Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Jak przeżyć 2012
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 129

Piszcie, przesyłajcie informacje o przygotowaniach i miejscach sam wiecie o co chodzi.

wendol:
Szukam... sobie podobnych, bo jakoś tak samotny się czuję na Ziemi - nie ten poziom czucia, otwarcia, jaki dawałby mi spełnienie...
w tych poszukiwaniach nie jestes sam :) a Twoje cierpliwe podejscie do drugiego ze zrozumieniem i humorem pozwala sadzic, ze nie jestes stad :)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

zbyszek123:
przecież widze że ma dziewczyna potencjał i coś kuma, tylko jest strasznie atakująca- a mi tej Twojej anielskiej cierpliwości brak
nie odbieraj moich slow jako atak, to nie jest moim celem , przeciwnie na bazie paraboli zdarzenia fikcyjnego staram sie o wspolne ogniwo :)
zbyszek123:
nudze się:-/2 gi dzień w pracy
chyba cie troszke rozruszalam

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

motylek:
Ale jak tacy ludzie mają być tabula rasa? Wiedza pochodzi z doświadczenia, poprzez doświadczenie zapisujemy swoją "kartkę" więc nie da się takim być:)
Kazdy czlowiek rodzi sie tabula rasa i gdyby wiedza dzieci pochodzila tylko z doswiadczenia to byloby wspaniale. W wiekszosci ta "wiedza" jest oparta w wiekszej mierze na systemie, srodowisku, religii , zapozyczonych mysli , zachowan, sposobie bycia etc
motylek:
Hmmm pewnie nie dorastam do tej wielkiej wiedzy, pewnie nie rozumiem o co chodzi
Twoja wiedza sadze jest wystarczajaca tylko czasem przytloczona wpojonymi programowo zasadami, nie wynikajacymi z Twojego doswiadczenia. To taki slepy zaulek, w ktory czesto i bezwolnie sie wpada nie wiedziec jak i kiedy. Ja nie napisalam , ze trzeba byc tabula rasa lecz jak dzieci. Niekoniecznie noworodki :) ale popatrz na takie 2-3 letnie dzieci, gdy sie je pobudza do myslenia, chroniac od zagrozen ktorych same nie sa w stanie jeszcze rozeznac to w nastepnych latach, z roku na rok,swiadoma swojej wartosci czlowieka istotka uczy tych, ktorzy program przerabiaja a nie doswiadczaja. Tabula rasa- bez programow, systemow, obcej woli, religii i roznych nalecialosci.

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

motylek:
Motyki na wiosne się pokazują;p Dziś widzialłam 1 motyla..piękny seledynowy
:-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Teija:
chyba cie troszke rozruszalam
bardziej podessałaś- ale to nie ta energia- możesz mieć czkawke a może i wygląd tygrysa co połknął jeża :-)
Teija:
W wiekszosci ta "wiedza" jest oparta w wiekszej mierze na systemie, srodowisku, religii , zapozyczonych mysli , zachowan, sposobie bycia etc
Teja żebyśmy unikneli nieporozumień- sięgnij może sobie postów wstecz żebyś powiedzmy- nie nawracała misjonarzy bo darme Twe słowa, my z grubsza to rozumieć, my niebyć tacy tępi jak Tobie się najwidoczniej wydawać, a może i w większości nie stąd
Teija:
staram sie o wspolne ogniwo :)
osobiście jestem samotnikiem na każdej płaszczyznie- takim odyńcem nie potrzebuje ani mentora ani nim być, ani nikomu nic udowadniać i by ktoś coś mi udowadniał, jak coś zauważe- musze przemyśleć cenie takich samych ludzi aczkolwiek słuzę.... co do dzieci- racja że trzeba chronić od wpływu systemu- ale mając własne doświadczenia można myśle tylko dać im alternatywną wiedze- wybrać każdy musi sam własną ścieszkę- tym bardziej że to nasze dzieci tylko z genetycznego punktu widzenia, bo duchowo i mogą być i pewnie są - bliskimi z którymi wspólnie wzrastamy możliwe że setki czy tysiące lat albo i jeszcze dłużej. Poza tym mam pewną szaloną koncepcje....i wtedy wszystko jest jednym :-) tylko nie pamięta o tym jak zatoczysz właściwe koło własnej medytacji, wiedzy na temat otaczającego świata przestanie Ci się palić DO NAWRACANIA zaczniesz może więcej wtedy widzieć :-) powiedzmy że to sprostowanie, nie by ktoś coś osobistego miał wziąść do siebie pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Teija:
Tabula rasa- bez programow, systemow, obcej woli, religii i roznych nalecialosci.
Ok teraz rozumiem:) Tylko ciężko nie narzucać woli dziecią.. na razie udaje mi się na zasadzie możesz zrobić to lub to... więc jakiś tam wybór ma. A we mnie jest straszne dziecko:D
zbyszek123:
:-)
:)

zbyszek123:
przestanie Ci się palić DO NAWRACANIA zaczniesz może więcej wtedy widzieć :-)
nie przepadam za koscielnymi sloganami ale jak kazdy, tak i ja i ty mamy swa droge, sposoby podrozy i wolny wybor.

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Teija:
nie przepadam za koscielnymi sloganami
:-) ani ziębią ani grzeją
Teija:
ale jak kazdy, tak i ja i ty mamy swa droge, sposoby podrozy i wolny wybor
teraz Cie lubie
motylek:
:)
motylku, chciałem tylko rzec że czasem Ktoś nam znaki podkłada- ale pewnie to wiesz :-) coś tam czasem to znaczy

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Niektórzy mają nawet frywolny wybór.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Teija:
Kazdy czlowiek rodzi sie tabula rasa i gdyby wiedza dzieci pochodzila tylko z doswiadczenia to byloby wspaniale. W wiekszosci ta "wiedza" jest oparta w wiekszej mierze na systemie, srodowisku, religii , zapozyczonych mysli , zachowan, sposobie bycia etc
a czyz to nie sa doswiadczenia czyz to nie jest wiedza rozumiem o co Ci chodzi szlachetne mysli masz szacun ale jak jestes taka madra to podaj jakas alternatywe bo inaczej to co piszesz to tylko oczywista oczywistosc i tu jeszcze do Zbyszka nie denrwuj sie nie mozna brac jej powaznie chociaz nerw to tez dobra rzecz ale ona tu sie bawi i wypisuje jakies bzdety i nie mozna brac jej na serio tylko sie smiac chociaz wiem ze jest to trudne ale przeciez i ona jest czlowiekiem

i czym dla Ciebie jest wiedza Teija wiedzy jest mnustwo a dzieci sa ciekawe wszystko chca poznac ale wnioski i odczucia kazde dziecko interpretuje na wlasny sposob i samo tworzy wlasna wiedze a nie ze wszyscy mysla i zachowuja sie taksamo ale masz racje system ten trzeba obalic bo inaczej bedzie nieciekawie system musi ewoluowac

szesciopac:
jest to trudne ale przeciez i ona jest czlowiekiem
laskawy pan nie musi byc laskawy bo ona nie jest czlowiekiem
szesciopac:
dzieci sa ciekawe wszystko chca poznac ale wnioski i odczucia kazde dziecko interpretuje na wlasny sposob i samo tworzy wlasna wiedze a nie ze wszyscy mysla i zachowuja sie taksamo
a jednak czlowiek wie czym jest tabula rasa dobrze to rokuje

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Kazdy, z kazdym tu sie zgadza, zadnych sprzecznosci. Wspaniala solidarnosc. Chyle przed nia czola. W burzliwych dyskusjach rowniez mozna dojsc do konsensusu i alternatywnych rozwiazan myslowych. Tylko czlowiek jest nieomylny :)
szesciopac:
i tu jeszcze do Zbyszka nie denrwuj sie nie mozna brac jej powaznie chociaz nerw to tez dobra rzecz ale ona tu sie bawi i wypisuje jakies bzdety i nie mozna brac jej na serio
Trafna nieomylna uwaga czlowieka . Jesli mial mnie za czlowieka, to dziwny jest ten stosunek czlowieka do czlowieka wogole.Jesli sie z jednej strony czlowieka sie usprawiedliwia a z drugiej lekcewazy z uwagi na domniemana glupote i zabawe - to zaiscie czlowieczenstwo to wielka rzecz . Przyganial kociol garnkowi - tak to u was czasem leci ?

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Normalnie to się ludzie między sobą tłuką, ale jak znajdą wspólnego wroga... :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wiesz co Teija? Ja też podobno nie jestem człowiekiem w jakimś sensie (kwestia pochodzenia itp. - jacyś psychotronicy mi to tłumaczyli), ale to mało istotny szczegół... Nie ważne kim kto jest, ale jaki jest - jestem bardziej "ludzki" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), niż większość ludzi. A ludzie? Kocham ich, choć są małostkowi, nie potrafią dogadać się ze sobą (chyba najpierw każdy musiałby zacząć od zrozumienia samego siebie), nie myślą samodzielnie, mało się otwierają, kłamią, ukrywają wiele rzeczy, mało kochają... ale mają potencjał..., który niestety wykorzystują w niewielkim stopniu. Czekam, aż ludzie przestaną działać (reagować itp.) jak automaty i zaczną wreszcie myśleć... Zaczynają, ale mają jeszcze pewne blokady, przyzwyczajenia...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
A ludzie? Kocham ich, choć są małostkowi, nie potrafią dogadać się ze sobą (chyba najpierw każdy musiałby zacząć od zrozumienia samego siebie), nie myślą samodzielnie, mało się otwierają, kłamią, ukrywają wiele rzeczy, mało kochają... ale mają potencjał..., który niestety wykorzystują w niewielkim stopniu.
To nie wina ludzi lecz systemow roznego rodzaju. To nie ich wina lecz narzuconego z gory stylu zycia, jak myslec, w co wierzyc itd,itp Wlasciwie to kazdy czlowiek potrzebuje zrozumienia i akceptacji takim jakim jest, nawet gdy nie jest w powszechnym mniemaniu "ludzki" to juz jest konsekwencja, o przyczynach nikt nie pamieta, nie chce wiedziec i o nie, nie dba. A tak naprawde toludzie potrzebuja uczucia , inspiracji i uwaznego bycia ze soba razem. Dzialaja i reaguja jak automaty poniewaz oni mysla, ze mysla- nie wiedzac, ze kopiuja obce mysli. Oni tez potrzebuja czasu, jak my potrzebowalismy by zrozumiec , ze niekoniecznie kazdy ( jak ja, czy ty) musi byc czlowiekiem, choc w ludzkiej skorze .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Teija:
Oni tez potrzebuja czasu, jak my potrzebowalismy by zrozumiec , ze niekoniecznie kazdy ( jak ja, czy ty) musi byc czlowiekiem, choc w ludzkiej skorze .
Ja już jako dziecko powiedziałem rodzicom, że "zostałem podmieniony przez kosmitów" - przypomnieli mi o tym kilka lat temu. Dziwne, bo kiedyś takie kwestie nie były znane, ani tym bardziej "modne" jak dziś. Napisz do mnie na maila (mój jest jawny - just click on me :)), to sobie pogadamy bardziej otwarcie...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Teija:
To nie wina ludzi lecz systemow roznego rodzaju. To nie ich wina lecz narzuconego z gory stylu zycia, jak myslec, w co wierzyc itd,itp
Może nie będę rozpatrywał tego w kwestiach "winy", ale tego, co na kogo działa... Na mnie np. nie działa i nie działała od dziecka tzw. psychologia tłumu - potrafiłem sam robić co innego niż "wszyscy", tylko że najczęściej wiązało się to z wyalienowaniem... No cóż - nie zależało mi na towarzystwie, które mi nie odpowiadało, a że wśród rówieśników (i starszych) ciężko było znaleźć kogoś odpowiedniego, to przeważnie spędzałem czas sam - czytałem (zwłaszcza książki SF, bo były dla mnie bardziej "swojskie", niż ta prymitywna rzeczywistość), rozmyślałem, obserwowałem przyrodę... Byłem bardzo spokojny od dziecka - w rodzinie mówili, że mam anielską cierpliwość :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Teija - powodzenia! :)

Ancik1410:
Teija - powodzenia! :)
Dzieki Ancik, tylko w czym zyczysz mi powodzenia ???:)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 129
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.