Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czuję wiele czego inni nie czują a Wy?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 50

Czuję że ktoś chce abym zadzwoniła że o mnie myśli że myśli źle albo dobrze że coś się wydarzy złego lub dobrego i wiele innych macie coś takiego?

Emis

Ja występuje o nadanie mi statusu neutralności w wojnie o róż:P Może kilka osób do mnie dołączy, bo mogą to być cieżkie boje...

To jest tak jak z możliwością kupienia kolorowego forda w Stanach w latach początków produkcji mógł być za życzony każdy kolor byle był czarny Nam tutaj też zostawiają duży wybór. I nie mamy prawa pyskować.

Oj, nie widzę tego różowo...

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

My to mamy tu luz kolega na spotkaniu klasowym "skarżył się" że córka wymaga od niego "tatuś załóż coś kolorowego" A Mareczek zawsze szare kolory lubił. a tu dziecko chciało by go widzieć najchętniej w różach.

Czyli na tekst typu "tatuś ten różowy sweterek jest zarąbisty". Tatuś musi odpowiedzieć "tak ale pod warunkiem że to Ty go założysz"

Raptor:
Oj, nie widzę tego różowo...
To załóż różowe okulary:)
Ocelot:
Może kilka osób do mnie dołączy, bo mogą to być cieżkie boje...
A kto z kim ma wojować? :)
nicze:
"tatuś załóż coś kolorowego"
Kupiłam swojemu synowi różową koszulkę polo. Taka ładniutka, z czarniutkim napisikiem; tak chciałam dogodzić, bo było nie było róże i fiolety są w modzie a tu - klapa: "no coś ty, ja nie jestem jakiś tam p... " Na to ja z premedytacją i przekorą typową dla mnie: "a krawacik różowy, albo fioletowy chcesz? Do garnituru. ...?"
nicze:
"tak ale pod warunkiem że to Ty go założysz"
U mnie podziałało odwrotnie, bo koszulka została dla mnie, chociaż męski fason. :)

Ancik1410:
Kupiłam swojemu synowi różową koszulkę polo.
Nie ma to jak upierdliwa mamusia :D Ja to bym rozważał ucieczkę z domu, gdyby coś takiego się powtarzało :P

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Ancik1410:
"no coś ty, ja nie jestem jakiś tam p... "
hehe moje słowa, mi we wszystkim dobrze ale róż to już nie:) jeszcze krawaty ujdą w dziwnych kolorach których nawet nie potrafie wymówić, ale mamusia działa na syna jak partyzantka :P ...

Ancik1410:
U mnie podziałało odwrotnie, bo koszulka została dla mnie
Nic odwrotnie nie podziałało. Chciał pan, musiał sam. Jak to dziecko do czegoś takiego zmuszać, to jest gwałt na bezbronnym nieletnim. Mamusi istotnie upierdliwa, tak do partyzantki się powinna zapisać takie podchody robi.

Ojojoj! Chciałam Was trochę rozruszać, przerwać marazm i nudy na forum. A nastawiłam przeciwko sobie. Odpuszczam wszystkim "kolorową wojnę"; proponuję ROZEJM. Nie będę upierać sie przy swoim - niech pozostanie tylko dla mnie wiadomy "cudny" kolorek, reszta niech uwielbia co chce.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 50
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.