| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Hiperaktywnosc slonca | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113 |
|
Został rok,dwa, gora trzy lata. Słonce wchodzi w hiperaktywnosc , niespotykaną do tej pory z która ludzie nigdy sie nie zetkneli, burze magnetyczne zaczynaja sie wzmagac. Wszystko wydarzy sie w ciagu paru lat i wszelkie zycie na ziemi zginie.Ludzie nawet nie zdaja sobie z tego sprawy, nie ma przed tym ucieczki. To totalna zagłada ludzkosci na skale globalna
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Jak się to zdarzy daleko od nas nie będziemy w to osobiście zaangażowani.
Jak stoi blisko to już jest problem.
Może takiego przewidywania że uderzy się w głowę narobi kłopotu sobie ale i innym.
To ostatecznie lepiej jej zwrócić uwagę nawet jakby nie specjalnie chciała tak nie nad opiekuńczo.
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Ciekaw jestem jakby mi poszło cwiczenie jasnowiczenia i z jakim efektem to do którego zapraszał Jackowski w radiu bez cenzury, musiałbym mieć chwile czasu.
|
|
|
|||
|
|||
|
|||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ocelocie
gdybym ja tam była, pewnie odruchowo podniosłabym ten bilet, żeby podać pani, albo powiedziałabym jej o nim. Zawsze tak robię. I nie zastanawiam się, czy powinnam, czy nie. I zawsze mam przed oczami błyskawiczny przebieg akcji w której widzę wszystko to, co nie powinno się wydarzyć. Dlatego zapobieganie jest u mnie odruchem.
Ty zrobiłeś inaczej.
Kiedyś widziałam, jak dziewczyna wyskoczyła na czerwonym pod autobus przy placu Szembeka. Mój odruch był silniejszy ode mnie. A że jechałam innym autobusem, nie mogłam nic zrobić. Krzyknęłam: "stój" wyciągając rękę tak, jakbym chciała złapać i zatrzymać dziewczynę. Przecież widziałam, jak wpada na autobus! W jednej chwili wszystko stanęło - nie wiem na jak długo. I nie wiem jak to się stało, że autobus zatrzymał się kilkadziesiąt centymetrów od niej. Przeszła dalej zszokowana.
|
|
|
|||
|
|||
|
No dobrze, skończyłam pogaduchy, mogę napisać jeszcze parę słów, bo tak w trakcie rozmowy trudno nie namieszać w pisaniu.
Włodek nauczył mnie wielu rzeczy bardzo przydatnych w życiu. Bardzo byłam zdumiona, dziwiłam się, że to potrafię, duma mnie rozpierała, zwłaszcza wtedy, gdy dałam radę nawałnicom, burzom. W Stanach też jest "nasz człowiek", który to potrafi. Ja wprawdzie "opanowałam" cztery lokalne burze, ale to, co on zrobił tam z "Irenką" - to był wielki pokaz mistrzostwa. Zarządzono ewakuację Nowego Jorku, bo zapowiadało się grożnie, ale potem wyrażnie było widać, że Irenka łagodnieje w oczach. Obserwowałam to wszystko uważnie i podziwiałam.
A Włodek podsumowywał wszystko ze spokojem, bo to dla niego "normalka".
Lubię rozmowy na odległość bez używania sprzętów, lubię kiedy w czasie rozmów przez skype "podpina" mnie i rozmawiamy z kimś z daleka, np. z innego kontynentu.
Spróbowałam raz samodzielnej rozmowy z chłopcem z Rosji o którym ktoś wrzucił materiał filmowy na Forum. Trochę się usamodzielniam, ale pod kontrolą Włodka. Bo już raz niedawno dostałam małą nauczkę, żeby nie szaleć za bardzo. Wymyśliłam sobie opiekę energetyczną nad grupą 70 osób w jakimś sobie wiadomym celu i nie dałam rady - pociemniało mi się to i ówdzie przy czakrach, bo (jak okazało się) większość z nich miała bardzo silne zabrudzenia energetyczne. Włodek poprosił mnie o wybranie spośród nich 7 osób najbardziej potrzebujących i o zajęcie się sobą, bo mi zaszkodzili.
To tak dla zaspokojenia twojej ciekawości trochę ogólników.
Jestem jeszcze w tych działaniach "taka malutka", że i Włodek mówi na powitanie: "co tam u tej dziewczyneczki słychać dobrego?":)
Szczegóły zostawiam dla siebie - nie są do powielania, zwłaszcza na forum publicznym. On czasem żartem mówi: "jaka tam z ciebie "tajniaczka"":). Potrafię nie wypaplać :) Tyle, co napisałam - mogę:)
|
|
|
Nie, a po co to paplać?
Nie mam kontroli
no i jakieś przechwałki wypisuje.
Był taki jeden zdecydowanie młody co bardzo szybko zrozumiał że właściwie nic nie wie i nic nie pamięta.
I tak powinno się trzymać młody raczej bystry był.
Może najlepiej usunąć takie głupoty co Ty na to Darek.
|
|
|
|||
|
Właśnie jak to jest Dorotka z twoją poważnością
jest jakiś dysonans
albo za d.) albo za m.)
chyba się nie będę wypowiadał.
|
|
|
|||||
|
No dobrze, postaram się jak najmniej odzywać. Jak znajdę coś ciekawego - wkleję od czasu do czasu.
|
|
|
Tak ale czy zdajesz sobie sprawę że opowiadasz coś co nie powinnaś
opowiadać.
I nie chodzi o to czy się śniło.
Zakładam że mogą być różne stany i nie wnikam w ich jakość.
To nie są rozmowy na forum.
I jesteś przede wszystkim gaduła, się coś robi i się zapomina że się zrobiło ale jak trzeba to się znowu robi. A co komu do tego.
Tu na forum nie można się rozwinąć po to żeby się nie zwijać.
tu są luźne dyskusje naprowadzające na właściwy tok rozumowania
a sukcesów lepiej za dużych nie robić.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |