Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
czy na forum jest medium spirytystyczne ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 21 | 22 | Następna strona

interesuje mnie czy na forum jest jakaś doświadczona osoba zajmująca się seansami spirytystycznymi ? chyba Igor coś powinien się orientować w temacie ale nie jestem pewien, po różnych forach szukałem osoby zajmującej się tym ale niestety już większość nie praktykuje, albo jeśli ktoś praktykuje to straszny dziwak

emocja:
Wiec wlasnie gadalam z nim na gg,jezeli chcesz mam Ci podac jego adres ,ale to przez email.Pieniedzmi masz sie nie przejmowac,napisz do niego jak chcesz opisz co sie dzieje a on zbada przyczyne i napewno Ci pomoze.
Nie zaszkodzi spróbować. Możesz mi podać jego adres na mój mail (widoczny w profilu) jeżeli nie chcesz udostępniać go na forum. Teraz muszę się wyspać (czasem utrzymuję 'codzienną' aktywność w nocy).

a i jeszcze Zbigniew Ulatowski. MA facet moc.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

A może Emocjo jesteś zbyt emocjonalna? Płakałaś kiedyś ze strachu, a teraz wszystko czyścisz z najmniejszego nawet brudu. Mały nieczysty bycik-pasożycik chyba bardzo nie zaszkodzi? Kiedyś w nocy na poduszce miałem coś w rodzaju pająka, małej ośmiorniczki wielkości pięści - niewyraźne to było, ale jakoś to zobaczyłem od razu po przebudzeniu i zareagowałem... śmiesznie :) Złapałem za poduszkę, odwróciłem ją (starałem się go nią przygnieść), po czym zacząłem w nią walić pięścią :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dareczku,wierz mi ze to co kiedys dzialo sie u mnie w domu,wystraszyloby nie jednego twardziela:P:)Lecz teraz minelo juz troche czasu,nabylam wiecej wiedzy i umiejetnosci i juz nie reaguje histreia na takie rzeczy.A wierz mi to nie byly male byciki;)Teraz tez juz sie ich tak nie boja ,wiec nie atakuja mnie z taka czestotliwoscia jak kiedys.A ze czyszcze ?A to dlatego bo Darku nawet tzw:mysz duchowa niewiele szkod moze narobic ,ale moze dosc mocno utrudniac zycie ,psocic i zaklocac normalne funkcjonowanie.Pojedynczo czyszcze sporoadycznie a raz w tygodniu ,juz weszla mi w nawyk szalwia,az swiezsze powietrze sie w domu robi;)

Ja tez wczoraj mialam szczescie, bo zauwazylam w rogu pokju jadowitego pajaka o srenicy okolo 6-ciu centymetrow. Taki pajak nie mogl wejsc sam do mojego domu. Jedyne miejsce przez ktore mogl byc przeprowadzony to malenka szczelina wkolo sufitowej zarowki. Na strychu mam szklana wate, ktora sa otulone otwory lampowe. Zadne owady po szklanej wacie nie chodza same, ale HAARP moze je przeprowadzic. Widzialam juz jak prowadzal na moich oczach karalucha, ktory niczego sie nie bal. Kiedys naslal na mnie tez mysz, ktora atakowala mi noge. Usmiercal muchy w powietrzu, ktore mi przeszkadzaly na tarasie. Padaly jedna po drugiej. Bzyczaly strasznie i kolowaly sie na ziemi na plecach. Mrowki kiedys olazly moja noge w ogrodzie w pol sekundy. To byl moment i cala noga poza kostke czarna. Sprowadzili je chyba z calego ogrodu, bo nigdzie nigdy nie widzialam ich tak duzo w jednym miejscu. Kazdy powinien o tym wiedziec i byc przygotowanym, ze HAARP-em mozna sprowadzic do domu rozne insekty, robaki i zwierzeta.

wiesz ten Twój HAARP to jest jak kochanek... wkrada się niepostrzezenie i robi co swoje po czym wychodzi i to Ty masz kaca a nie on ! masakra... nie lepiej myśleć, że jestem wolna i tworzę swój piękny niebanalny świat?

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Mnie nie atakuja insekty czy zwierzaki HAARPA:)

Moją ciotkę podczas pobytu na Sri-Lance też HAARP prześladował i nasyłał na nią różne owady! :)) A jak zostawiła coś do jedzenia (normalnie trzymała wszystko w zakręconych słoikach) na stole, to momentalnie HAARP sprowadzał np. mrówki, które pokrywały całe jedzenie! Miejscowi do odpędzania HAARP-a używali kadzideł - uciekały od nich owady, a nawet szczury. Dostałem od niej paczuszkę takich kadzideł - wystarczyło na balkonie zapalić jedno (paliło się przez godzinę) i przez dwa dni gołębie nie przylatywały :) Ciekawe jak Aborygeni walczą z HAARP-em, tzn. z nasyłanymi przez niego owadami? A może Kris sprawdzi, co za HAARP Cię męczy Gosiu? Wracając do pasożytów i innych bytów duchowych, to kiedyś jak spałem przyszedł do mnie jakiś duch i usiadł przy biurku. Wyczułem go, zobaczyłem i odczułem, że chce "pogadać", ale mnie wkurzył, bo go przecież nie zapraszałem (nie lubię nieproszonych "gości"). Wyszedłem z ciała i chciałem mu dosłownie jakąś krzywdę zrobić (w dodatku wyczułem, że to duch księdza). Zaczął uciekać w kierunku drzwi, a ja kierując się zwykłą logiką stwierdziłem, że dopadnę go pod blokiem, więc na skróty wyleciałem przez okno z szóstego piętra na dół. Coś szyba mi duży opór stawiła (pewnie wibracje miałem nieciekawe) - jak jestem spokojny to przelatuję przez wszystko bez najmniejszego problemu. Na dole nie było oczywiście tej duszy, a jedynie spotkałem dwa czarne koty (trochę ich jest na osiedlu), zjeżyły się, wydały taki koci pisko-syk i uciekły. Ja poczułem ich strach w sobie i momentalnie wróciłem do ciała. Jak byłem mały to raz jakaś "zmora" (wampir energetyczny) na mnie usiadł jak spałem. Oj ciężko było, ale jakoś zebrałem siły i zrzuciłem to z siebie - więcej nie wróciło. Kiedyś śpiąc poczułem jakąś obecność w przedpokoju i wyszedłem z tego stanu - wtedy usłyszałem taki wysoki pisk z przedpokoju, że teraz to pisząc przeszły mnie ciarki. W tym pisku odczułem strach, złość, pretensję, ból. Kiedyś w piwnicy starego dworku poczułem obecność ducha jakiejś nawet fajnej kobiety, odsunąłem się, przepuściłem ją (myślałem, że to jakaś osoba), ale nikogo nie było. Jak powiedziałem o tym miejscowym, to opowiedzieli mi ciekawą historię pewnej pani mieszkającej tam dawno temu... Kiedyś poszedłem w nocy do lasu, otworzyłem się, poczułem energię przyrody i doznałem ekstazy duchowej... Kiedyś rodzice zaprowadzili mnie do bioenergoterapeuty, ale się nie otworzyłem - nie spodobał mi się, bo był zbyt pewny siebie, więc chciałem się z nim "posiłować" :) Dzieckiem byłem. Starał się, wreszcie skupił energię i zobaczyłem dosłownie "błyskawicę" (bardzo jasny promień), który wystrzelił z jego rąk w moim kierunku. To był ułamek sekundy, odbiłem to trafiło jego, cofnęło go i... zbaraniał. Z leczenia (zatoki) nici :/ Kiedyś... No dobra powiem - przekonałem dziewczynę kolegi w astralu, że to tylko sen i się zgodziła... Na drugi dzień przypadkowo ją spotkałem, powiedziałem cześć, a ona tylko się spojrzała z wielką pretensją w oczach. Napisz do mnie Kris, a wyślę Ci dużo ciekawszy tekst. Cholera jasna, kim ja jestem?? Nie pisz może na forum.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Cholera jasna, kim ja jestem?? Nie pisz może na forum.
A co wendol boisz się ujawnienia kim naprawde jesteś:)?? z jednej strony sie nie dziwie bo chcesz to zatrzymać tylko dla siebie a z drugiej strony.......

wendoł, zostałeś stworzony do miłości. Masz tej energii więcej niż przeciętna osoba.lepsze rozumienie rzeczywistości. Cóż sam wiesz, że na ziemie przyjdziesz już może z dwa razy. co do miłości też miałam ogrom owej energii, ktra jak widać na ziemi jest deficytowa. Ale miałam być światłem dla siebie i innym. Ty też masz taką misję! byeeee

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Olla:
wendoł, zostałeś stworzony do miłości.
a ty znowu o tym samym ;)

bo wiem jaka energia jest najważniejsza i najsilniejsza...zawsze będę mówiła o miłości i nigdy nie przestanę. Też zostałeś smoczku do tego stworzony, ale nie mowa tu o sexie ale o miłości do świata. pamiętasz o tym?

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Wiec Smoku zgodnie z obietnica ,o ile dobrze pamietam to sporo praktycznych rad jest w tej ksiazce ,zerknij sobie.Mam nadzieje ze sie nie myle,czatalam ja dawno temu,a teraz mam jakis blad w programie i nie chce otwierac mi ebookow,musze potem sciagnac nowy program,dlatego nie moge sprawdzic...

http://chomikuj.pl/drBrennan/MAGIA+-+symbole/Marciniak-Kosmowska+-+Szko*c5*82a+czarownic

Jak Ci nie otworzy tego linka poszukaj na googlach e-book Szkola czarownic ,Marciniak-Kosmowska....

OK. mam to. Zaraz się wgryzę. Dziękuje.

Dzisiejsza poczta : "Syczywąż" Sssyczywąż ssspełzł z kamienia, Sssmagły cały śśśmiga w sssłońcu, Sssyczy sssobie od niechcenia, No bo wężem jessst on w końcu. Jak tak sssyczy, język ćwiczy, Sssyczywęża każdy sssłyszy, Sssykiem wąż ssswym męczy myszszszy , Gdy myszszsz pierzcha ledwo dyszszszy. Possstrach sssieje gdzie popadnie, Sssycząc głośśśno niesssłychanie, Sssmyka jak to wąż zygzakiem, Ssswoim ulubionym szszszlakiem. Jak sssię który napatoczy, Jadem ssstrzela prosssto w oczy, Ssspossstrzegawczy bądź więc panie, Gdy wąż pełznie po polanie! Łussska w sssłońcu jassno śśświeci, Pilnuj przeto ssswoich dzieci, Patrzaj także gdzie przysssiada, Gdy żeśśś gapa to Ci biada! Jak nadepnieszszsz szszszlag go trafi, Będzie problem - szszszczęką sssczapi, Szszszczęki wpije, z tego żyje, - Sssyczą kobry, sssyczą żmije! Sssyczywęża mijaj z dala, Jego jadzik z nóg powala, Sssyczywęża wśśściekłośśść sssprężą, Sssycząc ssstraszszszy, sssię napręża. Co innego droga sssiossstro, Gdy maszszsz węża na języku, Wówczasss wierszszszem rządziszszsz ossstro, Wijeszszsz wersssy dla wybryku. Kiey ossstry jad posssiadaszszsz, To z wężami ssse pogadadszszsz, Nie ugryzą mój kolego, - Potraktują jako ssswego! -- Piotr

Był tu kilka lat temu na forum koleś (KwadOrion), który utrzymywał, że jest (o ile dobrze pamiętam) Reptoidem (takie gady). "Napadłem" na niego na forum, by go sprawdzić i o dziwo facet był bardzo autentyczny - nie było się do czego przyczepić. Twierdził, że pokochał bardzo ludzi, ale jego ziomkowie nachodzili go (energetycznie) i przypominali o jego misji. Jakoś dalej robił swoje (to dobre dla ludzi) i ziomale chyba wreszcie dali mu spokój. Bardzo mnie zainteresował - mailowaliśmy ze sobą, przysłał mi kilka swoich zdjęć w przepięknych angielskich plenerach. Jakoś na początku nie zrozumiał mojego zainteresowania i tego, że go tak napadłem na forum. Powiedział mi tak: "Nie produkuj strachu, w białym świetle nie jesteś widziany przez moich pobratymców". Bardzo pouczający wiersz Gosiu - dzięki.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wreszcie odzyskałem dostęp do internetu. Poruszacie tu wiele ciekawych tematów. To że jest wielu telepatów - magów i mogą się podpinać do kogoś i nawet przejąc nad nim kontrolę to prawda. Często zabierają tylko energię ale jak się da to osłabiają wole , wpisują destrukcyjne programy do podświadomości i starają się tak namieszać w umyśle aby wierzyć tylko im. Wtedy trudno jest pomóc takiej osobie bo ona to traktuje jako atak i nie przyjmuje pomocy a przyjaciół traktuje jako wrogów. Gdy jest już tak zmanipulowana , nie wyraża woli współpracy. Pomaganie komuś bez jego zgody jest bardzo trudne bo narusza wolna wole tej osoby.

Tak przy okazji coś mi się przypomniało. Pamiętacie forum sprzed lat? Była wyszukiwarka. Jak szukać teraz? Ano wpisujecie w google słowo kluczowe (np. KwadOrion) i tajne.org - wszystko można znaleźć :) Powspominałem KwadOriona (ciekawe rzeczy pisał) i poszukałem. Znalazłem np.
KwadOrion:
Wy jecie swinie choc genetycznie sa wam bardzo bliskie , My jemy was choc wcale nie jestescie tego swiadomi. Uzalezniliscie sie od swin , my na tym etapie uzaleznilismy sie od was. Wspolewoluowalismy , macie czastke nas samych , czastke gadzich mozgow. Jemy was nie dla tego , ze was nie lubimy. Tak jak wy nic w sumie nie macie do swinek. Jemy was bo jestescie smaczni i emanujecie ten rodzaj energi ktory najlepiej nam sluzy. Wielu z nas budzi wlasnie teraz z nieswiadomosci wydawaloby sie zwyklych ludzi posrod was. Przypominamy sobie o naszej braci i kolektywie porzucajac system nakladkowy jakim byla ludzka swiadomosc, do czasu wylegu. Nie ma dobra i zla , jest tylko korzysc i strata , interes jednych lub drugich , wbijcie to sobie do tych galaretowatych pekatych czaszek z ktorych i tak malo korzystacie.
KwadOrion:
Ja nie wiem czy jestem dobry bo patrze na to z innej strony , nie czuje lęku lecz ciekawoœć a nasz przyjaciel 3dfx jest i robi dokładnie to co robi wiekszoœć , produkuje jedzonko dla jaszczurek , jest dla kogoœ cenny jako ogniwo łańcucha pokarmowego i bezimienny jak œwinka w zagrodzie u Kazika. Ta iloœć ogniw napędza i uzależnila typowe reptole dla ich własnej zguby. Pewnie i mojej jako hybrydy , aż drże z ciekawoœci i ciesze sie że inne istoty doœwiadczš tych przemian. Hybrydy majš poczucie humoru " po purzynie ma nadejœć koniec œwiata " iiiiiiihhhhhhhaaa dzieki Aniołku ja też wale czasem takie blandery ale to słodkie i takie ludzkie.
KwadOrion:
To miło Darku , że œledzisz moje wężowe ruchy w tym gęstym paradygmacie. Czuje coœ wyjštkowego a to rzadko mi sie zdarza. Dla zaoszczędzenia trudu podam Ci następnš lokalizacje na œrodę ( Liverpool ) a potem Wick Szkocja do gadziej wylęgarni. Na antarktyce urwał sie taki kawał lodu jak nigdy dotšd. Dziwimy sie , że tak wczeœnie i za sobš to pocišgnie dalsze lodu kawały. Nie produkuj lęków żadnych proszę Darku , Tu masz dobrš ( korzystnš ) opcję w swoim dziele , przez białe œwiatlo niewidzialny jesteœ moim bratankom.
http://tajne.org/forum/read.php?f=1&t=47469&p=8 http://tajne.org/forum/read.php?f=1&t=94931 Powyszukujcie sobie coś fajnego :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 428
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 21 | 22 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.