Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

to juz nie chodzi o leki bo wszedzie przepisuja. Chodzi mi o to ze jak poczuja ze mozna zarobic to ciagna. Mam wlasne doswiadczenia z nimi w Polsce, jakies badania to jeszcze zrobie, ale nic wiecej. Tak mialam pare lat temu z rezonansem magnetycznym, ktory sobie zrobilam, a chlopak ktory mi przetlumaczyl wyniki sam mi powiedzial niech pani tutaj nawet z tym do lekarza nie idzie bo wyda pani fortune beda pania wysylac do innych i wypisywac pani leki. Z dziecmi tez raz poszlam do rodzinnego w Polsce wyszlam z glowa bolaca.

https://www.youtube.com/watch?v=PBL_5vRJ1Cc UWAGA! Książeczka dla dzieci - Weronika Zaguła tak w ogóle niech ktoś nie odbiega od tematu grawitacja na temat wyższości Świąt Wielkiej Nocy od Świąt Bożego Narodzenia bo ktoś albo jest poważny niezależnie od płci albo nie jest. Ta dziewczyna jawi się jako osoba sensowniejsza tematy i sposób w jaki je porusza pozwalają na nauczenie się przy niej czegoś. Po prostu zmusza do myślenia myślenie jest dla niektórych sprawą kłopotliwą.

Oj Nicze - Ty znowu o religii watykańskiej :)) Czujesz się "sprofanowany"? Ja nie - tylko trochę "wykorzystany" do ciężkiej pracy, ale spoko, bo praca to dla mnie przyjemność. I zrozum wreszcie, że Jezus nie był obrażalski i miał poczucie humoru. Wkurzała go tylko głupota, a najbardziej ci, którzy tą głupotę wykorzystywali wmawiając innym jakieś swoje "szczytne cele" i walkę ze "złem", którego najwięcej mieli w sobie. Dziś byłem na zebraniu w szkole i widziałem naprawdę mądrą kobietę - wychowawczynię, nauczycielkę angielskiego. Mówiła otwarcie o swoich uczuciach - przy jakiej okazji się popłakała, uśmiechnięta była, żartowała, a jednocześnie dzieci dobrze rozumie - podchodzi do nich po partnersku i ma zaufanie. Dzieci ją podziwiają, lubią ją i słuchają, a rolę ma tym trudniejszą, że to już nie dzieci, tylko nastolatki, ale czasem mądrzejsze niż ich rodzice - ona musi jeszcze rodziców wychowywać. A ta Twoja "idolka" Nicze, to twarda, bezduszna, sztywna ideolożka, jak moja żona (już niedługo), jak siostra zakonna. Córki mi wreszcie powiedziały, jak je wyzywała od najgorszych mową rynsztokową, jak je ganiała po mieszkaniu i tłukła gdzie popadnie, jak je zastraszała i nie pozwalała "skarżyć", jak wpędzała je w poczucie winy, jak mówiła, co mają mówić innym, jak zwalniała ze szkoły, bo były "chore", a tak naprawdę to miały widoczne ślady pobicia na ciele. Zastanów się wreszcie Nicze, co KK przez wieki wyczyniał i jak z ludzi idiotów robił. Znasz historię Kościoła? I jeszcze mają czelność Jezusem sobie mo... wycierać i udawać jego "adwokatów". On nie potrzebuje "adwokatów", ani "obrońców". Wiem Nicze jaki twardy, betonowy i skory do rozwiązań siłowych jesteś i dlaczego styl KK Ci się podoba. Ale od kobiety, która Ci się podoba, każdy kit łykniesz :)) Spoko - abyś tylko odpowiednich kobiet słuchał :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Spoko Nicze - ja miałem kiedyś do czynienia z "wychowankiem" Opus Dei - to dopiero "szatan" i krętacz. Wykańczał kobietę psychicznie, robił jej pranie mózgu i udawał, że chroni przede mną - oczywiście ja byłem jego "największym wrogiem", a jej używał jako "narzędzia", żeby mi krzywdę zrobić. Oczywiście ze mną bezpośrednio bał się skonfrontować, a krzywdę zrobił jej, swojej matce i ludziom w pracy, których "napuścił" na mnie - jaki stres wszyscy przeżyli, to głowa mała. Leń był niesamowity, imprezowicz, pijak i narkoman, a teraz w kadrach chce pracować (dobrze, że nie u nas), by innym robić wodę z mózgu i pozbywać się "niewygodnych" - typowy psychopata.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Starsi Panowie juz maja zakorzenione poglady. Wiec starych drzew sie nie przesadza :)

wendol:
Córki mi wreszcie powiedziały, jak je wyzywała od najgorszych mową rynsztokową, jak je ganiała po mieszkaniu i tłukła gdzie popadnie, jak je zastraszała i nie pozwalała "skarżyć", jak wpędzała je w poczucie winy, jak mówiła, co mają mówić innym, jak zwalniała ze szkoły, bo były "chore", a tak naprawdę to miały widoczne ślady pobicia na ciele.
Juz dawno powinni jej dzieci zabrac. Dbaj o te Twoje dziewczyny Wendol.

Dziś jej już zabrali - jest wyrok, ale jeszcze czekamy na uprawomocnienie i odpis z sygnaturą akt, a wtedy szybki rozwód :) W szkole też nie pozwalała im "kablować", wielkie pretensje im robiła, że dają się nauczycielkom "ciągnąć za język", po czym przychodziła, mówiła że są "chore psychicznie" i grała dobrą mamusię, która im pomaga wyzdrowieć. Aż dziw, że nie zwariowały po tym wszystkim, że są "normalne", ale psychikę mają teraz wyjątkowo mocną i są bardzo wyraźnie widzące, tylko "chorobliwie" reagują, jak ktoś je skrytykuje, bo krytykowała je non-stop - wygarniają wtedy po całości. Dzięki niej, ja też nabrałem lepszego wzroku :) Oczywiście najpierw mnie chciała do wariatkowa wysłać. Pogadałem z Panią Ordynator przy okazji wizyty u córki (później córka mi powiedziała, że odpoczywała tam od matki) i dowiedziałem się, że w Polsce piętnuje się każdą "inność", jako "odstępstwo od normy". Bardzo światowa kobieta z tej Pani Ordynator i nawet rozmawiałem z nią o książce, którą też przeczytała, a ja miałem na studiach - tytuł: "Dochodząc do tak" :) Dobranoc :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
że w Polsce piętnuje się każdą "inność", jako "odstępstwo od normy".
Nie dobrze powinni tolerancji uczyc.

Moja corka mnie wczoraj wymasowala, a jak ona robi upiekszania to duzo gada. Wczoraj mi powiedziala ze Thomas z klasy sie jej podoba, ze jak siedza w kolku rano to na niego patrzy. Ja sie jej zapytalam czy on sie patrzy, a ona ze nie bo jak sie popatrzy to bedzie znaczylo ze chce sie z nia ozenic:) Stwierdzila tez ze Thomas jest bardzo ladny :)

https://www.youtube.com/watch?v=16eGcFU1GRQ Córka mi właśnie pokazała. Piękne :) Dobre głośniki lub słuchawki są do tego potrzebne. Wczuj się Nicze.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja dzisiaj zaliczylam rolki po raz pierwszy, po okolu 30 minutach juz jezdzilam jeszcze kulawo, ale cos. Fajna sprawa. Dobry film sie zapowiada dokumentalny, dla zainteresowanych. https://vimeo.com/147601833 tutaj artykul http://www.bbc.co.uk/news/magazine-36097300?ocid=socialflow_facebook&ns_mchannel=social&ns_campaign=bbcnews&ns_source=facebook To juz bardzo ekstremalni nurkowie.

https://www.youtube.com/watch?v=mEDOeS782rc

yohanna22:
To juz bardzo ekstremalni nurkowie.
Ja "ekstremalnie" realizuję się w wannie ;) Jak zacznę się moczyć, to i 2 godziny potrafi mi to zająć ze wszystkim, ale się wtedy relaksuję. A coś bardziej "ekstremalnego"? Las, miecz, ognisko, piwo... Oczywiście nie chodzę z mieczem do lasu, żeby koniecznie coś powycinać. W ogóle rzadko chodzę z mieczem do lasu - miecz to narzędzie do określonych zadań, a nie "zabawka". Najbardziej lubię pójść do lasu w nocy, bo wtedy najwięcej czuję. W ogóle najbardziej lubię noc, bo wtedy jest najciekawiej, a dzień jest "nudny". Latarka w nocy jest potrzebna też tylko do określonych zadań, a najfajniej jest zupełnie po ciemku, choć zupełnie ciemno nie jest nigdy - zawsze coś się widzi i to wystarczy, a wtedy więcej się czuje - można "trzecie oko" rozwijać. Słońce "upośledza" szyszynkę ("trzecie oko") i "zakłóca" jej pracę. Po prostu lepiej czuję się w nocy i tyle. Starożytni Grecy już do tego doszli i nazywali takich "melatos". W dzień, to lubię... spać :) Pozdrawiam

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?v=g8uVYHJqjHo Też piękne :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

No piekne :)
wendol:
ak zacznę się moczyć, to i 2 godziny potrafi mi to zająć ze wszystkim, ale się wtedy relaksuję.
Dodaj soli http://krainasoli.pl/blog/6_sol-epsom Mi sie nudzi wiec nie lubie lezec w wannie, no chyba ze ma babelki i jest duza to tak to moge lezec;)

Myśmy kiedyś w mieszkaniu mieli takie zjawisko, że powyżej 20 minut jak się woda gorąca do wanny lała to licznik od gazu zaczynał iść w drugą stronę czyli do tyłu ;-) Metafizyka 100% ;-) Pozdrawiam Igor ps. pamiętam jak pewnego dnia sfrustrowana sąsiadka zachodziła w głowę jak to jest, że oni mieszkają w 3 osoby i tak ciepłą wodę oszczędzają a u nas przy 4 osobach się nie oszczędza woda gorąca leje się np 4 godziny non stop, piec huczy na maksa a płacimy 70% jej rachunku ;) a to była metafizyka ;)

Niech Moc Będzie z Tobą

yohanna22:
Dodaj soli
Zawsze dodaję soli z Morza Martwego - ma najwięcej mikroelementów.
yohanna22:
Mi sie nudzi
2 godziny, to ze wszystkim - jak napisałem. Samo "moczenie" trwa krócej, bo bym się "rozmoczył" ;) Nie nudzę się - można rozmyślać, medytować itp. Kiedyś dziewczyna poszła na jakieś ćwiczenia, bo miała problem ze stopą, a ja czekałem na korytarzu. Jak wyszła, to się zdziwiła, że ja tyle czasu czekałem i się nie nudziłem - po prostu siedziałem "i nic". A wracając do "sportów ekstremalnych", to biegam rano, jak się do pracy śpieszę :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Moje moczenie trwa 20 minut i juz wytrzymac nigdy nie moge bo juz w glowie mam co musze zrobic.
wendol:
A wracając do "sportów ekstremalnych", to biegam rano, jak się do pracy śpieszę :)
Moim nowym sportem ekstremalnym bedzie zjezdanie na rolkach z gorki bo dopiero jak zjezdzam i nabieram predkosci to mi sie podoba, gorzej ze nie potrafie zachamowac:)

Igor:
na maksa a płacimy 70% jej rachunku ;
To mieliscie dobrze ja mialam odruchy wymiotne jak slyszalam temat ile zurzywamy wody. A jak kapala to do wiadra bo sie przydawala do mycia podlog, albo podlewania kwiatkow. Sasiedzi natomiast mieli system opukiwania nie wiem jak to dzialalo, ale bylo slychac. 5 ich bylo i kapali sie w jednej wodzie:)

wendol:
2 godziny, to ze wszystkim
Ja jak sie ide wykapac to wszyskim sie sikac zachciewa pomimo tego ze sa 2 toalety, albo przychodza mnie myc. Bardzo je interesuje golenie nog i pianki do golenia, pumeksy, maseczki itp.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.