| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| "koncik zwierz" czyli na leżankę proszę... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 541 |
|
...tutaj żale wszelkie, czyli opowieści na leżance, co możesz się użalać do woli ,na to do duszy jeb**** życie, jak to poetycko ujęła Emocja
;-)
|
|
Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem. |
|
Współczuję Ci. Musisz być dzielny.
|
|
Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem. |
|
Ludzie tak już mają, że odchodzą - jedni prędzej, inni później... wracają do prawdziwego domu.
Życie na Ziemi to krótki sen.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Oles, trzymaj sie!!! Daj sobie czas na pogodzenie sie ze śmiercią mamy.
A tu zawsze możesz napisać jak ci będzie źle.
|
|
|
Będzie dobrze :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Żeby sie zrobiło dobrze, czasem musi być najpierw troszku gorzej.
Ale to tylko taka moja reguła i sie sprawdze u mnie:)
Więc jak sie mi wszystko wali to i tak jestem wmiare dobre myśli bo wkońcu robi sie lepiej.
Pare lat temu z przyjaciółką wymyśliłyśmy naszą hmmm "teorie"na temat szczęścia, a mianowicie jak jestem szczęśliwa to powinnam być nieszczęśliwa bo to szczęście sie kiedyś kończy, a jak jestem nieszczęśliwa to i tak powinnam być szczęśliwa bo to nieszczęście sie skończy;p Ogólnie jak to wymyślałyśmy to było nam hmmm "fajnie", ale coś w tym jest.
|
|
|
Człowiek postrzega na zasadzie kontrastów i po to, by docenić szczęście, by go to cieszyło, musi mieć skalę porównawczą i zaznać czasem czegoś innego.
Człowiekowi potrzebna jest amplituda doznań.
Jak mam jakiś problem i go rozwiążę, to się cieszę, a radość jest wprost proporcjonalna do nakładów włożonych w rozwiązanie problemu. Czyli: im większy problem rozwiążemy, tym radość i satysfakcja większa. Gdyby nie było przeciwności losu, to właściwie nie byłoby się z czego cieszyć, bo nie mielibyśmy pola do popisu, do dokonań.
Sielanka jest fajna, ale do czasu - powszednieje nam wreszcie i już nas nie cieszy, zaczyna nas nudzić i wtedy potrzebny jest impuls, motywacja do działania, bo musi być ruch, dynamizm, coś się musi dziać, bo działanie i tworzenie jest sensem istnienia, i to nie tylko istnienia człowieka, ale i "sił wyższych". Tylko działanie, tworzenie, sprawdzanie się, podejmowanie wyzwań daje spełnienie. Nie da wam tego oglądanie choćby najciekawszych filmów, bo wasze życie i tak będzie nadal nudne i niesatysfakcjonujące.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Takie podejscie moze miec czlowiek w jakis sposob juz uduchowiony ,ktory posiada jakas tam wiedze na temat co nas otacza i co wywiera wplyw na nasze zycie!Ale nie chlopak ,ktory ma 13 lat i traci matke!!!Z czego ma miec satysfakcje ,co ma go cieszyc ,to ze pokonal bol?
Fajna teoria i zgadzam sie w zupelnosci,ale nie w obliczu smierci ktora dotyka mlodego chlopaka.
Pozdrawiam...
|
|
|
Masz rację... tego to nie dotyczy, dlatego wcześniej dałem inny komentarz, a ta wypowiedź dotyczyła tego, co napisała Motylek.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Odejście osoby bliskiej jest wyrwaniem z serca tego ze juz nigdy jej nie zobaczysz nigdy nie dotkniesz nie usłyszysz nie podzielisz sie z nią troskami nie usłyszysz jej problemów.
Jak miałem sześć lat umarła mi babcia i wtedy na pogrzebie te oczywistości do mnie dotarły.
Mająć 13 lat to tez sie niewiele zmienia ktoś potrzebuje duzo opieki a tu odchodzi ta osoba najbliższa.
Strata jest wielka.
Tu mozemu dawać komus dobre rady wysłuchiwać problemów, dzieląc się problemami je pomniejszasz. Ale jesteśmy z daleka.
Dzieląc się szcześciem je powiększasz Dziwne nieprawdaż
W tych e-bokach nowo wrzuconych dzięki koleżance na końcu jest pozycja Froma "O sztuce miłości".
Naprawdę polecam bo sam ją czytałem w podobnym wieku.
To już w tym wieku zaczyna sie rozumieć.
To daje dużo na przyszłe życie.
Może nawet za dużo zważywszy że 99% osób o niej nawet nie słyszała i nie rozumie tematu.
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"Rozmiękczasz" powagę sytuacji.
Najpierw przeczytaj tą ksiażkę ja streszczenia nie bedę robił.
Tobie też się przyda.
Każdy czytając jakiś tekst odbiera tylko to na co jest emocjonalnie przygotwany.
Czytając dwa razy jakiś tekst z jakąś przerwą czasową czasem czytamy dwie różne pozycje.
Jezeli tekst jest naprawdę głęboki. a my dojrzewamy.
A to jest pozycja filozoficzna o podstawowym problemie człowieka.
Dopiero potem jest się może dojrzałym emocjonalnie.
Ale nie każdemu może być to dane.
Tak ważne jest prawidłowe wychowanie i stosunki emocjonalne od małego dziecka.
|
|
|
Problemem Froma jest brak odniesienia do Boga.
Rozpatruje Boga jako pojęcie historyczne.
To nie jest prawdą.
To jest coś co jest czynnikiem sprawczo twórczym.
My sobie w życiu zadajemy pytania o to nas tak prowadzi abyśmy poznali odpowiedzi wczesniej czy poźniej.
Jak w wieku trzydziestu lat usiłowałem to czytać to mnie to odepchnęło zdysansowało.
Właśnie to że nie zauważył tej sutelnej gry odpowiedzi które dostajemy.
W wieku 13 lat te prawdy które formułuje są jak objawienia.
Bo one mają sens.
To jest wtedy studium ciekawych spostrzeżeń które na początku drogi życia można i należy mieć.
Jak ktoś już jest dalej w postrzeganiu rzeczywistości to może nie jest to najlepsza lektura.
Ale chyba coś co warto kiedyś choć trochę przeczytać.
Może nawet w skrócie.
|
|
|
Na temat szczęścia to był taki offtop:)
Nie ma słów które by złagodziły strate kogoś bliskiego.
Więc dlatego napisałam żeby dał sobie czas przedewszystkim na hmmm zrozumienie, a nawet nie to zakceptowanie nowej rzeczewistości, która jest bardzo trudna, jak na tą chwile pewnie dla olesa nie do zniesienia.(Stawiam sie w jego sytuacji teraz jak by przyszło do straty kogoś tak bliskiego mi to..nawet nie umniem napisać, a co dopiero mając 13lat)
|
|
|
Czasami 13-latek potrafi zrozumieć więcej niż stare pryki. Bo to nie tylko kwestia wieku ciała.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Napewno tak, ale wiesz to jednak jeden z trudniejszych okresów zycia, i co tu dużo mówić strata dotkliwa jest w każdym wieku ciała bądź duszy.
I chyba trzeba czasu, żeby zrozumieć,pogodzić sie a czasami i czas nie wystarcza.
|
|
|
Czy nie jest pięknie na polciu? Słonko świeci, piknie sie robi..aż chce sie żyć:)
|
|
|
Pięknie, aż mnie spaliło w weekend.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 541 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |