Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

wendol:
Jak chce spokoju i leży, to możesz po nim pochodzić :) Nie lubicie takich rzeczy? :) Jesteś Polką, to naucz czegoś nowego flegmatycznego Anglika :)
Czasami po nim poskacze jak lezy, wiem ze to lubi ;)pozatym zawsze mu mowie daj buzi po polsku wiec mam ubaw. Czesto sobie z niego jaja robie. Kisdys nie rozlaczylam komorki a on dzwonil i sie nagralam na poczte jak odlozylam telefon i mowie korwa co za chlop. Nie rozumial co mowie, ale wywnioskowal o co chodzi:) Flegmatyczni anglicy nie sa oni sa zdystansowani i tacy formalni bardzo, maja takie maniery dziwne ze np. nie wypada sie jakos zachowac, albo czegos komus powiedziec. Chociaz moj maz to wali prosto z mostu. az czasami ja mu musze powiedziec ze nie wypada tak komus powiedziec. Leci do Polski w kwietniu jednak, zobaczymy czy mu sie spodoba Gdansk. Ja juz z nim nic nie zrobie Wendol bo on juz za stary jest:)

yohanna22 4 godziny temu Chemia czyni cuda ;) Pozdrawiam jak zwykle Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

wendol 5 godzin temu Niestety to jest dziwne ale większość kobiet ma tendencje do dominacji, chociaż tworzą pozory jakie to niby są uległe i szukają kogoś kto podejmie za nie decyzje - dopóki nie podejmie. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
Chemia czyni cuda ;)
tak che&mia:)
Igor:
Niestety to jest dziwne ale większość kobiet ma tendencje do dominacji, chociaż tworzą pozory jakie to niby są uległe i szukają kogoś kto podejmie za nie decyzje - dopóki nie podejmie.
JA nie mam chociaz chcialabym jakims pozadzic troche np wydawac rozkazy lubie powies pranie, oproznij zmywarke zmieniam tonacje glosu, a na koniec mowie slodko please wiec dziala dobrze:) ulegla lubie czasami byc, sama podejme decyzje musze tylko z kims przedyskutowac tzn. wygadac sie .

Igor:
tworzą pozory jakie to niby są uległe i szukają kogoś kto podejmie za nie decyzje - dopóki nie podejmie
A jak podejmie za nie, to mogą się mocno wkurzyć. Mój ojciec niby bardzo "męski" jest, ale już wiele lat temu (jak byłem nastolatkiem) tłumaczył mi, że to kobiety wybierają, a nie odwrotnie. Dobrze, że jest inteligentny i ma doświadczenie życiowe - bardzo lubi "usługiwać" moim córkom :) Spoko - one to doceniają i za bardzo go nie wykorzystują - pomagają mu coraz więcej i widzę zarysowującą się symbiozę :) Dobrze jest :) Dziś w Rembertowie było świetnie - szczere rozmowy bez pretensji, żarty i ogólne zrozumienie. Wszyscy byli w dobrym nastroju, nawet (co najdziwniejsze) rodzina mojego brata, która nas odwiedziła. Lata ciężkiej pracy i wysłuchiwania pretensji mnie to wszystko kosztowało, ale jakoś wszystkich pogodziłem :) Moja żona po tej rozprawie sądowej narzeka, jaka jest biedna, ale ojciec mi powiedział, żebym o niej już nie myślał - niech sama wreszcie zacznie myśleć i sama zadba o siebie, zamiast szukać "jelenia". Popatrzyłem nawet w telewizor i: - HGW zachwyca się USA - Nasi politycy wiedzą, do czego zmierza PiS i już rozumieją, że to jedyne sensowne rozwiązanie wobec sytuacji na świecie, jaką mamy - Kapitalizm będzie się walił i Zachód, jak nie będzie się stopniowo odcinał od USA, to podzieli ich los - Chiny chcą uratować USA, bo mają dużo ich dolarów, a upadek Ameryki będzie bolesny dla wszystkich - przez jakiś czas :) - Albo Ameryka zacznie wreszcie myśleć, albo nawet Chiny ich nie uratują - Nacjonalizacja banków musi nastąpić, bo inaczej będą padać jeden po drugim. Wiedzą o tym już "przytomni" ekonomiści i rozumieją, że to, co zrobił Orban jest jedynym sposobem na uratowanie bankowości i państwa - Ameryka będzie biedniała i zaciskała pasa. "Amerykański styl życia" kosztem całego świata będzie się coraz szybciej kończył, bo świata już nie stać na ratowanie pustego, wirtualnego pieniądza, który już dawno nie ma w niczym pokrycia - dolar i coraz bardziej wirtualne instrumenty finansowe oparte na "niczym" osiągnęły już szczyty absurdu. Skończyłem ekonomię (finanse i bankowość) na SGH i pisałem z tego (ryzyko bankowe i nowe instrumenty finansowe) pracę licencjacką, to wiem :) A wszystkim polecam tą stronę: https://newtimes.pl Jest tam dużo, bardzo fachowych artykułów z dziedziny bankowości, finansów i psychologii :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

WENDOL a o takim podejściu tego gościa do tematu co sądzisz? Krach, Kryzys Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Przejrzałem na szybko - dobre, mądre :) Niektórzy Polacy (coraz więcej z nich) dobrze widzą i "ogarniają" tematy :) Z tym też warto się zapoznać: http://ziemianarozdrozu.pl http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2216/ksiazka-swiat-na-rozdrozu Ludzie coraz więcej rozumieją. Dziś w pracy rozmawiałem z koleżanką "nade mną" (wyższe piętro). Ona "wszystko" już rozumiała (fajnie, spokojnie i z uśmiechem się z nią rozmawia, bo nie myśli o seksie), co jej mówiłem - zorientowałem się w trakcie rozmowy. Miała właściwie tylko jedno pytanie. Czy wojny nie będzie, bo w USA lobbing koncernów zbrojeniowych...? Powiedziałem, że już nie mają na to pieniędzy i... wojna się nie opłaca (myśl rozwinąłem teraz) i jeszcze przypomniało mi się, jak chcieli uderzyć na Iran, ale kongres się nie zgodził. A z fanatykami (ISIL) zaczęły się już rozprawiać mniej fanatyczne państwa w rejonie. Do wszystkich zaczyna docierać, że fanatyzm (w tym religijny) jest zły. W Europie tym bardziej wojny nie będzie - jeszcze tylko ideologiczna trochę potrwa, ale z coraz mniejszą siłą - ludzie zaczynają być mądrzejsi od rządzących, a rządzący uczą się od ludzi - czas, żeby jedni drugich zaczęli doceniać, bo inaczej wyzysk i krytyka by narastały i wszystko by się zawaliło.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6drOyfQgOi8#! w temacie nie wiem co tam jest bo na górze mam napisane film niedostępny w twoim kraju

U mnie sie wyswietla moge ogladac ogolnie jest o wszytkich jasnowidzach co mowili ze Polska jest wybranym narodem w przepowiedniach. Taki filmik na pocieszenie i poglaskanie polskich kompleksow. Tak wybranym napewno narazie bedzie rujnowana przez kolejne lata przez bande idiotow.

yohanna22:
jasnowidzach
wszyscy jasnowidzacy w tym filmiku maja powiazania koscielne

Dosc ciekawe Igor http://www.scientificamerican.com/article/what-causes-the-brain-to-have-slow-processing-speed-and-how-can-the-rate-be-improved/

yohanna22:
wszyscy jasnowidzacy w tym filmiku maja powiazania koscielne
a to straty nie ma dzięki :-)

yohanna22:
wszyscy jasnowidzacy w tym filmiku maja powiazania koscielne
nicze:
a to straty nie ma
Nie należy Kościoła w całości spisywać na straty. Kościół to nie monolit - tam są ludzie, różni ludzie - mniej lub bardziej uduchowieni. Różne "kontakty" mają. Kościół ma wielowiekowe doświadczenie i dysponuje ogromną "bazą danych". Od zarania wieków ludzie różne wizje mieli. Ci naprawdę uduchowieni, których Kościół, gdy się utwardził, to wyklął - ezoteryczni ojcowie Kościoła posiadali zdolność naprawdę rzetelnych "odczytów" z Kroniki Akaszy. Wrócę jeszcze do kwestii "antychrysta" - to właśnie Kościół okazał się Antychrystem, bo poszli w coś, co Jezus zawsze krytykował - we władzę i pieniądze bez umiaru. Jeszcze gorszą rzeczą z tym związaną jest to, że nie pozwolili ludziom dojrzeć - poszli w infantylną dyktaturę, gdzie ludzie są dziećmi lub owieczkami, a oni ojcem lub pasterzem. Takie relacje powodują opóźnienie w rozwoju umysłowym ludzi i w nabywaniu odpowiedzialności za swoje czyny - odpowiedzialności w życiu. Kościół by chciał, by tak zawsze było, by ciemny lud dał sobą rządzić i by nadal był ciemny. Ludzie się mimo wszystko rozwijają, więc Kościół próbuje narzucać swoją religię w szkołach itp. - w Polsce na razie jest najciemniej w Europie, a jednocześnie jest tu coraz większa potrzeba, coraz większe dążenie ludzi do jasności. Tu są największe konflikty, największe "ciśnienie" i największa polaryzacja. Wraz z butą Kościoła ludzie coraz silniej chcą zadeptać Kościół. To właśnie w Polsce są potrzebne (na razie) silne kobiety, które dadzą odpór Kościołowi, jeśli ten nie zmądrzeje. Polska ma silne korzenie matriarchalne od czasów "pogańskich", które zachowały się w kulturze, w formach puszczania kobiety przodem i całowania jej w rękę. Jeśli najsilniejsza instytucjonalna ostoja patriarchatu nie zrozumie tego w porę, to się tak zawali, takiego "dna" sięgnie, że wreszcie całowanie kobiet w rękę, to będzie za mało (po tych wszystkich latach upokorzeń) - będą je musieli całować po stopach :) Dziś jedna z córek przeczytała mi tekst świadczący o tym, że niektórzy księża już znaleźli sposób na "odreagowanie" - przebierają się za dziewczynki - zakładają jasnoróżowe sukienki (rozbawiło ją to), ale nadal robią to w męskim gronie - boją się kobiet. A teraz wrócę do Jezusa i... Boga. Wg. Kościoła (chcieliby, żeby tak było, bo to oznacza dla nich władzę) Bóg to zakompleksiony, mściwy facet, a Jezus to "bożek", przed którym też trzeba klęczeć. A prawda jest taka, że Bóg to energia spajająca, łącząca wszystko, mająca jednocześnie świadomość jednostkową, a Jezus to bardziej ludzka emanacja Boga - istota androgyniczna łącząca cechy obu płci ludzkich. Jezus nie potrzebuje, by go czcić - on potrzebuje partnerstwa ludzkiego - by ludzie też dojrzeli i nie przeginali za bardzo rozróżniając się na zasadzie ciała i tworząc antagonizmy. Ludzie mają pokochać w sobie i w innych obie cechy "płciowe", by stać się docelowo "kompletnymi", zamiast ścigać się, kto jest "lepszy" - "kobieta", czy "mężczyzna". Zanim to jednak ludzie zrozumieją, to "wahadło" musi jeszcze trochę (coraz mniej) "po przeginać się" raz w jedną, raz w drugą stronę. W związku z tym, niestety/stety teraz nastąpi odreagowanie w drugą stronę i to mężczyźni będą klęczeć przed kobietami - tak jest dobrze i to teraz jest potrzebne, żeby dobrze było, bo inaczej byłoby później jeszcze ostrzej i ludzie zaczęliby walczyć nie tylko między sobą, ale i z samymi sobą, doprowadzając się do "rozpadu", do "roztrzęsienia". Czyli co teraz? - Najpierw "małe" odreagowanie, a później prawdziwe partnerstwo - Miłość i uzupełnianie się, zamiast zemsty i walki o władzę. Pobawcie się "trochę" w sposób miłosny, zamiast ze sobą walczyć. Jak nie zrobicie tego dostatecznie szybko, to później za ostro będzie i za dużą krzywdę sobie zrobicie podczas odreagowania, bo emocje za silne będą. Pamiętacie, jak "ateiści" zarzucali religii, że "legenda" o Jezusie została ściągnięta z wcześniejszych "mitów" o Ozyrysie, Mitrze itp.? To były kolejne wcielenia Chrystusa - duszy Jezusa. A teraz powiem wam o duszy Marii Magdaleny - ONA z Jezusem zamieniali się rolami w kolejnych wcieleniach i ONA też bywała "Jezusem" i bywała krzyżowana, a on bywał NIĄ - tą kobietą, która jego wybrała, a on JĄ i KOCHAJĄ się od... eonów czasu :) To właśnie Bóg i Bogini, którzy zamieniają się rolami w wymiarach materialnych, a TAM (w najwyższym wymiarze duchowym) są do siebie przytuleni na wieczność jak jin-jang i emanują tak ogromną miłością, że zbliżenie się do nich duszy o mniejszej energii powoduje "roztopienie" się w MIŁOŚCI i kres drogi :) Już kiedyś (w tym życiu) zbliżyłem się TAM i niewiele brakowało, a zostawiłbym to ciało i świadomość, i roztopiłbym się ze swoją obecną duszą w bezmiarze Miłości ICH otaczającej - poczułem wtedy, że to rodzaj "kobiecej" miłości :) No cóż - ja, jako bardziej "mężczyzna" tu, tak to odebrałem :) Więc tak: mężczyźni powinni stać się bardziej kochający ("kobiecy"), a zbyt "miękkie" kobiety bardziej "męskie" - wtedy dojdziecie do... porozumienia :) To taka recepta na "dziś" :) Nie bójcie się - nie macie jeszcze takiej energii, by w miłosnym uniesieniu się "zniszczyć" - zatracić zupełnie w sobie, choć w chwilach prawdziwej miłości między dwojgiem ludzi następują chwilowe "utraty świadomości" i dobrze :) Na razie, żeby było wam dobrze ludzie, musicie trochę pozamieniać się rolami - nie wstydźcie się tego, bo to normalne i to jedyny sposób, żebyście się wreszcie nie pozabijali nawzajem i sami siebie. Jak tego nie zrobicie, to wreszcie "wybuchniecie" lub się zdezintegrujecie, z anihilujecie - to gorsze niż rozpadnięcie się na "atomy", bo oznacza też rozpad duchowy. Już wiecie skąd tyle nerwów wokół? Mężczyźni nie chcą "oddać władzy", a kobiety robią się coraz ostrzejsze, by "władzę zdobyć". Młodsze pokolenia regulują tą dysfunkcję na przyszłość - mężczyźni "niewieścieją", a kobiety są coraz bardziej "męskie". Już niedługo to się wyrówna - na Zachodzie jest już normalnie, a w Polsce jest "epicentrum wybuchu" - zróbcie wszystko, by do tego wybuchu nie doszło, bo wszyscy odłamkami dostaną. Ta energia musi znaleźć pokojowe ujście i zamienić się w miłość, zanim przerodzi się w nienawiść, bo wtedy wielka krzywda będzie obopólna (zamiast mniejszej) lub oddzielne wybuchy złości będą następowały. Kościół już zrozumiał i łagodnieje, ale ci, co chcą go doszczętnie zniszczyć, jeszcze nie. Dobra - pośmiejcie się z nich jeszcze trochę, otwórzcie innym oczy, że ich dotychczasowa droga nie ma sensu, niech odejdą od fanatyzmu religijnego i staną się ludźmi - dojrzałymi, zintegrowanymi, a jednocześnie z poczuciem humoru i luzem :) Kościół teraz szybciej dojrzewa (wreszcie przyspieszyli), ale mają jeszcze coś do odreagowania - jak ci, co mi córka "doniosła", że zamieniają się w małe dziewczynki, ale robią to z uśmiechem na ustach, z poczuciem humoru i się z tego cieszą - bawią się tym. No dobra - dosyć już tej złości i chęci odwetu - darujcie im ludzie ich grzechy i nie twierdźcie, że w ogóle nie mają racji w niczym. Mają cześć racji, jak i wy, ale nie spierajcie się, czy broń boże nie walczcie ze sobą, czyja racja większa - dogadajcie się wreszcie :) http://www.cda.pl/video/517160aa ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nic przeciwko swietym nie mam bardziej chodzilo mi ze filmik jest standardowy co swieci mowia na temat przyszlosci Polski jest ich napewno duzo na youtube.

https://www.youtube.com/watch?v=PgRMzKnpXd0 Это Вас Удивит Самое острое лезвие в мире

Spoko Nicze :) Miecz roboczy (ten w Rembertowie) jest nie do zdarcia :) W święta słońce i ciepło, więc będzie ognisko, a przy ognisku miecz będzie potrzebny. Ciekawy zbieg okoliczności, bo dziś jechałem z bojaźliwym taksówkarzem, któremu bardzo brakowało pewności siebie. Rozmowa zaczęła się od jego problemów z psującym się samochodem i brakiem odpowiednich narzędzi. Ja mu opowiedziałem, jak prostymi narzędziami (miecz, nóż, młotek) potrafię przygotować metalowe drzwi do wstawienia nowego zamka. Zdziwił się, że te narzędzia się nie niszczą, więc opowiedziałem mu o dobrej stali. Wreszcie zainteresował się mieczem, więc podałem mu adres strony. Miecz pozwoli mu nabrać pewności siebie, a jednocześnie przestrzegłem go, że trzeba przy tym mieć bardzo dobrą percepcję, zachować spokój..., bo chwila nieuwagi i... Powiedział, że kupi miecz i go sobie powiesi. Nie rozumiem takich ludzi - dla mnie miecz, to narzędzie (i powinien być używany), a nie ozdoba. Mam kilka mieczy (w tym jeden roboczy), ale pozostałych nie wieszam :) Są pochowane po kątach i napawam się nimi w ukryciu ;) Oczywiście żartowałem - miecz, to nie "fetysz" :) Czasem jakiś komuś sprzedam, jak już do tego dojrzeje. Jedna z moich córek (drugiej to nie pociąga) posługuje się już mieczem lepiej, niż niejeden mężczyzna :) I jest przy tym bardzo spokojna i opanowana, czego brakuje wielu chłopcom, a nawet mężczyznom, którzy za bardzo się podniecają. Odnośnie moich "dziwnych zwyczajów", to ludzie (zwłaszcza religijni) pytają mnie czasem o moje pomysły, bo ich dziwią. Nie rozumieją, bo "przecież święta" i jak tu ognisko? A palemki się pali? Ognisko w święta (i poza) to takie dziwne? Gdyby tylko wiedzieli, jak święta w Polsce mają dużo wspólnego z praktykami "pogańskimi"... Przecież ci ludzie myślą, że to wszystko Jezus wymyślił, jest w Biblii itp. Nie wszystko Jezus wymyślił :) Całe szczęście, że inni też mają fajne pomysły :) Ale pomysły Kościoła (te adresowane do "owieczek") są dla mnie co najmniej nudne, smętne, bez polotu... Ogólnie religia w wydaniu Kościoła, to jakieś smuty i piep... kotka przy pomocy młotka - dużo niepotrzebnego bólu psychicznego ludziom zadaje, a za mało przyjemności sprawia. Trochę "pikanterii", rozrywki, radości dodają tym świętom właśnie pogańskie zwyczaje i bardzo dobrze, bo bez tego, bez elementów pogańskich (a właściwie związanych z kultem przyrody), to te święta byłyby do du..., jak cała ta religia. Jezus był bardzo inteligentny, miał dobre poczucie humoru (na poziomie) i był "luzakiem". Kobiety też traktował lepiej niż inni - po prostu dla niego to byli ludzie, więc na weselu kazał kobietom też podać wino - postąpił wbrew tradycji, przełamał tabu i można też powiedzieć, że wręcz złamał "przepisy" :) Tak więc ludzie - Jezus nie był "smutasem", jakim go Kościół maluje - jak będziecie słuchać księży, to sami na krzyżu wylądujecie... ze zgryzot.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?v=zYMHFSc7Tsg Klasyka :) Jak... Biblia :) Tylko łatwiej przyswajalna, bez lania wody i zbędnych farmazonów, które może w tamtych czasach były dla kogoś zrozumiałe, ale dla współczesnego człowieka... straciły kontekst historyczny, osadzenie w rzeczywistości i stały się pustymi, archaicznymi frazesami, które w dzisiejszych realiach straciły sens. Kto w dzisiejszych czasach czyta Biblię? Księża korzystają z tego, że ludzie nie czytają, więc mogą im wcisnąć dowolną lipę - jeszcze większą, niż sama Biblia. "Święta księga, w której jest wszystko"? - Jezus już dawno powiedział, co sądzi na ten temat - nieźle prześwięcił faryzeuszy, za ich bezmyślność i brak zdolności dostrzegania szerszego kontekstu - ludzi, życia wokół, różnorodności... Chcecie martwego Jezusa? - To idźcie do Kościoła. Chcecie Jezusa żywego? - To poszukajcie go w przyrodzie, w innych ludziach, w sobie... Jezus już powrócił - jest go pełno wszędzie wokół :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Już niedługo to się wyrówna - na Zachodzie jest już normalnie,
Przeciwnie ! Na Zachodzie jest nienormalnie, róznice pomiędzy kobietą i mężczyzną są jak najbardziej naturalne i potrzebne jak Słońce i Księżyc :) To co się dzieje na Zachodzie jest chorym sztucznym tworem . Kobiety posiadają ogromną lecz zupełnie nie uświadomioną przez siebie moc. "Większość kobiet zupełnie z niej nie korzysta, garstka z nich posługuje się tylko maleńką częścią tej mocy. Przypomnijcie sobie opowieści jak z powodu kobiet zaczynały się wojny, rycerze strzelali do siebie w pojedynkach, a wszystko to z powodu ręki i serca kobiety. Najwyraźniej kobiety te były doskonałe - widocznie miały świadomość swojej mocy i mądrze się nią posługiwały. Zapamiętajcie kochane - jeśli kobieta nie posługuje się swoją kobiecością to czym się posługuje? .....Męskością. .... I oczywiście od razu przegrywa a to dlatego, że nie jest mężczyzną! Jedyną możliwością dla kobiety aby walczyć o swoje ( czy to jest uwaga najbardziej nieprzystępnego mężczyzny czy też zachowanie miłości w rodzinie itd.) to być Kobietą! Działać po kobiecemu! Co znaczy "działać po kobiecemu" ? To oznacza całym swoim wyglądem przejawiać piękno - zarówno piękno zewnętrzne jak i wewnętrzne. Nie powinna to być wydmuszka w ładnym opakowaniu ani też jakaś "niechluja" z pięknym światem wewnętrznym. We wszystkim jest ważna harmonia! Kobiety boją się być wyrazistymi, boją się wyrażać siebie, ubierają się na czarno, noszą szare chusty i przy tym mają nadzieję, że mężczyźni je zauważą. Ale dla mężczyzn ważnym jest zobaczenie piękna, widzieć obok siebie słoneczko, które jaskrawo świeci. To oznacza być spełnioną i szczęśliwą. Wskaźnikiem naszego spełnienia jest bezwarunkowy uśmiech. Spójrz w tej chwili na siebie - uśmiechasz się czy też siedzisz z buzią jak szara chmurka? Jeśli jest to wariant 2. to musisz pilnie zwiększać zapas kobiecej energii, rzucić wszelkie zadania, oderwać się od czytania niniejszego artykułu i iść rozkoszować się życiem, radować się przyjemnymi doświadczeniami. Drogie kobiety - mężczyźni ubóstwiają nasze uśmiechy! Dla nich gotowi są na heroiczne postępki i dokonania, gotowi są być dla nas najbardziej szlachetni, najbardziej szczodrzy, najbardziej męscy, o ile nie będziemy rozmawiać z nimi w tonie pretensji i niezadowolenia lecz ze szczerym uśmiechem i czułością w głosie! To oznacza być tętniącą życiem i pełną energii. Kobiety często sądzą, że mężczyźni - szczególnie ci w zaawansowanym wieku - ciągną do młodszych dziewcząt. To wcale nie tak! Mężczyzn pociągają dziewczyny "energetyczne"! Jeśli masz lat 50 i potrafisz być pełną życia i energii to mężczyzna nigdzie od ciebie nie pójdzie! A to dlatego, że mężczyzna funkcjonuje na kobiecej energii tak jak samochód na benzynie. Niezbędna jest dla niego nieustanne "doładowanie" - potwierdzają to sami mężczyźni. Przypomnijcie sobie powiedzenie mężczyzny o kobiecie: "pragnę jej". No właśnie, dokładnie tak - pragnie. Wszak kobieta tak jak woda zasila swojego mężczyznę, daje mu energię, siłę, możliwość osiągania dowolnych szczytów! Kobieta może brać energię z czego tylko chce: z natury, zakupów, jakichkolwiek zewnętrznych czynników, miłych emocji. Mężczyźni takiej możliwości nie mają - oni biorą energię właśnie od kobiety. To oznacza posiadać wysoki duchowy potencjał. Nawet jeśli jesteś urodziwą i energiczną dziewczyną ale poziom Twojej duchowości jest niski to mężczyzna będzie się z tobą spotykał, będzie z tobą spał, będzie brał energię ale nigdy nie zechce się z tobą ożenić. A nawet jeśli z głupoty się ożeni to bardzo szybko zacznie spoglądać na inne kobiety. Kobieta powinna uświadamiać sobie swoją Boskość - czuć ją. Powinna zajmować się samorozwojem - nieść miłość na wszystkie płaszczyzny bytu. Powinna pojmować przeznaczenie kobiecej Duszy, które polega na tym aby przejawiać cechy żeńskie, być zrealizowaną w rodzinie jako żona i matka. Kobieta rozwinięta duchowo nigdy nie dopuści do siebie mężczyzny na pierwszej randce, ona taktycznie da mu do zrozumienia, że niepoważne relacje jej nie interesują. Że jej czystość, jej kobiecość, jej miłość są przeznaczone tylko dla jednego - dla najlepszego mężczyzny i nie zgadza się rozmieniać na przypadkowe związki. Lecz kobiet rozwiniętych duchowo jest dziś bardzo niewiele a pozostałe kobiety nie stanowią sobą żadnej wartości. Często postępują tak jak mężczyźni, pracują jak konie, dyrygują, krzyczą, ciągle niezadowolone, zmęczone - bywa, że z papierosem w zębach ....co tu wziąć od takich "kobiet" ? Z taką żaden normalny mężczyzna nie zechce tworzyć rodziny. Może posłuży się nią kilka razy a potem ucieknie. Wszystko dlatego, że mężczyznom potrzebna jest kobiecość, potrzebna czułość, natchnienie, czułość, piękno, radość życia, czystość, kobieca mądrość. Właśnie takiej najcenniejszej dla siebie kobiety szuka mężczyzna a gdy ją znajdzie to strzeże jak źrenicy oka gdyż taka kobieta pełna żeńskiej mocy jest prawdziwym brylantem, prawdziwym skarbem pośród miliarda podróbek. Pamiętajcie drogie dziewczęta: to jaki mężczyzna będzie czy też już jest przy waszym boku, to jaką będziecie miały rodzinę, zależy od was - od tego na ile jesteście Kobiece. Bądźcie Kobiece, rozwijajcie się, chrońcie harmonię wewnątrz was a wtedy szczęście, radość i miłość staną się waszymi wiecznymi towarzyszkami! "

Układowi wcale nie chce żeby było dobrze jak jest źle łatwiej się rządzi znaczy większa część rzeczywistości zależy od woli tej zakulisowej mniejszości Jak by było dobrze to idiotyczne pomysły były by gasły na panewce Jest jakiś wymiar energetyczny kobiety i mężczyzny że gdyby ten wymiar był realizowany to rzeczy same by się działy mężczyzna powinien być w stanie zarobić na dom a kobieta nie powinna się oglądać za poważniejszym zaangażowaniem w sprawy finansowe. Samo wyjście kobiety do "ludzi" w sensie pracy powinno ją "wzbogacać" w sensie że dzięki większym horyzontom łatwiej było by jej wychować pełno wartościowe mądre dzieci. Nie chodzi o to aby była zagrzebana po uszy w domu bez kontaktu z innymi ale priorytetem musi być to żeby dzieci nie zeszły na kiepską drogę która wywiodła by potem ich do nikąd. Jeśli ktoś idzie do pracy i oddaje swoje serce i czas w coś czego efektów potem nie jest w stanie kontrolować być z nich zadowolony to jest to tylko praca dla pieniędzy dla przeżycia. Wspominałem iż miałem rozmowę ze znajomą bliską emerytury i ta podsumowując swoje życie zawodowe doszła do wniosku że wiele można powiedzieć większość z tego co robiła poszło na śmietnik. Czyli to jest haczyk tego ze nie należy się obrażać na to że praca w domu jest ograniczeniem od swobody wyjścia do ludzi. Wyjście do ludzi ma przynieść trwałą wartość która bardziej będzie widoczna na własnej rodzinie niż niż w relacji że ktoś "zmarnuje" twój czas na swoje cele których "owoców" nie pozwoli nam zachować przerzuci na inne stanowisko czy do innych jemu potrzebnych zadań.

Polina:
Pamiętajcie drogie dziewczęta: to jaki mężczyzna będzie czy też już jest przy waszym boku, to jaką będziecie miały rodzinę, zależy od was - od tego na ile jesteście Kobiece. Bądźcie Kobiece, rozwijajcie się, chrońcie harmonię wewnątrz was a wtedy szczęście, radość i miłość staną się waszymi wiecznymi towarzyszkami! "
Napisalas to tak jakbysmy my mialay sie starac o mezczyzne, a ja uwarzam ze to wlasnie powinno byc w oby dwie strony, wiec moze niech mezczyzna tez sie stara wtedy dostanie to co chce.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.