Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Cel życia - rozwój duchowy?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | .. | 39 | 40 | Następna strona

Co rozumiecie pod tym pojęciem? Ja znalazłem coœ takiego: "Razem zmienimy istniejšcy paradygmat. Potrzeba nam wznieœć się na spirali doœwiadczenia, przyswoić wiedzę o nas, o innych wersjach nas samych, o innych możliwoœciach rzeczywistoœci - wprowadzić jš w życie - i stać się pełnš częœciš ródła Pierwotnego œwiadomie tworzšcš nowš, "lepszš" wersję rzeczywistoœci. Oznacza to dšżenie do osišgnięcia niezależnoœci i pełnej samokontroli nad własnym procesem rozwoju duchowego, w którym dšżymy do pełnej integracji z własnym Ciałem Œwietlistym - œwiadomš Duszš. Nazwa "œwiatynia" nie odnosi się do budynku lecz nas samych - każdy z nas jest œwištyniš Boga/Bogini. Słowo "moc" użyte jest tu w pozytywnym aspekcie i oznacza odzyskanie swojej duchowej mocy i wzięcie rozwoju w swoje ręce bez uzależniania siebie od innych osób, dogmatów i idei. Czasem używamy tu słów "przejšć władzę" gdyż słowa te wnoszš tu aspekt powagi sprawy i pewnej dyscypliny w intensywnym procesie jakim jest praca nad własnym Duchem. Naszym celem jest poszerzanie œwiadomoœci na œwiecie, nie narzucanie mu tylko wybranej, jedynej, ograniczonej i zamkniętej wersji." "Pewnego dnia Mahatma Ghandi powiedział: "Jest tak wiele przekonań religijnych jak wiele jest istot ludzkich. Jest tak jak powinno być". Na nieszczęœcie każda osoba wierzy, że tylko jej wiara jest "prawdziwa". Prowadzi to do konfliktów. Jednakże, jeœli zaakceptujemy fakt, że my wszyscy dšżymy do osišgnięcia prawdy, wtedy możemy uczciwie przeszukać głębie naszych serc dla pokoju i zbawienia jakiego wszyscy szukamy". Najbardziej mnie interesuje, co na ten temat mogš powiedzieć tzw. typowi katolicy. Zdaję sobie sprawę, że przez niektórych z nich powyższy tekst może być odebrany jako jakaœ herezja typu New Age. Ale czy tak naprawdę nie dšżymy Wszyscy do owego nowego lepszego œwiata? Nie skupiajmy się może na nazwach, tylko na głębszym uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia. Chyba wszyscy w gruncie rzeczy dšżymy do tego samego. Wszystko wskazuje na to, że XXI wiek będzie okresem wielkich przemian. Spróbujmy wyobrazić sobie, że powstanie tylko jedna uniwersalna „religia”. Będzie to oznaczać koniec nienawiœci i wojen religijnych, następny powód nienawiœci i krwawych wojen – nacjonalizm, powoli się rozpłynie. Całkowite zrozumienie życia poprawi naturę ludzkš przez usunięcie fikcyjnych, tymczasowych celów, osišganych zazwyczaj przez krzywdę ludzkš. Œwiat przestanie być miejscem kaŸni ludzkiej. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Gdybym tylko wiedział o tym wcześniej... Ale małe mam fajne :)
w swoim przypadku ....też gdybym tylko o tym wiedział nie mniej miłość wydaje mi się dziś czymś na kształt dopalaczy dla organizmu tzw. zauroczenie- fizyka chemia instynkt pchające człowieka ku NIEWYMARCIU- łącznie z odczuwaniem cudzych myśli, pragnień i odwzajemnianiem- co miłe jest nie powiem prawdziwie pięknym uczuciem jest przyjazń- bez niej żadna miłość nie przetrwa, dlatego warto miłość na jej podwalinach budować a zauroczenie traktować jako coś przemijalnego

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

nicze:
Nie ma potrzeb emocjonalnych.... choroba sieroca ....
z tym można się zgodzić dodatkowo ludzie kończąc szkołę są tak naprawde pozostawieni samym sobie, uczeniu się na własnych błędach i lektórze gdzie od bajek po szkodliwe żeczy można przyswoić komuś to na ręke nie mniej gdyby wszyscy znali pewne podstawy psychologi zachowań i rządzące ludzmi prawa- łatwiej było by ogarnąć a co jeśli w takich oschłych związkach czy nawet rozpadających się- to właśnie fałszywe poczucie nowej przychodzącej miłości jako tej jedynej i uznanie starego związku jako beznadziejnego skłania lub przeważa za decyzją odejścia gdzie lata stagnacji są błędnym pojęciem wypalenia miłości a z lenistwa i błędnego mniemania o miłości nie kultywuje się przyjazni obwiniając często partnera i podświadomie dążąc do podbramkowych sytuacji PO KILKU ZWIĄZKACH- WIDAĆ TO NAJDOKŁADNIEJ ale człowiek przecież nie przyzna się do błędu i własnej winy

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.youtube.com/watch?v=lc6D873MibI

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

zbyszek123:
prawdziwie pięknym uczuciem jest przyjazń- bez niej żadna miłość nie przetrwa, dlatego warto miłość na jej podwalinach budować a zauroczenie traktować jako coś przemijalnego
Dokładnie o to chodzi. Jak chcesz myśleć o prawdziwym związku, to najpierw znajdź prawdziwego przyjaciela. Lepsza jedna przyjaźń ze wzajemnym zrozumieniem niż tysiąc tymczasowych miłostek. Oczywiście, im więcej przyjaciół, tym lepiej i jest w czym wybierać w zależności od okoliczności ;). Bo nie jest tak, że trafia się jedna, ta prawdziwa okazja, tylko o wszystkim decyduje sytuacja, a powtarzalność ludzkich atrybutów pozwala na dostosowanie się do niezliczonej ilości okoliczności. Ta sama relacja (a raczej bardzo zbliżona) pojawia się w wielu odmianach, jeśli właśnie na to jesteś nastawiony wewnętrznie. To też może stanowić problem, jak ktoś wciąż pakuje się w to samo bagno, bo nie jest w stanie dostrzec przyczyny, tylko nieustannie narzeka i jeszcze bardziej się nakręca... gdzie się nie zaangażuje, to kończy się tak samo.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

zbyszek123:
prawdziwie pięknym uczuciem jest przyjazń- bez niej żadna miłość nie przetrwa, dlatego warto miłość na jej podwalinach budować a zauroczenie traktować jako coś przemijalnego
Gdy przeczytalam wlasnie te slowa wszystko we mnie krzyknelo TAK!! to wlasnie to jest najwazniejsze, milosc oparta na przyjazni :-) Trudno tez jest nam oddzielic zauroczenie od milosci, bo to nie jest to samo. Gdy mija zauroczenie okazuje sie, ze to osoba, ktorej nie jestem w stanie obdarzyc miloscia lub owrotnie , tego drugiego zycze kazdemu zakochanemu . To piekne uczucie :-)

:-) lata obserwacji tudzież własne drobne doświadczenia sorki że oschle pisze ale jak nie jestem w domku to prawie w biegu tu zaglądam i by nie stracic wątku coś pisze więc niczym osobistym w nikogo nie żucam i nie dokonuje pośredniej oceny za błędziory też sorki ale tylko w domciu mam wspaniałą przeglądarkie co podkreśla te paskudy błędziory :-) co do zauroczenia i początku miłości- hm- fajne i coś na poziomie cząsteczkowym przepływa przez ciało- szkoda że to taki oszust i krutko człowieka trzyma :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Orinoko:
milosc oparta na przyjazni :-)
oh gdyby tak zasze bylo mielibysmy same udane zwiazki. Bo wszytko w kolo jest tak naprawde niewazne.

http://www.youtube.com/watch?v=0dBi_aYXjuE&feature=channel

zbyszek123:
za błędziory też sorki ale tylko w domciu mam wspaniałą przeglądarkie co podkreśla te paskudy błędziory :-)
Umysl scisly zazwyczaj nie wspolgra z humanistycznym wiec spoko :-) wyluzuj !

zbyszek123:
co do zauroczenia i początku miłości- hm- fajne i coś na poziomie cząsteczkowym przepływa przez ciało- szkoda że to taki oszust i krutko człowieka trzyma
Coś jak alkohol. Fajne na początku, lecz z czasem zaczyna mdlić i często kończy się haftowaniem pod płotem ;) ...a jednak zawsze zaczynamy od nowa zabawę. Ale to nie przyjaźń, tylko lanie wroga w mordę :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Fajne na początku
Ja raz na sobie wyprobowalam trwalo 3 miesiace
Raptor:
z czasem zaczyna mdlić
z czasem nie wiesz jak sie pozbyc problemu
Raptor:
. Ale to nie przyjaźń
tylko gra

yohanna22:
Ja raz na sobie wyprobowalam trwalo 3 miesiace
Wypróbowałem kilka razy i za każdym razem czułem nieopisaną radość, że udało się to sprawnie zakończyć... jakaś część umysłu się broni rękami i nogami, a pozostała oczekuje z niecierpliwością, kiedy poczuje ulgę :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Wypróbowałem kilka razy
no to chyba masz problem no nie? bo tak to nie powinno sie powtarzac ciagle. Te
zbyszek123:
....też gdybym tylko o tym wiedział
chyba wiekszosc ludzi ma problemy w zwiazkach i gdybysmy wszyscy wiedzieli to nikt by sie nie pakowal w tarapaty. Przeciez wszystko bylo OK wczesniej. Musi byc jakis spodob zeby to naprawic:) http://www.youtube.com/watch?v=PgDFGubdxXk&feature=related

yohanna22:
no to chyba masz problem
Oj tam problem. Było minęło :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Zawsze powtarzam, że dla mnie najważniejsza jest przyjaźń no bo cóż z tą miłością różnie bywa jak sami zauważyliście..Najgorsze jest chyba w tedy jak jest miłość-kończy sie, a tu nie ma jak tego skończyć w miare normalny sposób, jedna strona nie chce,albo chce ale chce ze sobą zabrać wszystko etc... nie wiem takie to wtedy dziwne jak ludzie nagle nie umią się ze sobą dogadać-a na początku to sam raj..a jak by była przyjaźń to zupełnie co innego...

ja to sie zastanawiam nad tym zyciem tutaj patrzysz na tych ludzi i tak maja 6 dzieci kazde inne nazwisko, matka inne nazwisko jej facet inne nazwisko pierwsze dziecko z kim innym, drugie z kim innym, trzecie ojciec z kims itp.itd HAPPY Family :) rozstaja sie znowu zchodza sie , pobieraja, rozchodza wszystko szybko latwo pare tys. rozwod zalatwiony. Usmiech na twarzy itd. pozniej sie dziwic ze te dzieci robia tak samo;( w Polsce jeszcze troche a bedzie tak samo:(

tak dziewczyny poruszacie temat rodziny jako skupiska osób najblizszych ale jest to zrecznie pokonywane modnym dochodzeniem osób 3 do rodziny(ojczym, macocha itp.) polecam obejrzec ,,postęp po szwedzku'' : http://www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M najbardziej rozwala mnie ta laska która zaczyna wyliczac swoje rodzenstwo, a na koniec mówi to fajne(cool) moje zdanie człowiek pojeb. ciekawe czy człowiek nie znajocy swojego miejsca w rodzinie byłby szczesliwy zyjac z nieswoja matka i ojcem, albo nie swoja matka, nie swoim ojcem

Tak, tam nikomu "nic nie brakuje". Mnie "rozwalił" taki pastor w trzeciej części miedzy 3.30 a 4 minutą zaproponował żeby wsadzić innego pastora źle wyrażającego się o homo nie wiadomo do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego. On po prostu nie wie co to taki obóz. Gdzie spychaczem wrzucano do dołów zagłodzonych na śmierć ludzi. I on jest "przewodnikiem duchowym" ludzi w kościele luterańskim. On jest faszystą. Powinien wiedzieć że w obozie to nie ma żadnych praw znaczysz mniej niż zero. Za moich czasów w szkole {z dziesięć lat wtedy człowiek miał} było to trochę dawno, surealistyczny wymiar miało złapanie skóry na policzku kogoś sprawdzenie ile tam jest "sadełka" i powiedzenie "puti puti grubasku pójdziesz na mydełko" On proponuje rzecz nie współmierną do czynu czyli krytyki osadzonej w warstwie dowodowo słownej. On odpowiedział by czynem o takim charakterze który zaprzecza jego człowieczeństwu. I tak właśnie mi się kojarzy że to on właśnie powinien pójść na mydełko tłuściutki taki. Czy pytać go o zdanie czy chce iść na mydełko a czy ma jakiś głos jak innym odbiera takie prawo.

nicze:
Mnie "rozwalił" taki pastor w trzeciej części
wiesz co on dlatego tak powiedział, ponieważ jest tam homosiem i wspominał co to homo niewiadomo robili w obozach. już same fotki ze ślubu gejusów były dla mnie nie do przeżycia poprostu cyrk, ta męska druchna w różowym ubranku i rózowy welon. Róż chyba jest stworzony doskonale do dmuchanych panienek i gejusów. to jesli geje maja chodzic tak na slub to niech normalna para idzie kobieta w rózowym staniku push-up, stringach i ponczochach i oczywiscie szpilki 20 albo wiecej cm. A faceta to niech sobie panie wymysla:D jak powinni na slub chodzic(przez pryzmat gejuchów).

Ocelot:
uż same fotki ze ślubu gejusów były dla mnie nie do przeżycia poprostu cyrk,
No i co z tego maja taka ochote niech robia co chca.
Ocelot:
Róż chyba jest stworzony doskonale do dmuchanych panienek i gejusów.
Roz fajny kolor, mam duzo rzeczy rozowych a dmuchana lala nie jestem.Kolor jak kazdy inny co komu bardziej pasuje. Lesbijki fajne dziewczyny. Geje fajni kumple.:))))
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | .. | 39 | 40 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.