Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czakry energia kundalini
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 83

http://www.eioba.pl/a85158/czakry_opis http://www.eioba.pl/a75478/kundalini_joga_seks_czy_kult_bogini

A może filmik o ewolucji. Raptor widział gdzieś komentował go w wolnych mediach przeglądam tamto forum. http://www.youtube.com/watch?v=nsgRfD2K9_8&feature=player_embedded Ogólnie to oddzielił bym problem Boga od zamienników, tam trochę piorą mózg ale inne informacje techniczne są ciekawe. Nie zastanawiałem się jak działa napęd wiciowy u wiciowców bo nigdzie nie było go opisanego. A tam opisali.

Ciekawe Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Jakieś nowsze wykłady Zbyszka Popko http://vimeo.com/14687755

http://www.youtube.com/watch?v=41OynPjQf08

To było już ale warto przypomnieć http://www.youtube.com/watch?v=g4I4eaxkuq8&feature=related

Kolejne wykłady Zbyszka Popko http://vimeo.com/17625526

http://www.youtube.com/user/Leszko2012#p/u niezłe i sporo materiałów z Danem Winterem

Zbysio do produkował trochę swoich opowiadań http://vimeo.com/22396743

Hmm, kiedyś wrzucałem ten adres z filmami Dana Winter'a, warto czasem takie adresy odświeżać. Ciekawie opowiada o powiązaniach strukturalnych dna i energii w przyrodzie. Co do wykładów on-line, Zbyszka Popko, to oglądałem większość części, tych ze Świeradowa, ale Włodek odradzał mi zaglądanie na tą stronę, bo nie jest bezpieczna dla ludzi z pozytywną polaryzacją. Pan Popko, przez swoją działalność zwrócił uwagę niebezpiecznych bytów, z którymi sobie nie radzi i jest w pewnym stopniu pod ich wpływem, co zniekształca informacje które przekazuje. Sądzę że inni mogą oglądać jego wykłady bez obaw, ale jego wiedzę można rozpatrywać bardziej w zarysie, z dystansem. Ze sprawami oczywistymi o których mówi, takimi jak, że ten kto ma więcej energii, dobrze się czuje i lepiej wygląda, nie trudno się zgodzić, ale pozostają również takie które są bardzo rozbieżne. Na przykład Pan Popko, nazywa Karola Wojtyłę sługą ciemności, który stracił duszę i dokładnie tak, jak każdy jego poprzednik i następca, przyczyniał się do niesienia zła na świecie. Z kolei Włodek powiedział mi, że odszedł do tamtego świata w towarzystwie Aniołów i przypominało to jeden wielki świetlisty spektakl. Co ciekawe, 6 lat temu, w momencie kiedy żegnali go w watykanie, mój dawny mistrz (który z dobrymi uczynkami nie miał wiele wspólnego), opowiedział mi dokładnie tą samą historię. W co wtedy wątpiłem, tak jak w wiele rzeczy o których mi mówił, a których nie mogłem zweryfikować. Jednak nie brakowało również tych które z się potwierdzały. Mam dwie relacje na przestrzeni 6 lat, od czarnego maga i uzdrowiciela, którzy się nie znają, a mimo wszystko są takie same. Nie wiem w jakim stopniu przyczyniła się do tego jego działalność, którą można oceniać zarówno negatywnie jak i pozytywnie. Te pozytywy były takie same jak u policjanta, czy u rodziców, czyli "nie zabijaj", "nie kradnij" et ceterra. No i dochodzi do tego kontekst mistycyzmu, czyli np. mowa o czystości ducha, ale w interpretacji religijnej. Z drugiej strony wyświęcał ludzi oskarżanych o morderstwa. Może wiara ludzi, dostarczyła energii która umożliwiła, że został wyniesiony na Anielskie piedestały. Być może jest to jeden z niewielu odosobnionych przypadków, gdzie człowiekowi związanemu ze środowiskami kościelnymi, dane było doświadczyć tak pozytywnych energii. Czego nie można powiedzieć o działalności kościoła jako takiego, niosącego na każdym kroku bojaźń bożą i negatywne energie. Z tego co zauważyłem, Pan Popko kiedy opowiada, wygląda trochę jakby robił to chaotycznie. Nie wiem, może się mylę, ale wyglądał tak, jakby był nieco niestabilny. Doświadczony i otrzaskany w swojej działalności, ale z drugiej strony rozregulowany wibracyjnie, energetycznie. A może po prostu nie znam go, może zawsze miał taki sposób bycia. Trudno powiedzieć, bez diagnozowania pasożytów, ale mało kto podejmuje się w ogóle takiej działalności. Trzeba posiadać naprawdę ogromną moc, łącznie z potencjałem jakim jednostka dysponowała w poprzednich wcieleniach, by wypowiedzieć wojnę całemu astralnemu złu na świecie, jako człowiek. A właściwie to ono postrzega tak każdą formę szkodzenia mu, co nazywamy egzorcyzmowaniem.

W tych czasach naprawde trzeba być elastycznym umysłowo żeby nie zać sie zmanipulować bo na jedno pytanie zawsze usłyszysz 2 odpowiedzi : Tak i Nie. Tak jak popko mówi że Wojtyła był najwyszym szarlatanem a włodek znowu na odwrót. Mikołaj Rozbicki opisywał znowu popko jako samozwanca zarabijacego na ludzkiej głupocie był u niego na 2 hmm ,,seminariach'' i bardzo go rozczarował. tak jak mówił William cooper ,,słuchaj i czytaj wszystko, przemysl kazde za i przeciw i wtedy bedziesz znał prawde'' Ostatnio czytałem 1984 dobra książki i naprawde widac wszystko w codziennym swiecie jeszcze nie tak zaawansowane albo tego sie jeszcze tak nie odczuwa. Ale czego jestem pewien pamięć to broń tylko trzeba ją co jakiś czas odświerzać

Każde usiłowanie opisywania rzeczywistości jest jednocześnie wypaczaniem tej rzeczywistości tak iż istotnie to co opisuje Zbyszek jest wytworem jego odczytu rzeczywistości który z innych przekazów mógłby wyglądać inaczej. Tak samo dwu różnym osobom może się wydawać że ktoś odszedł w świetlistości. Niektóre Zbyszka wypowiedzi są celne inne błądzą lub są chaotyczne. Zbyszek podjął się ogromnego zadania popatrzenia na rzeczywistość inaczej. Wojtyła nie umiał sobie poradzić np ze sprawą walki z Niemcami pytanie czy oznacza to bezgraniczne dobro czy niezaradność. To jest to rozdarcie duchowe w świecie materialnym. Lub słabość do płci trochę piękniejszej. Można patrzeć na te sprawy albo tolerancyjnie albo surowo Zbyszek patrzy surowo na sprawy, obłudę w kwestii posiadania dzieci widział też że był on sterowany musiał spełniać to co dyktowano z boku tak dla "świętego spokoju", był to jednocześnie margines do tego "żeby nie walczyć ze złem" w otwarty sposób pierwotna nieumiejętność odniesienia się do wojny z Niemcami czyli nie ściągał do siebie sił ewidentnie złych w postaci złych myśli. A jednocześnie duchowe usiłowanie bycia blisko z Bogiem. Tylko jest to lawirowanie między dobrem a złem obłuda wobec siebie i wobec świata i Zbyszek odczytujący świat wahadełkiem na swoich skalach odczytywał jego jako osobę złą. Czy wszystkie przekazy jakie Zbyszek dostaje przez skale są pełną prawdą. To co Zbyszek mówi jest jego widzeniem sprawy, tyle tylko że wydaje się być bliżej wolności niż kłamstwa tu serwowane w imię konformizmu. Dlatego jest świeższe i ciekawsze i daje więcej do myślenia. pozdrawiam

Ten nasz papież był z jednej strony szefem KK, politykiem... - miał więc pewne obowiązki związane z umacnianiem Kościoła - to jest u nich priorytet i tu cel uświęca środki, więc w imię dobra Kościoła można się dopuszczać kłamstwa, kryć przestępców, wyświęcać morderców itp. Z drugiej strony Wojtyła był człowiekiem jak mało kto w tej hierarchii autentycznym - on wierzył w to, co robił (a nie był tylko cwanym, kalkulującym cynikiem i hipokrytą) i to go rozgrzesza. Obracał się w pewnych warunkach, otoczeniu, realiach, miał pewne uwarunkowania, w coś tam wierzył, jakoś został "zaprogramowany", ale wobec tego wszystkiego starał się być dobrym, jak najbardziej ludzkim. Reasumując: pewnych rzeczy nie mógł przeskoczyć, ale w ramach, jakich mógł się poruszać był w porządku. Poprzedni papież chciał zbyt poważne reformy w Kościele wprowadzić, więc go zabili. Powiedzmy, że rozumiem Wojtyłę, jego ograniczenia itp. i mu wybaczam. Popko Popko ostry jest - oj bardzo ostry, jak brzytwa :) Czarne/białe widzi, ale moim zdaniem za mało pomiędzy. Dał się wciągnąć w ostrą walkę ze złem i sam się nieco przy tym "ubrudził". Właśnie ta jego nadmierna "polaryzacja" i "wojowniczość" są dla mnie podejrzane. Reasumując: Popko jest dla mnie "w porzo", ale zbliżać się do niego nie mam zamiaru :) Podobnie jak nie miałem zamiaru do papieża... :) Podobnie jak papież, tak i Popko po śmierci zostanie oczyszczony :) Jak dobrze, że ja nie jestem uwarunkowany jakąś ideologią, czy rodzajem prowadzonej działalności i interesem, o który muszę dbać :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Albo sie jest Polakiem albo nie !!! Polak to zrozumie.

Przecież to dość oczywiste, że każdy papież zgadza się na bycie marionetką Watykanu na potrzeby marketingu... nic w takiej decyzji szczytnego ani świętego... czysty konformizm.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.youtube.com/watch?v=ywnwLlhiFQM&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=rffnX8EAgz0&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=AhYmYnIIxxA&feature=related zniewolenie kontrola umysły

przydatne informacje.pomoze mi to w collegu :)

http://www.youtube.com/user/michalxl600#p/u/2/-5SVC_Xd5S4

ogolnie to by sie zgadzalo ze Pan Karol Wojtyla byl marionetka w rekach watykanu tych z dzailu marketingu byl dobrym czlowiekiem ktory mial zlagodzic wizerunek kosciola katolickiego wiec dostal ten stolek pelnil swoja funkcje rewelacyjnie ale tak naprawde jaki byl tego nie wiadomo moze mial 40 zon i setke dzieci wiemy tylko to comowily onim media z przekazu osob ktore go najblizej otaczaly ale nie wiadomo tym bardziej kim te osoby byly sa ale wierze ze jednak Karol Wojtyla byl naprawde dobra osoba taki maly i podkreslam jedyny pozytywny epizod w calych dziejach kosciola ktory splamiony jest krwia i plugastwem idea kosciola jako tako sama w sobie nie jest zla i jako jedyny w histori chociaz ekspertem nie jestem realizowal ja jedynie nasz papiez a co do przekazow bez urazy nie chce wyjsc na gbura jakis tam przynajmniej dla mnie Panow Wlodka czy Popko to nie wiem o co chodzi nie wiem nie znam i na czym to polega moze sami zainteresowani powiedzieli by cos o sobie o swoich nie wiem ideach paradygmatach albo moze jaki maja swiatopoglad i czym sie zajmuja

szesciopac1:
taki maly i podkreslam jedyny pozytywny epizod w calych dziejach kosciola
Raczej bym tak nie oceniał "kościoła", jeśli chodzi o samych ludzi, bo tam osób pozytywnych, jak w każdej instytucji, jest masa... tylko w mediach nie mówi się o zwykłych ludziach, lecz o ikonach PR. Stąd masz pewnie takie wrażenie. A papież Polak, cóż osiągnął, prócz dobrych relacji publicznych? Spełnił po prostu wyznaczoną mu rolę w danym okresie politycznym. Jeśli nie on, to kogoś innego musieliby w tym celu zatrudnić. Po tym, jak szybko wykończyli go tam zdrowotnie, widać było dobrze, że jego rola została spełniona i przestał być pożądany w gronie wtajemniczonych.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 83
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.