| szuineg: |
|
oldspirit:
"Z morderstwem mamy do czynienia wtedy, gdy zabijamy osobę. Embrion osobą nie jest. Chyba nie muszę przedstawiać Ci rozumienia pojęcia 'osoba'?"
Zabijanie jakiegokolwiek życia bez uzasadnionych przyczyn to morderstwo. |
Czyli zjedzenie sałaty to morderstwo, tak? Ależ nie - rozumiem. Zjedzenie sałaty nie moze być morderstwem bo mamy uzasadnioną pryczynę. A nadepnięcie ślimaka? A polowanie na kaczki? Mięsa też jeśc nie musimy, można sie bez niego obyć, każde więc zjedzenie kawałka kiełabasy będzie przyłożeniem ręki do morderstwa?
| szuineg: |
|
oldspirit:
"Dlaczego to niby osoba dorosła ma oddawać życie za coś, co nie jest osobą?"
Czytaj ze zrozumieniem. Napisałem: "Usunięcie płodu jest dopuszczalne tylko wtedy gdy jego istnienie zagraża nosicielowi (matce), a nawet wtedy gdy jest ono (płód) w stadium wystarczającym do samodzielnego przeżycia dopuszczalne jest poświęcenie się matki dla życia dziecka" |
Dopuszczalne jest, ale ta decyzja należy do matki. Dlaczego uważasz, że usunięcie płodu dopuszczalne jest tylko wtedy gdy zagraża on życiu matki? Jeśli jakaś bakteria, która zadomowi się w moim organizmie, nie zagraża mojemu życiu, ale bardzo doktliwie je uprzykrza, to nie mogę użyć antybiotyku celem jej uśmiercenia?
| szuineg: |
| Samodzielne przeżycie znaczy - DZIECKO - mały CZŁOWIEK. |
Mały człowiek powiadasz. Uważasz, ze taki płód moze przeżyć bez organizmu matki? Ty chyba nie rozumiesz co znaczy samodzielne przeżycie.
| szuineg: |
| ("...Ty jak widze od zaraz skazałbyś na stos kobiete..."), obrażasz mnie. |
Tak naprawdę to w dupie mam Twoje dziewczęce, infantylne fochy, interesują mnie tylko kwestie merytoryczne.
| szuineg: |
| Uważasz że jesteś mądrzejszy w dyskusji bo masz 3 dzieci. |
Gówno prawda. Uważam jedynie, ze zbyt mało wiesz o życiu, by zajmować w tych kwestiach jakieś znaczące, konstruktywne stanowisko. Jak na razie bełkoczesz, przemawiając wiarą i emocjami.
| szuineg: |
| Ja wyrażam tu swoje zdanie a jest ono takie, że nie szanuję NIKOGO kto bezzasadnie zabija. |
Ty znowu swoje. Zdaj sobie wreszcie sprawę, że nie ma tu mowy o jakimkolwiek zabijaniu.
| szuineg: |
| A jak nie spłodzić według mnie niechcianych dzieci? Nie ruchać się! Proste. |
Takie rady to wygłazaj sobie na antenie Radia Maryja i zadbaj o przyśpieszenie badań względem klonowania. sex jedynie dla prokreacji to wymysł ludzi nie mających pojęcia o życiu.
| szuineg: |
| Czemu odbierać sobie przyjemność? Bo jesteśmy ludźmi nie zwierzętami. |
To jeszcze nie wiesz, ze ludzie tym między innymi różnią się od zwierząt, ze potrzebują do normlanej egzystencji większej dozy przyjemności? Nie jesteśmy zwierzętami, by kopulować jedynie dla podtrzymania gatunku, co Ty uważałbyś za szczyt osiągnięcia.
| szuineg: |
| Ale przecież to naturalne! Naturalna jest też nagość a ludzie się odziewają. |
A o naturyźmie, nie słyszałeś? Co to w ogóle za przykład?
| szuineg: |
| Nie uprawiać sexu wogule to oczywiście przesada. |
Ooooo, ulżyło mi. To nie tylko przesada, to głupota i zwyrodnienie.
| szuineg: |
| Trzeba wiedzieć z kim, kiedy, w jaki sposób i liczyć się z konsekwencjami (a idealny środek antykoncepcyjny to ciąża ;) |
Powiedz mi więc w jaki sposób, gdy moja małżonka nie jest w ciąży? A we krwi nie chcę się babrać i potrzebujemy tego na codzień? Dlaczego uważasz, ze jakimś środkiem zapobiegawczym jest wiedza - z kim odbywać stosunek. Interesuje mnie też sposób. Chodzi Ci o sex analny?
| szuineg: |
| Gdybym miał to przełożyć na prawo to zastosowałbym taką samą zasadę jak przy odbieraniu życia - umyślnie, nieumyślnie, w obronie własnej, ze współczucia (coś ala eutanazja). |
Na szczęście oszołomy wszelkiej maści nie mogą stanowić prawa. Wiem, że chciałbyś...
| szuineg: |
| Przy dobrym prawie można zabronić aborcji, a jednocześnie zezwolić na nią w tych wyjątkowych przypadkach. |
Wyjątkowych, czyli jakich? Tylko wtedy, gdy płód zagraża życiu matki? Ty chyba upadłeś na głowę.
| szuineg: |
| Jednak zawsze to dwoje stwórców powinno o tym decydować, gdzie kobieta ma 51% zdania bo to ona jest nosicielem. |
Otóż to, widzisz tu się zgadzamy. To do nich należy decyzja, nie do prawa, Kościoła, szuinega, itd...
| szuineg: |
| Dziękuje za pozdrowienia, a rozSĄDKU nie posiadam, gdyż nie rozsądzam niczego, Ja WIEM. |
Pozostało mi więc jedynie chylić czoła przed światłym umysłem, przed tym, który WIE.
Pozdrawiam i skromości życzę.