Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Jak samemu usunąć ducha, maga, klątwę ,opentanie.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 245
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 12 | 13 | Następna strona

Od praktycznie zarania dziejów naszej planety jej budowniczowie pomyśleli o swego rodzaju wentylu bezpieczeństwa dla ludzi i zbudowali świetliste tunele których zadaniem jest oczyszczanie i podnoszenie wibracji tym którzy potrzebują pomocy , a sami nie mają wiedzy i możliwości sobie z tym poradzić. Ludzie parający się czarną magią nie odpuszczą dobrowolnie komukolwiek kogo im się udało zdominować, ale nie mają żadnych szans z każdym kto poprosi Opiekuna -Anioła stróża o pomoc dla siebie czy bliskich .Tak samo złe duchy nie mają żadnej możliwości przeciwstawienia się i dalszego wampirzenia w aurze człowieka który wszedł do tunelu. Są wyjmowane z aury człowieka i odprowadzane tam gdzie ich miejsce przez obsługę tunelu. Procedura jest tak prosta jaki skuteczna. Prosimy swojego Opiekuna i swoją duszyczkę aby poszli do świetlistego tunelu-komory oczyszczającej w celu oczyszczenia energetycznego ze wszystkiego,na co pozwala najwyższe dobro i ABY TO BYŁO W ZGODZIE Z NAJWYŻSZYM DOBREM. To pozwala naszemu Aniołowi Stróżowi pomóc nam w najlepszy istniejący sposób. On zawsze wie gdzie to jest. Często trzeba to powtarzać kilka razy w odstępach tygodniowych. Przeważnie 6-7 takich wizyt starcza. To zależy od tego jak jesteśmy zabrudzeni energetycznie. Jeśli poprosimy Opiekuna aby powiedział naszej duszy jak często i ile razy tam chodzić to ona tego przypilnuje. Jest to w stu procentach sprawdzona metoda. NIE WYMAGA ŻADNYCH DODATKOWYCH PROCEDUR.

Kris to w miare możliwości rzuć okiem na moje kolorki:) Dziękuje z góry:)

Też bym poprosił o "rzucenie okiem" na mnie, ale zdaję sobie sprawę, że po pierwsze jestem chory fizycznie (przeziębienie), przemęczony (mało śpię) i ze swoją psychiką też mam problem - zakochałem się nieszczęśliwie i nie potrafię tego skończyć - miotam się, generuję negatywne emocje... Nie mogę przestać o Niej myśleć, "uwolnić się" i... nie chcę :/ Może mi coś doradzisz? Jak to wygląda energetycznie? Połączenia, linki...

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wow Dareczku nie wiedziałam, że ty też masz takie dylematy..Współczuje takie coś może wykończyć psychicznie wiem z autopsji;(

wendol:
zakochałem się
pozazdrościć dareczku-ludzkim się wydaje to być :-) choć myślę że akurat Ty- wybrniesz z tego obronną ręką inaczej przyjdzie cierpieć- dużo cierpieć, choć to też droga interesująca, dużo uczy- może kolejny etap rozwoju, czy coś czasem trzeba połkać tam w środku- jak sobie człowiek z tym poradzi- więcej widać :-) pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Wracałem sobie właśnie do domu i tak po drodze, przed 17.30 coś się mocno zmieniło... Poczułem radość, szczęście takie, że aż się wzruszyłem... Nie wiem, co jest grane, ale już mi lepiej... Może to Włodek coś zrobił... Oj może wykończyć Monisiu... :) Ale ja wierzę, że wszystko ma jakiś sens i cel, bo jak by było bez sensu, to by tego nie było :) Dzięki :) Jak ja KOCHAM, to się w pale nie mieści :) Już Ją zrozumiałem - wystarczyło wyłączyć pretensje i zastanowić się na spokojnie :) Czuję, że coś się święci - tylko trochę cierpliwości wystarczy :) A w tzw. depresji byłem od niedzieli.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Widzę Zbyszku, że miałeś rację :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

alkazam:
weldol możesz dlamnie zamówic jedno miesjce dla włodka w tym sanatorium co załatwiles gośće?, no wiesz w tym bez okien i klamek :)
alkazam, jesteś nieufny i złośliwy o nie odwiedziłeś oczyszczającego tunelu ;D Wszyscy w tym wątku tacy milutcy dla siebie ze aż mdli , a co jeśli Kris to Gargamel wabiacy niewinne smerfy do gara?:) Gargamel-
Kris:
Zaprosiłem jedną osobę na poziomie duszy do komór oczyszczających i z radością je odwiedziła
Kris:
Następna grupa osób odwiedziła oczyszczalnie , zaczyna się rozjaśniać to forum.I to jest piękne.
Ważniak-
wendol:
Nie polecam wchodzenia w wyższe wibracje samemu, bez przygotowania - to jak nauka pływania skacząc od razu na głęboką wodę. Podobno mogłem popełnić samobójstwo lub trafić do zakładu psychiatrycznego - ponoć tak to się przeważnie kończy.
Smerfetka(jak powszechnie wiadomo stworzenie Gargamela)
motylek:
Ja tam codziennie zaglądam:)
Laluś-
geranium:
Pisałeś na moim poście, że emanuuję błękitną energią. Skąd to wiesz, możesz powiedzieć coś więcej???
Osiłek-
nicze:
Pewna gruboskórność chroni przed uciążliwościami ataków energetycznych. Niektórym wydaje się że to czego nie widzą i nie czują nie istnieje, ale to nie istnieje tylko dla nich. Ja wolę zachowywać dystans do takich spraw nie zadając pytań czy coś jest mniej lub bardziej realne.
Mam nadzieję że zadne z Was się nie obrazi na ten małe porównania właśnie jestem po maratonie Sgladania Smerfów z dzieckiem i jakoś tak samo mi się nasunęło- a na poważnie to Kris- bardzo przekonująco piszesz, zarazem też podważasz zawarte w ksiażkach R.Monroa stwierdzenia i opisy jego wyobrazeń astralu. Czy chcesz przez to powiedzieć że również masz za sobą doświadczenia z OOBE i czy dopuszczasz ze dla każdego ta sfera moze się różnić- a jesli tak jest w istocie to na jakiej podstawie twierdzisz ze akurat to Ty masz rację a nie on lub inni badacze świata niematerialnego ?

rosomak:
Smerfetka(jak powszechnie wiadomo stworzenie Gargamela)
Wcale nie ! Smerfetka to gaz cichy a Gargamel to trujacy gaz armatni.

A to zagwozdka...

motylek korona wchodzi na pomarańcz. Czakrę podstawy można by troszkę rozjaśnić No tak , zabierają Ci energie 3 osoby i to Cie osłabia,jakieś 6 jednostek , a to dużo jest jednak. Możesz poprosić Opiekunów tych osób i swojego aby was zaprowadzili do komór oczyszczających w zgodzie z najwyższym dobrem. Napiszę Ci jak poszło i wtedy sprawdzimy ile czakry się rozświetlą bo myślę ze są zaniżane. Gargamel, postać która w sumie nigdy nikomu nic złego nie zrobiła no chyba że sobie. Co do Monroa to wczoraj sobie z nim porozmawialiśmy w astralu i wiele mi wytłumaczył, tak W sumie podoba mi się , bo bez niego smerfy by się nudziły przecież. Co do Monroe to napisz o tych rozbieżnościach.

Pomieszała się kolejność w poście ale edytuj nie działa wiec trudno.

No,no...rosomak:) Takie porównania??? Interesujące stwierdzenie co do mnie, choć nieprawdziwe... Ale bajkowo się tutaj robi... Troszke pomyliłeś narcyzm z chęcią poznania nieznanego:)

Kris:
Jeśli ktoś ma w aurze duszyczkę to ona jest również oczyszczana i odprowadzana wyżej do poziomu do jakiego pozwala jej najwyższe dobro, czyli nie od razu do fokusa 27 gdzie jest tzw niebo wg nomenklatury Roberta Monroe.
Wydaje mi się że poprzednio niewłaściwie odczytałem ten tekst, stąd ta "rozbieżność" Choć nawiasem mówiąc to nieco inrygujące iż dusze ludzi którzy zajrzeli poza zasłonę tego świata opowiadają o wszeogarniającej miłości i świetle które mimo iż niewiarygodnie jasne nie razi- domyślać się jednak można ze porazić jednak moze i to boleśnie gdyby nie blokady dostępu nałożone przez naszych opiekunów. Czytałem o ludziach który nie potrafili przestać płakać zetknąwszy się z miłością przekraczającą możliwości do jej przyjęcia. To bardzo ciekawe co piszesz o spotkaniu z Monroe- co u niego? Czy jego wyobrażenia zmieniły się podczas trwania stalego meldunku po drugiej stronie ?;) Nie myślał o przekazaniu, tak teraz modnym chanelingiem, kolejnej książi??? Namów go proszę a sam mógłbyś wtedy zostać wydawcą- Masz we mnie gwarantowanego klienta.

Nie obrażaj się, choć tak to zabrzmiało w zamierzeniu było wykrzywione ;)

rosomak:
Gargamel-
rosomak:
Laluś-
rosomak:
Ważniak-
i inni.... jestem zawiedziony- nawet małej rólki dla mnie nie ma:-/ a ja to se tak myślę że jest coś od bardzo dawna krążącego na naszym forum co próbuje siać ziarenka które po wykiełkowaniu są powodem nieporozumień, pretensji jawnych i ukrytych i sytuacji ogólnie niemiłych lub mało przyjemnych z nutką cwaniactwa ale to zupełnie jak w życiu :-) może to od konfliktu związanym z emocjo, może czasy lopeza i alekxa i kwestii dotyczącej jakiegoś tam maga każdemu się zdarza czymś sypnąć z rękawa i ciężko winić kogoś znając możliwe powody gdzie można paść ofiarą czyjejś pod czy nad świadomej sugestii.
rosomak:
Wszyscy w tym wątku tacy milutcy dla siebie ze aż mdli , a co jeśli Kris to Gargamel wabiacy niewinne smerfy do gara?:)
mili jak mili ale dobrze by było złamać stereotyp warczenia na siebie i siania emocji tych z grubsza negatywnych :-) pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

a co powiesz o mnie ??

Zbyszku, mam nadzieję ze nie mnie uważasz za złego ducha forum. Rólki dla Ciebie nie było bo jakoś nie mogłem dopasować Twoich wypowiedzi z tego wątku do smerfowego świata. Nie martw się jednak, smerfów było sporo, na pewno więcej niż nas tu piszącyc- można rozpisać konkurs na nasze smerfowe imiona ;D Pozdrawiam bez żadnych negatywnych emocji, przepełniony światłem i pozytywnymi wibracjami.

Sześciopak odwiedź komory bo masz gości w aurze i po tym Ci podam co z kolorkami i z gośćmi oczywiście.

Pomarańcz znak mocy;) Jedną osobe to ja znam co mi energie zabiera...ehh spróbuje dziś sie zastosować do twoich rad:) swoją drogą strasznie zmęczona jestem ostatnio fiz i psych. rosomak co jest złego w byciu miłym dla siebie?? zbyszku ty mi pasujesz do klakiera nie chodzi mi o funkcje przydupasa gargamela(jak wiadomo klakier chętnie by przejoł władze nad gargamelem, )

rosomak:
Nie martw się jednak, smerfów było sporo, na pewno więcej niż nas tu piszącyc- można rozpisać konkurs na nasze smerfowe imiona ;D
łasuch :-) bardzo prosze
motylek:
zbyszku ty mi pasujesz do klakiera nie chodzi mi o funkcje przydupasa gargamela
dzięki :-) - dosyć zabawne nie mam zapędów w żadną ze stron, tym bardziej dotyczących władzy, sie egzystuje...s pokojowo :-) nie ma z czym i o co się użerać- to wypala i zasłania oczyska

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 245
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 12 | 13 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.