| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy jedzenie mięsa to zdrowy wybór? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 143 |
|
Swojego czasu w tym forum dyskutowałem na temat wegetarianizmu, podawając różne odnośniki do źródeł.
Do mięsożerców
Wydaje mi się, że gdzieś tutaj Wendol wypowiadał się chyba negatywnie na temat wegetarianizmu - jeśli tak - wyzywam Cię na pojedynek drogi Wendolu :)
|
|
|
Bardzo dobrze i madrze napisane.
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Ja, jako dzieciak lubiałem boczek, ale, niestety (wtedy to było dla mnie niestety), nie jadłem go tak często jak chciałbym. W boczku musiał być tłuszczyk miękki, który można było rozsmarować na świeżutkiej kromce chleba - na to koniecznie musztarda i - tak, pychotka to była dla mnie. O zgrozo - lubiałem parówki... Oczywiście wtedy nie były chyb tak mało-wartosciowe jak obecnie. Nigdy nie luiałem szynki, rodzicie wmuszali ją we mnie, a ja wciąż oponowałem. Przekonywanie, że szynka jest bardziej wartościowa od pasztetu i parówek w ogle do mnie nie docierały. Lubiałem do pewnego czasu też kabanosy. Na obiadek uwielbiałem pierś z kurczaka odpowiednio naczosnkowaną z dodatkiem ziół, do tego ziemniaki, kapustka, lub surówka, mizeria, itp.
Odbiegliśmy troszkę od wątku, który nam się stworzył w tym temacie, czyli danie dziecku wolnego wyboru. Niestety, wiemy wszyscy jak to jest - nie dajemy naszym dzieciom wyboru. Wendol - Twoja córka mówi, że "zabijemy go i zjemy", ponieważ dzieciaki czesto słyszą podobne rzeczy od nas - dorosłych, takie słowa zamieszczane są w bajkach, filmach, itd. Inną sprawą jest patrzeć jak zabija ktoś koguta, a już zupełnie inną samemu go zabić. Zabijanie zwierząt w tzw. "humanitarny" sposób, można powiedzieć odeszło do lamusa. Hodowla, tzw. przemysłowa rządzi się swoimi prawami, a pokażcie mi gospodarstwo rolne z którego ewentualnie możecie mieć sprowadzane mięso do sklepów w których je kupujecie, w których to gospodarstwach chowa się zwierzęta w odpowiedni sposób, a także "humanitarnie" zabija.
Szanuję wszystkich bez wyjątku ludzi (czyli Ciebie też Bracie :) ), jedzenie jednak mięsa jest niepotrzebne z punktu widzenia potrzeb fizjologicznych człowieka. Jedyną potrzebą w tym względzie jest smak. Ludzie jedzą mięso, bo im smakuje. Nie oceniam wyborów ludzi, jednak dieta mięsna panująca wśród większosci ludzi krajów rozwiniętych i rozwijających się implikuje wiele problemów w skali globalnej, o czym pisałem na pierwszej stronie tego wątku, przytaczając fakty odnośnie wpływu takiego modelu odżywiania na wiele aspektów życia społecznego. Skażenia wód, gleb, utrata lasów, potężne straty finansowe, zmniejszanie produkcji podstawowej żywności dla biednych, itd.
Dlatego uważam, iż należy promować wegetarianizm i proponować zmianę zwyczajów żywieniowych, ponieważ dzięki temu uzyskujemy istotnie dobroczynne efekty we wszystkim, poczynając od ziemi, wody, zużycia paliw, aż po koszty utrzymania, wskaźniki bezrobocia czy bilans handlu zagranicznego (American Association for the Advancement of Science).
|
|
|
Fajny temat, zwłaszcza przy jedzeniu.
Właśnie wcinam kanapkę z łososiem (tzn. taki pakiet - dwie podwójne), następna będzie z tuńczykiem, chlebek oczywiście razowy.
W ogóle lubię dużo zjeść, a przemianę materii mam taką, że jestem cały czas szczupły.
Też nie lubię szynki i całe szczęście nikt mnie nie nakłaniał do jej jedzenia. W ogóle mam rodziców na poziomie, bo zawsze dawali mi wybór. Parówek nie jadłem, pasztet tak, a jeśli chodzi o kiełbasę, to tylko cienką suchą i salami.
Popieram promowanie zmiany zwyczajów żywieniowych - niektórzy najwyraźniej nie wiedzą, że spożycie mięsa można ograniczyć lub nawet z niego zrezygnować.
Trzeba jednak pamiętać, że ludzie są różni.
Ogólnie masz rację - stawiasz kolację :)
Może być nawet wegetariańska.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Przypomniałeś mi o salami - to była moja najbardziej ulubiona wędlina. Jedliście może w green way'u - sieci barów wegetariańskich? Pewnie tam gdzie mieszkacie znajdziecie takowy. Polecam spróbować pysznego stamtąd jedzonka.
Mapa sieci barów Green Way w Polsce
Ja takze lubię dużo jeść. Staram się kupowac produkty razowe, dużo owoców i warzyw z atestem EkolanduUwielbiam też jajka, oczywiscie najlepiej od gospodarza, u którego kurki spacerują sobie po trawce, skubią co chcą, są odpowiednio karmione...
Najgorsze co może być z produktów spożywczych to chyba słodycze spożywane w większej ilości. Cukier to po prostu Słodka trucizna
|
|||
|
Aha, Wendol, znów o czymś zapomniałem. Napisałeś, że rodzicie zawsze dawali Ci wybór, a więc pokazali Ci rzeczywistość rzeźni? Byłeś w pełni świadom jakie działania nalezy podjąć byś mógł zasmakować w mięsku?
|
|
|
Nie - rzeźni nie zwiedzałem, nawet tych "wzorowych".
A jeśli chodzi o cukier, to go po prostu nie używam, słodyczy też nie jem.
Soli też nie używam, bo i tak jest jej zbyt dużo w żywności przetworzonej.
Słodzików też nie używam - nawet tych naturalnych, jak np. xylitol.
Nie piję kolorowych napojów słodzonych, i niczego gazowanego oprócz piwa :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|||
|
Wiesz Oldzie, co to takiego żart?
Romek ma poczucie humoru, a u Ciebie z tym gorzej.
Lubujesz się w rzeziach?
Skrobanki też lubisz oglądać?
A może jesteś zwolennikiem pokazywania "Pasji" młodzieży (jak to robią księża w ramach lekcji religii)?
Pamiętaj, że dużo lepiej działa bodziec pozytywny, na negatywny ludzie z czasem się uodparniają, a skutek może być taki, że nabiorą wielkiej niechęci do osoby serwującej im takie wrażenia estetyczne.
Uszanuj Oldzie różnorodność ludzi i ich wolny wybór - pamiętaj, nic na siłę, bo ludzie mogą nabrać do Ciebie obrzydzenia.
Wykaż się czasem większą finezją, zamiast przedstawiać tylko suche fakty.
To samo tyczy Twoich dyskusji z Bratem (chyba uciekł, bo ma Cię już dosyć). Chyba zauważyłeś, że ja mam inny styl prowadzenia rozmowy - próbuję też zagrać pozytywnie na uczuciach rozmówcy i w każdym widzę coś dobrego.
Reasumując - nie przesadzaj.
Capisci?
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||||
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|||||||||||||||||||
|
|||||||||||
|
Tym razem Romek przesadził z żartami - to, co w niewielkiej ilości jest zabawne, przy przesycie takim już nie jest.
Nie sądzę, aby Romek nie wiedział tak oczywistych rzeczy, które Ty tak dokładnie mu wytłumaczyłeś - odwaliłeś kawał solidnej, nikomu niepotrzebnej roboty :)
Z Bratem też bardzo drobiazgowo dyskutujesz. Nie oceniam czy to dobrze, czy źle - Ty po prostu masz taki styl, ja inny.
Odnośnie moich wypowiedzi, to czytaj uważnie - zwracaj uwagę na sformułowania i tryby. Ja piszę jak pewne rzeczy mogą być odbierane. Zasygnalizowałem Ci pewne mechanizmy psychologiczne.
Odnośnie mojego "emocjonalnego wzburzenia", to mam z tym problem, bo niektórym ludziom wydaje się, że mam wszystko gdzieś, więc czasem pewne stany symuluję, by być bardziej ludzkim i lepiej zrozumianym.
"Nirwanę" (wieczną szczęśliwość) podobno już osiągnąłem i po tym, co przeżyłem nic już nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi - tak stwierdziła pewna pani, która podobno się na tym zna.
Ludzie raczej nie lubią, gdy ktoś w nieodpowiedni sposób (ze zbytnim naciskiem) próbuje ich do czegoś przekonać - mogą wtedy, chociażby dla przekory pokazać co innego - np. stwierdzić nagle, że lubią świeże, jeszcze ciepłe, krwiste mięsko ;)
Dziś w bufecie zjadłem schabowego (bo nic innego już nie było) - z braku laku, dobry kit.
Uważaj Oldspiricie abyśmy się nie spotkali, gdy będę bardzo głodny. Podobno całkiem tłuściutki jesteś ;)
Wyluzuj stary duchu, czytaj uważnie i nie bierz tak wszystkiego do siebie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Drogi oldspirit-cie:
Acari - liczny (ok. 30 tys. gatunków, wiele gatunków nadal nieopisanych)
Systematyka
systematyka tej grupy jest przedmiotem intensywnych badań; wiele gatunków jest nadal nieopisanych. Informacje nt. systematyki tej grupy mogą się różnić, w zależności od źródła. Wyróżnia się trzy podrzędy, w zależności od budowy idiosomy i odnóży:
* Notostigmata (inna nazwa: Opilioacarida)
o Należą tu rodziny: Opilioacaridae
* Parasitiformes - dręcze
o Należą tu grupy: Mesostigmata/Gamasida (żukowce), Ixodida (kleszcze) oraz maleńka grupa Holothyrina (zaledwie 8 gatunków)
o Należą tu rodziny: Sejidae, Microgyniidae, Ichthyostomatogasteridae, Epicriidae, Arctacaridae, Zerconidae, Parasitidae, Veigaiidae, Rhodacaridae, Ologamasidae, Digamasellidae, Halolaelapidae, Eviphididae, Macrochelidae, Parholaspidae, Pachylaelapidae, Ascidae, Phytoseiidae, Otopheidomenidae, Ameroseiidae, Podocinidae, Laelapidae, Haemogamasidae, Dermanyssidae, Macronyssidae, Rhinonyssidae, Halarachnidae, Spinturnicidae, Ixodorhynchidae, Entonyssidae, Raillietidae, Diarthrophallidae, Protodinychidae, Polyaspididae, Dithinozerconidae, Uropodidae, Trachyuropodidae, Cercomegistidae, Antennophoridae, Parantennulidae, Philodanidae, Celaenopsidae, Euzerconidae, Diplogyniidae, Paramegistidae, Argasidae, Ixodidae, Amblyommidae
* Acariformes
o Należą tu grupy: Actinedida (roztocze wodne/wodopójki), Oribatida (mechowce) oraz Astigmata
o Należą tu rodziny: Alicorhagiidae, Lordalycidae, Nanorchestidae, Pachygnathidae, Terpnacaridae, Nicoletiellidae, Eupodidae, Penthaleidae, Penthalodidae, Rhagidiidae, Tydeidae, Paratydeidae, Ereynetidae, Bdellidae, Cunaxidae, Halacaridae, Tarsocheylidae, Heterocheylidae, Dolichocybidae, Pyemotidae, Acarophenacidae, Pygmephoridae, Microdispidae, Scutacaridae, Tarsonemidae, Podapolipidae, Cheyletidae, Cheyletiellidae, Cloacaridae, Myobiidae, Harpyrhynchidae, Syringophilidae, Psorergatidae, Demodicidae, Raphignathidae, Calligonellidae, Cryptognathidae, Eupalopsellidae, Homocaligidae, Stigmaeidae, Tetranychidae, Tenuipalpidae, Linotetranidae, Phytoptidae, Eriophyidae, Diptilomiopidae, Adamystidae, Caeculidae, Anystidae, Pseudocheylidae, Calyptostomatidae, Erythraeidae, Smarididae, Johnstonianidae, Trombidiidae, Trombiculidae, Hydrovolziidae, Eylaidae, Limnocharidae, Piersigiidae, Hydrachnidae, Hydryphantidae, Hydrodromidae, Sperchontidae, Teutoniidae, Anisitsiellidae, Lebertiidae, Oxidae, Torrenticolidae, Limnesiidae, Hygrobatidae, Unionicolidae, Feltriidae, Pionidae, Aturidae, Momoniidae, Krendowskiidae, Arrenuridae, Mideidae, Athienemanniidae, Laversiidae, Mideopsidae, Neoacaridae, Chappuisididae, Acalyptonotidae, Acaridae (rozkruszki), Saproglyphidae, Carpoglyphidae, Hemisarcoptidae, Chaetodactylidae, Hyadesiidae, Anoetidae, Canestriniidae, Glycyphagidae, Labidophoridae, Chortoglyphidae, Echimyopidae, Fusacaridae, Ctenoglyphidae, Rosensteiniidae, Hypoderidae, Pyroglyphidae, Freyaniidae, Pterolichidae, Eustathiidae, Falculiferidae, Gabuciniidae, Kramerellidae, Rectijanuidae, Syringobiidae, Alloptidae, Analgidae, Avenzoariidae, Epidermoptidae, Proctophyllodidae, Xolalgidae, Dermationidae, Apionacaridae, Dermoglyphidae, Trouessartiidae, Turbinoptidae, Listrophoridae, Myocoptidae, Chirodiscidae, Atopomelidae, Psoroptidae, Audycoptidae, Yunkeracaridae, Sarcoptidae, Knemidocoptidae, Cytoditidae, Laminosioptidae, Pneumocoptidae, Palaeacaridae, Aphelacaridae, Archoplophoridae, Mesoplophoridae, Phthiracaridae, Euphthiracaridae, Oribotritiidae, Parhypochthoniidae, Gehypochthoniidae, Hypochthoniidae, Eniochthoniidae, Heterochthoniidae, Cosmochthoniidae, Haplochthoniidae, Sphaerochthoniidae, Brachychthoniidae, Atopochthoniidae, Pterochthoniidae, Eulohmanniidae, Perlohmanniidae, Epilohmanniidae, Nothridae, Camisiidae, Malaconothridae, Trhypochthoniidae, Nanhermanniidae, Hermanniidae, Hermanniellidae, Liodidae, Gymnodamaeidae, Licnodamaeidae, Plateremaeidae, Belbidae, Damaeidae, Belbodamaeidae, Cepheidae, Polypterozetidae, Microzetidae, Eremulidae, Damaeolidae, Eremobelbidae, Eremaeidae, Megeremaeidae, Liacaridae, Xenillidae, Astegistidae, Metrioppiidae, Tenuialidae, Gustaviidae, Carabodidae, Tectocepheidae, Oppiidae, Suctobelbidae, Autognetidae, Caleremaeidae, Anderemaeidae, Thyrisomidae, Hydrozetidae, Limnozetidae, Ameronothridae, Podacaridae, Cymbaeremaeidae, Micreremidae, Kodiakellidae, Licneremaeidae, Passalozetidae, Scutoverticidae, Oribatulidae, Haplozetidae, Oripodidae, Ceratozetidae, Mycobatidae, Chamobatidae, Mochlozetidae, Zetomimidae, Pelopidae, Oribatellidae, Achipteriidae, Tegoribatidae, Galumnidae, Parakalummidae
Bezpośrednio z rzędu roztoczy wyróżnia się nadrodzinę Eriophoidea - szpeciele.
---------
Wiec miesko zresz. Swiadom tego czy nie.
I nie ma tu nic do rzeczy, ze zacytujesz jakiegos matematyka czy fizyka, ktory wslawil sie tym, ze kradl pomysly i zaslynal z plagiatow.
Einstein plagiatorem? Oczywiście!
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=68212&p=1
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=68212&p=2
A moze zamiast do rzezni zaprowadzilbys dziecko do mikroskopu ?
Ale pozatym, to smiej sie mimo wszystko. Jasne, ze nie jedz mieska jesli ci nie wsmak i nawet masz prawo dzieci twe do rzezni prowadzac.
pozdro
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|||
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
|||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Widzę, że i Ty - Wendol - mnie nie zrozumiałeś. Niby w którym miejscu optuję za tym, by etapować rzeźnią? Chodzi o to, że nie trzeba dziecku pokazywac rzeźni, by wiedzieć jak najprawdopodobniej zareaguje. W takim razie to my, a nie dziecko, podejmujemy decyzję o wyborze modelu odżywiania, dla swojego syna, czy córki. Twoje więc: 'pozostawmy dziecku wolny wybór'w dosłownym znaczeniu nie ma miejsca. Bo gdybyśmy chcieli dać mu wolny wybór w pełni, nie zważając na ewentualne negatywne skutki podczas 'dokonywania wyboru', to z pewnością dzieciak powie Ci, że nie chce jeść zwierzątek, które przez to, że checemy je jeść cierpią strasznie i giną w męczarniach.
Dziecko w wogóle nie chce przykładać ręki do zabijania. Jeśli czujesz się na siłach, spróbuj porozmawaić ze swoimi dziećmi i dokładnie im to wytłumacz, przekaż w odpowiedni sposób co dzieje się ze zwierzętami, by ludzie mogli je jeść. Jeśli masz starsze dzieci - to oczywiście będzie raczej inaczej niż mówię, jednak niekoniecznie. Wszystko zależy od tego w jaki sposób przedstawisz fakty i czy wszystkie. Nie chodzi bowiem o same cierpienie i zabijanie zwierząt, ale także o niszczenie w wyniku masowego zjadania ich - ekosystemu planety, o czym wyczerpująco pisałem w tym temacie, przytaczając 'suche fakty' (których zbytnio nie lubisz :) )
Teraz już chyba wszystko jasne?
P.S Wiedźmińskie stwierdzenie jest bardzo adekwatne np. w stosunku do katolicyzmu :)
|
|
|
W przypadku uświadamiania dzieci w temacie przemysłu mięsnego, to wolę już przedstawiać "suche fakty", niż "mokre" (krwiste) fakty.
Gdy dzieci będą tym zainteresowane i spytają mnie, skąd się bierze mięsko, to im to wytłumaczę. Na razie moje córeczki mają niewiele ponad 4 latka.
"Suche fakty" to sprawa jak najbardziej podstawowa, ale chodziło mi głównie o Twoje rozmowy z Bratem - ja w takim przypadku lubię dodać trochę "poezji" - uczuć i w ogóle zastanowienia nad sensem istnienia religii.
P.S.
Wiedźmińskie stwierdzenie jest bardzo adekwatne zarówno w stosunku do katolicyzmu (dla mnie to zbrodniarze rekordziści), jak i w stosunku do wielu innych aspektów współczesnego życia, gdzie usankcjonowany prawem jest np. wyzysk człowieka, oszustwa, niesprawiedliwość, czy wreszcie wojny.
W ogóle fundamenty tego wszystkiego są chore i chyba nie ma innego sposobu niż zaorać i zacząć od początku.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 143 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |