| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| 2 0 1 2 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
|
2012 - czy slyszeliscie cos na temat tej liczby? Czytalem interpretacje Wielkiego Kalendarza Majów... jak wiadomo uwazali oni go za najwieksze osiagniecie naukowe ich kultury. Jak wiadomo kalendarz ten przedstawial pewne cykle zyciowe, rowniez zawarte w nim byly wszystkie kombinacje lancuchow DNA i RNA czlowieka.. to juz samo w sobie jest zastanawiajace! Tak samo jest zastanawiajace istnienie wielkich ich budowli.. egipskich piramid.. wielkich ksiag. Interpretacja kalendarza zapowiada - przeliczajac na nasz system kalendarzowy - na rok 2012 tzw "przejscie swiata, w kolejny wymiar swiata" (5 wymiar) - wedlug nich. "To co bylo zakopane zostanie odkopane". Podobnie czytalem o przepowiedniach Nostradamusa... i tu kolejne powiazanie do tej sprawy.. rowniez jego przepowiednie polegaly na zauwazeniu pewnych cykli zyciowych. Data nie jest zbyt jasnie okreslona (moze to byc w przedziale 2009-2012)... zdaniem jasnowidza ma nastapic rowniez przjescie ludzi w inny wymiar... nastapi EPOKA PRAWDY. Nostradamus byl bardzo zaglebiony w ewolucje swiadomosci ludzkiej - jak wiadomo! Kolejne powiazanie jest do Biblii: zmarli powstana z grobow.. to nawiazuje do przepowiedni Majów! Kolejnym ciekawym argumentem, ktory laczy to w pewien sposob w calosc jest to, iz na rok 2012 naukowcy spodziewaja sie przelotu wielkiego materotytu... i juz zaczely sie spekulacje czy przypadkiem nie zawadzi o Ziemie... prawdopodobnosc trafienia to: 1/1000 000. Ale nie tym sie przejmuja... Zastanawiaja sie mianowicie: jesli w nas nie trafi.. i przeleci blisko obok naszej planety... czy nie nastapi czasem przemagnetyzowanie biegonow Ziemi!? Strach pomyslec jakie to niesie ze soba konsekwencje. Wydaje mi sie ze temat jest wystarczajaco ciekawy.. zwlaszcza ze wiele faktow z roznych miejsc na Ziemi wiaze to w jakas sensowa calosc. Jestem ciekaw czy posiadacie podobne informacje i rowniez dostrzegacie ta sprawe. Mozliwe ze dowiem sie od Was cos jeszcze wiecej. Pozdrawiam wszystkich i biernie obserwuje Wasze wypowiedzi ma plaszczyznie naukowej jak i religijnej!
|
|
|
Chyba o to chodzi... McKenny tez to ujal podobnie... dodalbym jeszcze ... zycie duchowe w poszanowaniu Matki Ziemi:)
Niestety... obecnie musimy sie przejmowac przepowiedniami, poniewaz z rozwojem duchowym w spoleczenstwie jest kiepsko... pogon za pieniadzem, praca zagluszaja nasze Ja i nasza droge do szczescia. A istnieje chyba jedna najwazniejsza zasada... milosc bezwarunkowa!! Kochac wszystkich i wszystko nie oczekujac nic w zamian. Ja na szczescie zaczalem to dostrzegac, dziekuje wszelkim "sila", ktore mnie na te droge skierowaly, ale jaskolka wiosny nie czyni jak to sie mowi:) Chociaz tych jaskolek juz troche jest:) Moze sie jeszcze wszyscy opamietaja, o ile tylko przejrza na oczy, nie beda zaslepieni swoja "wiara", ktora zostala przez wieki wypaczona.... Oby tak sie stalo....!!!!!!!!!
|
|
|
mędrzec - wiec teoretycznie jest to możliwe o czym mowisz, jednak prawdopodobienstwo wystapienia takiego zjawiska jest bardzo niskie.
W pierszej kolejnosci trzeba brac pod uwage:
1. Ilosc produktu strawionego przez was wzgledem wytworzonych gazow.
2. Czy wasze organizmy przetrzymaja tak silne i dlugotrwale wzdecia.
3. Szybkosc z jaka dostana sie wasze gazy do atmosfery (opierajac sie tym, ze bedzie ich wystarczajaco).
4. Reakcje gazow atmosfery z waszymi gazami na wyzszych jej wartstwach.
5. Duza ich ilosc ulegnie skropleniu i wymieszaniu.
6. Organizm czlowieka z praktycznego punktu widzenia, nie jest przystosowany do dlugotrwalych wzdec - predzej przyjdzie zatrucie pokarmowe lub inne wew. schorzenia.
Poza tym, w rozmowie nie chodzi o dowody.. ale jesli ktos czemus neguje niech uzasadnij dlaczego. W moim przypadku kieruje sie zawsze dwoma rozwiazniami, bo prawda jest pomiedzy... taki ten swiat: dwubigunowy ale w jednosci prawdziwej.
To juz naprawde ostatni moj post...
|
|
|
Akademik Wselenski - czyli – matryca świadomości człowieka
Marina Mockałło
Kosmobioenergetyka to synteza harmonii ciała, duszy, ducha i świadomości człowieka, stworzona na bazie uniwersalnych praw kosmicznych. Nauka ta rozpatruje człowieka w połączeniu ze wszechświatem: mikro-, makro-, mega- i metakosmosem. Zmieniając siebie, człowiek zmienia otaczający go świat. Los człowieka to energetyczne współdziałanie różnych planów i wymiarów. Kiedy się nauczy je kontrolować, uzyska harmonię – wyższy stan doskonałości na Ziemi, uwolni się na zawsze od cierpienia i ignorancji. Tak więc, rozwijając się, człowiek może się pozbyć kompleksów, nałogów, stresów itp. oraz pomóc swoim bliskim, a potem innym ludziom. Zrozumie przyczyny każdej choroby, sięgające często głębi przeszłych inkarnacji, oraz pozna wyższą energetyczną holograficzną matrycę ludzkiej istoty (monady wyższych wymiarów), przedstawianą w religii jako nieśmiertelna dusza.
BIOKOREKCJA IMMUNOLOGICZNEGO SYSTEMU
Eugeniusz Nikołajewicz Wselenski urodził się w Moskwie. W roku 1948 uzyskał dyplom z dwóch wyższych uczelni – Instytutu Elektroniki i medycyny. Ukończył też kursy z zakresu ezoteryki, ekstrasensoryki, parapsychologii, psychologii, psychiatrii, filozofii oraz medycyny chińskiej, japońskiej i tybetańskiej. Przez dłuższy czas był asystentem legendarnej Dżuny. Jest członkiem Rady Stowarzyszenia Uzdrowicieli Rosji.
Od roku 1988 prowadzi badania naukowe z dziedziny telepatii, jasnowidzenia, odczytywania informacji na odległość i uzdrawiania. Tak powstało Centrum Duchowego Doskonalenia, w którym została opracowana autorska metoda BIS – biokorekcja immunologicznego systemu. Pozwala ona na diagnozowanie karmiczne każdej choroby.
Wselenski jest też autorem metody odpracowania i neutralizacji negatywnej karmy człowieka. W Centrum stosuje się m.in. chodzenie po ogniu (spalanie karmy) oraz diagnozowanie i korekcję karmy.
MIĘDZYNARODOWE CENTRUM KOSMICZNEGO ROZUMU (MCKR)
Nigdy bym nie przypuszczała, że będę studiować po raz trzeci. A jednak zostałam studentką Międzynarodowego Centrum Kosmicznego Rozumu w Moskwie. Mam perspektywę otrzymania wyższego akademickiego wykształcenia w zakresie kosmobioenergetyki.
Często słyszę tu słowa: „Nie mamy już czasu! Nie mamy czasu na życie w nieświadomości, nie mamy czasu na marnowanie lub konserwowanie wiedzy! Nie mamy czasu na marnowanie czasu!” Akademik jeździ starym samochodem, za naukę pobierane są symboliczne opłaty. Ale jego szkoła, jak twierdzi, to „fabryka zajmująca się przeprowadzaniem świadomości ludzi piątej rasy (którymi jesteśmy) na świadomość człowieka szóstej rasy”. Na dłuższą rozmowę Eugeniusz Nikołajewicz Wselenski nie miał oczywiście czasu. Przyjmuje pacjentów, konsultuje, pisze książki i robi mnóstwo tajemniczych i niezwykłych rzeczy. Pozwolił mi natomiast wykorzystać fragmenty swoich książek: „Człowiek jako nieśmiertelna nadistota ze złożoną hiperfokalną strukturą świadomości” oraz „Merkaba-Uniwersum-Gwiazdotron: System wielowarstwowej torsyjnej ochrony”.
WSZECHŚWIATOWY EKSPERYMENT NA ZIEMI
Dusza, duch, monada i nadmonada człowieka to realne struktury w wielowymiarowej przestrzeni. Stanowią one holograficzne energoinformacyjne systemy wielowymiarowych niezniszczalnych komórek pamięci (fokały), odkryte przez akademika Wselenskiego. W świetle tego odkrycia człowiek uosabia nieśmiertelną nadistotę, samorozwijający się system z nieskończoną pojemnością pamięci. Jest to bioplazmowa formacja wielowymiarowych przestrzeni w postaci złożonego systemu wideokomputerowego, wielowymiarowy energoinformacyjny hologram, związany z mnóstwem równoległych, lustrzanych i innych światów czasoprzestrzeni. Teraz przed ludzkością stoi zadanie jakościowego przejścia z poziomu świadomości piątej rasy na poziomy uświadomienia i wiedzy szóstej i wyższych ras, co odpowiada przejściu z poziomu duszy na poziomy ducha, monady i nadmonady.
Żyjemy w czasach zmiany biegunów na Ziemi i kwantowego przejścia naszej planety na jej sobowtór w równoległym świecie czterowymiarowej przestrzeni. Na Ziemi trwa wielki wszechświatowy eksperyment, wyższe cywilizacje przygotowują płynne przejście, aby zmniejszyć skutki planetarnej katastrofy i stworzyć korzystne warunki do narodzin nowej gałęzi nadcywilizacji bogoczłowieczeństwa (szósta rasa) na ewolucyjnym drzewie wszystkiego, co żyje na planecie Ziemia. Przedstawiciele wyższych cywilizacji uważają, że stara gałąź ludzkości piątej rasy jest nierozumna, ponieważ w ciągu ostatniego dziesięciolecia, gdyby nie ingerowali, nasza cywilizacja mogła co najmniej pięć razy zniszczyć życie na planecie.
DLACZEGO NIE MAMY CZASU?
Latem 1972 roku w rezultacie poteżnych procesów wewnątrzjądrowych Słoce miało się poszerzyć do gigantycznych rozmiarów i stać się czerwnonym pulsarem. Naturalnie cały świat fizyczny trzeciego wymiaru przestrzeni Ziemi uległby zagładzie, a wszystkie żyjące istoty zginęły. Stracono by również wszystkie skarby ewolucji ludzkiej świadomości. Przedstawiciele wyższych cywilizacji podjęli próbę uratowania Ziemian. Wybuch Słońca został przesunięty do grudnia 2012 roku, abyśmy w ciągu tego krótkiego czasu podnieśli grupową świadomość ludzkości do poziomu niezbędnego do duchowej przemiany i przejścia do czterowymiarowej przestrzeni. Po tym czasie nastapi rozpad i oczyszczenie materii trójwymiarowej przestrzeni.
PRZYMUSOWA DUCHOWA EWOLUCJA LUDZKOŚCI.
W celu uratowania Ziemian przedstawiciele wyższych cywilizacji utworzyli
wielopoziomowe pole ochronne. Każdemu człowiekowi pozostawiono więc prawo wyboru: albo będzie się szybko rozwijał duchowo, by przejść do czwartego wymiaru na nowy poziom ewolucji szóstej rasy, albo zginie przy ognistym oczyszczaniu materii przez wyższe energie kosmiczne. Przedstawiciele wyższych cywilizacji stopniowo zdejmują pole ochronne i poprzez to podwyższają częstotliwość wibracji naszej planety. Ziemia nieuchronnie zbliża się do najważniejszego momentu swojej duchowej przemiany. Proces ten nierozerwalnie wiąże się z duchowym oświeceniem ludzkości. i wyjściem na nowy poziom kosmicznego myślenia. Nasz świat będzie TRANSMUTOWANY w realność bardziej subtelnych wibracji czwartego wymiaru. Obecnie przedstawiciele wyższych cywilizacji pomagają tym, którzy dążą do duchowego oświecenia. Natomiast nie moga pomóc tym, którzy wolą przebywać w iluzji trójwymiarowego świata, nie pracując nad swoim intelektualno-duchowym rozwojem. Właśnie ludzie oświeceni będą przedstawicielami szóstej rasy. Zmiana biegunów na naszej planecie zachodzi co 13 tys. lat. Towarzyszy temu globalna planetarna katastrofa i utrata świadomości żywych istot (ścieranie pamięci). Wiąże się to z cyklem precesji równonocy, wynoszącym około 26 tys lat. Po przejściu punktów maksymalnego przybliżenia się (A) i maksymalnego oddalania (C) Układu Słonecznego w stosunku do centrum naszej galaktyki (Mlecznej Drogi), co odpowiada połowie tego cyklu na Ziemi, zachodzi zmiana biegunów. W ciągu ostatnich 26 tys lat nasza planeta przebywała w gwiazdozbiorze Ryb, a teraz przechodzi w gwiazdozbiór Wodnika. Okres całkowitego obracania się wynosi 25920 lat.
OBECNY PROCES PRZEBIEGUNOWANIA ZIEMI.
Pochylenie osi Ziemi w stosunku do płaszczyzny jej orbity naokoło Słońca, stopień przemieszczenia biegunów i oddalenia się od centrum naszej galaktyki, mają duży wpływ na świadomość ludzi. Na przykład. w pólokresie maksymalnego oddalania się od centrum galaktyki (BCD) występuje uśpienie świadomości wszystkich żyjących istot. a w pólokresie maksymalnego przybliżenia (DAB) - przebudzenie. Ostatnia zmiana biegunów sprzed około 13 tys lat spowodowała zagładę cywilizacji Atlantydy (czwartej rasy) Obecnie znów przeżywamy ten proces przepowiadany jako apokalipsa i koniec świata. Zaczął się on w roku 2000 pod kontrolą kosmicznych nauczycieli. Będzie trwał do grudnia 2012 roku, kiedy Ziemia ostatecznie wejdzie do gwiazdozbioru Wodnika.
DLACZEGO MOŻEMY STRACIĆ PAMIĘĆ?
Nasza pamieć podtrzymywana jest przez pole elektromagnetyczne Ziemi. Przy zmianie biegunów wystąpi trzydniowy okres, gdy pole to całkowicie zaniknie. Jeśli człowiek nauczy się tworzyć wokół siebie wielowarstwowe torsyjne ochronne pola, "Merkaba-Uniwersum-Gwiazdotron" z duchowej bioplazmy miłości, ognia i światła. obroni się przed zanikiem pamięci i przejdzie na nowy poziom ewolucji do czterowymiarowej przestrzeni. Bez ochrony to, co najcenniejsze - pamięć człowieka zostanie wytarta, czyli będzie czystą kartką papieru jak pamięć noworodka, a nawet jeszcze gorzej - zostanie wytarta intuicyjna pamieć przeszłych inkarnacji.
Każdy może jeszcze dokonać wyboru:
1). Z wytartą pamięcią w ciągu następnych 13 tys. lat na nowo przechodzić. ewolucję przez mnóstwo inkarnacji od żywiołów, metali, minerałów, roślin, zwierząt - ponownie do ludzkości piątej rasy, której przedstawicielami jesteśmy, lub
2) Uratować naszą planetę, chroniąc ją i siebie, podnieść się duchowo i przejść z poziomu duszy, monady i nadmonady - na następne szczeble ewolucji bogoczłowieka szóstej rasy i wyższych ras. Niestety mamy bardzo mało czasu, każdy zasługuje na taki los, jaki odpowiada jego świadomości.
Tekst bardzo ciekawy, ale wydawało mi sie, że Era Rybna trwa około 2000 lat :P
|
|
|
Czytałeś kiedys biblie w całości?odwołujesz sie do niej także, czy wiesz co robisz?Uzywasz jej jako potwierdzenia czegoś o czym ona nie mówi,a o czym mówi? Bedzie sąd nad światem ,przyjdzie Pan wszystkiego Stworzenia,wymierzyć sprawiedliwość.Wcale mnie to nie dziwi ,ze to sie w naukowy sposób da zapowiedzieć.Biblia mówi o wielkich kataklizmach w przyrodzie zanim sie to stanie, o cudownych znakach na niebie, coś Ci to przypomina?A wiesz co to jest magia i spirytyzm?Kontakt z duchami, demony?Ludzie otwieraja sie na to,mieli to majowie, mają ludzie wschodu,maja ludy "pierwotne" w Afryce.Poznamy prawde to napewno, tylko komu ona przyniesie radośc a komu śmierć?Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale,czekam na to.Czy to bedzie rok 2012?Nikt nie zna dnia ani godziny jego przyjscia , mamy byc ciagle w pogotowiu...jesli ktos wyznaczy date jego przyjscia ,bedzie kłamał.Pozdrawiam serdecznie.
|
|
|
hmmmmmmmm... ale teraz tak.. co rozumiec pod slowem rozwijanie sie duchowo??? stworzenie bariery... przed wszelkim zapomnieniem?? czy chodzi o to aby stworzyc bariere ze swojej wiary..czy wizyalizacje??
A co z ludzmi, ktorzy nie wierza w swoją duchowosc np: chrzescijanie... - oni nie rozwijaja sie do wewnatrz - do czlowieka - do siebie, ale rozwijaja sie na zewnatrz... Oni nie odkrywaja Boga w sobie, ale szukaja opieki boga poza swoim cialem??
|
|
|
Nigdy nie mialem smialosci z kim kolwiek porozmiawiac na tematy , ktore poruszacie majac teraz kontakt, dzieki komuterowi moge sie zwierzyc i wyrzucic z siebie moje doznania. ktore sa zemna 40 lat. czy nie uwarzacie nasza biala rase za dziwna ,odchodzaca od zasad istnienia ziemi rdzennych mieszkancow planety, jestesmy inni nie uwarzacie jestesmy stworzeni .Po co? niszczyc , przynajmniej nasza czesc , zignorowalismy prastare zasady naszej matki ziemi, lecz w czesci naszej rasy budzi sie prastary instynk do starych zasad tak jak bysmy cos pamietali lub nie zostalo nam to zabrane poco? mamy wizje przeczucia czyzby experyment sie nie udal ? czy zostawiono nam to celowo, zeby zobaczyc czy milosc jest silniejsza, od zadzy wladzy , bo jest prawda ze wladza nam nie sluzy,czyli potrzebujemy zawsze wodza autorytetu czy to nie tesknota , za czyms czy kims kto nas prowadzil . TO NA TYLE PISZE DO WAS PIERWSZY RAZ NIE WIEM CZY ZNAJDE ZROZUMIENIE, PRZEPRASZAM ZA BLEDY
|
|
|
hej tak se czytam i macie racje
jakies 9 lat temu mialem wizje o tak i zgadnijcie czego dotyczyla hehehe 2012 oczywiscie a bylo to po pirwszym skosztowaniu konpii i to tych z esencja z miany percepcji i postrzeganiu prawdy troche sie balem to bylo9 dziwne uczucie nogi jak zwaty kiedy sie wylaczylem (rodzaj medytacji) na scianie zaczely mi sie pojawiac znaki pierwszy to 2 drugi to 0 i tak pokolei 1 i 2 nastepnie kolo w 1/3 biale 2/3 czarne nastepnie jakis wybuch w krztalcie wulkanu lub gejzeru i gory z czpa lodowa hehehe tak tak i wcale nie zartuje bylem tak z szokowany tym zdarzeniem ze zapisalem go sobie w pamieci hehe tego nie morzna zapomniec jak mowilem to bylo 9 lat temu o kaledarzu mayow dowiedzialem sie 2 lata pozniej co kazlo mi sie zaglebic wto glebiej i szukac w ciagu tych lat dowiedzialem sie o :
-kodzie biblii ktora terz mowi cos o 2012 bodobno moze spasc meteoryt ktory w chodzac w atmosfere rozpadnie sie na 5 czesci
-kalendarz chinski nazywa 2012 rokiem czarnego smoka
-nostradamus 2012 nazywa rokiem kiedy zacznie sie nowa era
-no i teraz proroctwo Oriona http://www.nautilus.org.pl/mp3/pgeryl.wma
troche duzo tego jak na jeden rok hehehe
a teraz troche mozliwosci z mojego rozwazania :
uklad sloneczny moze dzialac jak wielka cewka toroidalna z rdzeniem rdzeniem moze byc slonce a uzwojeniem planety krarzace w okol moze sie ladowac sila elektromagnetyczna w ciagu 12 tys lat i przy konkretnym ulozenu planet nastepuje przeskok zmagazynowanej energi przez planety a wraz z nia energi slonecznej ktura jest iles razy wiekrza od dotychczasowej pozniej wszystko wraca do normy oprocz tego ze na ziemi czesc azji europy i ameryki pokrywac bedzie budujacy sie lodowiec za 12 tys lat znowu bedzie przeskok i nastapi na ziemi wielki potop i tak wkolko co 24 tys lat hehehe to tak wskrocie a wszystko opiera sie na jing jang , cieplo zimno , odpychanie przyciaganie , czarne biale ,
ale przezyjemy to
moja przyszloscia jest sprawiedliwosc !!
a wasza?
|
|
|
jesteś wielki bracie
mam 32 lata i od conajmniej 12 stu czuję to samo
niech cię Światło prowadzi
|
|
|
Dlaczego koniec swiata wiekszosc z was kojarzy z uderzeniem meteorytu albo wielka powodzia czy czym kolwiek innym co zabije wszystkich......?
Koniec swiata to tylko koniec swiata Materialnego a nie znikniecie Ziemi!
|
|
|
Pewnego dnia natrafiłem w telewizji na wywiad słynnego stygmatyka Giorgio Bongiovanniego(prawdopodobnie poraz pierwszy o nim usłyszałem) i musze przyznać że zaskoczyło mnie to co powiedział .Powiedział że Jezus Chrystus zbawia(ł) nie tylko ludzi, że jest wiele cywilizacji.Że objawiała się mu nie tylko Matka Boska czy Chrystus, ale również UFO(zapytał ich dlaczego nie chcą się pokazać na ziemi?-Oni odparli że ludzie mają swoje życie(swoją misję życiową i że nie mogą się mieszać). Giorgio stwierdził że te istoty często pojawiały się mu razem z Chrystusem! Giorgio nie pytany o date końca świata sam powiedział że koniec świata nastąpi do roku 2012, lecz nie powiedział jak ona nastąpi.(wypowieć była z roku około 1997)Powiem wprost że byłem zaszokowany że osoba która jest naznaczona przez Chrystusa stygmatami , odpowiada na takie tematy wprost, mówiąc tak, jakby było to dla niego czymś normalnym. Gdyby tak się zwykły wypowiedział człowiek to prawdopodobnie jusz dawno bym o tym zapomniał , ale jak pomyśle że powiedział to człowiek który ma stygmaty od Chrystusa, to nie może kłamać!! Oto zdjęcia Giorgio Bongiovanniego http://www.ctn.com.pl/kronika/bon/stygmaty.html
|
|
|
Właśnie znalazłem na ten temat w ndw!!!!! http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=266
|
|
|
ok to znowy ja hehe
apropo utraty jazni to mysle ze nam to nie grozi
sami wytwarzamy pole magnetyczne
mysle ze praca mozgu na tym polega
kto wie moze wlasnie przez tworcze myslenie sie ocalimy
a tworcze jest nie myslenie o wladzy, wojnach itp tylko o milosci i przetrwaniu
takim mysleniem kieruje sie ja poznalem to dzieki AIKIDO poczytajcie o jego tworcy ten czlowiek poprzez trening ducha i ciala doszedl do oswiecenia z japonskiego Ai znaczy harmonia , milosc, Ki znaczy energia wewnetrzna czlowieka ta nie namacalna mysle ze ma duzo wspulnego z energia kosmiczna a Do to droga, nasze zycie ktora kroczymy, pojecie czasu.
Aikdo to naprawde najleprze co ludzi spotkalo na tym swiecie
chcialbym aby bylo podwalina nowego porzadku swiata hehehe
pozdro dla ludzi kroczacych droga swiatla :)
|
|
|
wiecie co... dla mnie tez jest dziwne.. aby koniec swiata... zostal nazwany koncenm... To chyba przenosnia jest. NO tak, apokalipsa... opisuje to bardzo.... dramatycznie.. ale to nie bedzie chyba koniec ludzkosci... koniec "swiata".. Mam nadzieje ze to bedzie wejscie.. w nowa, lepsza ere.. Ziemi i ludzkosci, kazdego zywego stworzenia..
tylko mam wielka nadzieje, ze nie nastapi zniszczenie tego, co do tej pory zbudowalismy.. co stworzylismy... oby ci na gorze potraktowali nasze zdobycze cywilizacyjne delikatnie... NO!!! bo chce zobaczyc jeszce NY i Londyn..... Szkoda tego na zywo nie wiedziec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
|
|
|
jesli sie stanie to co ma sie stac to prawdopodobnie:
poprzez wielki impuls elektromagnetyczny i z miane biegonow wszystkie urzadzenia oparte na polprzewodnikach przestana dzialac wiedz nic nam po nowinkach technologicznych nie bedzie komputerow, internetu padnie wszelka komunikacja "we back to the primitive" hehe wiekrzosc samochodow nie bedzie dzialac bbo tez sa na polprzewodnikach (procesory, uklady , scalone, diody, tranzystory) taki impuls zadziala jak bomba neutronowa;
a propo apokalipsy to moze byc zblizone co do przepowiedni z bibli (sw.Jana)
zalerzy jak ziemia bedzie obrocona tak wszystko splonie po stronie naslonecznionej,
rzeki wyparoja jak i czesc wody z oceanow , moze to kiedys spotkalo Afryke? wiec bedzie z czego padac klimat sie oziebi i nastanie epoka lodowcowa cala europa, czesc azji i ameryki pokryje tworzacy sie lodowiec przez kilka tys lat moze osiagnac grobosc kilkunastu kilometrow ludzkosc p[rzetrwa tylko w okolicach rownikowo zwrotnikowych
trzesienia ziemi .powodzie fale z oceanu siegajace kilometry, dokancza dziela czego one nie zrobia to dokonczy choroba bo kto bedzie myslal o pomocy kiedy sam bedzie jej potrzebowal przetrwanie wtakich waronkach bedzie graniczylo z codem
wiec zycze powodzenia :)
oczywiscie to tylko przypuszczenia co moze sie zdarzyc ja tego nie przepowiadam bo byl bym klamca wszystko moze potoczyc sie inaczej :)
nie jestem wizjonerem tylko analitykiem co by bylo gdyby
ale co do roku 2012 mam wlasne przeczycia i nie tylko wlasne
lecz wiem ze miloscia i sila woli plynaca z energii kosmicznej jestesmy wstanie to przetrwac
kroczmy droga sprawiedliwosci a bedzie dobrze :)
|
|
|
Ktos ma jakies ciekawe pomysly... do "pokonania" zmian??
Gadamy o koncu swiata... a moze jest jakis sposob aby go nie bylo???
Moze pomoc sil wyższych????
|
|
|
Witam
Nie czytałem wszystkich postów na tym forum i nie wiem czy sie przypadkiem nie powturze.
Wiec moje zdanie o tytółowej apokalipsie jest takie:
Zarówno Nostradamus jak i dziennik majów mówi o przejściu świata w kolejny stan. Być może nastąpi jakaś niespodziwana zaglada. Według mnie bardziej prawdopodobne jest kolejny krok w evolucji człowieka a mianowice rok 2012 będzie poczatkiem kolonizacji przez czlowieka innych planet. Nastąpi nowa epoka odkrywania kosmosu.
A koniec ludzkości nastapi prze samozagłade. Rózne mogą byc przyczyny tej samozagłady. Może to być dziura ozonowa wraz z efektem cieplarnianym, którego ludzie powiększania nie zatrzymają, i lodowce sie roztopia i woda pokryje całą powierzchnie ziemi a ci co osiedlili sie na morzo zabije promieniowanie UV.
Być morze będą to własne odpady ludzkie, ktorego człowiek nie jest w stanie racjonalnie zagospodarwać i które będą składane na olbrzymich wysypiskach wielkości madagaskaru i z tych śmieci zaczną wydobywac sie kwasy, które z biegiem czasu zaleją całą planete.
Może to byc także wojna atomowa gdzie jedno z panstw uczestniczacych w tej wojnie zrzuci bombe ktora zniszczy ludzkość. Albo jeszcze lepiej odpady nuklearne z elektroewni atomowych nie ulegną degradcij tylko rozpuszczą beczki w których sadostaną sie do żródel i oceanów i bez rzadnego wybuchu zniszcza ludzkośc.
Nie moge sie doczepić do teori uderzenia meteorytu bo o tym jescze nie czytałem i nie wiem za duzo chociaż myśle że z tego artykułu o apokalipsie jest najbardziej prawdopodobna.
Pozdrawiam.
Bardziej od przewidywania daty końca świata interesuje mnie istota istnienia człowieka.
Po co ja żyje.??
Żeby nauczyc sie czegoś a potem przełożyc to na jakis dochód załorzyć rodzine mieć potomka i umrzeć zapominajac wszystko co sie nauczyłem i zrobiłem żeby narodzic sie na nowo i jescze raz to wszystko ciągnąć.??
Największa niewiadomą wrzyciu człowieka jest miłość
|
|
|
Przeczytalem wlasnie tekst o Giorgio Bongiovanni http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=266
Wspomina tutaj o II przepowiedni Fatimskiej
...
"Następną rzeczą jest problem wybuchu III wojny światowej. Może nie dojść do niej, jeśli człowiek zmieni swoje postępowanie. Ostatnia wojna w Jugosławii była sygnałem pokazującym co może nas czekać. Kolejna sprawa to kataklizmy, które wystąpią w tych czasach. Nie jest powiedziane jaki to będzie rodzaj kataklizmów. Czy asteroid, czy trzęsienie ziemi, czy coś innego? W przekazie fatimskim porusza się też kwestie obecność szatana, antychrysta na ziemi.
Oczywiście przedstawianą przyszłość można poprzez modlitwę i właściwe postępowanie zmienić.
O niektórych podanych wyżej treściach słyszeliśmy już z choćby opublikowanej w 1963 roku tzw. wersji dyplomatycznej przepowiedni fatimskiej. Czy jest coś co nawet w przeciekach było skrywane?
Są w tym przekazie słowa niosące nadzieję i optymizm.
Madonna oznajmia, że po trudnym okresie nadejdzie bardzo długi czas pokoju na świecie. Ma to związek z zapowiedzią ponownego przyjścia Chrystusa na ziemie. Stanie się to w momencie, którego nikt się nie spodziewa.
Drugą ważną informacją jest tam zapowiedź spotkania się ludzkości z istotami spoza naszego świata żyjącymi we Wszechświecie. (Według mojego rozeznania powinno to nastąpić w okolicach 2012 roku). To są najważniejsze elementy trzeciego objawienia fatimskiego. Jezus i Matka Boska powiedzieli, abym poszedł w świat to przekazywać.
Co o tym myslicie???
|
|
|
A jednak asteroida?
Edyta z rysunkiem asteroidy
Wiele osób pragnących w jakikolwiek sposób udokumentować swoje kosmiczne przygody sięga po pędzel i farby. Na przykład Edyta – mieszkanka jednej z podwarszawskich miejscowości. Mimo że jej doświadczenia nie są tak dramatyczne jak przeżycia Grzegorza, ona także zdecydowała się przelać na papier dręczące ją wizje.
Edyta w odróżnieniu od Grzegorza nie miała tak wielu fizycznych kontaktów z kosmicznymi rasami. W jej wypadku dochodzi najczęściej jedynie do przekazów myślowych, w których dowiaduje się o dramatycznej przyszłości, jaka ma spotkać cały rodzaj ludzki. Kosmiczna rasa utrzymująca telepatyczny kontakt z Edytą usiłuje jej przekazać, że całej planecie grozi wielkie niebezpieczeństwo, gdyż w stronę Ziemi pędzi wielka asteroida, która zderzy się z nią około 2012 roku.
Dziewczyna, podobnie jak Grzegorz, nie pragnie zainteresowania mediów i nie szuka rozgłosu. Jednak intensywność przeżyć, jakie ją spotkały, była tak wielka, że i ona postanowiła zwrócić się do specjalistów takich jak Marek Turski i Jan Dominiak.
W Klubie Zjawisk Forteańskich osoby o podobnych przeżyciach mogą poczuć się bardziej bezpiecznie i utwierdzić w przekonaniu, że mimo niesamowitych „przygód”, jakie dane było im przeżyć, nie postradały zmysłów i że na świecie są ludzie, którzy mają podobne doświadczenia.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |