| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Nie! najłatwiej wychodzić wyzwaniom na przeciw - to dodaje energii !!!
|
|
|
kiedys pszestalem odychac i nic wsumie sie nie stalo stracilem pszytomnosc na 5 mn :> mysle ze czebalo by zaklejic usta czyms wyczymalym mysle ze smierc do 5 mn :>
|
|
|
oczywiscie chemia, sposobow jest tyle ilu ludzi :)...z tym ze samobojstwo to kurew... glupia rzecz...
|
|
|
Samobojstwo to najszybsza droga do urzeczywistnienia swoich koszmarow. Szczerze wspolczuje samobojcom.
|
|
|
Nie radzę, zawsze boli - i włanie chyba o to w tym chodzi... Tylu ludzi walczy o życie w szpitalach, poddaje się bolesnym zabiegom. Nie rób tego, oczywicie jeli masz taki zamiar. Życie jest zbyt cenne. Wyjed z miejsca w którym jest Ci le, zacznij wszystko od nowa. Wiem że to nie jest proste, ale pomyle o ludziach którzy zostanš gdy ty popełnisz samobójstwo...
|
|
|
"pomyl o ludziach którzy zostanš gdy ty popełnisz samobójstwo"...
owszem, prawda..., ale z drugiej strony...
Samobójstwo to swego rodzaju "krzyk", że jest nam le, zbyt le, żeby to znieć.
Z drugiej strony jest to swego rodzaju manifestacja, tego bólu.
Ale prawda jest taka... kogo zaboli po naszej mierci - sšdzę, że włanie ludzi,
których nie chcielibymy zranić, a cała reszta...
"karawana przeszła - życie toczy się dalej"...
i na włšsne życzenie "wypisujemy się z życia".
Czasem wspomnš o Tobie na 1 listopada, czasem pomylš przy innej okazji,
ale to i tak głównie rodzina... w żalu i smutku...
i tak się skończy cała "manifestacja", a my..., którz to wie...
Oglšdałam parę dni temu film - "Między niebem, a piekłem" - kolejny raz.
Tam samobójcy po mierci majš powtórkę z tego co ich najbardziej bolało
w życiu... no może trochę spotęgowanš :) A jak jest naprawdę...?
Pozwólcie sobie na naturalnš mierć - ostatnia rzecz, która można sprzedać to dusza. Za co sprzedać? - za obietnicę lepszego życia?
Czy przypadkiem za dużo sobie nie obiecujecie po mierci samobójczej?
Pozdrawiam
|
|
|
mam już doć,nikt mnie nieszanuje,wszyscy mnš pogardzajš,niechce tak dłuzej cierpieć, po co żyć????od dawna zadaje sobie to pytanie,przecież i tak zapewne całe życie będe cierpieć,uważam że jestem brzydka,że wszyscy majš mnie doć,że oni chcš bym sie zabiła,nawet moi własni rodzice mi ublizšjš kiedy nawet ojciec powiedział mi abym zdechła,czuje że jestem nikomu niepoczebna......co robić?
czy jedynym rozwišzaniem będzie zabić sie??już wiele razy próbowałšm to zrobić ale teraz już sie niepowszczymam zrobie to.................pomóżcie mi prosze,bo dłużej tego niezniose
|
|
|
mam już doć,nikt mnie nieszanuje,wszyscy mnš pogardzajš,niechce tak dłuzej cierpieć, po co żyć????od dawna zadaje sobie to pytanie,przecież i tak zapewne całe życie będe cierpieć,uważam że jestem brzydka,że wszyscy majš mnie doć,że oni chcš bym sie zabiła,nawet moi własni rodzice mi ublizšjš kiedy nawet ojciec powiedział mi abym zdechła,czuje że jestem nikomu niepoczebna......co robić?
czy jedynym rozwišzaniem będzie zabić sie??już wiele razy próbowałšm to zrobić ale teraz już sie niepowszczymam zrobie to.................pomóżcie mi prosze,bo dłużej tego niezniose
|
|
|
mam już doć,nikt mnie nieszanuje,wszyscy mnš pogardzajš,niechce tak dłuzej cierpieć, po co żyć????od dawna zadaje sobie to pytanie,przecież i tak zapewne całe życie będe cierpieć,uważam że jestem brzydka,że wszyscy majš mnie doć,że oni chcš bym sie zabiła,nawet moi własni rodzice mi ublizšjš kiedy nawet ojciec powiedział mi abym zdechła,czuje że jestem nikomu niepoczebna......co robić?
czy jedynym rozwišzaniem będzie zabić sie??już wiele razy próbowałšm to zrobić ale teraz już sie niepowszczymam zrobie to.................pomóżcie mi prosze,bo dłużej tego niezniose
|
|
|
MAM JUZ DOĆ,WSZYSCY MNĽ POGARDZAJĽ,CZUJE SIE NIKOMU NIEPOCZEBNA,GORSZA,MAM PRZECZUCIE ŻE WSZYSCY MNIE NIENAWWIDZĽ,ŻE CHCĽ MEJ MIERCI,NAWET MOI WŁASNI RODZICE MI UBLIŻAJĽ,MOJA MATKA POWIEDZIALA MI KIEDY ŻE LEPIEJ BYŁO ŻEBYM SIE NIGDY BYŁĽ NIEURODZIŁA,OJCIEC POWIEDZIAŁ ŻEBYM ZDECHŁA,CZUJE SIE TAKA NIC NIEWARTA,MNIC MI SIE NIECHCE......
UWAŻAM ŻE JESTEM BRZYDKA,ŻE JUZ ZAWSZE BĘDE CIERPIEĆ......ALE CZY JEDYNYM ROZWIAZANIEM JEST SAMOBÓJSTWO????PROSZE POMÓŻCIE MI
|
|
|
Weroniko wstap do Zakonu. Tam bedziesz zawsze akceptowana i zycie w grupie tez jest fajne.
|
|
|
Moze jestes jedynaczka i zbyt duzo oczekujesz od rodzicow ? Postaraj sie zrewidowac swoje zachowanie i oczekiwania. Rodzice wyprowadzeni z rownowagi mowia czasem rozne rzeczy. Uspokoj sie i postaraj sie zajac czyms pozytecznym. Moze jakas staruszka potrzebuje pomocy i z nia znajdziesz wspolny jezyk ?
Zycze Ci powodzenia w poszukiwaniu zajecia !!!
|
|
|
niejestem jedynaczkš mam jeszcze starszš siostre,ale ja ich wcale niewyprowadzam z równowagi,oni mnie nienawidzš,byłam niechcianym dzieckiem...........
|
|
|
a co do staruszek to nieprzepadam za nimi,nawet z moja babkš sie czasem niedogaduje
|
|
|
od jakiego czasu chce sie zabić,niemoge sobie poradzic w szkole,niedogaduje sie z rówienikami,straciłam chłopaka,kto próbował mnie zgwałcić......
czemu tak cierpie,chce to zakończyć....
znacie jaki sposób bezbolesny aby sie zabić.....?????
|
|
|
Ej , dziewczyny , przestańcie tak mówić , jesli się zabijecie to tylko dacie ulgę tym , którzy Wam żle życzš, ja wiem że życie jest kurewskie i że nie ma lekko , ale w sumie jednak warto jest żyć. Weronika jeli starzy Cie nie lubiš , to rób wszystko , żeby jak najszybciej sie od nich uniezaleznić. Poza tym na pewno masz jakie kolezanki, może więcej sie z nimi spotykaj , a przestaniesz sie nad tym wszystkim zastanawiać. Jest wiele możliwoci.
Ale najwazniejszy w życiu jest twardy charakter , nie można dac sie zdołowac jakim skurwysynom , którzy czekajš tylko na Wasze potknięcie. A tak wogóle to wszystko przemija , nawet jeli w tym okresie życia wydaje sie komus że jestecie samotni , to zawsze to sie moze zmienić. Każdy ma cos co lubi robić , jakies hobby , i narazie trzeba sie skupić na spełnianiu sie w tej dziedzinie.
Madzia , jesli chlopak próbował Cię zgwałcić to znaczy że nie był Ciebie wart.
A tak wogóle to swiat jest pojebany i nic na to nie poradzimy :)
[%sig%]
|
|
|
Life is brutal and full of zasadzkas.
Ale trzeba być twardym, a nie miętkim.
Jako dusza wybrała wcielanie się na Ziemi.
To dobry wybór, bo absolwenci szkoły ziemskiej sš najlepsi.
Nic tu nie jest jasne do końca, dużo zasłon dymnych i mydlenia oczu, sporo pułapek po drodze, wolnoć wyboru drogi do celu.
Witaj w "oddziałach specjalnych"!
Nasza misja to zmienić oblicze Ziemi, tej Ziemi.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Zdecydowała się, to bšd konsekwentna.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |