|
|
Yohanna się zgodziła na publikację :)
Yohanna:
Hej
Nie wiem co mam napisac troche sie kobity boje bo takie rzeczy o niej pisales i w dodatku ze jest kosciolkowa :) Nie wiem tez po co jej kontakt do mnie tutaj po znajomosci nic sie nie zalatwi, wiec nie ma takiej mozliwosci ze jaj jej pomoge z praca.
W jakie rejony sie wybiera i czy ma gdzie mieszkac, ale w sumie chyba juz ma jakies zamieszkanie bo nie myslala by o wyjezdzie.
Pa :)
Ja:
Pomyślałem tak na przyszłość, bo jesteś dobrym psychologiem, a ona z egzorcystami kościółkowymi rozmawia i "wszędzie demony widzi", a oni ją w tym utwierdzają.
Do psychologa nie chce pójść, bo uważa, że wie lepiej.
Coś tam jej o Tobie powiedziałem i poczułem, że poczuła sympatię do Ciebie, a u niej to bardzo rzadkie zjawisko, żeby kogoś polubiła.
Może Cię posłucha.
Ona chce w Anglii opiekować się starszymi ludźmi i ma zamiar wyjechać tam z jakiejś agencji.
Tylko, że jest nawiedzona i jak w ramach "opieki" będzie chciała ich "zbawiać", to mogą sfiksować, a nawet zwariować i się "opętać".
Ona robi złą robotę, powiększając wpływy Kościoła.
Chcę, żeby najpierw odbył się rozwód i żeby zasądzili jej alimenty.
Ale ona chyba kombinuje, żeby przedtem zwiać do Anglii.
Wymyśliłem, że w razie czego Ty mi pomożesz, by ją tu "ściągnąć" (będziesz wiedziała, gdzie jest) i w ten sposób pomożesz mi, i jej w sprawach psychologicznych – może lekarza jej doradzisz.
Nie znam się na sprawach sądowych, ale teraz pomyślałem, że alimenty mogą jej "dowalić" już na rozprawie o pozbawienie praw rodzicielskich 10 marca, ale ona nie pracuje i nie ma żadnych dochodów.
W razie czego jakoś pomożesz?
Mogłabyś się z nią "zaprzyjaźnić"?
Dziś mnie znowu przekonywała, że egzorcysta jej powiedział, że w zakładach psychiatrycznych jest 99% opętanych, a 1% chorych, a jest odwrotnie, z tym, że ci "opętani" to też chorzy, a Kościół im coś wmawia, by zarabiać pieniądze.
Jak delikwent zostanie mocno przyciśnięty i zacznie mówić wieloma językami (w tym już nieużywanymi), to Kościół twierdzi, że to dowód na "opętanie", a to dowód na reinkarnację.
Sama praca jej chyba nie wyleczy, a jeszcze może zarażać innych - dobry psycholog by jej się przydał.
Może ją zaprzyjaźnisz z jakimś fajnym facetem, a później się okaże, że jest psychologiem lub do psychologa ją doprowadzi? :)
Sporo już zaszkodziła mi i moim córkom i nie chcę, by zaszkodziła innym.
Ona ma duży dar przekonywania (wmawiania), ale teraz, jak uratowałem córki i chcę z nią porozmawiać (uratować), to ucieka przede mną.
Starszemu, choremu człowiekowi może poważnie zaszkodzić, bo "ratowanie" przez straszenie piekłem i skłanianie do modlitwy, tylko zasila astral i powoduje, że człowiek po śmierci wikła się we własnych myślach, nie mogąc pójść wyżej, czyli do "nieba".
Teraz widzę, że dobre rzeczy napisałem.
Czy mógłbym to opublikować na forum, dla dobra innych?
Yohanna:
Hej
Mozesz wkleic na forum jak chcsz:)
Ale co ja mam jej pomoc? Z agencji niech jedzie dobre i to na poczatek, ale pozniej zycia sie sama tutaj musi nauczyc. Ja tez juz sie troche przejechalam na pomocy. Ponad rok temu ugoscilam kuzyna i co wypial na mnie dupe jeszcze mnie pewno obgadal.
Jak ma zly angielski to nikt nie bedzie wiedzial co mowi, a nawet jak bedzie to pomysla ze zakrecona jakas jest i tyle. Tutaj wszyscy koscil i takie gadki maja gdzies. Pracy w domach starcow jest duzo zawsze potrzebuja, ale to niewdzieczna praca taka na najnizszym poziomie nie pracujesz z jakimis madrymi ludzmi do tego tutaj wyksztalcenia nie potrzeba. Placa bardzo malo. Jak sie za to utrzyma to nie sadze ze na alimenty jej starczy.
Ja nie mam jak jej tutaj sciagnac, a super kolezanka nie mam zamiaru z nia byc bo wiem co z Toba robila i nie zabardzo ja lubie. Popisac mejle moge i tyle.
Ja mysle ze psycholog nic jej nie da bo mam tutaj taka Izunie ktora sie opiekuje i jest taka sama we dwie by byly najlepsze kolezanki. Ona mnie nawraca ze zle dzieci wychowywuje bez wiary, chodzi na kursy do kosciola i wogole ogolna masakra. No ale jedno dziecko z innym drugie z innym i jeszcze jej zabrali obydwa bo w psychiatryku byla.
A niby dlaczego sympatie poczula pewno dlatego ze mam blizniaki :)
Pewnie ze Ci pomoge gdzie jest, ale zciagnac to nie wiem czy Ci sie uda alimenty bo slyszlam rozne historie. Jesli chodzi o choroby psychiczne i opetania to raczej sie z nia nie dogadam w tym temacie bo sadze tak jak Ty, a nawet sadze ze niezdiagnozowani sa chorzy;) i to czesto dosc powaznie.
Z fajnym factem ej co to ja swatka :) Hindusi i wszelkiego typu ciemniejsi zawsze sa chetni na dziewczyny z Polski jeszcze niech sie na blond walnie to szybko znajdzie, ale bedzie ja uleczalnie ruchal a nie psychologowal. Mowie o tym nizszym sorcie takowych panow.
Ja:
(Odpowiedź nowa - nie z maila)
Ona dość dobrze zna angielski.
Sympatię poczuła, bo miała "niefajnego" ojca i teraz chyba "woli" kobiety - ja jej się spodobałem, bo oprócz cech męskich, mam jeszcze dość silne kobiece.
Dzieci ma "gdzieś".
Hindusi się jej podobają - tacy z "Bollywood", co znają angielski :)
Jest blondynką :)
Ja:
I jeszcze coś - jak by tak zaczęła robić, to ją wreszcie z pracy wyrzucą.
W Polsce jest bardzo "aktywna" - udziela się na forach internetowych i wrzuca do skrzynek jakieś ulotki, a może nawet spamuje.
Lepiej, żeby w Anglii tego nie robiła - niech znajdzie sobie kogoś, kto ją wyleczy, by nie szkodziła innym i sobie, ale to musi być "mocny" facet :)
P.S.
Jak pisałem na "tajnym", to nic nie piłem, ani nie brałem - byłem przepracowany, zmęczony i głodny - jak pierwsi chrześcijanie, którzy na szczycie góry wizje mieli :)
Doda słusznie musiała zapłacić za to, że powiedziała, że "naćpani" byli - jest bardzo inteligentna, ale duchowości jej brakuje.
Yohanna:
Nie lubie Dody choc chcialabym miec jej cialo. Jest tandeciara, a ja tandety nie cierpie. Nie ma klasy zachowuje sie jak chlopka z pastwiska :)
Ja:
(Odpowiedź nowa - nie z maila)
To jej image sceniczny dostosowany do targetu, ale fakt, że za bardzo tym przesiąkła.
Jest "prosta", ale szczera i za to ją cenię :)
|