Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Milosc
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80

Musze powiedziec, ze nigdy nie marzylam o tym, zeby sie zakochac raz na zawsze. Jestem zdania, ze decyzja spedzenia zycia z jednym facetem tworzy instytucje. Ludzie, ktorzy postanawiaja sie wspolnie dorabiac i miec dzieci buduja baze, na ktorej beda mogly zawsze oprzec sie ich dzieci i oni sami na starsze lata. Wspolne zaistnienie dwoch osob zaczyna sie zwykle od milosci, ale kazda milosc z czasem powszednieje. Zostaje wspolny dorobek, dzieci i niekrepujace obcowanie na codzien. Taki zwiazek powinien byc nierozelwalny. Czlowiek nie powinien burzyc tego co zbudowal. Zakochac mozna sie wiele razy w zyciu, ale zeby nie psuc kazdej nastepnej milosci, to nie nalezy tworzyc z wybranym stalego zwiazku. Owoc zakazany jest ciekawszy i upieksza zycie. Tajemnica zawsze podnieca i dopinguje do aktywizacji zycia. Jest motywacja, zeby dobrze wygladac. Dba sie o spokoj w domu i wyzwala sie w czlowieku mozliwosc lawiracji, ktora ubogaca i rozwija. Madrosc polega na tym, zeby w zyciu ze wszystkiego korzystac i miec z tego radosc.

Romantyczne kolacje chyba z mody wyszły. Byle bez przesady- albo mi się zdaje albo ty motylku masz nieczyste myśli ;p nie martw się jeszcze jest antykoncepcja xD

Pozdrawiam wszystkich...!!!

Ach ta dzisiejsza młodzież... Żeby w takim wieku?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Oj wierze że wiecie co to antykocepcja widzisz ja też wiem i wiedziałam,a syna nieplanowanego mam..I ile takich nieplanowanych dzieciaków jest pewnie ze tzry czwarte naszej planety jak by nie wpadki to planeta była by dość pustawa;p I kolacje wyszyły z mody no niewierze romatyczne to jest a co romatyczne nie wychodzi z mody! zapyataj czy nie chciała by gdzieś iśc nie koniecznie do restouracji ale np na pizze albo ewentualnie zrób ty coś choćby nawet kanapeczki albo sałatke i wiesz mi będzie w siódmym niebie..A do tego kubek możesz kupić Darek ci dał linka;)

Ale ja nic nie pisałem że my już ja tylko wspomniałem o antykoncepcji wy to macie nieczyste myśli ;p no ja właśnie się nad tym kubkiem zastanawiam i poduszką to co wybrać? a z pizzą to nie wypali bo motorem nawet nie dojade (mieszkam na wsi kilka kilometrów od najbliższej restauracji) a w domu wszyscy są a znając mojego brata to zaraz będzie morde darł że obcych ludzi do domu przyprowadzam więc powiedzcie kubek czy poducha???

Pozdrawiam wszystkich...!!!

Ja bym wybrała kubek ale zależy już kto co lubi:)

albo może ja jeszcze się z buta wybiore do miasta i po sklepach popatrze tylko co by jeszcze mogło być??

Pozdrawiam wszystkich...!!!

O miłości, czyli o zakupach.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Takie życie nawet miłością rządzi marketing trzeba zainwestować w swój wizerunek..żeby sie sprzedać trzeba zainwestować.. Oleś nie wiem bluzka, pierdzionek, mydełka zapachowe misio poducha..jak jest zakochana doceni wszystko, do poduchy będzie mogła płakać jak ją zosawisz ewentualnie jak ona cie to ją rozszarpie,bądź jej kot będzie miał legowisko..

Oleś. Zrób coś własnoręcznie- nie kupuj... Rusz głową- po to ją masz ;)

oles:
Ludzie pomóżcie mam pustkę w głowie co ja mam kupić dziewczynie na walentynki?? Biżuteria odpada bo to już było kwiatki to nie oryginalne zastanawiałem się nad poduszką w kształci serca
Skoro biżuteria już była to może jakaś elegancka szkatuła na biżuterię... Poduszka - hmm... Wolałbyś chyba żeby przytuliła się do Ciebie, niż do jakiejś tam poduszki (?)

Ja kiedys dostalam bukiecik fiolkow i czekolade o nazwie "Jedyna".

Wrona:
Ja kiedys dostalam bukiecik fiolkow i czekolade o nazwie "Jedyna".
No i super. Trzeba po prostu wiedzieć co ucieszy daną osobę. Wszystko jest zależne...

oles:
Ludzie pomóżcie mam pustkę w głowie co ja mam kupić dziewczynie na walentynki??
Tylko Ty ją znasz i tylko Ty możesz to wiedzieć.. Pomyśl co ją ucieszy. Origami czy wycieczka dookoła świata? ;)

Raptor:
79277: Dlatego jesteś zrozpaczona... Ale wbiłeś Gosi gwoździa. Może właśnie częściej zabieraj głos, bo widzę, żeś konkretny chłop :)
Nie mam zamiaru nikomu gwoździ wbijać

79277:
Nie mam zamiaru nikomu gwoździ wbijać
Niektórym czasem to dobrze robi ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

wendol:
A żona Cię wspiera psychicznie, gdy pracujesz nad tym "silnikiem antygrawitacyjnym"? A macie dziecko/dzieci? I jaki macie "staż"? :) No wiesz - na początku jest cudownie, a później... trochę inaczej, ale też dobrze... lub niedobrze :)) Nie mam zamiaru Cię oceniać, ale tak sam dla siebie lubię rozumieć ludzi - co nimi powoduje itp. :)
Hmm... Nie buduję silnika ANTYgrawitacyjnego. "Nie widzę" czegoś takigo. Ale tak- żona mnie przy tym nie tylko wspiera, ale wręcz namawia do kontynuacji tego czegoś... Bez niej już bym pewnie zapomniał o tym temacie (tak w duuuuuuużym skrócie) Nie pytaj mnie o nic, co dotyczy mojego związku, bo odpowiedzi nie uzyskasz.. Przynajmniej narazie. Mój związek to nie nalepka na kibel ;) Inni niech robią co chcą- niech się chwalą, żalą, radza, klną... Ich sprawa ;) A co do Twojego ostatniego stwierdzenia- ja sam siebie do końca nie rozumiem i nie wiem co mną powoduje... Ty raczej też się tego nie dowiesz. Musiałbym Ci CONAJMNIEJ pół życia opowiedzieć. A to niefajna opowieść i nie chcę tego robić.. Pozdr.

Raptor:
Niektórym czasem to dobrze robi ;)
..ale nie wnosi nic dobrego. Zyskuje się w ten sposób tylko przeciwnika, który z czasem zaczyna robić wszystko aby tylko obalić Twoje przekonania. I nie dlatego, bo ma inne spojrzenie na sprawę, tylko dlatego, bo chce Ci tego gwożdzia oddać... Pzdr.

Dlatego gwózdek powinien być odpowiednio wbity, z precyzją rzemieślnika akupunktury, by nie powodował agresji, lecz uciskał w konkretnym miejscu zmuszając do myślenia. Zresztą takich gwoździ ludzie wzajemnie wbijają sobie niezliczone ilości nieświadomie i są jednymi z bodźców rozwoju. Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Dlatego gwózdek powinien być odpowiednio wbity, z precyzją rzemieślnika akupunktury, by nie powodował agresji, lecz uciskał w konkretnym miejscu zmuszając do myślenia. Zresztą takich gwoździ ludzie wzajemnie wbijają sobie niezliczone ilości nieświadomie i są jednymi z bodźców rozwoju.
:)

Zamiast o miłości pisać to zaczęliście o wbijaniu gwoździ. :) W pewnym sensie w miłości zdarza się "wbijanie gwoździ". :D Ale mnie tu dawno nie było, ale jakby co to już jestem. :D
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.