Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
FORUM
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 66

Moja wieloletnia praca na forum dobiegła końca. Pomogłem komu trzeba, wyleczyłem. Pomogłem Wam, a Wy mi zrozumieć. Dziękuję Wszystkim. Rozwijaliśmy się wspólnie. Podświadomie, świadomie, nadświadomie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277 Wczoraj o 20:14 Mamy przesunięte poziomy percepcji mówiąc kolokwialnie choć rzadko z nich korzystamy ;) to fakt ;-) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Powiedzmy, że coś widzę, czuję, że ktoś coś... ale nic z tego nie wynika, a właściwie wynika - zaprzeczenie. Więc teraz będę "ślepy" - "zamknę oczy" i będę jedynie zwracał uwagę na słowa.
79277:
Walcz człowieku. Bo jeżeli musisz o nią walczyć, to jest to najprostszy dowód na to, że walczyć warto...
Ona się do mnie nie odzywa, więc widocznie nie chce, żebym o nią "walczył". Za każdym razem, gdy chciałem porozmawiać, coś dobrego zrobić, to z jej strony następował wybuch. Ja się do niej nie odezwę, bo to zbyt niebezpieczne.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

a co ona taka wybuchowa ?

Bo taki jeden typ psuł jej nerwy latami. Ostrzegałem ją, że jest naiwna, ale ona go kryła, bo jest DDA. Ona nie potrafi normalnie rozmawiać, bo boi się, że ktoś będzie miał do niej pretensje, "czepiał się", więc "broni się" z wyprzedzeniem. Ona się boi, więc albo jest nadmiernie miła (boi się braku akceptacji), albo... no właśnie - wybucha. Boi się utraty kontroli, więc stara się wszystko kontrolować, mieć władzę nad ludźmi, rządzić, boi się, że ktoś ją "przejrzy". Boi się, jak zostanie oceniona przez innych, więc stara się, by wszyscy ją lubili, a to jak wiadomo prosta droga do upadku, bo chce wyglądać "dobrze" w oczach wszystkich. Ma kompleksy i jest niedowartościowana (zupełnie niesłusznie, bo jest wspaniała, piękna, bardzo inteligentna), więc stara się wywrzeć na wszystkich wrażenie, wszystkim się podobać. Najgorsze jest to, że podobają jej się alkoholicy, narkomani... - stara się im pomóc, jednocześnie sama się dowartościowując, że jest od nich lepsza. Czuje się przy nich "bezpieczna", bo lepiej od nich kontroluje sytuację i siebie samą - na ich tle, w porównaniu do nich jest bardzo opanowana i spokojna. Obecnie jest na etapie "odpoczynku", "odreagowywania" i zabawy, bo to jej pozwala rozerwać się i zapomnieć... - przynajmniej na chwilę.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mam nadzieję, że się w tym nie zatraci. Na razie zauważyłem, że się popisuje przed innymi swoim "opanowaniem", "rezerwą" i kontrolowaniem sytuacji. Pokazuje mi swoje wdzięki, zamiast porozmawiać. Ale ona chyba boi się, że ktoś rozumie więcej z tego wszystkiego, niż ona sama i "przejmie nad nią kontrolę", więc chyba podświadomie stara się doprowadzić do tego, że ktoś będzie jej całkowicie posłuszny i będzie robił wszystko, co będzie chciała, na wszystko się zgadzał, że będzie jej "sługą".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol Wczoraj o 23:17 Jest dość dobra metoda by dziewczyna z tego wyszła z tym, że nie do przedyskutowania na forum bo a nuż mogła by się doczytać ;-) Zadzwonię do ciebie w najbliższych dniach ;-) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tylko jej lepiej nie mow ze wiesz takie rzeczy o niej.

yohanna myślę, że ona używa wendola jako katalizatora emocji, zatem sama dobrze wie co się z nią dziej ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

A ona wie Wendol ze Ci sie podoba czy tam kochasz ja itp. ?

wendol:
nie wiem co powiedzieć... Ona przypomina trochę... mnie. Chyba. W tej chwili nie potrafię Ci nic doradzić. Myślałem, że masz Anioła, a to chyba jednak nie tak. Ja mam Anioła, a ona ma mnie. Ty pewnie jesteś Aniołem i... masz ją... Tak to widzę. Ale doradzić nie umiem. Nie teraz... Może po prostu... kochaj ją. Mimo wszystko. To trudne, ale to tylko może pomóc. To i czas... Pozdrawiam

Ona też jest tzw. "Aniołem". Różnica między nią, a mną jest tylko taka, że dłużej tu żyję i mam większe doświadczenie w pracy z ludźmi - nie daję się tak nabierać, ale dopiero od niedawna :) Żonie dałem się nabrać :/ I przez lata dałem się wykorzystywać "koledze" w pracy, bo był "biedny", nie radził sobie, ale okazało się, że to kawał cwanego chama, więc wreszcie taryfa ulgowa skończyła się. Zarówno ja, jak i ona lubimy pomagać ludziom (nieważne z jakich pobudek), ale oni nas strasznie wykorzystują, po czym mają pretensje i próbują zrównać z błotem, bo mają kompleksy. Ja się nie dałem wpędzić w kompleksy przez takich ludzi - leni, nierobów, pasożytów, którzy myślą tylko o rozrywkach i ciągle narzekają - wymyślają tysiące wymówek, żeby tylko ktoś zrobił coś za nich. Ona wyciągnęła rękę do takiego, pomogła mu, ale ten cham zamiast podziękować, to obrzucił ją błotem. Po prostu za bardzo spoufaliła się z pacjentem, jak ja ze swoją żoną. "Anioły", stare dusze, ludzie na poziomie (jak to zwał, tak to zwał) popełniają często błąd, przed którym przestrzegał Jezus - żeby nie rzucać pereł przed wieprze, bo nie dostrzegą ich piękna, tylko zrównają z błotem. Takie "Anioły" to altruiści, którzy kosztem własnego zdrowia, szczęścia itp. wchodzą w bagno nie zważając na to, że to bagno ich też wciąga i nawet jak przeżyją, to muszą później długo się oczyszczać i dochodzić do siebie. Ona weszła w większe bagno, wdepnęła w jeszcze niższe wibracje niż ja, bo pomagając alkoholikom, narkomanom schodzi się jakby do piekieł. Skutek tego wszystkiego jest taki, że potrzebuje jeszcze większego odreagowania, zadośćuczynienia niż ja. Potrzebuje być teraz bardzo mocno kochana, potrzebuje akceptacji bez granic, bo była mocno deptana, a ona pochodzi z nieba, a nie z błota, a zstąpiła tu po to, by nieść światło, którego ślepi (a taka jest większość) nie dostrzegają. I znowu wypada mi podziękować wszystkim - znowu skłoniliście mnie do zastanowienia, do przemyśleń. Już się jej tak bardzo nie boję, wiem że jej reakcje zależą od poziomu na jakim się skupi w danej chwili. Nawet, jak na chwilę zejdzie na niższe poziomy wibracji, to i tak szybko wraca do swoich naturalnych, wysokich wibracji - perłę wystarczy umyć, ale rozdeptać ją trudno, bo jest dość twarda :) Teraz ta jej "twardość" nawet mi się podoba :) Tylko, żeby nie popisywała się przed innymi...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Już wiem, czego najbardziej się boję - kiedyś mi powiedziała, że ma takie pomysły, że sama się boi. A niech sobie odreaguje na mnie - należy jej się, po tym co przeszła. Chyba jej się w głowie nie poprzewraca - najważniejsze, że sprawi jej to przyjemność. Boję się tylko, żeby się tym nie chwaliła przed koleżankami i się ze mnie nie śmiała. Czy jest już na tyle dojrzała?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja ja rozumie pomagac ludzia jest ciezko. Ja sama tylko pomagam jednej osobie, a jest mi bardzo ciezko bo ja sie nia okropne przejmuje. Ostatnio unikam jej bo sama mam zly okres w zyciu i nie daje sobie z nia rady psychicznie, ale ona do mnie dzwoni po 5 razy na dzien i domaga sie wizyt- juz tak ja nauczylam. Moje porady dla niej sa jak biciem glowa o sciane wiec ostatnio tez juz stram sie poprostu nic nie doradzac tylko niech robi co chce, a skonczy zle bo ja to wiem. Ona mi tyle energii zabiera ze jak od niej wracam, albo ja widze to musze zadzwonic do mojej mamy bo tylko ona ja zna i sie wygadac, dla mnie to sposob odreagowania. Zastanawiam sie ostatnio czy nie isc na jakies 3 godziny do organizacji charytatywnej i pomagac takim ludzia. Ta organizacja juz mnie kiedys namawiala zebym przyszla, ale ja poprostu sie boje ze nie dam rady, ze nie bede wiedziala jak oderegowac to wszystko, a co najgorsze ze bede chciala cos zrobic i sie za bardzo zaangazue. Praca z tego typu ludzmi wymaga olewania i tylko sluchania tak mi sie wydaje.
wendol:
Boję się tylko, żeby się tym nie chwaliła przed koleżankami i się ze mnie nie śmiała.
Nie bedzie sie smiala:)

A wiecie co jest najgorsze z jej strony pojawia sie rywalizacja. Pare razy jak jej chcialam pomoc oskarzala mnie o zazdrosc, nie wiedziala jak sie wybronic. No i jak z taka dac sobie rady.

To jest jakiś problem dojrzałości Ktoś kto nie rozumie co dostaje i dlaczego czy jemu się wydaje że jemu się należy jest jakoś do tyłu ze wszystkim agresja czy śmianie się jest tylko wyrazem tego "bycia do tyłu" nie docenieniem tego że osoba może zająć się innymi swoimi problemami czy osiągnięciem czegoś czego by nie mogła zrobić jakby miała ten stary problem w którym ktoś jej pomógł. Oczywiście poukładanie sobie myśli daje właściwsze widzenie i swoich i cudzych problemów.

nicze:
To jest jakiś problem dojrzałości
To napewno Nicze. Ja jeszcze o niej myslalam i z mama tez i doszlam do wniosku moze nie zafajnego, ale mysle ze ona jest poprostu glupia, nie powinno sie tak o ludziach mowic, ale ja kiedys tak wrocilam od niej do domu i sobie przemyslalam wszytko, sama do siebie powiedzialam ona jest glupia.
nicze:
Ktoś kto nie rozumie co dostaje i dlaczego czy jemu się wydaje że jemu się należy jest jakoś do tyłu ze wszystkim
Opieka socjana w Uk jest doskonala. Dostala od panstwa wszytko. Co najgorsze rozwala pieniadze na lewo i prawo. Na ten temat juz jej cale wyklady zrobilam wlacznie z tym jak kupowac jedzenie tanio, jak gotowac tanio, jak kupowac ciuchy tanio- nie mowiac o tym jak sie ubrac odpowiednio do figury bo jej sie wydaje ze jest modelka, a ma 30 kg nadwagi. Ona chce jeszcze wiecej, apetyt rosnie. Jej sie wydaje ze ja tez jezdze do niej 10 mil i tak od 2 lat raz na tydzien, ze ja tez hop i bede zawsze.
nicze:
agresja czy śmianie się jest tylko wyrazem tego "bycia do tyłu" nie docenieniem tego że osoba może zająć się innymi swoimi problemami czy osiągnięciem czegoś czego by nie mogła zrobić jakby miała ten stary problem w którym ktoś jej pomógł.
Ona nie widzi siebie i nie potrafi usiasc i przemyslec kim jest, kim ja jestem, chce dorownac, nie bierze pod uwage co jest za nia co przeszla i jak z tego wyjsc ile dac sobie czasu. Ona chce wszytko teraz i tutaj. Ona mi mowi dziekuje kochana jestes, ale wiesz dlaczego bo nie ma kogos innego jak sie pojawi to o mnie zapomni.
nicze:
Oczywiście poukładanie sobie myśli daje właściwsze widzenie i swoich i cudzych problemów.
Obiecalam sobie za jak bedzie mi lepiej to jej pomoge, wiec pomoglam, ale chyba czas ograniczyc kontakty i myslec teraz o sobie. Nie mowie zeby juz sie z nia nie widywac, ale raz za czas jesli ona twierdzi ze jest taka super i daje sobie swietnie rade to niech dziala.

Idę sobie (po wątkach), patrzę, a tam temat pt. "FORUM"... no to ciach :) Ale stary wątek odkopałem :) Rachu ciachu i po strachu ;) To tak tylko w ramach testów ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

No i super grunt, że działa. Teraz tylko poprawki kosmetyczne i powinno śmigać. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Teraz "kosmetycznie" to nie bardzo wygląda, bo dodaje puste linie (robi przerwy), jak się zaczyna od nowego wiersza.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Rozdupca wpisy jakby piorun walnął w koperek.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 66
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.