Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Poddaję się- nie da się napisać do Ajgora lol

Już wiem! Wendol pisał kiedyś Yohannie, że apostrof nie przechodzi!!!
Igor:
wiem, wiem... Naprawdę słuchałem (ze zrozumieniem) Napoleona Hill a, ale zrozumieć a umieć zastosować to dwie różne rzeczy... Trzeba trochę więcej niż tylko chęci. Jakieś talenty trzeba mieć jednak, żeby coś zdziałać... Słuchałem tych "praw sukcesu" znowu niedawno... Eeeeech... To tutaj miałem apostrof po słowie Hill... :) W nowym tekście znów tak napisałem, dlatego znowu nie przeszło... A ja już myślałem, że to Ci ONI... Niech moc będzie z Wami :) Cześć

Śmieszne jest to, że najprawdopodobniej cały mój tekst przeszedłby za jednym zamachem, gdyby nie ten jeden mały apostrof... :) Nicze. Naprawdę nie ma tutaj cenzury... Być może są jeszcze jakieś znaki, których to forum nie trawi... !@#$%^&*()_+1234567890-=qwertyuiop[]{}asdfghjkl;:"|\|zxcvbnm,/? Jeśli to przeszło, to znaczy, że z "głównego"- alfanumeryczngo bloku tylko apostrof nie przechodzi, bo tylko apostrof ominąłem :0 Pozdrawiam

Ale bałaganu narobiłem... Sorki Kończę już :) PS. nie czytałem za dokładnie posta od Wendola do Yohanny- przeleciałem go wzrokiem (z tego co pamiętam), a informacja o apostrofie zaryła się gdzieś w podświadomości... Dziwne to. Jak już wstałem od klawiatury- olśniło mnie i przed oczami "wyświetliło mi się" tylko to proste, chociaż zamglone zdanie, w którym wytłuszczone zostało słowo "apostrof". Tak mi się to mniej więcej graficznie wyświetliło... Bardzo dziwna sprawa... Podejrzewam, że tak jest w wielu tematach- ludzie mają tak właśnie "zarytą w mózgu" sporą wiedzę, tylko wygrzebać jej nie potrafią. Nie trzeba się uczyć nowych rzeczy czasem, tylko solidną "łopatę" wziąć do ręki i odrzucić "gnój, szlam, błoto"... Cześć :)

Żona się głośno ze mnie śmiała, jak podskoczyłem i krzyknąłem: "apostrof qrwa!" :DDD

Igor:
szybko 7 km machnąć
to dosc sporo, ja nawet jeszcze nigdy nie jezdzilam wiec co najwyzej zrobie 200m na poczatek. Mam obok fajny nowy asfalt nigogo tam niema wiec bede sie tam uczyc.

Wendol Spadlam na tyl glowy bo byl lod pod nartami i mysle ze mialam wstrzas nie moglam sie pozbierac przez pare miesicy. Powinnam do szpitala po tym jechac na badania, ale nic z tym nie zrobilam. Wogole jesli chodzi o narty to nie nauczylam sie prwidlowo jezdzic z instruktorem, tylko ciocia mnie uczyla wiec smigam jak idzie, a tak nie wolno. Nie jest to jakis tam moj ulubiony sport, ale jak jest malo skomplikowana gorka to jest jakas tam przyjemnosc. A ja jak czuje sie pewnie to wtedy mam przyjemnosc ze sportu, inaczej to sie mecze i nie widze sensu.

A Ty 79277 myślisz, że ja to zawsze "legalnego" oprogramowania używałem? :) Znasz kogoś takiego? :)) Zanim "wybiłem się na legalność", to... :) Oprogramowanie (zwłaszcza w naszych warunkach) jest drogie. I co? "Biedny" człowiek ma się nie rozwijać? Trzeba przecież najpierw na czymś "poćwiczyć" :) Podobno nawet seks bez ślubu jest "nielegalny" :)) Nawet Microsoft jest zadowolony, jak nielegalnie używasz ich oprogramowania, bo się przyzwyczajasz do pewnych standardów - ich standardów i uznajesz to za normę :) Jak ja mam tu pracować skoro nie macie Office, tylko jakiś Open Office, który się czymś różni? Przecież nie wszystko na nim działa i ma jakiś dziwny interface, w którym niczego nie można znaleźć - to mi utrudnia pracę i powoduje spadek wydajności. Jak zainstalujecie Office od Microsoftu, to wszyscy będą zadowoleni i firma będzie miała lepsze wyniki :)) Myślisz, że u nas w firmie Open Office się przyjął? :) No dobra - lepiej nie rozmawiajmy o takich rzeczach, bo jeszcze ONI to zobaczą i się przestraszą, że system się zawali, jeśli nie będziemy robić "jedynie słusznych" rzeczy i używać "jedynie słusznego" oprogramowania ;) Pamiętaj 79277 - tylko w wersji o numerze..., bo przecież wszyscy tak robią ;)) Nie wiedziałem 79277, że ludzie mogą mieć aż takie klapki na oczach - rozbawił mnie ten przykład, który podałeś :) Spoko - możesz przecież podłączyć lapka do większego monitora lub do telewizora. Ja wolę PC - dla mnie jest wygodniejszy od laptopa - moje córki też wolą mieć większy monitor. Wszystko przed Tobą - trzeba się rozwijać, tylko kurde uwierz wreszcie w swoje siły! :) Też jestem samoukiem, a na ten apostrof wpadłem intuicyjnie - coś mnie tknęło, miałem natchnienie i doznałem "objawienia" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277:
"Nicze. Naprawdę nie ma tutaj cenzury..." Jest. Dala podkreślenia emocjonalności użyłem mało cenzuralnego słowa akurat celnie odnosiło się ono do problemu. i była d..a (up) to też celnie ujmuje sprawę nie sprawdzam czy powyższe przechodzi. Tamto słowo też było z kropkami. Było dosadniejsze i dlatego ktoś wykluczył jego używanie nawet zaowalowanego.

nicze 23 minut temu Z czasem jak się uszlachetniamy "autocenzura" pojawia się sama ;) nikt kto się ceni nie chce źle wypaść ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

nicze:
No dobra. Możliwe. Hmm.. Jakiś czas temu (chyba na zaklęciach) dałem chyba Yohannie (ale nie pamiętam dokładnie) "karnego kutasa" :) I taki też obrazek wstawiłe. To wszystko oczywiście było żartem i miało być zabawne, ale obrazek ten został zamieniony na inny- mniej "kontrowersyjny". Chyba Igor go wymienił. Mniejsza o to- nawet się cieszę, bo mogłem obrazić osobę do której skierowałem tak wulgarną uwagę. Kiedyś (dawno temu) mnie ktoś tutaj taki obrazek wkleił i rzeczywiście wkurzyło mnie to. Nie sam obrazek, ale ta osoba... Rzucił mi jeszcze hasło, że jestem jakimś tam "agentem". Nie pamiętam pseudonimu tego osobnika, ale tak właśnie było... //www.tajne.wieszcz.eu/forum/read.php?f=1&t=127104&p=430"> Oto strona na której mój karny qtas został zamieniony na... czerwoną kartkę jak widać :) Fakt- bardziej gustowny obrazek, ale Yohannie czerwonej kartki przenigdy bym nie dał :) Ale q...a- kto wie :))) Pozdrawiam Was świry :P

ups :) http://www.tajne.wieszcz.eu/forum/read.php?f=1&t=127104&p=430

Igor:
Odebrałem pocztę- dziękuję... Muszę sobie to druknąć, bo nie lubię czytać na ekranie- czytam bardzo "po łebkach". Do dokładnego czytania muszę mieć papier :) Cześć PS. Teraz moja córcia będzie oglądała bajeczkę, więc nie popiszę już :) Pa

Radykalizm nie zawsze jest na miejscu pamiętam że był jakiś taki co jemu się wszystko nie podobało i się zwinął dobrze bo widocznie nie miał nic do wniesienia. Ale ja mając pewien radykalizm to jestem świadomy jego i z czego to wynika.

Zależy mi na nie stanięciu w miejscu. Czyli może być coś może nie "głupie" ale z innej strony widzenia a już można temu trochę uwagi poświęcić a nóż widelec wpadnie się na coś wartościowego.

Czyli co? na czerwona kartke zasluguje? czy na kutasa ? :))))

79277:
Zrzuc na kindle, ja tak oststnio zrzucalam bo robilam to w ten sposob ze meilem wysylalam na meil z amazon. Zawsze dzialalo, ale przestalo. Zadzwonilam do nich przez 2 godziny bylam na telefonie po czym stwierdzili podlacz kabelek i sprobuj, od razu poszlo. Przez 2 godziny nie wpadli na to, a ja tez ze mozna kablem.

yohanna22:
Czyli co? na czerwona kartke zasluguje? czy na kutasa ?
Jak nie zechcesz tego drugiego, to niestety pozostanie Ci tylko ta pierwsza opcja :) Wiem- świnia ze mnie :P
yohanna22:
Zrzuc na kindle, ja tak oststnio zrzucalam bo robilam to w ten sposob ze meilem wysylalam na meil z amazon. Zawsze dzialalo, ale przestalo. Zadzwonilam do nich przez 2 godziny bylam na telefonie po czym stwierdzili podlacz kabelek i sprobuj, od razu poszlo. Przez 2 godziny nie wpadli na to, a ja tez ze mozna kablem.
Szczerze? Zupełnie nic z tego nie zatrybiłem :) Pozdrawiam :)

79277:
Jak nie zechcesz tego drugiego, to niestety pozostanie Ci tylko ta pierwsza opcja :) Wiem- świnia ze mnie :P
Nie wiem co wybrac :))))
79277:
Szczerze? Zupełnie nic z tego nie zatrybiłem :)
kindle https://www.google.co.uk/search?q=kindle&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiOyOvBhKDMAhULJsAKHdZBCnUQ_AUICSgD&biw=1366&bih=659

yohanna22:
ok troszkę się zorientowałem... Ok, uwaga, uwaga, bo nie będę powtarzał: Nie mam żadnego czytnika o obco mi brzmiącej nazwie
yohanna22:
kindle
ani nie mam
wendol:
większego monitor
ani
wendol:
telewizora
Wydaje mi się, ż Wam już tłumaczyłem, że jestem nieco zacofany. Właściwie to żyję troszkę nowocześniej niż Amisze :) Wybacz Yoha, ale nie "zrzucę na kindle" :) Nie czepiam się, bo być może nie mieliście do czynienia z takim lamusem jak ja, ale niektórych "obowiązujących" w dzisiejszych czasach terminów nie rozumiem, nie znam, albo po prostu nie trawię- nie toleruję... (ja na przykład nadal chodzę na obiady a nie na lunch- nie mam nic przeciwko nauce języków, ale walczyliśmy z germanizacją, z rusyfikacją... a anglizujemy się z własnej woli. Najbardziej jednak irytują mnie "spolszczone" obce słowa- ni to angielski, ni to polski, ni to francuski ni to...) I wiesz co Yoha?
yohanna22:
meilem wysylalam na meil z amazon.
tego też nie wiem... Niby wiem co to meil... Dobra- już nie tłumaczę- ja lamus jestem :) Fakt :) Ta cała technika bardziej "pociąga mnie" niż "mnie do niej ciągnie", więc co do niektórych rzeczy jestem... nienauczalny, bo nie chcę :P Tak przy okazji- trochę z innej beczki: Rozumiem Yoha, że mieszkając w Anglii masz niewielkie możliwości popisania, pomówienia po polsku i wiesz co? Nie wytykam Ci niczego, bo tu nie można nic wytykać- wydaje mnie się, że piszesz gorzej niż wcześniej. 2, 3, 4 lata temu itd. Chyba zapominasz, nie? Tak mi się wydaje... Tak zauważyłem- coraz trudniej Ci przelać tutaj swoje myśli w języku polskim. Coraz więcej angielskich słów używasz. Hej hej- to nie jakaś tam nagana. To moje spostrzeżenie i ciekawość :) Wracając do kutasa :) Skończmy już temat, ok? Ode mnie go nie dostaniesz :P (chociaż... ;qh3t[wtu-v9485yhp9gh uuuuuuffff) i na REDową kartkę nie zasługujesz, więc SLIPaj spokojnie. ----------------- Jutro aplikuję na kiepskie stanowisko, w kiepskim miejscu i.... cholernie się cieszę. Nie cieszę się, że coś się pojawiło, bo ja mam nóż na gardle, ale cieszę się, że mimo iż to "parszywa" robota- ja w niej widzę urok. Słabo płatna, ale... Mam nadzieję, że nie mają wielu kandydatów... Jako opiekun zwierząt w schronisku... Kocham... Te wszystkie psiaciusie... Ale... nie napalajmy się. To też "państwowa" robota, więc tu może też już ustawione jest... Teraz dostać umowę o pracę to tak jak w średniowieczu dostać ułaskawienie od stosu... Zobaczymy Cześć. PS. Jak zwykle mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Yoha- buziak :* Moneta- siostro. Do Ciebie napiszę z laptopa od Wendola :) To będzie pierwsze klikanie na nim- obiecuję :) Pozdrawiam wszystkich I Zbyszka123 jeśli czyta- ostatnio Wendol wspominał o Tobie jak rozmawialiśmy przez telefon :) Cześć Piszę i piszę, bo jestem trochę podekscytowany. Tymi pieskami :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.