| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Projekt Camelot - Przygotowania do 2012 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 71 |
|
Projekt Camelot otrzymał wstrząsający list od jednego z norweskich polityków mówiący o przygotowaniach do nadchodzącego kataklizmu, który ma zdarzyć się w ciągu najbliższych kilku lat. Jak dodaje informator, wszystko związane jest z nadchodzącym zagrożeniem z kosmosu, którego istnienie ukrywane jest przed światową społecznością. W tym celu buduje się specjalne bazy - “arki przetrwania”.
http://wolne-media.h2.pl/?p=3619
|
|
Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny. |
|
Ja miałem tak od dziecka znakomicie mi idzie psucie wszystkiego z naprawą jest trochę gorzej ale nie mam przynajmniej stresu.
Trudno znaczy nie sprawdzilo się było zbyt kiepsko zrobione.
Nie świeci garnki lepią wszystko dla ludzi. Tylko problemem jest, że jest tyle rzeczy które można było by spróbowac zrobić, iż co wybrać?
To czy umiesz bezstesowo dotknąć sie do wszystkiego jako dla Faceta jest tylko zaletą.
Na początku nie zakładaj że coś Ci sie uda baw się tyko tym na czym nie do końca Ci zależy aby potem było sprawne.
W ten sposób poznasz swoje możliwości i o to chodzi. Z czasem będą one dużo większe niż teraz.
W dzisiejszych czasach podchodzenie na poważnie że sie cos naprawi nie ma większego sensu. Koszty są takie i masówka w fabrykach taka że Chińczycy Cię po czubek głowy towarem zasypią.
Natomiast jak sam umiesz coś zrobić to jesteś gościu nikt Ci ciemnoty nie wciśnie.
Dlatego w systemie nie jesteś pożadany.
Wielkie firmy kodują swoje części po to aby za nie więcej brać, bo biorą za elektronikę 10 razy więcej chińska część kosztuje. A parametry ma identyczne.
Dylemat, czy być wąskim specjalistą czy umieć rozgrzebać wszystko.
Dlatego my Polacy nie jesteśmy mile widziani u nas wszystko może działać podwiązane na sznurek.
Oczywiście nie ma to wiekszego sensu bo ceny są takie że mozna by było wsawić tam normalną część ale nas załóżmy nie stać a jak działa o to co sie przejmować.
|
|
|
|||
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
To by wspierało niektóre teorię mówiące, że cywilizacja Majów skończyła się wraz z katastrofą, która spowodowała też, że znaczna część terenów wchodzących w jej skład znalazła się pod wodą. Głównie chodzi o Zatokę Meksykańską, gdzie podobno na dnie spoczywają miasta i świątynie.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Robienie palniczka do jakiegos tam dalszego sobie majsterkowania
jest właściwie nieszkodliwym społecznie dziwactwem natomiast zamienianie drogiego paliwa na darmową właściwie wodę to jest zostawianie mniej pieniedzy na stacjach paliw. Nie jest to mile widziane przez dużo stron.
Ale wyglada na to że ma to sens dla naszej kieszeni na przykład. Jest sugestia że nie musimy całkowicie eliminować standardowego paliw a dodatek naszego gazu oszczędzania ileś procent mniejsze złużycie na paliwie.
Niedużym nakładem możemy podnieść efektywność dotychczasowego spalania paliwa.
http://www.paragoexports.com/
http://pl.youtube.com/watch?v=TTfmBaXcIbs&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=_PDFrg3U1AQ&feature=related
To naprawdę wygląda niezwykle prosto że i przedszkolak może zrobić
http://pl.youtube.com/watch?v=ykGZ2tRY4kY&feature=related
A to jak moja zabawka ze 30 takich płytek
http://pl.youtube.com/watch?v=oz-uHj79wy0&feature=related
Tu jakaś inna przykładowa konstrukcja
http://pl.youtube.com/watch?v=kqL5Sur7LtE&NR=1
człowiek sprzedaje przez ebay
http://pl.youtube.com/watch?v=d9ZIeuDprkI&NR=1
mieszanka jest trochę wybuchowa
http://pl.youtube.com/watch?v=FYxqvhzVie8&feature=related
A to jest to do czego dążymy
http://pl.youtube.com/watch?v=-lAWcGe8rL8&feature=related
Wyglada zbyt optymistycznie że zastąpi nam całe paliwo ale jak nawet trochę to może warto spróbować.
Chyba wrócę do dłubania przy tym.
Ale byłbym się upierał żeby kiedyś jednak zrobić palniczek. Bo daje duże możliwości aby profesjonalnie robić różne fajne rzeczy. Super spawanie , może też da możliwość odlewania sobie czegoś. Przeskok technologiczny w majsterkowaniu. Tak jakby miał w piwnicy mały kawałek fabryki.
|
|
|
A tu też ciekawy filmik tylko niewiele z niego rozumiem
http://pl.youtube.com/watch?v=06iCfowinUM&feature=related
Mój angielski jest marny
A tu z tego co rozumiem właściwie mam wytłumaczone dlaczego przy moim modelu mogło nie działać
http://pl.youtube.com/watch?v=ZI4NDrPQ2rA&feature=related
Prezentujący tłumaczy że jest to kwestia ustawienia kąta
Właściwie można spróbować. Chyba starczą dwa magnesu żeby to sprawdzić.
|
|
|
Z tego pierwszego filmiku w powyższym poście zrozumiałem, że urządzenie opiera się na zainicjowaniu wibracji o odpowiedniej częstotliwości wewnątrz urządzenia za pomocą rezonatora, a potem proces przebiega samoistnie w układzie zamkniętym. Bateria potrzebna jest tylko do inicjacji. Niezwykłe.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
A to dodatek do tego drugiego filmiku taki łopatologiczny
http://pl.youtube.com/watch?v=Int5za7Eslo&feature=related
Ja bym nie wierzył, muszę sam sprawdzić.
Jak powtórzyć warunki z pierwszego? Czy ktoś głębiej coś skumał?
|
|
|
skoro sprawa tego listu to nie prowokacja dlaczego szare ludziki sie nie organizują. Troszke mnie to dziwi bo wizja powolnego zdychania we własnej piwnicy nie jest zbyt zachęcająca. A skoro nie dostaniemy specjalnych zaproszeń na jaki tyrnus do rządowych piwnico-bunkrów to tylko to nam pozostaje.
Dokładnie też nie wiadomo jakie atrakcje sie nam szykują. Przypuszczam ze pod wplywem 'awarii slonecznych' stracimy lacznosc i dostep do roznych zabaweczek. niebardzo rozumiem co ma byc tego powodem ale juz niepierwszy raz o tym slysze i przyjmuje calkowicie do wiadomosci mozliwosc takiego obrotu sprawy. w internecie buczy równiez od czasu do czasu o zblizajacym się w nasza strone kosmicznym gruzie, nie wiem co o tym sadzicie, podobno ci ktorzy sa pewni milczą.
A swoją drogą zauwazylam ostatnio wzrost urodzeń, i nie sadze by mialo to w znaczacym stopniu cos wspolnego z beczikowym, bardziej z ogólnoswiatowa intuicją, ze cos zlego nadciąga i lepiej pokopulować teraz kiedy mozna. Naklepać dzieciaków, pociągnąć gatunek, moze ktore silne przetrwają obiecany armagedon 2012.
|
|
Live Your Life, Insecure |
|
Witaj na tym forum y4oemi !!!
Nie wiem co Ci odpowiedziec.
Sam list moze byc zwykla mrzonka, moze byc delirycznym wymyslem chorego.
Ale jesli nie jest?
Wladza, jakakolwiek by nie byla, od dawien-dawna usilnie udawadniala na przestrzeni wiekow, wskazywala swym postepowaniem, ze ludziki jako takie interesuja ich tyle samo co bateryjka z ktorej moga czerpac do woli. Nie interesuje ich ani cierpienie, ani bol czy radosc ludzikow. Wazne jest by sie chodowaly jako tako i by starczylo im zdrowia na utrzymanie np. zdrowych organow na przeszczepy czy zdrowej sily roboczej.
pozdr
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
2012 to... wielki mit?
Dobry artykuł i dobre komentarze.
Zaczynam rozumieć sens tych schronów...
Że "coś" się stanie jest niemal pewne, pozostaje tylko kwestia siły i zasięgu tego zjawiska.
Przekazy "stamtąd" też nie są spójne - od niemal całkowitego zniszczenia życia na Ziemi, do "tylko" poważnej perturbacji dla tej cywilizacji i poważnego jej odmienienia. Co ciekawe, różne źródła podają, że jest to bardzo potrzebne i wyjdzie tylko na dobre. Ciekawe tylko, ile będzie trwał mniej lub bardziej bolesny "okres przejściowy". Z drugiej strony wielu ludzi żyje tu w takim koszmarze, że dla nich może być tylko lepiej - nawet "okres przejściowy" im nie straszny, bo oni całe swoje krótkie życie przeżywają "w takim okresie".
Może po prostu trzeba wrócić do korzeni i wszystko przewartościować?
http://media.putfile.com/0325
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
To kształcić się w survivalu czy nie? Oto jest pytanie :)
2b or not 2b.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Survival nie zaszkodzi :)
A pomyśleć, że są ludzie, którzy nie potrafią rozpalić ogniska, zorganizować fajnej nocnej imprezki na łonie przyrody, upiec czegoś. Są bezradni. Jadą np. w jakieś fajne miejsce, po czym czas spędzają w kawiarni, czy pubie. Jak ktoś im ognisko zorganizuje, to przyjdą na chwilę, po czym uciekają do knajpy.
W przypadku nawet niewielkich problemów trzeba uciekać z miasta, bo tu mogą się dziać dantejskie sceny. Ludzie są przyzwyczajeni do komfortowego życia, gdy wszystko mają zapewnione i pod nos podsunięte, a jak coś im nie halo, to zaraz są wkur... i bardzo nieprzyjemni - spotkałem się z takimi reakcjami z byle powodu.
Tłum może być nieobliczalny, dlatego jak już wspomniałem należy unikać dużych skupisk ludzkich. Dobrze mieszkać na wsi lub mieć tam jakąś rodzinkę. Rodzice mojej żony mieszkają na niezłym "zadupiu", z dala od większych miast - i bardzo dobrze :) Mają kury, krowy, ogródek, drzewka owocowe, pola, łąki i spory kawał lasu, w domu piec, w którym można palić dosłownie wszystkim - żyć, nie umierać! :) W razie czego się tam przeprowadzę :) Aby tylko zbyt dużo pyłów nie było w atmosferze i związanej z tym "zimy nuklearnej" :/
Miewam sny prorocze, które później dokładnie się sprawdzają! O problemach z powietrzem nic w nich nie było. Śniło mi się tylko, że blok się chwiał i z niego uciekałem, wcześniej śniło mi się, że noc jakoś dziwnie długo trwała - rano nie wstało Słońce, a po niebie latało mnóstwo jakichś świecących punktów. Śniły mi się też jakieś owalne, kolorowe "załamania przestrzeni" na niebie, gdy podróżowałem czymś w rodzaju ultranowoczesnego, bardzo szybkiego pociągu - przez okno obserwowałem, że ta cała dotychczasowa rzeczywistość staje się jakby ziarnista, niewyraźna i wyblakła - opuszczałem ten wymiar wraz z wieloma innymi ludźmi.
Zobaczymy, co z tego się sprawdzi - podobno nie ma jednej, ustalonej wersji wydarzeń - są różne wymiary rzeczywistości. Podobno ten "spektakl" na Ziemi będzie miał wielowymiarowy charakter - dosłownie, jak to mówił pewien rosyjski fizyk jądrowy z Moskiewskiego Instytutu Magnetyzmu Ziemskiego, ma dojść do "przeskoku kwantowego" - nie wiem co to dokładnie znaczy, ale rysował na spotkaniu jakiś wykres trendu zaobserwowanego podczas badań i podał tą już słynną datę - 2012.
Jest takie powiedzenie: "żyj tak, jakby każdy dzień był twoim ostatnim". Chodzi o to, by żyć pełnią życia i postępować tak, by można sobie było spojrzeć w twarz w lustrze. Ja w razie czego nie boję się porzucenia mojego ciała - już mi się to zdarzało i przeżywałem wtedy niesamowitą rozkosz na planie psychicznym, mentalnym - tego się nie da opisać i z niczym porównać - nawet najwspanialszy orgazm się przy tym chowa - bo "TO" przeżywa się całym swoim JESTESTWEM. Wystarczy żyć dobrze, a śmierci nie ma sensu się obawiać - to wspaniałe przejście do innego wymiaru o wyższych wibracjach, gdzie obraz jest jak żyleta i kryształ, wszystko jest czyste, ultrawyraźne, a kolory tak nasycone, że aż świecą - widziałem to kiedyś - ten świat jest bardzo mętny i nierzeczywisty, w porównaniu do TAMTEGO. Słyszałem też MUZYKĘ, która poruszała duszę, a jej wibracje wprowadzały w stan NIESKOŃCZONEJ CUDOWNOŚCI. Tego wszystkiego (tej dawki rozkoszy) nie da się wytrzymać będąc w ciele człowieka - po prostu człowiek "wychodzi z siebie" i roztapia się w tym BEZMIARZE ROZKOSZY.
http://www.youtube.com/watch?v=0KPM5qPJd8M
http://www.youtube.com/watch?v=3XqmCXeV-GE
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Wina tuska |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Coś jeszcze o tunelach i podziemnych bazach:
http://www.projectcamelot.org/underground_bases.html
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Nie masz może Reptorze jakiejś dokładnej mapy pokazującej system podziemnych wielopiętrowych kompleksów podziemnych pod terytorium USA?Chciałbym się przekonać o przybliżoenj wielkości tych połaczonych ze sobą podziemnym metrem pod całym terytorium USA kazamatów.
|
|
After the conquest of Europe, the Russians quit stalling.Their troops reached Atlantic, their cosmonauts reached the asteroids.Now the stairs await them... |
|
Póki co, znalazłem tylko to:
http://www.detailshere.com/tunnels.htm
Stronka czasem może się nie wyświetlić, więc pozwoliłem sobie ukraść mapkę wcześniej :), zresztą można ją też znaleźć w google w co najmniej jednej lokacji wpisując "underground tunnels system".
http://img509.imageshack.us/my.php?image=tunnlmapro0.gif
Nie tyle, że nie widziałem nigdzie lepszej, co nie widziałem po prostu żadnej innej.
Mapa niestety nie pokrywa całego obszaru usa. Co do globalnej sieci, to już można jedynie snuć przypuszczenia co do lokacji poszczególnych węzłów komunikacyjnych i większych baz, na podstawie różnych tekstów w necie. Można byc prawie pewnym tego, że każde większe, dawne centrum kulturowe, handlowe i militarne (mam na myśli miasta, tj. stolice wielu państw), ma pod ziemia połączenie z całym systemem. Z tego co wiem, powiedźmy w formie plotek, u nas też są takie wejścia. Nie powiem gdzie, bo nie wiem, a gdybym wiedział to udawałbym, że nie wiem, bo chcę jeszcze trochę pożyć :)
Natrafiłem też w różnych relacjach, opracowaniach itp. na kilka pojedynczych lokacji w różnych miejscach świata, głównie w UK (o czym najłatwiej znaleźć coś na youtube wpisując "underground bases + UK" albo coś w tym stylu i w Australii. Jak wygrzebię coś z linków to zapodam. Reszta to pogłoski, domysły... nic pewnego i konkretnego niestety.
Co do rozmiaru kompleksu, to jeśli czytałeś całość Dulce Book, to możesz się domyślać, że sieć obejmuje całą (pod)powierzchnię stanów. Można je liczyć prawdopodobnie w tysiącach już (w ekstremalnym przypadku).
Poza tym, wszystkie kontynenty są połączone siecią kolejek próżniowych/magnetycznych "terra drive", tak więc pod spodem jest tak naprawdę jedno państwo, lub co najwyżej kilka (tych które faktycznie istnieją).
Mam nadzieję, że przez ten temat nie zamkną w końcu tego forum :P
Pozdro.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
http://farm3.static.flickr.com/2275/2186071279_d74c495ff5_o.jpg
Czasem jakąś ciężką do zweryfikowania wzmiankę można znaleźć na temat innych baz.
A to mnie rozbawiło :D
http://www.globalsecurity.org/wmd/facility/images/
ale jak się zna adres konkretnego zdjęcia to można obejrzeć :P
http://www.globalsecurity.org/wmd/facility/images/site-r.gif
tylko nie wiem z czym to się je...
Nic nowego, wszystko było już w Dulce Book...
http://www.crystalinks.com/underbases.html
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 71 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |