| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Nie znajdš nas - M. Bajor
wiat przyglšda się nam
Lecz nie spuszcza nas z oczu, a zatem
Czy nie miałaby nic przeciw temu
by schować się przed wiatem?
Starczy znaleć zaklęcie
Cienkš strunę dotykiem obudzić
a zrobimy się tacy maleńcy
Niewidzialni dla wiata i ludzi
Nie nie nie
nie znajdš nas
od zmierzchu aż po blask
wiele znam
tajemnych przejć
do całkiem innych miejsc
W pustyni się zdołamy schronić
tej z ziaren piasku w Twojej dłoni
Schronimy się za oceanem
we wnętrzu muszli rozbujanym
Od zmierzchu aż po brzask
Nikt nie odnajdzie nas
Od zmierzchu aż po brzask
Nikt nie odnajdzie nas
W Twoich oczach zdumienie
Skšd ta myl o ucieczce w nieznane?
Może niezbyt mam czyste sumienie,
gdy patrzę na Ciebie kochanie.
Tuż za progiem sš cuda -
mikrowiatów zmysłowe obszary
Powiedz "tak", a na pewno się uda
Bo to włanie - kochanie - sš czary.
Nie nie nie......itd.
Ja znam się na tym
Sš małe i wielkie wiaty
A nasz wiat
jest akurat
Nie nie nie......itd.
--------------------------------------------------------
Bogusław Doroszkiewicz – Pomiędzy
pomiędzy dwiema łzami
człowiek
pomiędzy dwoma westchnieniami
też człowiek
pomiędzy mężczyznš a kobietš
wszystko albo nic
pomiędzy miłociš a mierciš
całe życie
pomiędzy małym a wielkim słowem
wiele szarych ludzkich dni
bez pocałunków
i wybuchów gniewu
głowa do góry
jest tak wiele pomiędzy
że tylko nicoć prowadzi do
rozpaczy
--------------------------------------------------------
Samobójsto to nie jest najlepsze wyjcie - w końcu jest tyle rzeczy, które mogš się zdarzyć pomiędzy narodzeniem a mierciš... nie tylko złych, także tych dobrych... może warto poszukać ich, ukryć się w tym dobrym wiecie i przeczekać...
Pozdrawiam cieplutko :)
|
|
|
człowiek który popełni samobójstwo od zaru idzie do piekła gdzie przez wiecznoć będzie jego dusza będzie rozszarpywan jezeli kogos uda sie uratowac od samobójstwa moze tylko w jeden sposób uratowac swoja dusze poprzez oddanie
|
|
|
Kazdy człowiek przezywa Kryzys... Ale zycie nauczyło mnie tego, ze wszystko mija.. tak jak lęk, ból.. brak checi, zapału.. Zrozumiałam, ze chce mi się życ.. bo jestem ciekawa jutra.. to najlepsza recepta...
|
|
|
Najlepiej nalozyc sobie torebke foliowa szczelnie na glowe i pujsc spac mozna wziasc do pomocy normalna dawke silnego leku nasennego. smierc z niedotlenienia mozgu nastepuje po ok 15 min
|
|
|
(1 P 1,3-9)
Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On
w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa
na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i
niepokalanego, i niewiędnšcego, które jest zachowane dla was w niebie. Wy
bowiem jestecie przez wiarę strzeżeni mocš Bożš dla zbawienia, gotowego
objawić się w czasie ostatecznym. Dlatego radujcie się, choć teraz musicie
doznać trochę smutku z powodu różnorodnych dowiadczeń. Przez to wartoć
waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które
przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i czeć przy objawieniu
Jezusa Chrystusa. Wy, choć nie widzielicie, miłujecie Go; wy w Niego
teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radociš
niewymownš i pełnš chwały wtedy, gdy osišgniecie cel waszej wiary -
zbawienie dusz.
|
|
|
wzišć 0.5g anfetaminy i podcišć sobie rzyły wtedy człowiek odpływa zajebioz*
|
|
|
Morze to do mojej dziewczyny kiedy trafi morze kto jej to przekarze chciałbym aby tak było ale gdy bendzi już za póżno żeby nie czuła sie winna nie najlepiej nam sie układa, wszyscy mylš wręcz przeciwnie kucimy sie ale tak ze nikt o tym nie wie dzięki niej przestałem sobie podcinać sobie rzyły nie ćpam nie pije zmieniła mnie ale teraz po 5 miesioncach czuje ze znikam wraca wszystko te myli.staram sie zeby było lepiej ale już nie mam siły jest kto kto mi pomorze? jest kto kto mnie zrozumie? piszcie: pomuzcie@vp.pl prosze piszcie pomurzcie mi...
żyć w niepamienci to jakby wogule nie zyć wasza pamienć o mnie to teraz moje zycie im wiencej macie dobrych wspomnień to dobrze morze okarze sie ze nie na darmo żyłem/e
|
|
|
większoc z was pisze, że samobójstwo to nie jest dobre rozwišzanie, bo zaraz moze minac kryzys(jak to kto ujšł) i bedzie dobrze. No to ja wam powiem tak: Od jakiego dłuższego czasu chce sie zabić. Oczywiscie poszukiwałam stron na ten temat, dawałam sobie pewien odstep czasu, żeby "minęło" załamanie, ale to nie przechodziło. Oszukiwałam siebie, że moze być lepiej, ale jest wręcz odwrotnie.... mysli samobójcze mam ciagle w głowie, bo zrobie to kiedy. Gdyby ktos przezył tyle samo, co ja dawno by sobie co zrobił. Nie chce tu nikogo namawiać czy zwrócić na siebie uwage. Chce tylko zostawić swojš opinie i lad po sobie, bo być może jest to moje ostatnie wejscie na neta.... róbcie co chcecie...
ps. T. pamietaj, że zawsze Cie kochałam i kochac będę.... może "tam" w końcu będziemy razem...
|
|
|
Jako, ze jestem anonimowy , to sie tu kurwa wyzyje
Moim zdaniem życie to jedno wielkie gówno , i bardzo żaluje że wogóle sie urodziłem! najgorsze jest to , ze wiem ,jestem pewny ,że nie ma żadnego boga, czuje sie całkiem samotny! tak własnie jestemy całkiem samotni na tym wiecie i to jest najgorsze , każdy podšża za swoim szczęciem , nie patrzy sie na innych , a ja po prostu tak nie moge! nie pasuje chyba do tego wiata i nikt nie jest w stanie mi pomóc. niby często sie czuje już wcale nie tak zle, ale zawsze złe wspomnienia powracajš, nie potrafie uniec tego ciężaru . wogóle to wydaje mi sie ze mało potrafie, chciałbym być pewny siebie i mieć twardy charakter , lecz niestety jest całkiem odwrotnie.....
jak to mówiš los nie rozdaje równo......
|
|
|
Dajcie spok ostatnio byłem swiadkiem samobójstwa.
Na moich oczach skoczyła z bloku diewczyna, która miala w tym roku dopiero zdawac mature. Widoku i odgłosu nie zapomne do konca życia.
Całe miato mówi tylko o tym....)
Straszna tragedia bardzo wspołczuje rodzinie i znajomym
Poraz pierwszy widziałem ludzkš czaszke od rodka i zmasakrowane zwłoki w ktorych minute wczesniej było życie. Wierzcie mi zaden sposób nie jest dobry , nie ma sensu zabijac sie bo z każdym problemem można sobie poradzić.
Sam byłem w trudnej sytuacji i leczyłem sie lekami ,które gówno dawały i też mysłałem o tym ,ale jako nabrałem wiary w to ze może być lepiej
ZYCIE BYŁOBY NUDNE BEZ PROBLEMÓW!!!
Zastanówcie sie!
i konczcie temat
|
|
|
pierdolenie... każdy któremy dobrze gada że życie jest piękne i nie można się zabijać... ciekawe jak by piewał jakby się postawił na moim albo kogo kto ma tak samo ciężko miejscu...
|
|
|
|
|
|
KUP SE PĘTLE ALBO DWIE
BEZROBOCIE ZMNIEJSZY SIĘ
FIRMA STRYCZEK SA ZAPRASZA
OFERUJEMY STRYCZKI W RÓŻNYCH ROZMIARACH, z RÓŻNEGO MATERIAŁU.
|
|
|
ja tez chce wreszcie skonczyc tę meczarnie.brakuje juz sił.a oto bardzo mšdry cytat:"Chcę odejć wtedy, kiedy sam zechcę. Życie sztucznie przedłużane pozbawione jest sensu" i nie piszcie tylko ze to chwilowe bo tak nie jest.nie rozumiecie tego co dzieje sie tam w srodku.to nic nie pomaga.jezeli naprawde chcecie pomoc doradzcie jak to zrobic najlepiej najmniej bolesnie
|
|
|
Kurwa a z kšd my możemy wiedzieć!
Osobicie nie próbowałem jak kurwa taki mšdry to podetni se gardło
długopisem...
We niepisz że chcesz się zabić bo to goowno prawda to tylko
zły sen i głupota którš piszesz...
WIĘĆ kkkk we się w garć i zrób cos ze swojm życiem i niekończ
go gwałtownie i idz również pomuc komu zagubionemu bo tylko
to możesz zrobić teraz ...
Dobranoc!!!
|
|
|
mam niedokrwistosc
nieda sie z tym zyc zalatwił mnie ksišdz wszedł duchem i mnie porozrywał
pilem chwastoks i zyje
jeszcze sprubuje na stonke
moze zadziala
To bylo latem i noco nad brzegiem jeziora firlej trafiłem na swoich ludzi niewiedziałem co tam sie działo teraz wiem wiecej wszedli we mnie myslami.widze ale nie widze.Słysze ale nie słysze.Stoje i nie czuje upływu czasu.Ide i nie czuje ze ide. ide z otwartymi oczami i spie wszystko robio mysli. To bylo jak sen nocy letniej.
|
|
|
Moje życie jest bardzo ciężkie.Kiedy wszystko było inaczej.A teraz to wszystko straciłam-szkołę,pracę,przyjaciół.Nigdy nie odnalazłam prawdziwej miłoci.Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie,dlaczego tak się stało,dlaczego to wszystko straciłam.To jak koszmar.Teraz przechodzę strasznš depresję.Nikt o niej nie wie,tylko ja.
Często zamykam się w pokoju,i wyobrażam sobie co by było,jakbym się zabiła.I wiecie co?Najbardziej byłoby mi żal nie siebie,ale mojej ukochanej rodziny.Nie wiem czy przeżyliby mojš mierć.Tak bardzo mi smutno.
Jestem taka zagubiona na tym wiecie.Nie wiem jak żyć.To wszystko mnie przerasta.Co mam zrobić?
Czasami spoglšdam na swoje nadgarstki,i ku ogromnemu zdziwieniu widzę na nich jakie dziwne poziome białe linie.Sš równe względem siebie,takie jakby trójwymiarowe.Różnie wyglšdajš pod różnym kštem wiatła.Wyglšdajš jak blizny po podcięciu żył.Mam je od dzieciństwa.Boję się życia,boję się swojej przeszłoci.
[%sig%]
|
|
|
Możliwe, że w poprzednim wcieleniu podcięła sobie żyły.
Jeli to samo zrobisz w tym, to następne będzie jeszcze gorsze i tak do skutku, aż zrozumiesz, że nie tędy droga.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
gożej gdy zaczyna się poczštek poczštku czyli błędne koło bez końca....
Podobno po mierci można wybrać gdzie i kiedy się narodzić hmm...
ciekawe wręcz bardzo ^^
Pozdrowionka
...::I am what I am::...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |