Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

... i jeszcze nie wiem co w zamian temu życiu obiecać. Co będzie dobrą zapłatą za spełnienie moich pragnień...

Jeżeli zrobienie czegoś daje komuś innemu możliwość głębszego spojrzenia na sprawę to może trzeba to zrobić. A może nie bo ktoś sobie nie życzy.

https://www.youtube.com/watch?v=fC3OM5lBm0g

Ugotowalam zupe jarzynowa wegetarianska z soczewica z mila checia bym was nakarmila chlopcy :) od razu mielibyscie lepsze pole do rozmowy:)

Zupka pewnie wyszła dobra cóż nie szukałem treści do wyszydzenia wystąpiłem z pewnym twierdzeniem być może mało sensownym dla kogoś ale wpadanie w takie tony wskazuje że nie jest dobrze wskazuję że ktoś różnych rzeczy nie "słuchając" ogranicza sam siebie nie ma dystansu do siebie i swojej wiedzy nie może odejść od tego co już "wie" ogóle chciałby świat widzieć w innych barwach niż on jest czy innym się wydaje. Nie jest w stanie wykazać że jego widzenie jest "lepsze". Pełniej widzi różne rzeczy.

"Krótki film o prawdzie i fałszu" Polecam, nicze szczególnie Tobie. https://www.youtube.com/watch?v=T1vW8YDDCSc ...no nie taki krótki bo 1:40 Jeden z solidniejszych "jutubowców"- scifun Polecam kanał- już kiedyś go tu przedstawiałem jako taki podręcznik do fizyki. Cześć

Na przykład to: https://www.youtube.com/watch?v=hqom09Q01SU coś tam nicze napomknąłeś na temat przekraczania bariery dźwięku- ciekawy materiał, który może Cię zainteresować. To nauka, a nie domysły... Przejrzyj sobie ten kanał, bo w ten sposób wiele możesz sobie wyjaśnić... Chyba że zatykasz uszy i oczy jak ludzie opisani w tym pierwszym materiale ("krótki film o prawdzie i fałszu") Pzdr

79277:
Ten notebook jest mi potrzebny do zmierzenia się z pomysłem "notowania swoich odczuć i przeżyć". Może jakieś opowiadanie z tego powstanie.
Ale jak nie skończy się happy end-em, to się pogniewamy ;)
79277:
Cieszę się... Ale przesadzasz. Kupuję od Ciebie stary sprzęt za marne pieniądze, a Ty co z niego robisz? Superkomputer... Po co? Dziękuję Ci, ale we mnie rośnie poczucie... "sępiarstwa" Nie lubię darmochy. Bo nawet na strzał w ryj trzeba sobie zasłużyć. Jeśli kupiłem od Ciebie trabanta, to dlaczego chcesz mi wysłać Rolsa? Z tymi bonusami też mam problem- nie wiem, czy będę umiał przyjąć. Cieszę się, ale jednak... coś mi ściska gardło jak o tym myślę... Włącza się jakaś obawa...
Nie miej wyrzutów sumienia - nie czuję się wykorzystywany. Nie ważne, ile mi zapłaciłeś - ważne, że zapłaciłeś, więc chcę to zrobić jak najlepiej. Przecież jesteś taki sam, jak ja :) Poza tym uważam, że każdy powinien mieć wspaniały komputerek - to bardzo przydatne narzędzie do pracy i rozrywki :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nicze:
Zupka pewnie wyszła dobra
Bardzo dobra jeszcze jest, wszystkich czestuje zawsze moimi zupami;)

yohanna22 2 godziny temu Tylko by nie oszaleli ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

79277:
... i jeszcze nie wiem co w zamian temu życiu obiecać. Co będzie dobrą zapłatą za spełnienie moich pragnień...
Masz być szczęśliwy i ludzie wokół Ciebie - to wystarczy :) Podajcie to dalej w świat :) Pieniądze szczęścia nie dają - jest takie powiedzenie, ale dają pewną swobodę. Powyżej pewnego poziomu spełnienia, już ich więcej nie potrzeba, ale ludzie je chyba gromadzą, jako jakieś zabezpieczenie. Tylko, że nie pieniądze są największym bogactwem - lepiej inwestować w wiedzę, rozwój, w ludzi i ewentualnie w jakieś przydatne przedmioty - tych zgromadziłem aż nadto dla siebie, więc się nimi dzielę za symboliczną opłatą (bo ludzie przeważnie nie chcą "darmochy" - jakoś źle się wtedy czują) - zawsze tak robiłem, bo zawsze czułem, że jestem bogaty - wewnętrznie :) Zauważyłem, że ludzie nie szanują tego, co dostają "gratis", "za darmo" - próbują wszystko wycenić, miłość też i nie potrafią jej dać "za darmo", a przecież wystarczy, że ktoś jest dobrym człowiekiem dla innych i robi dobre rzeczy - wtedy miłość dostanie, jeśli nie od innych, to od Boga. Aha - nie mylcie miłości z seksem - do tego wielu ludziom miłość nie jest potrzebna, ale wtedy to nie daje spełnienia, tylko raczej niesmak i się szybko nudzi. Prawdziwa, pełna miłość między dwojgiem ludzi, to takie wibracje, które się czuje - rozkosz obecności. Ludzie z miłością mylą jeszcze takie rzeczy jak fascynacja i zauroczenie. Oczywiście, aby miłość była pełna, "skonsumowana", to ludzie muszą jeszcze pasować do siebie pod względem temperamentu seksualnego. Samo dopasowanie seksualne, to tylko "technika" i bez tego "czegoś" (bez miłości) też spełnienia nie daje, a jedynie "zaspokaja" - pozwala się "rozładować". Przeciętnemu mężczyźnie wystarczy, że osiągnie orgazm, ale kobiecie nawet orgazm może nie wystarczyć i wtedy pojawiają się pytania w stylu: dobrze ci było, dobry byłem, miałaś orgazm? Powiedzmy, że kobieta odpowie twierdząco - przeciętnemu mężczyźnie, który podchodzi do tych spraw "zadaniowo" to wystarczy i pójdzie spać zadowolony z siebie :) Pytania zadał, bo widział, że coś jest "nie tak", ale przecież kobieta mu nie wytłumaczy o co chodzi, bo i tak by nie zrozumiał, bo to kurde nie opiera się na zrozumieniu, tylko czuciu. Sorry chłopaki, ale ja też wam tego nie wytłumaczę - to jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Niektóre kobiety też nie rozumieją, dlaczego nie chcę z nimi tego robić - przecież są ładne, piękne, bardzo atrakcyjne, ale "puste" - brakuje im "tego czegoś", więc dostatecznie silnej więzi duchowej z nimi nie osiągnę, chociażby seks z nimi był "najwspanialszy". Nawet "najwspanialszy" komputer to tylko rzecz, narzędzie, a nie żywa istota. Wielu ludzi też zachowuje się jak "automaty" nastawione na "spełnienie warunków" - komfortowe lokum, pieniądze i przecież cię kocham, bo zachowuję się, jakbym cię kochał - robię to wszystko, co jest uznawane przez ludzi za miłość i czego ty jeszcze ode mnie chcesz? Wiem, że to trudny temat dla większości mężczyzn, ale bardziej zrozumiały dla większości kobiet. Jest problem we wzajemnym zrozumieniu się i dlatego nie będzie dobrze na tym świecie, dopóki mężczyźni nie staną się bardziej jak kobiety pod względem uczuciowym, czy raczej czuciowym - duchowym. Mówcie sobie ludzie, co chcecie, ale i tak przeciętna kobieta jest pełniejszą istotą niż większość mężczyzn. Kochajcie je, bo są "bóstwami" - w nich odnajdziecie "Boga".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol 16 godzin temu 100% racja popieram w pełni. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

wendol:
Wendol... Ale to wszystko to do mnie było??? Bo wiesz... ez przesady- takich problemów to ja raczej nie mam... Nic mi o tym nie wiadomo przynajmniej... Pzdr

79277 Wczoraj o 21:32 Ludzie z zewnątrz widzą nas niekiedy takimi jakimi jesteśmy ;) Pozdrawiam Igor ps. choć nie zawsze nam się może to podobać ;) ale jeśli jest szczere dużo wnosi do życia ;)

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
No i co? To jest zasada? Ktoś wie o mnie więcej niż ja sam? Ja zawsze się mylę w tej ocenie? Nie potrafię być obiektywny oceniając siebie? Tak głosi zasada? ejże ejże...
wendol:
Masz być szczęśliwy i ludzie wokół Ciebie - to wystarczy :)
Nom. To jest jasne przecież. Do tego wszyscy przecież zmierzają- tak przynajmniej mi się wydaje...
wendol:
Pieniądze szczęścia nie dają - jest takie powiedzenie, ale dają pewną swobodę
Tak- też tak uważam. Ich nadmiar to problem jeszcze większy niż ich brak. Jednak poprzez niedobór pieniędzy nie można się "na luzie" zająć przyjemnościami. Żeby zadbać o sprawy duchowe fajnie by było mieć rozwiązane sprawy materialne... Fajnie by było...
wendol:
Powyżej pewnego poziomu spełnienia, już ich więcej nie potrzeba, ale ludzie je chyba gromadzą, jako jakieś zabezpieczenie. Tylko, że nie pieniądze są największym bogactwem - lepiej inwestować w wiedzę, rozwój, w ludzi i ewentualnie w jakieś przydatne przedmioty
Ja często na ten temat dyskutowałem właśnie z żoną. Rozrzutny nie jestem i nie lubię wydawać na "nieprzemyślane byle co", ale ona... Ona się wychowała w atmosferze "groźby kryzysu". Co będzie jak coś się stanie??? Zabezpieczenie "na czarną godzinę" trzeba mieć- owszem, ale nie cierpię tego, że mając pieniądze na koncie, muszę chodzić w przetartych i niewygodnych butach (moje zdrowie bardziej na tym cierpi). Ja uważam, że pieniądze są po to, żeby ich używać- nabywać przedmioty, które pozwolą mi coś zrealizować, coś zrobić (np narzędzia- uwielbiam je), wtedy mogę poczuć zadowolenie... Nie potrafię tego opisać, ale wiertarka, przy pomocy której się "zabawię" daje mi więcej przyjemności niż jej równowartość na koncie. Moja żona lubi patrzeć na cyferki i bardzo ją martwi, gdy kwota na koncie jest choć o złotówkę niższa niż przy ostatniej wizycie w banku. Potrafi bardzo żałować i nie cieszyć się z kupna rzeczy na której jej zależało i której potrzebowała... Najchętniej odniosłaby to do sklepu i patrzyła jak odzyskana kwota wraca na konto... Nie przywyknę do tego nigdy. Dlatego to ja kupuję. Kupuję chleb taki jak mi smakuje, a nie ten który jest tańszy- lubię jak jedzenie sprawia przyjemność, a nie tylko "zapycha kichę". Lepiej piankę montażową sobie w dupę wstrzyknąć. Życie musi być przyjemne. Jak nie ma w życiu choć odrobiny uciech- to nie jest życie, tylko po prostu "nie-umieranie"... O czym to ja chciałem napisać? Nie wiem... To chyba jedyne różnice między nami (mną i moją żoną) i chyba tylko z tego powodu bywają między nami zgrzyty. Pozostałe sprawy (również seks)- myślę, że pasujemy do siebie zarówno pod względem potrzeb jak i pod względem zaspokajania tych potrzeb. Prawdą jest natomiast to, że piętrzące się problemy potrafią przyciemnić wiele, potrafią zniechęcać do realizacji innych celów. Ale tak ma chyba każdy. Kasa musi być. Jest ważna. Ale do kupna rzeczy dzięki którym będę mógł nabrać powietrza pełne płuca i robić coś dla uśmiechu na twarzy. Bez zaspokojenia materialnych potrzeb nie da się żyć w pełni. Tak myślę... Kasa jest ważna w takiej postaci.. Do leżenia na koncie i "cieszenia oka" może jej dla mnie w ogóle nie być... Tego laptopa od Ciebie Wendolu, pozwoliła mi kupić :) Kochana dziewczyna :) Pzdr PS. Mam nadzieję, że coś wyjaśniłem, a nie zagmatwałem... A z resztą...

79277 2 godziny temu Widzisz to jest wszystko bardzo dziwne i wygląda tak, że niekiedy obcy ludzie o nas samych wiedzą więcej niż my sami ;) Wendol jest szczególnie uzdolniony w psychometrii choć tego nie praktykuje często, a sama psychometria ma to do siebie, że się rzadko myli. Puść meila przyślę ci podręcznik do nauki ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
...ale w tym przypadku się myli...

...i nie jest to jakieś tam "wyparcie"...

79277 4 minuty temu Niekiedy psychometria pokazuje ukryty potencjał ;) Pozdrawiam Igor ps. spadam teraz na rolki, będę później ale meila wyślij ;)

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
ale meila wyślij
wysłany... ;)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.