Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Cos o wojnie rozmaiwaliscie nie wiedzialam ze w Polsce takie gry sa popularne Wlasnie slucham http://www.bbc.co.uk/programmes/b07mythq

Ta rodzina juz jest przygotowana http://www.bbc.co.uk/programmes/p0447qk3

jest temat na luzie ale może być i tu https://www.youtube.com/watch?v=Zm-2mk8XesQ Finlandia - Imigrant walczy z koparką dobra jest taki jeden komentarz do filmiku "I byłby moze wygrał z tym okropnym ,przerażającym smokiem z żelaza ,gdyby nie przerwano tej walki"

https://www.youtube.com/watch?v=A9bCxxqudZw Musisz to wiedzieć!(126) Czemu miał służyć (satanistyczny) rytuał przy otwarciu tunelu w Szwajcarii? ci dziennikarze robią całkiem dobrą robotę zmuszają do myślenia zadają jakieś "dziwne" pytania

http://www.dailymotion.com/video/x4i0vci_musisz-to-wiedziec-odc-124-cz-1-2_tv To na temat manipulacji w podawaniu informacji Oczywiście celem manipulacji jest wypaczenie punktu widzenia w celu wywołania w w osobie manipulowanej określonej konsekwencji emocji. Oczywiście budowanie emocji nw ostatnim czasie to jest wielka nagonka na Rosjan. Oczywiście jak widziałem Ich w Turcji jako turystów to komuna i czasy obecne po prostu doprowadziła ich do dna brak kultury prowadzi do efektów Pawłowa ludzie jak zombi reagują na prymitywne bodźce. Oczywiście nie należy pozwalać na bez krytyczne wysłuchiwanie osób które z jakiś powodów są tubą systemu jak dostają za to pieniądze cóż praca niby nie hańbi tylko można się nią ubrudzić. Może być inny element tej sytuacji że ktoś przyjął jakiś punkt widzenia za swój i jego ego nie toleruje przyznania się do bycia w błędzie. To już pachnie stanem chorobowym. Tak bo tylko człowiek szczery i uczciwy nie serwuje nikomu sytuacji że ja mieszkam w dobrym miejscu ale Wy powinniście się przyzwyczajać do różnorodności multi-kulti. Żadne dążenie do doświadczenia innych czymś co sobie nie miłe jest niegodne. Można komuś zwrócić uwagę że czegoś nie powinien wybierać bo na tej drodze kolejne sytuacje będą takie a nie inne i jeśli ktoś dalej idzie w tym kierunku bo chce się na końcu sparzyć jego sprawa jego wolna wola. Natomiast działalność "usypiaczy" którzy wprowadzają w ścieżkę przez maliny i mówią że na końcu ścieżki nie ma przepaści jest moralnie nieetyczne, aczkolwiek jesteśmy na tym świecie po to abyśmy sami potrafili oceniać co warta jest czyjaś postawa i czyjeś słowa i nie dawali się manipulować. :)

http://www.dailymotion.com/video/x4i0vci_musisz-to-wiedziec-odc-124-cz-1-2_tv

Dzięki nicze. Męczy mnie to, szczerze mówiąc. I być może zaczynam rozumieć co miał na myśli 79277, pisząc że ma wszystko w dupie Taki zalew informacji, takie różne opisywanie rzeczywistości, tyle negatywnych emocji wytwarzających się podczas przyjmowania w świadomość całego tego skurwysyństwa, na któe nie ma się żadnego wpływu ze już lepiej zająć się piwniczką z winem albo patrzeniem w gwiazdy... Gwiazdy...na ziemskie problemy stanowczo lepiej patrzy się z tej perspektywy https://www.youtube.com/watch?v=GoW8Tf7hTGA

rosomak:
zaczynam rozumieć
Mamy do czynienia z działaniem chińskiego przekleństwa "obyś w ciekawych czasach żył" ogólnie jest ciekawie tylko trzeba wiedzieć gdzie patrzeć jak ktoś usiłuje mi ograniczać widzenie jestem temu przeciwny ale takie jest życie dzięki jakiejś interakcji którą tu sobie mamy na forum usiłujemy zrozumieć miejsce w którym żyjemy Dyskusje z Wroną kiedyś tam kiedy tu się pojawiała a raczej już odeszła do "krainy wiecznej szczęśliwości" bo urodziła się przed II Wojną dyskusje były też całkiem sensowne bo dochodziliśmy do jakiś wniosków całkiem nie założonych przez rozpoczynającą temat. W chwili obecnej też mamy tu osoby ciągnące jakiś temat i usiłujące przedstawić go w formie im "wygodnej" I naszym obowiązkiem jest obedrzeć to z wolaki zakłamania podejmowanego problemu Dlaczego przez kogoś mamy być "przeganiani od płota do płota" a potem mamy się obudzić "z ręką w nocniku" bo nie przygotowaliśmy się na to co było i tak wiadome, "zaskoczyło nas to". Mam jakąś tendencje do poruszania niezbyt miłych tematów ale tak mnie ustawia do tematu to co ponad nami zbyt szybko widziałem że jak coś zrobiłem zbyt pochopnie i bez uwagi to dostawałem po łbie. Większość rzeczy które nam w życiu nie wychodzi właśnie bierze się z tego że zrobiliśmy coś na "odwal się". Czyli życiu należy poświęcić jakąś drobną uwagę bo za rogiem czekają konsekwencje tego co teraz robimy lub nie robimy. Sporo osób jest leniwych i nie chcą za dużo robić całe ich liczenie jest jak czegoś nie zrobić i "wyjść na swoje" też jest to sposób na życie. To sposób na życie dla niektórych. Ale komuś kto nas "kopie w kostkę" to możemy być nawet przychylni za to że mimo tego że chce uśpić robi to tak "szyjąc grubymi nićmi" że robi działanie przeciwne budzi nas z letargu i zmusza do zastanowienia co tutaj robimy. :)

nicze:
I naszym obowiązkiem jest obedrzeć to z wolaki zakłamania podejmowanego problemu
Nie inaczej. Nie mniej jednak, gdy już masz świadomość jak to wygląda i oglądasz czy słuchasz o generalnie tym samym ,raz po raz , to już się po prostu nie chce. Manipulacja medialna ma miejsce nie od dziś i nie skończy się też jutro. Ciężko się przed tym bronić bo to najzwyklejszy przekaz podprogowy. Mimo że oficjalnie zabroniony, to stosowany zupełnie legalnie. Dlaczego? :) Tu tkwi haczyk- przyjmuje się że taki przekaz trwa 0,04 sekundy- Nie jesteśmy w stanie świadomie zarejestrować tak krótkiego obrazu. Tyle że my, ludzie, jesteśmy przez 50% naszego czuwania pogrążeni w nieświadomości. Bombardowanie tysiącami informacji, zaburza naszą percepcję. Ogranicza koncentrację i koniec końców nie pamiętamy tego co przyjmujemy. Pozostają tylko te rzeczy które się powtarzają- Kodują w naszych umysłach opinie i przekonania. Krótko mówiąc- im więcej wchłaniamy tym mniej jesteśmy sobą. Stajesz się tym co jesz :)

Jest problem na czym się w życiu skupić co ma sens co ze względu na niemożliwość osiągnięcia nie ma. Akurat chyba zostałem tu zmuszony do tak drastycznego pojechania po temacie bo dwie osoby prosiły o przywrócenie ich do pionu wykazania co reprezentują. bo jeżeli już to nie chcę się samo oszukiwać. Widzę to co widzę. Z faktu że coś nas otacza takie a nie inne wynika tylko kłopot bo nawet na tym forum nie ma o czym dyskutować nie ma możliwości przekroczenia barier. Gdzie entuzjazm młodości. pozdrawiam

https://www.youtube.com/watch?v=UCBGWC8O2dE niestety Głos w przemyśle muzycznym nie ma już śladu ludzkości czyli jak z jakiegokolwiek zawodzenia można zrobić coś co jest "hitem"

nicze:
Musisz to wiedzieć!(126) Czemu miał służyć (satanistyczny) rytuał przy otwarciu tunelu w Szwajcarii? ci dziennikarze robią całkiem dobrą robotę zmuszają do myślenia zadają jakieś "dziwne" pytania
Po pierwsze nie muszę tego wiedzieć :)) Ci dziennikarze "z bożej łaski" są po prostu kiepscy. A teraz do rzeczy... To zwierzę z rogami, to nie szatan nicze - to się kozica nazywa i występuje w dość znacznej ilości w Alpach. A jeśli nicze nie rozumiesz kreacji artystycznej, to Ci pokrótce wytłumaczę... Ten "spektakl" to był hołd złożony przyrodzie i budowniczym tego tunelu - naprawdę mocno się napracowali i artyści docenili ich trud i siły przyrody, z którymi musieli się zmierzyć. Chyba tylko w "kościółkowej" Polsce coś takiego wzbudza tak bezsensowne emocje. Powiedzmy, że coś o podobnej skali zostałoby zrobione w Polsce... Zajęłoby to XX lat i na inauguracji zapewne wystąpiłby jakiś ksiądz, który poświęciłby budowlę. Może nawet odbyłaby się jakaś msza "święta", w czasie której jak zwykle mówiono by o pogańskiej praktyce związanej ze zjadaniem ofiar i piciem ich krwi (w tym przypadku to pojęcie boga ofiarnego), a wszyscy uczestnicy klaskaliby "uszami". Właśnie wróciłem z rejonu świata (Ziemi), gdzie hitem był ten oto utwór: https://www.youtube.com/watch?v=pXvoeCgi59o Jak dalej nicze będziesz taki "sztywny", to nikt nie będzie chciał nawet komentować tego, co wrzucasz - podzielisz wreszcie los Wrony. Wyluzuj nicze... Już dawno pisałem, że zbyt "toporny" jesteś i za bardzo się wszystkiego boisz. Yohanna też pisała, żebyś się uśmiechnął. Może zamiast lamentować i mówić "łolaboga", powiedz OMG :D

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Akurat oni maja taki tytuł pod filmikiem "musisz to wiedzieć" to tylko tytuł ich produkcji a utwór mocno konwertowany że nienaturalny dla mnie mocno rażące chodzi o to tam jest jakiś łomot który nie ma duszy. Chyba gdzieś tam chodzi jednak o myślenie o kreatywność słuchając łomotu można przypominać komputer zamyka jednak drogę do szukania mnogości rozwiązań bo mózg jest nastawiony na taktowanie łup łup łup Niektórzy mogą powiedzieć że oni od dziecka funkcjonują w takim rytmie i to ich mobilizuje mobilizacja rzecz istotna, ale wątpię czy wielostronnie.

wendol:
Właśnie wróciłem z rejonu świata (Ziemi), gdzie hitem był ten oto utwór:
Fajne nie slyszalam tego jeszcze, a jestem na bierzaco z hits ;) Ja sie zawiesilam juz od dluzszego czasu na tym uwielbiam jak tancza i ubior. Mysle ze ten kawalek mu wyszedl i nie tylko ten. Z pare lat temu wogole bym na Bibera nie zwrocial uwagi, uwarzalabym ze nie powinno sie muzyki na tym poziomie sluchac. Moze przez moje dzieci oststnio slucham co tam w trawie piszczy i wyluzowalam. Moj maz tez sie w to w ciagnal i zapisal je od wrzesnia na nauke street dance, jak wzielismy je na balet raz to nam rece opadly. https://www.youtube.com/watch?v=fRh_vgS2dFE Co by czlowiek zrobil bez cheesy music tak jak mowisz opery i klasycznej tez mozna sluchac, ale wyluzowac tez trzeba

Nawet może być ten Bimber (czy jak mu tam) ;) Byłem w Bułgarii i w hotelu w TV mieli taki kanał muzyczny, na którym oprócz OMG puszczali jeszcze dość często to: https://www.youtube.com/watch?v=ru0K8uYEZWw To chyba utwór "dla wszystkich" - nawet Niczemu powinien się spodobać :) A mi się najlepiej tańczyło w komunikacji miejskiej ze słuchawkami na uszach - dość często to kiedyś robiłem :) Przecież tańczyć można wszędzie :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tez ten kawalek lubie :) swietny jest. U mnie juz od rana jest kanal muzyczny, wlaczony dziewczyny sluchaja. Do tego tanczymy i jak przyjda moje kolezanki to tez z nimi tancza is piewaja. Wlasnie poogladalam troche zmieniam temat wypowiadac sie nie bede, ale moze ktos pooglada z ciekawosci. http://www.vice.com/en_uk/video/rise-of-the-right?utm_source=vicetwitteruk

Pooglądałem z ciekawości, skoro to Ty wrzuciłaś :) Ja się odniosę tylko do jednego wątku z tego materiału. "Ewangelia, a nie Koran" - ktoś tam skandował. Jeśli dla kogoś aż tak ważna jest religia, to dla mnie jest co najmniej "niepoważny". Religie to takie "baśnie dla dorosłych" - to różnorodne opowieści, przy pomocy których przekazywane są jakieś prawdy (ich cząstki wymieszane z bzdurami) ludziom, którzy w formie "czystej" nie byliby w stanie ich pojąć. Rozumiem, że coś jest "rozwodnione", by było łatwiejsze do przełknięcia, ale ubolewam nad tym, że w religiach jest też wprowadzonych dużo celowych kłamstw, by kapłani mogli rządzić i zarabiać na tym wszystkim, co dodatkowo powoduje, że ludzie są trzymani w ciemnocie i nie rozwijają się tak szybko, jak by mogli. Polska na tle Europy Zachodniej jest dość zacofana, co jest skorelowane z religijnością, która powoduje liczne kompleksy i ograniczenia umysłowe. Polscy "patrioci" (narodowcy) nazywają Europę Zachodnią "lewakami" i mają im za złe, że ci wpuszczają do Europy wyznawców islamu. Otóż dla przeciętnego mieszkańca Europy Zachodniej religia nie ma znaczenia, więc nie obawiają się "narzucenia im" jakiejś religii, bo ogólnie żadnych religii nie wyznają - tym bardziej w formie, jaka jest jeszcze dość często spotykana w Polsce. Tak - w Polsce niektórzy boją się, że ich religia zostanie im "zabrana", a jakaś inna zostanie im "narzucona". Prawda jest dużo bardziej prozaiczna - po prostu w miarę rozwoju ludzie odchodzą od wszelkich religii. Ale trzeba przyznać, że muzułmanie są wyjątkowo "popaprani" i zacofani - reprezentują sobą mentalność, jaka była w Europie... w Średniowieczu :) Spoko - do mentalności średniowiecznej już się nie cofniemy :) Tak samo, jak Polska nie zarazi Europy Zachodniej swoją "kościółkowością" - będą tylko się nam dziwić i pokazywać takie materiały, jak ten.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Tak samo, jak Polska nie zarazi Europy Zachodniej swoją "kościółkowością" - będą tylko się nam dziwić i pokazywać takie materiały, jak ten.
No niestety tak jest, wlanie rozmawialismy o tym z mezem. Bo ogladalam to PL6387:1455827129638 " target="_blank">http://shows.huffingtonpost.com/video/this-festival-brought-30-000-muslims-together-to-combat-extremism-57b72323509549151c7c6f45?context=PC:lifestyle:PL6387:1455827129638 I wlasnie mowie ze szkoda ze Musulmanie sa tak zle odbierani teraz.

Może sprecyzuję to, co napisałem odnośnie religii. Wiem, że niektórym jest potrzebna religia. Ja religię traktuję jako etap przejściowy na drodze ku duchowości i też od religii zaczynałem. Uważam, że już lepsza jest religia (traktowana z umiarem), niż całkowity brak duchowości i zupełny materializm. Wiara religijna to jakiś sposób na poszukiwanie duchowości w przypadku, gdy nie znamy niczego innego. W religii nie podoba mi się jednak to, że stawia ona na uproszczoną, gotową receptę, która nie jest kompletna, jest sama w sobie sprzeczna i powoduje szereg "powikłań". Już samo to, że pomiędzy nami, a tzw. Bogiem jest kasta kapłanów, którzy "zawsze wiedzą lepiej" stawia nas na przegranej pozycji i nie pozwala nam na wyższy rozwój, oddzielając nas de facto od Boga. W religiach i innych rodzajach "wiedzy tajemnej" istnieją "kręgi wtajemniczenia" i kasta kapłańska nie wierzy w tą samą wersję religii, która jest przeznaczona dla "pospólstwa", by nim manipulować i je zniewalać. To dość uniwersalna zasada i odnosi się niestety również do polityki, jak i do wielu innych dziedzin wiedzy. Jeśli dla kogoś religia jest "wszystkim", to dowiadując się więcej może przeżyć szok, bo "świat mu się zawali", więc będzie się przed tym bronił. Taka reakcja dotyczy również innych dziedzin wiedzy, gdy byliśmy wcześniej mocno zamknięci i dowiadujemy się nagle o czymś, co burzy nam nasz światopogląd. Jeśli ktoś jest "nieprzygotowany", nie posiada jakiejś "początkowej" wiedzy, nie ma własnych przemyśleń na dany temat, to informacje zgromadzone choćby na tym forum mogą go "przerazić" i wyprowadzić z "równowagi". Zachęcam wszystkich do poszukiwania informacji z wielu źródeł, zamiast ograniczania się do "jedynie słusznej opcji". Nie istnieje ugrupowanie polityczne, które mówiłoby samą prawdę, nie kłamałoby i nie stosowało cenzury - z religiami jest tak samo. Dlaczego tak się dzieje? - Bo zarówno politycy, jak i kapłani wszelkich religii mają ten sam cel - rządzenie, a w tym celu muszą znaleźć głupszych od siebie. Zawsze znajdzie się ktoś głupszy od kogoś innego, ktoś o mniejszej wiedzy - to zupełnie normalne, ale nie może być tak, żeby ktoś kogoś celowo ogłupiał, bo to... no dobrze, użyję terminologii religijnej - to grzech - jeden z niewielu prawdziwych grzechów. I dlatego właśnie tak zwalczam religie i inne kłamstwa, bo celowe wprowadzanie kogoś w błąd, to wielkie draństwo, wobec którego przejść spokojnie nie potrafię. Jak ktoś jest "głupi", bo... jest, to mogę co najwyżej się uśmiechnąć i "na siłę" nie będę go uświadamiał, bo powiedzmy, że do pewnych rzeczy jeszcze nie dorósł, ale jak widzę, że ktoś ma tzw. potencjał, a ktoś inny celowo go ogłupia, to nie będę cicho siedział wobec kłamliwej propagandy, bo kłamstwa nie znoszę. Powiedzmy, że nie wszyscy są gotowi w tym samym momencie na "mocne prawdy", ale nic mnie tak nie wkurza, jak budowanie władzy na kłamstwie, bo to oznacza co najmniej stratę czasu (i inne straty) nie tylko dla jednostki, ale nawet dla większej części ludzkości. Jeśli coś jest oparte na kłamstwie, to i tak się zawali z czasem, ale im dłużej będzie budowane i im większe się stanie, tym więcej ludzi pogrzebie pod gruzami, gdy się zawali. Dlatego właśnie poszerzajcie swoją wiedzę, żeby nie zostać z niczym. Oczywiście wiedza to bardzo szerokie pojęcie, ale nie warto zapoznawać się z wszelkimi "głupotkami", bo to strata czasu, a nikt, jak wiadomo nie ma nieograniczonego czasu w ramach jednego życia, więc jeszcze raz - nie traćcie go na głupoty.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Oczywiście Yohanna, że religie jednoczą ludzi wokół "czegoś", ale są rzeczy bardziej uniwersalne, bardziej łączące ludzi, niż religie, które dzielą. Religie w swych duchowych podstawach dają ludziom uproszczoną odpowiedź w kwestii tego, co jest "nad nami", ale to odpowiedź w stylu "bajki" i ludzie spierają się o to (nieraz nawet w sposób krwawy), czyja bajka "lepsza". Ja z bajek już wyrosłem i uproszczeń nie lubię. No dobrze - to teraz będzie uproszczenie :) Spróbujmy z wszelkich religii wyciągnąć jakiś konsensus, jakąś część wspólną, czyli "sacrum". To jakaś siła wyższa, która wszystko spaja - najprościej nazwać ją Miłością :) Tylko, że problem polega na tym, że "miłość" i ogólnie sposób "robienia sobie i innym dobrze" nie oznacza dla wszystkich tego samego i w drobnych szczegółach zdarzają się konflikty interesów :) Niestety, ale na szczytach władzy religijnej (czy innej) stają najczęściej osoby, które z duchowością mają najmniej wspólnego, a ich rządza władzy związana jest najczęściej z typowo materialistyczną chęcią zagarnięcia jak największych zasobów. To osoby "puste", które walczą o władzę absolutną z przywódcami innych organizacji i zawsze będzie im mało - nigdy się nie nasycą i nie powiedzą "dosyć", bo są puste duchowo i biedne umysłowo, a podświadomie nienawidzą siebie (bo źle robią) do tego stopnia, że będą zabijać innych i... siebie. To takie "uboczne" działanie mechanizmu zwanego sumieniem, który może mieć też działanie destrukcyjne. Tylko dlaczego, jak ktoś taki chce zabić siebie, to wciąga w to, zabija też innych? Moja znajomość psychologii ludzkiej pozwala mi udzielić na to tylko jednej odpowiedzi - po prostu dlatego, że każdy szuka jakiegoś towarzystwa nieważne w jakich okolicznościach, czy w złych, czy w dobrych, ale szuka "bratniej duszy" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.