Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Pycha
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113

Czym jest? Czy potrafimy przyznać się przed nami samymi do pychy? Jak się ona objawia? Jak ją rozpoznać? Czy jest sens aby z nią walczyć? Zapraszam do jakże polemicznej i niekonkretnej ( akurat w sam raz na to forum ;) ) dyskusji na temat jednej z najgroźniejszych cywilizacyjno-umysłowych chorób współczesnego świata - pychy. Pozdrowienia :) [%sig%]

Panowie..... czy nie grzeszycie pycha? wszak to jest tematem dyskusji....?

wszystko w swoim czasie....musze znalesc na to troche wiecej czasu a narazie go nie posiadam.....

Remigiusie, jak dla mnie pojęcie grzechu ogranicza się do występowania przeciwko miłości, a więc jest budowanie nienawiści. Oczywiście nienawiśc tworzona jest przez różne negatywne emocje, które narastają, jednak powiedz, które z moich tekstów uważasz za pychę? Jeśli w ogóle uważasz oczywiście. Pozdrawiam

to nie tak.... lekka prowokacja, bo zajmowanie sie soba moze byc uznane za pyche:))))))))))))))))))0 Pycha jest dosc wredna przypadloscia.... masz racje, ze grzech to wystepek przeciw milosci....dodalbym Blizniego swego..... Ale jak baaaaaaaaaaardzo kochamy i podziwiamy siebie, to co? nikogo niby to nie krzywdzi, a z biegiem czasu znieksztalca obraz rzeczywistosci, ktory widzimy........ jesli ktos nalezy do MENSY, to myslisz, ze jego stosunek do bliznich nie bedzie sie z czasem zmienial? ze nie stanie sie pyszny??? Z drugiej strony, czlowiek, ktory robi cos z pasja, wbrew regulom i otoczeniu, jest uznawany przez to otoczenie za wariata, lub czlowieka pysznego, bo porywa sie z motyka na slonce..... Kiedys w czasach sztywnych doktryn religijnych mowiono np Galileuszowi " Kim ty jestes marny czlecze, by zmieniac to jest napisane w Pismie..." To tylko przyklad, wiec wszystkich Katolikow przepraszam.....

Remigiusie - dobre pytanie... grzeszę pychą i nie boję się o tym mówić. Ale wiem też że z nią walczę - z mizernym może skutkiem ale walczę w pewien sposób. Hmm... musze się bardziej postarać. Pax :) [%sig%]

Kazdy grzeszy w mniejszym, lub wiekszym stopniu. Dla mojego Jehowy, makijaz u kobiety byl problemem.....Tu padaly cytaty...... mysle, ze najwazniejsza jest swiadomosc wlasnych ulomnosci..... Ale bez przesady......jak krzyczymy, ze Malysz jest najlepszy na swiecie, to grzeszymy??????????????

:) Remigius - grzeszymy wtedy gdy sumienie wyrzuca nam cos :) Grzech to indywidualna sprawa zalezna od wielu czynników :) Więc nie można tutaj wstawiać jakichś schematów... Słyszeliście jak często spowiada się papież? A czym on może grzeszyć? [%sig%]

Buahaha!!! Czymże może grzeszyć papież !! W sumie to się zgadzm, jednak przy założeniu, że ogromna ilość ludzi na Ziemi równie nie ma czym grzeszyć... Jeśli spowiada się często, znak, ze sie boi lub czyni to na pokaza, przecież z zasady i pełnionej funcki musi dawać przykład owieczkom :) Bracie, wciąż jestem pełen podziwu dla Twej naiwności :)

Teoretycznie masz racje, chociaz z ta indywidualizacja grzechu to chyba nie jest tak..... troche siedzialem w ezoteryce i wiem z doswiadczenia, ze KAZDY z nas, przecietnie zdrowy emocjonalnie, ma kodeks moralny w " sobie " niezaleznie od wyznania.... Psycholog powiedzialby, ze tu chodzi Superego, w ujeciu psychoanalizy, ale nie jestem przekonany....... dla psychologa umysl kazdego czlowieka jest taki sam, bada tylko pozniej kwestie kulturowe..... tak jak wczoraj pisalem..... im wiecej wiem, tym mniej rozumiem..... ale to sie kiedys zmieni.... Acha..... spowiedz jest rzecza konieczna dla zdrowia psychicznego..... Nie odnosze tego do Papieza.... moze zakonnik przypomina MU, ze jest On tylko czlowiekiem?

Zgadzam się co do kodeksu moralnego w sobie, w myśl słów: "Niebo złociste nade mną, prawo moralne we mnie". Wg. mnie spowiedź nie jest koniecznma dla zachowania zdrowia psychicznego, jednak w pewnych okolicznościach (a w przypadku silnie zindoktrynowanych katolików jest to dość powszechne) może pomagać w tej kwestii. Jeśli o Karola Wojtyłę chodzi, z pewnością ma on do dyspozycji najlepszą opiekę lekarską Świata medycznego z wszelkich potrzebnych specjalizacji, podejrzewam także, że stosuje alternatywne sposoby leczenia, niesienia pomocy, czyli medycynę niekonwencjonalną, naturalną, holistyczną. Tak inteligentny człowiek z pewnością nie ogranicza się w stosowaniu jedynie kilku metod. Pozdrawiam

ok. W starych, dobrych czasach republiki rzymskiej, kazdy wjezdrzajacy zwycieski wodz, przyjmujacy tzw triumf, mial obok siebie niewolnika, ktory co chwila szeptal mu do ucha " pamietaj ze jestes tylko czlowiekiem "...... Co do spowiedzi, to niestety jest. rozne sa formy, ale musi byc wyrzucenie tego, co nas uwiera, bo czujemy, ze zrobilismy zle. jak zepchniemy to do podswiadomosci, to kiedys i tak to wylezie, ale narobi nam szkod..... Pewne plemie w Amazonii nie zna kar.... jesli ktos jest zly, agresywny, to czlonkowie plemienia lapia go, i tak dlugo laskocza, az cala zlosc z niego wyjdzie... Bo wg nich, to byla choroba.. Co do papieza.....coz....czytales zapewne spekulacje watykanistow na temat Jego ewentualnej dymisji.......

Dlatego też napisałem, że w pewnych okolicznościach spowiedź może pomóc, a w świecie katolickim jest ich znaczna ilość :) Jednak jak już pisałem, spowiedź nie jest potrzebna, technikę psychoterapii, czy też jak to nazwałeś - "wyrzucenie tego co nas uwiera" uważam za dalece bardziej skuteczną. No chyba, że mamy do czynienia ze skrajnymi przypadkami zdominowania katolickiego, ze swoistym fanatyzmem religijnym. Delikwent cierpiący psychiczne katusze usilnie wierzący, że jedynie spowiedź może mu pomóc, odrzuca wszelkie możliwe, inne techniki (z łaskotaniem włącznie), nazwijmy to ogólnie - psychoterapeutyczne, wtedy, cóż, pozostaje tylko spowiedź, a potem zwieńczenie, "uzdrowienie", czyli Eucharystia i czekanie czy mu się poprawi :) Tak, czytałem o całej tej sprawie dotyczącej dymisji. Zapewniają, że nia ma mowy o czymś takim. Pozdrawiam

Czegoś takiego jak pycha nie ma. jak zdefiniować kogoś, kogo uwarzamy za pysznego? Umiecie?

wlasciwie Haigi zadal calkiem sensowne pytanie.... jesliby odrzucic definicje koscielna, to co nam pozostaje??????????????????????????

"Pycha czyha w naszych sercach niczym straszliwy drapieżnik, aby skoczyć w najmniej oczekiwanym momencie i potężnymi łapami zadać cios sumieniu"

Nie prześledzę do końca wątku, więc odpowiem (chwilowo) tylko Old'owi. Filozoficzne uzasadnienie ? Proszę bardzo - roślina żyje i zwierzę żyje. Zabijamy je, by zjeść. Różnicy nie ma żadnej. Krótko i na temat. Pamiętam, że ktoś to lubił. :) [%sig%]

Ale to chyba chęć zaspokojenia glodu nie pycha pozdrawiam

Leto -coż to jest za uzasadnienie! sam dobrze wiesz ze marne bo i przeciez rosliny serca,wątraby,oka,ucha i jakiejkolwiek swiadomosci nie mają . Chciaz podobno naukowcy odkryli ze rosliny takze mówia i wydaja syngaly dzwiekowe gdy robimy im krzywde albo nie dbamy o nie! jakie moral z tego?? ze wszystko nalezy szanowac! Ale o czymy w ogole mowimy-skoro człowiek potrafi zabic drugiego człowieka to niby dlaczego mial by nie zabijac zwierzecia...! Leto-apropos 2 strony napisales ze wegetarianie musieliby jesc tylko ser-w takim przypadku byli by juz jaroszami! A na koniec mam jedno pytanie:Czy nie jedząc miesa czlowiek przezyje? I sama sobie odpowiem:oczywiscie ze tak i wcale jego zycie nie bedzie mniej szczesliwe! wiec po co mamy kogokolwiek niszczyc!

Remigius - słowa mądre że spowiedz jest jedną z dróg do zachowania zdrowa psychicznego... przyznam że bardzo to rozwijająca droga, którą praktykuje. Papież spowiada się co tydzień. I co tydzień gnębię się czym on może grzeszyć? Że nie zapobiegł jakiemuś konfliktowi? Że nie ma sił? Nie wiem... Old :) "fanatyzmem" nazywasz chodzenie do spowiedzi. A czy fanatyzmem nie nazwiesz chodzenie na grupy pomcy raz w tygodniu? Takie pytanie spoza tematu :) Heh... :/ a możecie mi jeszcez powiedzieć czym rózni się definicja pychy świecka od kościelnej :D BUeheheheh wogóle jak można rozgraniczać jakieś definicje na "świeckie i kościelne"??? :D To przeciez istny zamach na mądrość :) Ale skoro tak :) To może z encyklopedii przeiszę :D Zapewniam że to encyklopedia świecka więc zapewne "prawowierna źródło informacji wolne od kościelnego zniewolenia" pycha I rz. ż Ia, blm ‘przesadnie dobra ocena siebie samego, wysokie mniemanie o sobie połączone z patrzeniem na innych z góry, z wyniosłością; duma, zarozumialstwo’ :) Pax :) [%sig%]

Bracie... Znów nie zrozumiałeś lub celowo, na siłę próbujesz coś wywlec z otmętów niebytu, by włożyć w mój pogląd trochę posmaku nadinterpretacji. Nie uważam przekonania o tym, iż spowiedź może pomóc, za przejaw fanatyzmu religijnego. Mówiłem o tym, że w wypadku gdy delikwent odrzuca wszelkie inne sposoby pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej, ponieważ uważa, że funta kłaków są warte, bo tylko spowiedź może mu pomóc - o tak, to już będzie przejaw fanatyzmu. Pozdrawiam
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.