie z tym, co pisze, ale in sam uczciwie przyznaje, ze informacje ma od dusz młodych. Jesli nawet kazdy z nas miałby wytyczony CEL, to zawsze ma wybór w SPOSOBIE jego realizacji... Ma tez prawo zrezygnowac z celu. Ale tu wchodzimy w zagadnienia, których nie da sie sprawdzic empirycznie.....:) Pozdrawiam:)

Doro! Ozywiœcie masz racje, tylko ze schematy tak naprawde SĽ NAM POTRZEBNE!!!! Czy tego chcemy, czy nie.:( Nie wiem, czy masz juz dzieci, ale własnie na tym polega wychowanie..... Wiem, wiem....moge wyobrazic sobie głosy oburzenia, ale niestety, człowiek, nawet dorosły, musi mieć jakieœ ramy, które trzymaja go " w ryzach"...... To, o czym piszesz, jest dostepne wszystkim, ale cena jest na tyle wysoka, ze korzystajš z tego nieliczni.... Harmonia w naturze jest, zgadza sie, ale nie chciałbym zyć według praw natury. Ona jest bezwzględna. Nie ma w niej moralnoœci, etyki, tego wszystkiego, co jest efektem myœli i ducha ludzi.... Jak mawiał moj profesor, wszystkich moze kochac tylko psychopata lub buddysta....:) Tak samo jest z tolerancja. mozna tolerować rózne rzeczy, do pewnych granic. Jeœli tych granic nie ma, zaczyna sie anarchia. Pozdrawiam:))) Ago! Wiele uwagi poœwiecasz zmianie orła w koguta, :) w róznych konfiguracjach:)))) (zartuje z ta zamiana), ale wydaje sie, ze problem nie lezy w tym, bo tak naprawde nic nie stoi na przeszkodzie, by kogut spróbował latac, jeœli czuje taka potrzebe..... Przykład z ćmš jest piekny i poetycki, ale nijak sie ma do dyskusji o determiniŸmie:) One nie maja wolnej woli. Człowiek ma.:) Myslę, ze problem lezy tak naprawde w tym, czy nasza przemiana bedzie akceptowana przez otoczenie, prawda?:) Oraz w tym, jak bardzo zalezy nam na opinii otoczenia:))))) Ktoœ silny ma to w nosie, słabszy przystosuje sie, mimo, ze go to uwiera, powodujšc frustracje....... Pozdrawiam:)))

jeżeli macie ochote na profesjonalnš wróżbę z tarota zapraszam :gg 6455611 [%sig%]

Remigius ! Nie neguję schematów , które w pewien sposób pozwalajš uporzšdkować ustalone normy myœlowe , nauczanie , postępowanie itp. Opieranie sie na utartych szablonach i wzorcach , które sš efektem rozwoju człowieka pomaga nam skonfigurować swoje własne. Właœnie swoje własne ! Które w pewien sposób ulegajš również przeobrażeniu. Te , które kiedyœ stanowiły normę , dziœ odeszły do lamusa . To prawda , że potrzeba siły by przeciwstawić się niektórym schematom - ogólnie przyjetych za normę - a , które częstokroć uderzajš w wolny wybór. Kłania się tu tzw. konflikt pokoleń :)) i nie tylko.....my sami w trakcie własnego rozwoju , owe schematy bierzemy pod " lupę" - one sie zmieniajš . Remigius ! ależ my żyjemy według praw natury. Jaki mamy wpływ na te prawa? Natura nie dostosowuje sie do nas.....jest odwrotnie :)))) Możemy jš poznawać , badać co w dużej mierze pozwala nam na integrację. Tolerancja też straciła na swoim autentycznym znaczeniu. Tolerancję zrównano z akceptacjš ....... te dwa pojęcia sš różne. Tolerancja to znoszenie czegoœ z racji ogromu zjawiska , czasem presji œrodowiska ....choć się z tym nie zgadzamy, ale nie mamy innego wyjœcia .Natomiast akceptacja to zezwolenie, aprobata , zgoda na coœ - czasem do pewnych granic :)))) No sš te ramy...sš , w których funkcjonujemy by trzymać siebie w " ryzach". Często mnie one uwierajš zewszšd .....czuję napór i nacisk , dlatego czasem trochę się " poprzecišgam " by znaleŸć odrobine więcej " miejsca" na złapanie oddechu i poczucia , że mam " przestrzeń i poczucie wolnoœci " :)))))))) Pozdrawiam :))

jeżeli macie ochote na profesjonalnš wróżbę z tarota zapraszam :gg 6455611 [%sig%]

Ha! Remigiusie! :))) Sšdziłam, że odpowiesz, że trzeba poszukać długopisu i kartek i napisać swój własny rozdział... :))))) Koncepcja Biblioteki.... to niestety nie Newton... nie doczytałam jeszcze do końca... :), może będzie dalej... ;) Mam jeszcze drugš koncepcję dotyczšcš drogi, ulic i skrzyżowań... :) ale jest to trochę bardziej zawikłane... :))) Dlaczego przykład z ćmš i motylem nie pasuje do determinizmu...? toż to personifikacja...! Ale cieszę się, że wiersz Ci się podobał :))))) "Czy nasza przemiana bedzie akceptowana przez otoczenie (...) oraz w tym, jak bardzo zalezy nam na opinii otoczenia (...) Ktoœ silny ma to w nosie, słabszy przystosuje się, mimo, że go to uwiera, powodujšc frustracje..." Z tš opiniš otoczenia i schematem to racja..., ale przecież poza to można wyjœć... Oszukać Strażnika... jeœli się wie, że chce się czegoœ innego niż Strażnik :) Prawdziwa flustracja bierze się chyba jednak z wewnętrznych dylematów... (i nie mówię tu o religii bo to też chyba można uznać za sposób socjalizacji). Doro, tolerancja dla mnie to pewnego rodzaju przymykanie oka nawet na to co nas mogłoby razić, a co do akceptacji to ja to widzę jeszcze inaczej... akceptacja albo jest 100%, albo jej nie ma... nie widzę tej granicy, o której piszesz... to tak jakby zapomnienie, że coœ nas razi..., ale czy taka bezwarunkowa akceptacja jest możliwa? (w realcjach innych niż rodzic/dziecko)... Pozdrawiam! :))) P.S. Czy nie zboczyliœmy trochę z tematu? :)))))

Dobrze Drogie Panie:) Teraz powiedzcie mi, jak uwazacie, ale swoimi słowami, nie stosujšc personifikacji:)))), jaki model zycia chciałybyœcie wybrać.... 1. Spokojny, zywot buddysty, zen, tao...... 2. Nieułozone zycie, ale pełne pasji i namiętnoœci....? :)

Aga ! Tolerancja - to zdolnoœć akceptacji (bšdŸ też nie) zaistniałej sytuacji przez nasz umysł. Warto tu podkreœlić, że człowiek bardzo inteligentny nie jest bynajmniej bardziej lub mniej tolerancyjny od, nazwijmy to, człowieka przeciętnego. Chodzi tu po prostu tylko o jakoœć zjawiska czy zdarzenia, które trzeba zaakceptować lub nie. A ponieważ w skład inteligencji i tolerancji wchodzš te same, po częœci wymienione wczeœniej, cechy charakteru i predyspozycje dlatego człowiek ten nie ma na ogół problemu z ocenš i toleruje tylko te rzeczy, które sš wg niego; moralne, etyczne, sprawiedliwe, humanitarne, wartoœciowe z punktu widzenia interesów ludzkoœci i zgodne z kodeksem karnym i cywilnym. Co bardziej obrazowo można przedstawić tak: Osoba inteligentna i tolerancyjna akceptuje wszystko to, co służy człowiekowi i przyczynia się do jego rozwoju duchowego a nie toleruje rzeczy niezgodnych z ww. wartoœciami, przy czym rozpoznaje je bardzo szybko. Dlatego nigdy nie jest tak, że człowiek inteligentny jest nietolerancyjny dla ww. wartoœci, które pokrywajš się z chrzeœcijańskimi lub jest tolerancyjny dla wartoœci niechrzeœcijańskich. Człowiek inteligentny jest co najwyżej wyrozumiały dla reprezentantów innych wartoœci, jeżeli widzi u nich starania w dšżeniu do poznania prawdy a z którš się rozmijajš, tylko z powodu braku wiedzy. Bóg obdarował nas inteligencjš i tolerancjš nie bez przyczyny. Pozornie wydaje się, że równie dobrze można egzystować bez tych cech. Jednak wszystkie wrodzone cechy charakteru majš szczególnš rolę. Na przykład patriotyzm - to zakodowany w człowieku wzorcowy obraz ojczyzny, jej umiłowanie i chęć poœwięcenia się dla niej. Szlachetnoœć - to wzorzec postępowania wobec innego człowieka. Dlatego o inteligencji możemy powiedzieć, że jest to nic innego jak; poprzez dużš dozę wyobraŸni, zakodowany wzorzec oceny zjawisk, jakie nas otaczajš (stšd zdolnoœć dostosowania się inteligentnego umysłu do każdego z nich i jego właœciwej oceny) a tolerancja, to z kolei wzorzec reakcji na nie w postaci ich aprobaty bšdŸ dezaprobaty. Takie jest też działanie ludzi obdarzonych wysokš inteligencjš, danš nielicznym, którym Stwórca "nakazał" wyznaczanie kierunku i sposobu realizacji właœciwych zamierzeń (masz dar, to musisz z niego korzystać). Tenże sam Stwórca jednak jest bardzo wspaniałomyœlny i tym, którzy cechy tej, jako wrodzonej nie posiadajš, umożliwił jej nabycie poprzez zdobywanie wiedzy i doœwiadczenia po to, aby œwiat nie zamknšł się w jeden wielki dogmat. Jak wiadomo, dogmaty tworzone sš po to, aby nie zajmowali się nimi ludzie do tego nie przygotowani, tzn. tacy, których inteligencja lub wiedza i mšdroœć nie sš wystarczajšce, aby zajšć się dogłębnš analizš zagadnienia. Jak mówiš porzekadła reformatorów: Pozdrawiam :))

Czy sš inne opcje? :))) Bo 1 nie chcę, a drugš zdaję się, że... :))) Muszę chyba pójœć na rekonwalescencję...! :))))) Pozdrawiam Wszystkich! :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Jasne z modrym !!!!!!!!!!!! Ja jestem za tym 2 ....koniecznie 2......Lubię ryzyko !!!! Podoba mi sie życie pełne pasji i namiętnoœci....Remigius musiałeœ tylko te dwie opcje wybrać ????? Ale....jest duże Ale .....Tekst do Agi z godziny 15.10......to do ...... przełkne œline ! NIE JEST MOJEGO AUTORSTWA !!!!!!!!!!!!!! Czy musze zmieniać hasło....na to wyglšda !!!!!

Dobrze....to zmieniam....Ujawnię sie pod inna postaciš :)))) Kto œmiał sie podszyc pod mojš osobę ? niezaleznie od tego czy sie z treœcia zgadzam czy też nie ?????
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 65
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.