| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| 2 0 1 2 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
|
2012 - czy slyszeliscie cos na temat tej liczby? Czytalem interpretacje Wielkiego Kalendarza Majów... jak wiadomo uwazali oni go za najwieksze osiagniecie naukowe ich kultury. Jak wiadomo kalendarz ten przedstawial pewne cykle zyciowe, rowniez zawarte w nim byly wszystkie kombinacje lancuchow DNA i RNA czlowieka.. to juz samo w sobie jest zastanawiajace! Tak samo jest zastanawiajace istnienie wielkich ich budowli.. egipskich piramid.. wielkich ksiag. Interpretacja kalendarza zapowiada - przeliczajac na nasz system kalendarzowy - na rok 2012 tzw "przejscie swiata, w kolejny wymiar swiata" (5 wymiar) - wedlug nich. "To co bylo zakopane zostanie odkopane". Podobnie czytalem o przepowiedniach Nostradamusa... i tu kolejne powiazanie do tej sprawy.. rowniez jego przepowiednie polegaly na zauwazeniu pewnych cykli zyciowych. Data nie jest zbyt jasnie okreslona (moze to byc w przedziale 2009-2012)... zdaniem jasnowidza ma nastapic rowniez przjescie ludzi w inny wymiar... nastapi EPOKA PRAWDY. Nostradamus byl bardzo zaglebiony w ewolucje swiadomosci ludzkiej - jak wiadomo! Kolejne powiazanie jest do Biblii: zmarli powstana z grobow.. to nawiazuje do przepowiedni Majów! Kolejnym ciekawym argumentem, ktory laczy to w pewien sposob w calosc jest to, iz na rok 2012 naukowcy spodziewaja sie przelotu wielkiego materotytu... i juz zaczely sie spekulacje czy przypadkiem nie zawadzi o Ziemie... prawdopodobnosc trafienia to: 1/1000 000. Ale nie tym sie przejmuja... Zastanawiaja sie mianowicie: jesli w nas nie trafi.. i przeleci blisko obok naszej planety... czy nie nastapi czasem przemagnetyzowanie biegonow Ziemi!? Strach pomyslec jakie to niesie ze soba konsekwencje. Wydaje mi sie ze temat jest wystarczajaco ciekawy.. zwlaszcza ze wiele faktow z roznych miejsc na Ziemi wiaze to w jakas sensowa calosc. Jestem ciekaw czy posiadacie podobne informacje i rowniez dostrzegacie ta sprawe. Mozliwe ze dowiem sie od Was cos jeszcze wiecej. Pozdrawiam wszystkich i biernie obserwuje Wasze wypowiedzi ma plaszczyznie naukowej jak i religijnej!
|
|
|
Hyhy... Bruce....hyhy.... trzeba by przekopać całą okolicę 3 Piramid w Gizie... mnie się to wydaje ponad siły, więc już jest chyba po zawodach :(... no chyba, że ludzie się zjednoczą i wspólnym wysiłkiem zmuszą tę planetę do zmiany kursu.. ale czy to możliwe w dzisiejszym świecie pełnym przewagi zła nad dobrem?
Niech ta epoka Wodnika już nadejdzie... będziemy mieć spokój :)
|
|
|
ta pani Lucyna chyba za duzo 'indiany jonesa' sie naogladala.. ;) scenariusz typowy dla filmow amerykanskich a nie dla normalnego zycia.. po co mieliby chowac klucz w brzuchu faraona? ;P po co w ogole jakis klucz mieli robic.. nie mogli po prostu przekazac tej energii bez niego? ;) w koncu taka zaawansowana technologia.. ;P
aha.. caly czas myslalem, ze planeta x to inna nazwa planety nibiru.. ;)
|
|
|
bez tlenu nic zapalić się nie może.
a dla mnie nadal bardziej wiraygodne sa artykuly z 'nature' i programy z 'discovery', niż jakiś pan Geryl i Majowie. owszem, zmiana biegunów się zaczęła i potrwa jeszcze /nie daje ręki uciąć/ ok.5 tys.lat /albo 7tys./. a efektem tego będzie większa zachorowalność na nowtwory. z reszta ziemia już ok. 100razy zmieniala swoj biegun, czyli od ery wygniecia dinozurow zycie na ziemii ginelo ponad 2500razy? a z wielkim potopem to bylo tak- zycie koncentrowalo się wokol morza srodziemnego i pisma opisujace wielki potop pochadza z okolic sumatry. orawdopodbnie bylo to coś rodzaju tsunami w morzu srodziemnym. wielki potop ma bardziej przeslanie religijny, aczkolwiek na jego istnienie są dowowdy naukowe. nie rozumiem jak może nie zapalić coś co nie ma tlenu! a przecież bliżej ziemii jest merkury, slonce swieci rownomiernie więc pochlonie tego wenus. ale każdy wierzy w co chce. ja tam jestem wierzące i słowa 'nikt nie zna dnia ani godziny' całkowicie do mnie przemawiają. poza tym jest napisane, że koniec nastąpi w najmniej spodziewanym momencie.
Arkadiush, jak Cie interesują takie rzeczy to zapoznnaj się z teoria magicznej 7. wg niej ziemia ma 6 tys. lat, a teraz wchodzimy w 7tys.- tys. rządów Chrystusa. są dowowdy naukowe.
a ta pani Lucyna to moglaby się nie wyglupiac i isę chociaż chalenningami poprzeć, a nie scenariuszem 'dnia zagłady'. niedlugo znajdzie się kolejna nawiedzona osoba, ktora oswiadczy, że znalażla lampę alladyna i dżin przepowiedzial koniec swiata. bez jaj!
|
|
|
A skąd wiesz ze jego ciało znajduje się akurat tam ?? Ogulnie w twojej wypowiedzi jest dużo bzdur bez obrazy ale jednak tworzą one sensowną całość bo:
-ogulnie wiadomo że na marsie znajduje się kompleks piramid (możliwe ze to tylko pasma górskie lecz jeśli to pasma górskie to dziwnym zbiegiem okolicznośći znadują się na tej samej szereokośći geograficznej co kompleks w Gizie)
-piszesz cos o jakimś urządzeniu które znajduje się na szczycie piramidy w 1993 robot zbudowany przez ekipę Rudolfa Gatenbrinka odkrył w jednym z szybów piramidy wczesniej uważanym jedynie za szyb wentylacyjny kamienne drzwi i wszystko by było wporzo i ktos mogł by pomyslec ze w ciągu tylu lat na kanał miał prawo osunąć sie jeden blok kamienny tylko ze jest jeden problem w bloku znajdują sie metalowe uchwyty a w dolnym prawym roku znaleziono tajemniczy czarny proszek jesli ktos nadal jest oporny zachęcam do poszukania w necie klipów video odnośnie tego znaleziska. W takim razie co jest za tymi drzwiami ????
-o tym że coś ma się stać w 2012 roku mówią też DROBNI NIC NIE ZNACZĄCY LUDZIE :) tacy jak np. Cayc'e czy pewnie nikomu nieznany NOSTRADAMUS :)
Więcej mi sie nieche pisaćposzukajcie sami powiązań między piramidami na ziemi i na marsie o tajemniczej komorze na szczycie piramidy cheopsa z której budową cheops ma tyle wspólnego co Kwaśniewski z jazdą na crossie wyczynowym. Poszukajcie czegos na temat Planety X , czegos na temat piramidy w kórej prawdopodobnie znajduje sie inna część tego urządzenia została ona odkryta w 1970 r. w wodach oceanu u wybrzeży Bimini (w obrębie "trójkąta bermudzkiego").
Jeśli was to zaciekawiło odsyłam do samodzielneg szukania i wysówania własnych teorii.
A co do ciebie Strumyk to nie obraził bym sie jak bys zapodał swooj nr gg.
|
|
|
True-wszystko o czym piszesz jest prawdą,nawet dzisiaj rozmawaiałam o tym z ciotka ona wie na ten temat bardzo duzo jednak trudno jest mi słowo w słowo przekazac to wszystko......
Ziemia zmieni swoja oś w 2012 i rozszcepi sie na tz.dwie ziemie-co to doslownie znaczy nie wiadomo.......
podobna zmiana osi byla bodajze w 1905....to wszystko ma zwiazek z zalaną wówczas Atlantydą....
Natomiast rok 2012 nie bedzie koncem swiata...owszem nastąpią róznego rodzaju katastrofy(chyba juz je zauwazyliscie-to fakty namacalne)....
Zeby przezyc musimy podniesc swoje wibracje.......to wszystko uzaleznione jest od siły kosmosu...musimy wyzbyc sie lęku i strachu...bo nie przetrwamy!!
Kto chce sie z tego smiac niech sie smieje!
ale moje slowa wspomnicie za 7 latek!
powodzenia!
|
|
|
http://www.nautilus.org.pl/mp3/pgeryl.wma
Audycja radiowa.... kto zainteresowany niech posłucha....
|
|
|
Cóz... bieguny Ziemi i tak już się zmieniają... A z tym rokiem to ja też słyszałam, to zastanawiające, że wszystkie przepowiednie o końcu świata są właśnie na te date, a z tym przedziałem 2009-2012 to według Apokalipsy chodzi o działanie Antychrysta, ponoć właśnie w tym okresie będzie jego panowanie..od 2009 zacznie się, a skończy właśnie w 2012, bo wtedy będzie sąd ostateczny...
NIECIEKAWIE, CO NIE?????????????
|
|
|
no.. ciekawe w ktorej apokalipsie takie cos wyczytalas ;) bo jesli w tej biblijnej, to chetnie poznam namiary ;P [rozdzial, wersy.. ;)]
|
|
|
mcdulka - zgadza sie, konca swiata nikt nie zna poza samym Bogiem Stworca. Ja nigdzie nie uzywam slowa konca swiata. Mowie tylko o zmianie, cyklu, ktory wystepuje co pewien czas (rowny, harmoniczny odcinek czasu/przestrzeni).
BabyKeczko - szukasz Antychrysta? Zanim zaczniesz szukac,musisz wiedziec czego szukac. Zatem: antychryst to osoba, ktora bedzie chciala w pewien sposob zdobyc wplywy na Ziemii, omotac czyms czlowieka, powodowac jakies "cuda", "magie" (nauki niezrozumiale dla przecietenej istoty ludzkiej). Antychryst bedzie mial powiazania, swoich podwladnych, wiec bedzie mial wielkie wplywy. Na pewno zawsze bedzie chcial byc na bierzaco informowany. Prawdopodobnie silny finansowo, bo w koncu mamona jest jego moca tworcza, a wlasciwie to niszczaca tworczoscia. Popatrz dzisiaj... kto ma najwiekszy dostep do informacji, kto jest najbogatszy, kto ma wielkie wplywy, kto omotal czlowieka ta "magia", kto stworzyl swoj swiat, swiat Antychrysta? Nie bede wymienial tu konkretnie tej osoby, bo moimi kandydatami sa dwie (obie tego samej narodowosci, ktoras z nim pasuje na antychrysta, ktoras na podwladnego z tych dwoch:)).
Teraz jesli chodzi o te date 2012!!!
Moze tak: kto mowi, ze tego nie bedzie niech przedstawia argumenty, a nie tylko snuje odpowiedz NIE, bo przemawia przez niego mantalna blokada. Znudzilo mi sie czytanie postow z serii: "hahah.. jakie glupole... w co wierza... tego nie bedzie" - jesli tak, to uzasadnij swoja wypowiedz drogi czlowieku! Jak mozna wypowiadac sie na temat ksiazki, ktorej sie nie przeczytalo, na temat obrazu, ktorego sie nie widzialo, na temat piosenki, ktorej sie nie slyszalo, na temat zapachu ktorego sie nie czulo, na temat dotyku, ktorego sie nie doswiadczylo??? To jest tak, jakbym ja mial sie wypowiadac na temat fizyki kwantowej (mimo, ze ukonczylem ja dobrze na uniwersytecie), nie znajac do konca tego tematu i krytykowac wspolczesnych teoretykow i naukowcow - czyste ego, totalna blokada mentalna, zalosny taki obraz czlowieka, ktory slepo przekonany jest o tym co robi, nie jest swiadomy samego siebie... ale i na takich przyjdze odpowiedni czas, by zrozumieli (oby nie za pozno!).
Nie palam do was negatywem, chce tylko uswiadomic wam (zdaje sobie sprawe, ze to trudne), ze jesli mowisz NIE, powiedz chociaz dlaczego (pomijajac wyjasnienie z serii NIE,BO NIE). Kazde twoje "NIE" poparte uzasadnieniem, jest dla nas dodatkowa informacja, ktora bedzie poddana analizie.
I pamietaj: Zanim sie wypowiesz, zapoznaj sie z tematem, o ktorym bedziesz mowil, biorac pod uwage wszystki rozwiazania i kombinacje!
Pozdrawiam!
Skad ta agresja do tego tematu?
|
|
|
Spokojnie, pracuje nad tym! Analizuje, tworze obliczenia, wykorzystuje wyobraznie i wiedze, slucham serca, opieram sie na intuicji. Jednego pieknego, slonecznego dnia zamieszcze tu link to opublikowanej swojej pracy (o ile mi pozwoli na to Bog), gdzie wszystko bedzie dokladnie wyjasnione odnosnie 2012. Bede sie opieral na dwoch rozwiazaniach: Zaistnieje, nie zaistnieje - bo wszystko zalezy od nas ludzi!
Tym czasem, osoby zainteresowe odsylam pod moj adres mailowy, tam bede teraz tylko nawiazywal konkakt z gronem zainteresowanych i im bede przedstawial wiedze, spostrzezenia i doswiadczenia osobiste.
Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich.
Dziekuje za odpowiedzi te dziwne i w normie:)
Zegnam was w tym temacie na forum!
Zdrowia i porzezycia prawdziwej milosci w tym zyciu wam zycie.
Odnajdzie sie w sobie i swiecie i znajdziecie sens: milosc i cel: Bog!
Tego wam z serca zycze.
Arkadiusz!
|
|
|
Yezu słodki, kolo wrzuć na luz. Ja tak w necie czytałam... i to co mówisz tez. O CO WAM BIEGA??? I WCALE NIE MÓWIE, ŻE SIE Z TYM NIE ZGADZAM.. KURNA NIE HISTERYZUJ CHŁOPIE BO TO TY JESTEŚ AGRESYWNY..
POZDRO DLA BESTII;]
|
|
|
Ale wiecie co... z jednej strony chcialbym zeby to nastapilo... nastanie nowego poczatku... pokoj na ziemi, milosci, nowa swiadomosc czlowieka... wszystko cool....
Ale z drugiej strony... czy musi to nastapic tak "brutalnie"..... to cale zniszczenie... trzesienie ziemi... kto wie co jeszcze ciekawego....
Tak mnie dzisiaj naszlo... przeciez... jesli nastapi taki przebieg wydarzen... (bardzo podobvny jest w apokalispie sw. Jana...) to nie spieszno mi do tego... To glupie myslenie, wiem... ale... ja na przyklad chce zobaczyc jeszcze te wielkie osoagniecia architektoniczne ludzkosci... w calosci:) A NIE ZGRUZOWANE: NY, Londyn, Edynburg (moje marzenie)itp. itd.
Zastanawia mnie, dlaczego kazde zmiany "na lepsze" musza byc takie... nagle i WIDOCZNE. Oczywiscie, jesli ktos wierzy w reinkarnacje.. karme.. ze szczesliwosc na Ziemi jest tylko mala czescia szczesliwosci zycia w swiecie duchowym, To i tak uwazam, ze to co do tej pory osiagnelismy nie powinno zostac zniszczone... w taki sposob. Wszelkie osiagniecia cywilizacji... kultury - mimo, ze przesiakniete sa krwia, zla energia... itp.. = maja zostac zapomniane... zaprzepaszczone
Mozna to uwazac za materialistyczne podejscie do zycia.. ale tak naprawde nie chodzi o to...
Przeciez to co czlowiek stworzy, nie zawse musi byc zle..
Zastanawiam sie, czy ta przepowiednia mowi o tym co i tak nastapi... czy jest przestroga dla ludzi... aby zaczeli zyc zgodnie z zasadami... milosci??
Ostatnio.. czytalem fajny aktykul?? o Mc Kenny'm, :
"W 1976 bracia McKenna opublikowali niesamowitą książkę, "Invisible Landscape" (Niewidzialny krajobraz), która wstrząsnęła podziemiem psychologiczno-futurologicznym Stanów Zjednoczonych. Dowodzili w niej, że nasz wszechświat jest hologramem, czyli że każda z jego części zawiera w sobie informację o całości. W oparciu o ten model i heksagramy księgi I CHING ułożyli program komputerowy, do którego wnieśli informacje o ważnych wynalazkach i nowych pomysłach naukowych. Celem ich było wykreślenie spirali czasu, która zilustruje, z jaką szybkością na świecie pojawiają się innowacje.
Nie musieli długo czekać na wyniki. Komputer przedstawił im pięć cykli rozwoju ludzkości:
1) cykl 4 300-letni, od czasu urbanizacji do początków nauki współczesnej;
2) cykl 384-letni, w którym nauka dokonała więcej innowacji, aniżeli w poprzednim okresie;
3) cykl 67-letni (od technologicznego przełomu w latach czterdziestych XX w. do roku 2011), w którym nowości pojawi się więcej, aniżeli w okresie od czasów Galileusza do zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę;
4) cykl 384-dniowy, w latach 2011-2012, gdy liczba wynalazków ponownie będzie większa niż w poprzednim cyklu;
5) cykl 6-dniowy, którego kulminacją będzie podwajanie się liczby innowacji co sekunda.
Nietrudno przewidzieć, jaka była reakcja braci, gdy to ujrzeli. Oznaczało to tylko jedno : KONIEC ŚWIATA, JAKI ZNAMY.
W 2012 roku wszystko będzie możliwe. Nieśmiertelność, stacje kosmiczne, kontakty z istotami pozaziemskimi - to może być zaledwie namiastka tego, co nas czeka. Komputer wolny był od subiektywnych przekonań. Dziwnym zaś zbiegiem okoliczności wydaje się to, że kalendarz Majów kończy się również na tym roku.
.
.
"Otóż dawno temu na obszarach Afryki Północnej, które obecnie pokrywa pustynia, istniał raj, w którym ludzie żyli w zgodzie z naturą, wykorzystując strumienie wiedzy płynące z nieświadomości. Było to możliwe dzięki grzybom halucynogennym, które w epoce paleolitu (starszej epoce kamiennej) stłumiły wszędobylskie zapędy ego i otworzyły umysł na podszepty "nieświadomego". Dzięki temu podłączeniu do skarbnicy nieświadomości ludzkość dokonała skoku ewolucyjnego, który odpowiadał darwinowskiemu brakującemu ogniwu w łańcuchu ewolucji. Wykształciła się organizacja społeczna oparta na związkach partnerskich, pojawił się język, gotowość do poświęcania się dla innych, myślenie przyszłościowe, wartości moralne, estetyka, muzyka i inne jakości życia ludzkiego.
Niestety, jakieś 12 000 lat temu grzyby te przestały być składnikiem ludzkiej diety, ponieważ zmieniły się warunki klimatyczne. Wtedy to powróciła dawna tendencja do tworzenia hierarchicznych społeczeństw opartych na dominacji samców. Człowiek zaczął się przeistaczać w dążącego do podboju przyrody łowcę zwierząt. Spośród pokarmów, które najbardziej ubezwłasnowolniły ludzi i oderwały ich od natury oraz poszukiwania sacrum, McKenna najczęściej wymienia kawę, herbatę, nikotynę, leki przeciwbólowe, kokainę, amfetaminę i... telewizję. Ta ostatnia jest wyjątkowo silnym narkotykiem, a ponieważ jej sieć dystrybucji jest najbardziej rozwinięta, ma ona największy wpływ na ludzi.
Opinię McKenny potwierdzają badania przeprowadzone w Japonii. Psychologowie odizolowali grupę przeciętnych telewidzów od telewizora, po czym obserwowali ich zachowanie w życiu codziennym. Już po dwóch tygodniach u ludzi tych wystąpiły objawy abstynencji: drgawki, trzęsące się ręce, podenerwowanie."
.
.
McKenna proponuje, by organizacyjnym modelem życia w XXI wieku stała się roślina. Oznacza to powrót do starożytności, piętnaście tysięcy lat wstecz, do pierwotnych kultur szamańskich. - Musimy przywrócić ducha starożytnych - powiada. - Człowiek ma się stać rośliną, a przestać być zwierzęciem.
Oznacza to:
1) feminizację kultury, czyli przyjęcie pokojowego i harmonijnego stylu życia;
2) poszukiwanie wewnętrznych wartości (a więc postępowanie jak roślina, która zapuszcza w głąb swoje korzenie, a nie jak zwierzę, które żyje w ciągłym biegu);
3) odtrucie środowiska naturalnego poprzez uznanie się przez człowieka za jego nierozdzielną część;
4) życie w symbiozie z innymi gatunkami i rozwijanie zdolności do jak najściślejszego z nimi współdziałania;
5) recycling, czyli wtórne wykorzystywanie zasobów Ziemi;
6) wykorzystanie energii morskiej i słonecznej;
7) ochronę biologicznej różnorodności.
Świat według McKenny jest wielką globalną wioską, jest rośliną, w której żyjemy. Autor tej wizji jeździ po całym świecie i szuka pozostałości skarbnicy ludzkiej mądrości. Gdy nie jest w drodze, pielęgnuje swe rośliny w ogrodzie na Hawajach
|
|
|
Ciekawe rzeczy piszecie o tym 2012 roku, wiecie ja mam swoją osobistą teorie na ten temat. Za dokładnie 181 dni z kumplami mamy jechać na obóz pod gołe niebo, jedynym pokarmem jaki będziemy spożywać będą jajka, groch i fasola.Będziemy tak wegetować przez około jeden tydzień. Aż strach pomyśleć co sie sie będzie działo z naszymi dupskami:)) , będziemy tak pierdzieć, az w końcu zagazujemy całą ludzkość razem z wami i wtedy te wasze teorie szlak trafią.
Arkadiush! misja dla Ciebie przeanalizuj to co napisałem dokładnie i udowodnij mi,że tak sie nie stanie.
|
|
|
O NIE! ONI CHCĄ ZNISZCZYĆ LUDZKOŚĆ!!!!!!
ale i tak wszyscy umrzemy....=]
|
|
|
Mędrcze Twa mądrość choć w niski sposób przedstawiona głęboką zawiera dla mnie mądorść :D
Od początku staram się przekazać mniej więcej ten sam sens o którym Ty piszesz i jakoś mi to nie wyszło... :) Może bardziej dosadny przykład "oświeci nieoświeconych"??? ;)
Pozdrowienia szczególne dla Mędrca!!! Którego mądrość choć dziwna to jest.
Pax vobiscum :)
[%sig%]
|
|
|
No dziwne żeczy piszecie.A ja mam pytanie.
"jaką masz pewność że jutro po głebokim śnie wstaniesz cały i zdrowy,
i co się z Tobą dzieje gdy śpisz,kto kontroluje Twoje serce?"
Dobrych dni i miłych snów życzę!
piotr
|
|
|
no no... coz za intrygujace teorie... o zabojczej fasoli i jajkach... ale wiecie co... wydaje mi sie ze ZADNA teoria vel przepowiednia muszi sie w pelni sprawdzic... lub w ogole sprawdzic... Newton w "Przeznaczeniu dusz" bardzo ciekawie opisuje o momencie wyboru ciala przez dusze... Dusza przed rozpoczeciem kolejnej inkarnacji... widzi co za zycie bedzie miala i jakie wydarzenia ja spotkaja... W tym momencie mozna powiedziec.. ze zycie to gra w 100% zaaranzowana... Tez tak myslalem, ale potem jest wyjasnienie..... te wszystkie rzeczy dotyczace przyszlosci... to NAJBARDZIEJ PRAWDOPODOBNE wydarzenia... ale NIGDY w 11% nie pewne.. zawsze.. istnieje jakas inna droga.... Nasze zycie , na szlos, przeznaczenie,,, nigdy nie jest pewny... to co przepowiadaja.. to najbardziej mozliwe z wielu rozwiazan...
Gdyby tak nie bylo... to po cholere na Ziemi pojawiaja sie co jacys czas prorocy, Nostradamusy:) i tym podobni.. Czy przyszli nam powiedziec: wiemy co sie stanie.. wiec bojcie sie, bo i tak nie da sie tego odwrocic ani zmienic...!!!!
Watpie w to.... Wydaje mi sie ze pokazuja najbardziej mozliwe zdarzenia.. ale zdarzenia te nigdy nie sa pewne... sa dopuszczalne.. ale nigdy nie pewne....
Tak moze byc rowniez z tym.. co sie wydarzy... ze wielu zginie.. wszystko co stworzylismy legnie w gruzach.... Moze istota nie jest zalamywanie sie i poddawanie temu... co ma prawdopodobienstwo sie wydarzyc... ale przeciwstawienie sie- moze to zle slowo... - sprawienie. aby nasza przyszlosc potoczyla sie inaczej. I chyba o tym wspomina Mckenny w swojej ksiazce... i w mojej wypowiedzi powyzej:):)
|
|
|
Po prostu ludzie powinni zmienić styl życia z materialnego na ten bardziej uduchowiony i po sprawie... nikt się nie będzie odtąd przejmować przepowiedniami, bo i tak kazdy będzie zajęty swoim rozwojem.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |