Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11427

JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............ - w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot - na temat stawiania kart KARTY TAROTA - odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu. Pozdrawiam Igor ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.

Niech Moc Będzie z Tobą

W sobotę odpowiem na zaległe pytania. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igorze czy to juz koniec tej znajomosci? dziekuje

Joanna75:
Dziękuję jesteś kochana i masz piękne serduszko dla strapionych ;)
Joasiu - "miód na serce" mi polałaś :) Zastanawiałam się, co Ci odpowiedzieć. To, w jakiej jesteś sytuacji dobrze rozumiem, wiem, co przeżywasz i nie jest to jasnowidzenie. :) Raz już opisałam Ci pewną historię, ale na samym jej końcu cały materiał wyskoczył mi, skasował się. Zawsze, jak czegoś lepiej nie wysyłać, ucieka mi. Więc drugi raz nie napiszę, ale mam nadzieję, że jest Ci rażniej. Z tego prostego powodu piszę Ci: przełam się i chociaż się uśmiechnij, a Twoja historia potoczy się inaczej, nie będzie jedną z wielu, rozegranych w ten sam sposób.

Ech, Igor, P. najprawdopodobniej został ojcem. Od 2 lat nie było dnia, żebym o nim nie myślała, żebym za nim nie tęskniła. Jestem wstrząśnięta, serce dawno temu mi pękło, ale teraz rozsypało się w drobny mak... Mam do Ciebie tylko 3 pytania. Jeśli mi na nie odpowiesz, obiecuję, że już nigdy więcej nie będę Ci zajmować Twojego czasu i oczywiście wesprę znów biednego w Twoim imieniu, zresztą często to robię. *Czy on i D. będą ze sobą już zawsze? *Czy się kochają? *Czy to oznacza, że P. już definitywnie zamknął rozdział życia, w którym byłam dla niego najważniejsza i już nigdy nie będziemy razem? Pozdrawiam Cię serdecznie i proszę, żebyś przysłał swoje kruki ze wsparciem duchowym, przyda się, bo jeszcze nigdy nie czułam się tak paskudnie.

"Żyj tak, aby Twoje życie było wykrzyknikiem (!), a nie znakiem zapytania (?)"

Igorku, czy on mnie kocha, czy coś dla niego znaczę. Milczy, nie odzywa się do mnie, chyba nawet nie chce być moim kolegą. Jeśli tak, to o partnerstwie tym bardziej nie może być mowy. Co na to Twoje karty? Pod kościołem były trzy biedne osoby. Przyjrzałam się im i wybrałam tą, która wyglądała najskromniej, nie patrzyła na ludzi, ale w dal, jakby wzrokiem ogarniała świat (albo przynajmniej jakiś większy teren), patrzyła "oczami duszy". Podeszłam do niej i podałam jej "coś od Ciebie". Uśmiechnęła się troskliwie i mądrze i powiedziała "dziękuję" ze spokojem, tak, jakby ciągle była "tam", w innym świecie. Może to świat duchowy? Jej oczy mówiły tak wiele ... Ale czekam na Twoje karty :)

wczoraj mnie coś tak tknęło dlatego pytam, czy to Kamila jest powodem zastoju? długo oni są już razem? dlatego on jej pozwala tak na wszytko? dlaczego nie ma odwagi przyznać sie. to jest dla mnie ważne. tym razem tak

Coco

Witaj, Mam nadzieję Igorze że teraz sie załapie na odpowiedzi bo nagromadziły m sie ostatnio pytania;) 1. czy dobrze zrobiłam dając szanse L? 2. czy zamieszkamy razem? 3. czy to będzie dobry związek? Igorze najmocniej Ci dziękuję za poświęcony czas, biedna kobieta siedział w deszczu pod kościołem ale nic nie powiedziała tylko uśmiechnęła się. Pozdrawiam serdecznie w.

Igorze, czy na moje pytania, które napisałam w mailu do Ciebie też mi odpowiesz? Jeśli nie... to proszę zajrzyj w swoje karty i odpowiedz mi chociaż na forum, bo sama już nie wiem, czy powinnam podjąć ostatecznie walkę z tym uczuciem i zrobić wszystko aby zapomnieć o jego istnieniu czy popracować nad swoją ogromną nieśmiałością, którą odczuwam w jego obecności i dać mu odczuć że jest dla mnie kimś ważnym. Obie opcje próbowałam już bezowocnie wiele razy i czuję ogromną bezsilność. Może Twoja podpowiedź naprowadzi mnie wkońcu na właściwą drogę.To wszystko jest dla mnie już takie trudne. A to są moje pytania - odpowiedź na nie napewno ułatwi mi życie i podjęcie właściwej decyzji. 1.Czy on kiedykolwiek coś do mnie czuł? 2.Co czuje do mnie teraz ? 3.Czy poznamy się bliżej? Biednych wspomogłam w Twoim imieniu (ostatnio wychudzona biedna na ulicy) Pozdrawiam Cię Igorze serdecznie.

Ancik1410:
Raz już opisałam Ci pewną historię, ale na samym jej końcu cały materiał wyskoczył mi, skasował się. Zawsze, jak czegoś lepiej nie wysyłać, ucieka mi. Więc drugi raz nie napiszę, ale mam nadzieję, że jest Ci rażniej.
Czy wiesz, jak ciekawa jestem teraz tej historii? :) Ancik naprawdę dodajesz mi otuchy i rzeczywiście jest mi teraz raźniej. Ja nie mam z kim porozmawiać o tym co się dzieje, mam wrażenie, że nikt tego nie zrozumie - bo ja sama tego nie rozumiem. Zawsze byłam osobą rozważną i podejmowałam dobre dla siebie decyzje, więc nie wiem jak mogłam stać sie ofiarą tak beznadziejnego uczucia.To uczucie męczy mnie od prawie 6 lat!Nie potrafię poczuć tego do kogoś innego, bo "wybić klin kilnem" nie działa. I to jest już chyba chore... Ancik życzę Ci pięknego weekendu i słoneczka dużo zarówno na niebie jak i w serduszku :) Pozdrawiam i dziękuję Ci, za to że tutaj jesteś ;)

Igorze, nie chce wiedzieć. Prawda jest zawarta w tym powiedzeniu.-Jeśli coś kochasz,to puść to wolno...jeśli wróci-jest Twoje,jeśli nie-nigdy nie było.. Wiec nie ma co gdybać i się zastanawiać. Ktos mądry wymyślił to przede mna Milego dnia Igorze. Widzisz, jestem zmienna..ale to jest typowe dla kobiet:D..

Coco

Igorze co mnie spotka dobrego w najblizszym czasie?

Witam Igorze, dawno mnie tutaj nie było :-) ale przez ten czas oczywiście jak tylko napotykałam biednych i potrzebujących na swej drodze to oczywiście im pomagałam jak tylko mogłam poprzez jakieś drobne lub jedzenie itd., mam taki zwyczaj...:-) Przez ten czas kiedy tutaj nie zaglądałam wiele sie w moim życiu zmieniło, przeprowadziłam sie do Łukasza do warszawy i pracuje tutaj, niby wszystko jest ok ale postanowiłam napisać na forum ponieważ mam kilka pytań... Nadal mam problemy finansowe ale mam nadzieje ze niedlugo uda mi się z nich wybrnąć... 1. Chciałabym wiedzieć kiedy moja sytuacja finansowa sie poprawi na lepsze?? 2. Chciałabym wiedzieć czy uda mi sie wrócić w tym roku na studia i je skończyc?? chodzi mi tu o to czy któras z uczelni tutaj wyrazi zgode na reaktywacje moich studiów ktore przerwałam i przyjmie mnie na 3 ci rok i czy uda mi sie jakoś skonczyc te studia, bo najwiekszy problem moge miec znowu z praktykami ktore trzeba zaliczyc a ja mam problem zeby znalezc na to czas poniewaz musze pracowac... 3. Chciałabym tez wiedziec czy jesli uda mi sie dokonczyc te studia i zrobic licencjat to czy dalej powinnam kontynuowac ten kierunek czy wybrac jakis inny?? pytam poniewaz ostatnio sie wacham jak zaplanowac swoja przyszlosc zeby potem nie zalowac, teraz studiuje pedagogike (resocjalizacja) ale zastanawiam sie czy potem nie powinnam podjac innego kierunku, np socjologia, zarządzanie itp. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie:-)

kredzia

Kiedy będzie Pan odpowiadał na pytania? Pozdrawiam

Mam zamiar odejść od chłopaka, nie wiem czy dobrze robię, ale czuje, że tak powinnam.. czy moi przyjaciele mi pomogą? czy nie zostanę sama??

Igorze możesz powiedzieć mi czy coś ciekawego wydarzy się w moim życiu w najbliższym czasie?

Witam Igorze. Wpadłam napisać,że pomogłam dzisiaj biednemu i schorowanemu mężczyźnie. Nie podziękował,tylko spojrzał na mnie i pokiwał głową. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego wieczoru:) Ps. Z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź.

Ja też dzisiaj spotkałam biednego - w centrum miasta,siedział na wózku inwalidzkim, dając pieniążki powiedziałam, że to od Ciebie, podziękował. Pozdrawiam Cię Igorze i dużo zdrówka Ci życzę :)

Dziękuję ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

W związku z licznymi pytaniami informuję, że odpowiedzi udzielam jak przychodzi odpowiedni czas. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

dzień dobry czuję się bardzo samotna... proszę o ciepłe słowo... chyba muszę podjąć decyzję o zakończeniu swojego związku, choć nie do końca czuję że to dobry pomsył... kocham go nadal, ale nie czuję się szczęśliwa... mimo mojego złego samopoczucia, życzę wszystkim miłej niedzieli:)