Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

yohanna22:
Na polityc sie nie znam Nicze.
Bo to nie miła prawda My tu to tak bardziej z rozpędu rozmawiamy że wszystko ma pewna ciągłość i wynika z czegoś co dawno było wiadome i przez kogoś założone do realizacji. Chodzi o mniejszy stres w przechodzeniu tego co nieuniknione. I nie wchodzeniu w ten najgłębszy nurt. Przed Drugą Wojną też mnóstwo ludzi świadomych na co się zanosi opuściło miejsce zamieszkania. Tak ale gdzie się udać żeby te nadchodzące pięć lat przeżyć w spokoju. wszystko kwestia kosztów. Wyjechać afryka Ameryka południowa Australia. Ci którzy tu przybyli nie mają zabezpieczenia w niczym i to sprawi ich nerwowość nadwrażliwość i łatwość konfliktu. Wszystko to sprawia że nasza rozmowa ma niekoniecznie sens bo to co ma być to będzie. Możemy rozprawiać kiedy i w jakim wymiarze.

nicze:
Bo to nie miła prawda
Wiesz no cos tam czytam;) ale zeby sie zaglebiac to powiem Ci ze nawet ochoty nie mam. Od tego sa politycy.

Prawda jest jedna Nicze ”…The simple truths are that human misery is largely inflicted by other people and that the solutions are best based on human – rather than chemical or electrical – interventions. .." To tak z mojego kursu psychologi i taka jest prawda.

yohanna22:
Na polityc sie nie znam Nicze.
http://porozmawiajmy.tv/zrozum-kim-jestes-i-zacznij-ujarzmiac-matrixa-prawno-bankowego-aleksander-berdowicz/ sympatyczne podejście do matrixa punkt widzenia prawa nie polityki ale jedno na drugie wpływa i determinuje jak się wie na czym polega śmieszność w kanonie prawa polityka jest dodatkiem do całości matrixa

Troche to nudne NIcze :)

To umowność naszej rzeczywistości problem zgody na to :)

Bo rzeczywistość jest nudna to tylko na filmach karmią nas sytuacjami "zabili go i uciekł" A tu czyjś nielubiany blogier https://www.youtube.com/watch?v=Z5mFG8cHG6Q Czyli rozważania o ksenofobi i rasiźmie

Milego dnia Nicze;) https://www.youtube.com/watch?v=qUD4BySgFEc

Tym razem dobre Nicze, bo nie nudne - całkiem ciekawe i dynamiczne :) No właśnie - młodzi mężczyźni uciekają przed ISIS do Europy, podczas gdy kobiety zostają i wstępują do armii (widziałem takie materiały), by walczyć z fanatykami. Problem jest znacznie szerszy - nie dotyczy tylko danego regionu, czy danej religii, ale ogólnego wpływu religii patriarchalnych na człowieka. Ten destrukcyjny wpływ na rozwój cywilizacji i stosunki międzyludzkie trudno przecenić. W Europie mamy tzw. chrześcijaństwo (które z tym, co mówił Jezus ma niewiele wspólnego) w różnych odmianach, z których najbardziej zacofany jest katolicyzm. Nieraz słyszałem w kościele, że mąż rządzi, a żona ma być mu posłuszna. Ciekawe :/ A jak facet nie ma racji? W Europie jest i tak "luz" pod tym względem, bo mimo że zacofany Kościół jest kulą u nogi, to i tak postęp jest duży, a religia ma coraz mniejszy wpływ na człowieka. Co w największym stopniu przyspieszyło postęp, rozwój cywilizacji zachodniej? Niektórzy mogą się zdziwić :) - Kobiety. Tak - kobiety dały zastrzyk do szybszego rozwoju. Najpierw postęp techniczny dotyczący m.in. AGD spowodował, że kobiety zaczęły mieć coraz więcej czasu wolnego - mogły więc zacząć się kształcić, iść do pracy (coraz lepszej i bardziej wpływowej) i mieć coraz większy wpływ na kształtowanie rzeczywistości. Kobieta ze swoim wielowątkowym (w większym stopniu niż u mężczyzn) mózgiem jest wydajniejsza, kojarzy więcej współzależności i lepiej sobie radzi - z wynalazczością również. Coraz więcej kobiet można spotkać na kierunkach technicznych, zarządzaniu itp. - wystarczy dać im tylko podstawy teoretyczne, a postęp jeszcze bardziej przyspieszy, bo wykształcona kobieta ma niesamowite możliwości i jest odporniejsza psychicznie od mężczyzny. No cóż - czy się to komuś podoba, czy nie, ale przyszłość należy do kobiet. A teraz spójrzmy na kraje islamskie, gdzie patriarchalna religia w jeszcze większym stopniu chroni władzę mężczyzn. Mężczyźni tam nie muszą się starać, nie muszą się rozwijać, bo i tak mają zagwarantowane, że są "lepsi", bo przecież są mężczyznami :)) Kiedy religia jeszcze bardziej się radykalizuje? - Gdy czuje się zagrożona. A co najbardziej uderza w podstawy patriarchalnych religii i "ład społeczny" z nimi związany? - Chyba nie muszę tłumaczyć... Wystarczy przypomnieć sobie wrzawę "kościołkowych" środowisk związaną z przyjęciem przepisów o zakazie przemocy wobec kobiet, i ich mocne słowa, że spowoduje to upadek cywilizacji. Jakiej cywilizacji? A dlaczego te same środowiska tak bardzo chcą, by kobieta nie mogła decydować, by nie miała wpływu na sprawy dotyczące zwłaszcza jej, jej ciała, bo związane z prokreacją? Przecież to kobieta ponosi największy koszt (bardzo osobisty) i nakłady pracy w przypadku decyzji dotyczących "zachowania gatunku". W islamie dodatkowo to kobieta pracuje na mężczyznę, więc jest wykorzystywana jeszcze bardziej, a do powiedzenia ma jeszcze mniej niż u nas. Islam bardzo się boi utraty wpływów, więc się jeszcze bardziej radykalizuje (jak ostatnio Kościół w Polsce). "Biedni", głupi, niezaradni życiowo mężczyźni przez całe wieki nie musieli się starać, bo "chroniła" ich religia, tradycja i zwyczaje społeczne. Co, gdyby zabrać im tą "podbudowę"? - Jak to co? Blady strach przed utratą władzy, płacz, lament i zgrzytanie zębów - narastająca agresja. Właśnie to obserwujemy. No dobra - czeka mnie ważna misja. Moje córki są bardzo inteligentne, ale brakuje im jeszcze pewności siebie, więc znowu trzeba iść do lasu (bardzo to lubią - z przyrodą już się oswoiły) i dalej je uczyć obchodzenia się z bronią energetyczną, chemiczną, białą, palną i "psychologiczną" :) Uczę je, jakie są słabe strony mężczyzn i jak można nimi manipulować. Jak jeszcze podrosną, to powiem im o wykorzystywaniu innych atutów (weszły w okres dojrzewania i "atuty" maja coraz większe :)) i nauczę też wschodnich stuk walki - na razie wiedzą, że między nogami mężczyźni mają bardzo wrażliwe miejsce :) Moje córki to bardzo mądre kobiety i wiem też, że będą wysokie i silne. Oszczędzę im też "zawodów miłosnych", bo byle głupek i cham nie zrobi na nich wrażenia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Oj Yohanna - widzę, że chcesz "zdynamizować" dyskusję z Niczem :) Jeśli chodzi o "homo", to myślałem, że tylko lesbijki potrafią się ładnie całować :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Po przegięciu w stronę kobiecości i odreagowaniu przyjdzie czas na "seksmisję" :) Wahadło wreszcie osiągnie złoty środek :) Miłego dnia Nicze :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ostattnio to czytalam http://www.economist.com/blogs/freeexchange/2015/11/women-workplace Wcale latwo nie jest kobieta nawet w krajach zachodnich. Moje kolezanki po dobrych studiach i po urodzeniu 2 dzieci mysla ze spadna o wiele znizej w pracy. Jedna juz pracuje w supermarkecie, a pracowala dla duzych firm w Londynie. Sama mam przerwe 5 lat i musze wszystko chyba od nowa zaczynac, okaze sie juz niebawem. W UK powyzej 4 lat przerwy i wypadasz z rynku pracy zadne studia i byle doswiadczenie nie pomoze. Nie wiem jak jest w Polsce.

wendol:
Oj Yohanna - widzę, że chcesz "zdynamizować" dyskusję z Niczem :)
Mysle ze Nicze ma inne poglady to jest jego sprawa wcale mu nie zabraniam. Staram sie zmienic temat na luzniejszy :) ale nie dziala ;)

W Polsce, jak znasz dobrze angielski, to masz dużo większe szanse znalezienia dobrej pracy :) Kiedyś, po skończeniu Finansów i Bankowości na SGH szukałem pracy w banku. Znalazłem, ale znalazłbym lepszą, bo szukali kogoś z dobrą znajomością angielskiego i niedoszła szefowa powiedziała mi, że nie interesują jej moje studia, tylko znajomość języka :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tutaj sama nie wiem, doswiadczenie najwazniejsze. Jezyki raczej nie chyba ze juz dla firmy co potrzebuje z jakims konkretnym w danym kierunku. Ostatnio aplikowalam do firmy co z polskim potrzebowali, dzwonili do mnie, ale zarobki marne plus customer service na co nie zabardzo mam ochote no i full time, a ja na razie okreslam sie part-time, ale wszytko moze sie zaniedlugo zmienic. W sumie na zarobki nawet nie licze na pewno minimum na poczatek. Ostatnio z kolezanka tak siedzialysmy i myslalysmy z kad ludzie te pieniadze maja zapieprzasz jak dziki osiol i nic. U mnie w miescie jest glownie middle upper class takie fury jezdza ze az glowa boli teraz w cntrum remontuja budynek cena 1.5 miliona jedno mieszkanie, a juz sa sprzedane. No i z kad ludzie te pieniadze maja?

Jak się latami dobrze zarabia, to ma się pieniądze. Jak masz stałą pracę, to dostaniesz kredyt i masz mieszkanie, ale wtedy dochody spadają, bo musisz spłacać przez wiele, wiele lat. Nie wiem, kogo stać na kupno mieszkania, bez zaciągania kredytu - pewnie są tacy, ale niewielu. Jak dużo zarabiasz, to spłata nie będzie dla ciebie dużym obciążeniem, ale jak zarabiasz mniej, to niewiele ci zostanie, dlatego ludzie "na dorobku" często wynajmują mieszkania - małe, ale i tak płacą całkiem sporo miesięcznie, ale i tak mniej, niż mieliby spłacać duże mieszkanie. Jak zaczniesz zarabiać więcej, to możesz sobie pozwolić na "własne" mieszkanie - własne będzie dopiero, jak je spłacisz po bardzo wielu latach, podczas których twoje dochody znacznie spadają. Ja w grudniu spłacę ostatnią ratę niewielkiej pożyczki bankowej na cele konsumpcyjne - pieniądze mam, ale teraz będzie mi ich przybywało w jeszcze szybszym tempie :) Oczywiście wydzwaniają do mnie z banku, bym brał następną pożyczkę, ale tłumaczę im, że tego nie zrobię, bo chcę mieć więcej pieniędzy - własnych :) Znam w swoim najbliższym otoczeniu ludzi, którzy mają wyższe dochody niż ja, ale pieniędzy mają mniej, bo mają wysokie kredyty i pieniądze wydają na "głupoty". Ja już dość dawno temu skończyłem z kupowaniem laserów i innych bajerów - mam już wystarczająco dużo różnej broni itp. - wystarczy dla mnie i kliku osób wokół. Kupowałem, bo przestraszyłem się "końca świata". Może oczywiście w każdej chwili "rąbnąć" coś większego na Słońcu i "wyłączyć" nam prąd, ale na ile mogłem, to już się zabezpieczyłem i moje zdolności i możliwości przetrwania wzrosły :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dzięki milaczki za życzenia ja Wam życzę miłego wieczoru bo tak jakoś ta pora.

Jutro postaram się Wam napisać co mnie zachwyca od kilku dni... Tak dla odmiany- "zapodam" coś przyjemnego (moim zdaniem)... Teraz nie mogę. Słucham. Chłonę jak gąbka i nie mogę się nasycić. Wy To pewnie znacie, bo to 2 lata temu było pokazane w tv, ale ja tv nie mam i nie oglądam (i teraz pierwszy raz żałuję). A mogłem to zobaczyć już 2 lata temu. Kto wie- może kupię telewizor w końcu... ...to co odkryłem... jak dla mnie arcytalent. Jutro Wam opowiem. Teraz jeszcze posłucham jeszcze troszkę... Zajebiste... Cześć Wam PS. Dziś położę się spać z uśmiechem :)

yohanna22 9 godzin temu zanim przestaniecie wierzyć we własne siły powiem wam w jaki sposób lub jak to jest, ze ktoś zarabia od was 10 razy więcej w tym samym czasie. Wynika to z faktu, że wykonuje do 10 razy więcej czynności w tym samym czasie co wy. Zapytacie jak to robi i w jaki sposób? Otóż wykonuje on pracę umysłową - w taki o to sposób może to zrobić. Czy są na to jakieś przykłady? Tak owszem są, wszem i wobec jednym z nich jest zdolność szybkiego czytania, czytania do 10 razy szybciej niż inni. Co jest dowodem bezpośrednim na to, że w tym samym czasie można wykonać do 10 razy więcej czynności niż inni. Wszystkich zainteresowanych namawiam gorąco do lektury - samej teorii zawartej w tym kursie. http://www.spzawadkaosiecka.pl/jz2.pdf A najlepiej czytać to wydrukowane z ołówkiem w ręku w tracie czytania wyjaśni się dlaczego. Potem zapraszam do dyskusji. Jak będziecie gotowi przedstawię konkretny plan. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Sprawa ostatnia, każdemu polecam do obejrzenia ten film ;) a potem do dyskusji ;) http://www.nowehoryzonty.pl/film.do?id=7988 Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.