Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Witam ponownie. Chciałem się podzielić moimi przemyśleniami dotyczącymi silnika Adamsa. (wiem wiem to nie ten temat, ale skoro nie ma innego to nie będę zaśmiecał forum nowym tematem). Chodzi konkretnie o sposób sterowania i rozmieszczenie magnesów na wirniku. Moim skromnym zdaniem należałoby spróbować tak : - magnesy naprzemiennie tz. np. 4 magnesy na obwodzie - to kolejność biegunów magnetycznych S N S N - drugi układ sterowania (lub rozbudowany jeden), sterujący odpowiednio kierunkiem przepływu prądu – aby zachować zasadę odpychającego impulsu. Myślę, że powinno to podnieść sprawność układu ( w określonym zakresie obrotów). Z jednej strony stojan będzie naprzemiennie przemagnesowywany (magnesem i cewką), wcześniej w jednym kierunku magnesował magnes, a w drugim cewka, co mogło powodować magnetyzm szczątkowy w rdzeniu cewki i wpływać na pracę silnika. Drugiej strony (przy odpowiednich obrotach) gasnący impuls cewki, który właśnie odepchnął jeden magnes wirnika będzie dodatkowo zwiększał siłę przyciągania następnego zbliżającego się elementu wirnika, który jak sugerowałem wcześniej będzie miał odwrotną biegunowość. To tyle pozdrawiam i czekam na opinie szczególnie od posiadaczy działającego modelu silnika.

Witam Przeczytałem cały wątek. Rozbieg tematów jest ogromy. Można się w tym pogubić. Też ciekawi mnie taki sposób poruszania się obiektów. Moim zdaniem coś takiego jak antygrawitacja nie istnieje. Jeśli istnieje coś mogło by wywołać efekt unoszenia się "lewitacji" to prędzej czy pożniej ktoś to wprowadzi na rynek, ponieważ tylko o kasę tu chodzi. Jeszcze nie tak dawno zanim wymyślono samolot nie wierzono, być coś takiego mogło latać. Dziś nikt się temu nie dziwi. Jutro będziemy latać pojazdami unoszącymi się na "poduszkach jakichśtam" -i też nie bedziemy się dziwić. Z różnych relacji na świecie, wynika że jakieś tam latające obiekty towarzyszyły nam od zawsze i z pewnością to jest prawda. Nie jesteśmy na ziemii przypadkiem. Jacyś obcy pewnie chodują sobie nas, tak jak my króliki doświadczalne. Tu występuje pewna analogia z filmu MATRIX. Cywilizacje na ziemii powstawały i ginęły. I tak w kółko. My też się wybijemy niedługo, albo przyjdzie kolejna epoka lodowcowa, zresztą ostatnio strasznie zimno jest... Nie bardzo orientuje się w temacie wimanów, generatorów Searla, a w prace Pająka nie wierze. Liczy się to, że próbujecie zbudować coś o czym od dawna myślę. Wiele godzin myślałem o takim napędzie. Szukałem związku magnetyzmu ziemskiego z e elektromagnetyzmem. Ale ta siła nas nie dociska do ziemii. Siły które trzymają wszystko w kupie cały układ słoneczny itd, tak właściwie to nic o nich nie wiemy. Napisałem malutki programik, który symuluje układ słoneczny, gdzieś pomyliłem jakaś wartość, i wszystkie planety pouciekały. Jak wziąć to na chłopski rozum, to taka maszyna może nieźle po____dolić orbitę ziemii. Nasza wiedza jest chyba jednak zbyt mała, aby samodzielnie budować takie maszynki. Przepraszam za moje chaotyczne bazgroły, ale nic sensownego w tym momencie do głowy mi nie przychodzi. Chętnie dołącze się do projektu. Dysponuje dużą ilością komputerów jeśli trzeba by przeprowadzać jakieś symulacje. Mam też kilku znajomych matematyków, którzy mogą pomóc w tych obliczeniach, bo mi na samą myśl o nich boli głowa. Metoda prób i błędów w dzisiejszych czasach jest nieefektywna. Kiedyś rosjanie tak robili, ale teraz już ich nie stać. Pozdrawiam

Zakrecony filozof, masz racje chlopie w sumie ale z tym na koncu sie nie zgodze, jak nie masz teori opisujacej jakas maszyne a wiesz ze ona dziala i chcesz ja udoskonalic lub przypuszczasz ze dziala to niestety ale trzeba troche prob i bledow zrobic, aby wyprowadzic wzory na bazie ktorych zbudujemy modele matematyczne danej maszyny :-) Searla czy Podkletnova nie zasymulujesz dzis matematycznie, trzeba najpierw zrobic model. Symulacje sa dobre do opisanych maszyn do udoskonalania ich ale nie do tak nowatorskich urzadzen :-) a tak wogle to mam troche zlomu komputerowego typu Pentium 1 jak chcesz to Ci sprzedam :-)

Spoko, nie potrzebuje złomu, mam do dyspozycji 3 pracownie po 15 komputerów. Najlepsza z nich wyposażona jest w procki P4 2,4 HT. A odnośnie maszyn Searla utworzyłem nowy wątek, bu tutaj były już poruszane takie różne tematy, nawet teologiczne. Masz rację że nie można symulować czegoś do czego jeszcze nia ma wzorów, ale czy na pewno nie ma wzorów?? Zdaje się maszyna została opatentowana, więc musi istnieć dokumentacja, i to nie tylko w formie rysunków. A może się mylę. Pozdrawiam Zakręcony filozof

to chyba sa jakieś pierdoły nistworzone, nie?

host: pierdoly tak, ale stworzone juz :-))))) nawet

Wkleje to co mi sie wymyslilo o oantygrawitacji, napisalem to tez na mojej stronie: Dzis 12 lipca chcialbym powiedziec cos o ciemnej energii wszechswiata, ktora moim (i nietylko) zdaniem ma duzo wspolnego z antygrawitacja. Wg ostatnich badan ok 73 % masy wszechswiata to wlsnie ta ciemna materia utozsamiana w energia proznii, wydawaloby sie, ze to nie ma nic wspolnego z antygrawitacja, jednak ja mysle, ze ma to duzo wspolnego. Wg naszych naukowcow ciemna materia jest odpowiedzialna za odpychanie sie galaktyk, jest to dziwne zjawisko poniewaz galaktyki wytwarzaja olbrzymie pole grawitacyjne, a mimo to sie odpychaja zamiast sie przyciagac mowiac konkretnie mamy tu doczynienia z antygrawitacja w przyrodzie, antygrawitacja czyli odpychaniem sie mas. Jak by sie uprzec to mozna taki experyment przeprowadzic w mikroskali, czyli zbudowac cos co bedzie imitowac galaktyki i ich zachowanie. Galaktyki zwykle wiruja wzgledem srodka, a zatem i to urzadzenie musi wirowac z ogromna predkoscia, napewno do zbudowania tego potrzebne sa magnesy stale. Zasadniczo ma to duzo wspolnego z opisywanymi np. przez Podkletnowa wirujacymi nadprzewodnikami, lub wirujaca szybko wiekka masa, np plazma rteci, kazdy jon drga, wiruje i mozna powiedziec ze zachowuje sie jak gwiazdy w galaktyce, jezeli terazby wprowadzic to w super szybki ruch kolowy to powinno to spowodowac reakcje z ciemna materia wszechswiata, a w efekcie lewitacje urzadzenia spowodowana wlasnie ciemna materia. Uklad ten emulowalby potezna galaktyke w mikroskali. Sa tez doniesienia ze swiata ze ta metoda realnie dziala, przykladem jest Wunderwaffe, TR3B Astra czy tez starozytne pisma hinduskie lub tybetanskie. Jak ktos ma jakies zastrzezenia to powiedzcie :)

Biker [05-07-2004 17:56]: A propos magnesowania rolek i pierścienia do SEG'a - potrafisz ustalić takie parametry prądu (szczególnie chodzi mi o składową zmienną) żeby uzyskiwać "zębatkę" o wymaganych parametrach??? Jak chcesz to zrobić? Masz wyliczenia? Możesz się nimi podzielić? (Mój e-mail powyżej - tylko usuń zabezpieczenie antyspamowe.)

Jeśli jesteś autorem tego tekstu - http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=431 to raczej nic nowego Ci nie powiem, ale - odpowiadam i uprzedzam, że moje rozważania są czysto teoretyczne. No, więc tak. Z dostępnych materiałów w necie można pokusić się o taki oto przepis na budowę pojedynczej rolki. Piszę pojedynczej, bo jeśli to nam się uda to można myśleć dalej. Skład materiału rolki to, jak podają, ziemie rzadkie i sproszkowany nylon. Są dostępne magnesy z ziem rzadkich, można by spróbować je pokruszyć, a ideałem byłoby wejść w posiadanie surowca do produkcji takich magnesów. Co do sproszkowanego nylonu to prawdopodobnie producenci reklamówek itp. takowy wykorzystują. W necie można również zobaczyć urządzenie do wytwarzania (nadawania kształtu) rolek w kształcie cylindra z tłokiem, ogrzewanego z zewnątrz grzałką. Zagadką jest - czy już na tym etapie występuje wstępne magnesowanie, bo grzałka ma wyraźny kształt cewki. Do kolejnego etapu służy pokazane urządzenie magnesujące wykonane w postaci cewki wysokoprądowej, na obwodzie, której znajduje się jednowarstwowe uzwojenie zmienno prądowe. Podany jest tylko jeden parametr cewki stało prądowej, a mianowicie prąd 150A. Z uzyskaniem go raczej nie powinno być problemów przy pomocy spawarki stałoprądowej. Co do pozostałych parametrów tej cewki możemy tylko gdybać. O ile dobrze pamiętam są podawane optymalne rozmiary SGA, ilość rolek itp. Można by na tej podstawie określić mniej więcej rozmiary rolki. Jeśli dodatkowo przyjmiemy rysunek urządzenia magnesującego jako wykonany w skali to możemy obliczyć rozmiary karkasu cewki. Co do średnicy przewodu to mamy dylemat. Jeśli potraktujemy to jako urządzenie do pracy ciągłej to trzeba przyjąć chyba 3A/mm2 a jeśli do dorywczej to można chyba wziąć nawet 20A/mm2 (strzelam, bo naprawdę nie wiem). Jeśli zdecydujemy się na konkretny przekrój drutu nawojowego to ilość zwojów wyjdzie nam sama, a konkretnie to – ile wlezie na ten karkas. Co do cewki zmienno prądowej to wiemy, że ma to być częstotliwość 1-3MHz przy prądzie 0,2A. I przyznam się bez bicia, że na tym się za bardzo nie znam. Cewka wygląda mi trochę jak uzwojenie pierwotne cewki Tesli, czyli z rurek, lub pustych profili miedzianych, ale mogę się mylić. Myślę, że znajdzie się jakiś szpecu który zbuduje ( a przynajmniej powie jak) odpowiedni wzmacniacz na tą częstotliwość i potrzebną moc jak podamy mu parametry naszej cewki. Pytasz o składową zmienną – nie bardzo rozumiem, bo są dwa oddzielne obwody, a nie jeden. Moim zdaniem właśnie interakcja silnego stałego pola magnesującego z słabszym, ale szybkozmiennym polem powoduje właśnie powstanie tych „zębów” magnetycznych. Jak sprawdzić czy nam się udało, hmm?.. nie wiem może wystarczy kartka i opiłki metalu, a jeśli to coś „dziwnego” pokaże to można zrobić drugą rolkę i odwróconą do góry nogami próbować napędzać to pierwszą. Magnesowanie pierścienia to już zupełnie inna bajka. To tyle z mojej strony na ten temat. Sam jestem domorosłym majster klepką np.- http://przepustnica.webpark.pl/ i doskonale wiem jak daleko od takiej teorii, jaką tu przedstawiłem do praktyki, chętnie wysłucham zdania innych na ten temat. Wiem tylko tyle, że trzeba dążyć do maksymalnie zgodnych warunków danego doświadczenia, które komuś się podobno udało, bo eksperymentowanie na eksperymencie raczej rzadko daje rezultaty. Mam wrażenie jakbyśmy dyskutowali na temat wielkości oczek w siatce na motyle, bo ktoś podobno złapał taką siatką ducha. Pozdrawiam ! P.S. Odpaliłem silnik Adamsa, jak na razie nic dziwnego się nie dzieje.

Odpowiedź poszła na e-mail. BTW: Tak, tekst pod podanym linkiem jest mój. Inny, nowszy tekst na temat Searla też jest na NDW.

A wiecie, że jeśli chcecie zobaczyć co będzie w przyszłości to musicie mechanicznie wykonać czynność inną niż tę która wiąże sie z wybiegnieciem na prostą czasu do przodu?? Musimy się cofnąc w czasie to są jaja!! choć nikt nie nazywa czasu wektorem tylko tym kichanym skalarem, i tutaj jest pierwszy błąd w rozważaniu. To wektor tylko o nieznanym punkcie zerowym !!!!!! Te teorie są prawdziwe tylko ten cały Ajnsztajn je zagmatwał!! Przeczytajcie jego myśłi on się po prostu zirytował po tym co zrobili z Hiroszimą. I jeszcze jedno jęsli ktoś z was to mymyśli to niech się zastanowi ile jeszcze pożyjemy bo tego próbnego eksperymentu przeżyć może się nam nie udać: Jedynym rozsądnym sposobem wychowania jest oddziaływanie własnym dobrym przykładem, a jeśli nie można inaczej - odstraszającym przykładem." "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi." "Nie ma złego tytoniu, tak jak nie ma brzydkich kobiet." "Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znają wszyscy." "Sława wielu meżów polega na tym, że mogąc zrobić wiele dobrego, ostatecznie nie zrobili nic złego." "Każda praca jest dobra, o ile jest dobrze wykonywana." "Wiadomo, że taki a taki pomysł jest nie do zrealizowania. Ale żyje sobie jakiś nieuk, który o tym nie wie. I on właśnie dokonuje tego wynalazku." "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy." "Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd." "Los ludzkości, jako całości, będzie taki, na jaki ona zasługuje." "Chcę odejść wtedy, kiedy sam zechcę. Sztuczne przedłużanie życia jest niesmaczne." "Rozpętana potęga atomu zmieniła wszystko prócz naszego sposobu myślenia. I dlatego dryfujemy ku bezprzykładnej katastrofie." "Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem." - o umożliwieniu, poprzez swoje odkrycia, powstania bomby jądrowej "Gdybym był znów młody i miał sobie wybrać zawód, nie próbowałbym zostać naukowcem ani uczonym, ani nauczycielem. Wolałbym być raczej hydraulikiem lub domokrążcą w nadzieji zdobycia tej skromnej cząstki niezależności, jaką osiągnąć można we współczesnym świecie." "Jeżeli A jest sukcesem życiowym, wówczas A równa się x plus y plus z. Praca to x; y to zabawa; a z znaczy trzymać język za zębami." "Nauka bez religii jest kulawa, religia bez nauki - ślepa." "Nie mogę uwierzyć, że Bóg gra ze Wszechświatem w kości." - chodzi o probabilistyczną interpretację fizyki kwantowej "Jestem nie tylko pacyfistą, ale wojującym pacyfistą. Chcę walczyć o pokój. Nic nie położy kresu wojnom, jeśli ludzie sami nie odmówią swego w nich udziału." "Nic bardziej nie zniszczy szacunku dla rządu i prawa krajowego niż uchwalanie ustaw, których nie daje się wprowadzić." "Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza." "Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i głupota ludzka, choć co do Wszechświata to nie byłbym tak całkiem pewny." "Zdrowy rozsądek to nic innego, jak zbiór uprzedzeń nagromadzonych w umyśle przed osiemnastym rokiem życia." Módlmy się Amen

ty kurwa łochu jak chcesz zbudować naped grawitacyjny

Z drewna i krzemu kolego z drewna i krzemu, po prostu z tego z czego ty byś nigdy nie wymyślił ;;))))))))

Koledeze "ty" polecam : "Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd."

dobrze by było, byście chłopcy skonstruowali nie tylko napęd UFO(magnokraft)ale także wehikuł czasu jak John Titor(www.johntitor.com)ale w oparciu o skalary czasoprzestrzeni wiecie najlepiej sami ,jak to jedno z drugim się ściśle zazębia.

Ja już mam mechanizm jak chodzic w czasie przynajmniej gdzie jest tył a gdzie koniec.

ja zglebiam experymentalnie technologie Schaubergera, niedlugo robie expedycje naukowa do Gory Zar kolo Zywca, chce ostatecznie potwierdzic zwiazek zakrzywienia grawitacji w tym miejscu spowodowanego szybkim przeplywem wody do lub z elektrowni na szczycie gory - to by potwierdzalo teorie Schaubergera o wplywie ciekow i ogolnie wody na grawitacje !! wiecej info u mnie na stronie.

CO TY GADASZ O JAKIŚ SILNIKACH OD WARTBURGA

Zdzichu: to nie wiedziales ze w Warczyburgach sa silniki grawitacyjne nie spalinowe ?? ;- ))))

Nie w Wartburgacha a w Trabantach!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.