Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Bardzo ciekawe zdjecia. Napisz cos a tym. Opisz o nich jakies krotkie conieco. pozdr

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Heeejj bieszczady hejjj bieszczady naa bieszczady niema rady:) chialo by sie popierdolic atuu czeba krowy doic krowy doic kury macac! gnoj widlami przewracac!!:) na bieszczady niema rady....

Wina tuska

Siakoś ostatnio nie chce mi się pisać i czasu trochę brakuje, bo spotykam się coraz więcej z ludźmi w realu - twierdzą, że mam jakieś zdolności powodujące u innych przypływ energii i dobre samopoczucie :) Żeby tak jeszcze nie trzeba było spać, to miałbym więcej czasu na różne działania, a pomysłów mam sporo. Zauważyłem, że trzeba koordynować, organizować za ludzi, bo są bierni, "nieruchawi" i wolą narzekać, że nic się nie dzieje, że im się nudzi, że nie mają siły, energii, że się nie uda itp. Trzeba im stale dodawać energii i optymizmu. Energia bierze się z działania i satysfakcji z tego, co się robi. Generalnie ludzie mają zapewnione życie na jako takim poziomie, ale brakuje im wyzwań, dynamiki, możliwości wykazania się, "wyżycia" itp. Oglądanie filmów i bierność im tego nie zapewni - ludzie żyją jakby w uśpieniu i potrzebny im impuls do działania. Podobno niedługo będzie się działo! Ludzie coraz wyraźniej widzą bezsens tego systemu i bezsens działań pozornych, które bardzo niewiele dają, a są tylko "sztuką dla sztuki" i dreptaniem w miejscu. Ludzie podświadomie czekają na jakiś przełom i codzienne, "zwykłe" czynności już im satysfakcji nie dają. No dobra - a teraz o zdjęciach. Zapora nad Soliną - wrażenie robi jak się zobaczy, że po drugiej stronie są olbrzymie masy wody prawie po brzegi zapory - uchwyciłem to, gdy stanąłem na palcach i podniosłem wysoko komórkę. Tak - zdjęcia robiłem niestety komórką, więc ich jakość jest taka sobie. W środku też jest ciekawie i ktoś tam niedawno zmarł na zawał serca. Sporo korytarzy, woda kapie, płynie pod ścianami, a nad nami jest jej 60 metrów. Miejscami jest trochę ciemno, ale miałem ze sobą latarkę z diodą LED o mocy 3W, którą pomagałem mojej komórce podczas robienia zdjęć. Byliśmy też w "galerii sztuki" (taka mała piwnica) u niejakiego Pękalskiego - facet ma 67 lat i jest niesamowity - pełen energii, głos jak dzwon, chodzi po górach, coś zbiera i tworzy. Sprzedaje swoje dzieła do różnych galerii, ale najwięcej klientów ma wśród księży - powiedział, że mają dużo kasy i jego dzieła bardzo im się podobają. Lubi też z nimi pochlać, bo "za kołnierz nie wylewają" :) Zrobił nastrój - tylko świece się paliły i opowiadał nam różne ciekawe historie. Krążyła legenda, że gdzieś w Bieszczadach kiedyś ludzie diabła ukatrupili i pochowali. Rozmawiał z różnymi starymi ludźmi i dowiedział się o lokalizacji grobu diabła. Spory obszar przekopał, ale było warto - znalazł jakiś szkielet i wziął sobie czaszkę. Miałem tą czaszkę w ręku i oglądałem z bardzo bliska, pomagając sobie latarką. Nie wiem, jak on to zrobił, ale te rogi nie były przymocowane - one wyrastały z czaszki - ich kościany rdzeń, a na nim była warstwa rogowa. Prawdopodobnie musiał wziąć górną część czaszki jakiegoś zwierzęcia wraz z rogami, tyle że połączenie tej kości z resztą czaszki było idealne. Sam już nie wiem - może to autentyczna czaszka diabła :) Tu macie stronę tego artysty - facet trochę "nawiedzony", ale wyjątkowy oryginał i bardzo interesujący człowiek z niego :) Znalazłem jeszcze dobry tekst na jego temat: http://www.twojebieszczady.pl/rozmaitosci/pekalski.php

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Myślę, że to był przedstawiciel rasy draco :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Do roboty w kopalniach wykorzystywana była istota kopytno rogata, ogon też mogła mieć. Wypisz wymaluj diabeł. Tak tylko tak nie do końca miała ona cechy przypisywane przez kościół. Po prostu nieszczęśnik do roboty, lulu bodajże tak określa go Sitchin Nie wymagał odzieży ochronnej , rogi zamiast kasku, mocne futro i kopyta zamiast butów. Ciekawy obiekt.

Dzieki Wendol, bardzo ciekawe rzeczy.

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

http://img340.imageshack.us/img340/6513/img1rw7.th.jpghttp://img340.imageshack.us/images/thpix.gif , http://img208.imageshack.us/img208/1717/img2pm1.th.jpghttp://img208.imageshack.us/images/thpix.gif

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Z twojego opisu Nicze wynika, że mamy tu do czynienia z istotą na kształt mitologicznego satyra bądź fauna. To rzeczywiście dość ciekawa i przydatna w tamtych czasach hybryda człowieka.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Wszystko, co wiemy na temat Sumerów, pochodzi z zapisków na glinianych tabliczkach pokrytych pismem klinowym. Całe skrzynie takich tabliczek odkryto podczas wykopalisk archeologicznych na terenie dzisiejszego Iraku. Odczytanie ich zajęło trochę czasu, ale było warto. Okazuje się, że przed tysiącami lat na terenie Mezopotamii żyli "bogowie". Zachowane teksty i płaskorzeźby pozwalają twierdzić, że byli to przybysze z kosmosu. Niektórzy byli do nas bardzo podobni, inni byli gigantycznego wzrostu, inni znów znacznie różnili się od nas wyglądem. Byli i tacy, którzy cały czas chodzili w skafandrach, gdyż nasza atmosfera była zapewne dla nich zabójcza. Według sumeryjskich tekstów ludzie byli stworzeni jako robotnicy dla jednej z ras Obcych: "bóg" imieniem En-ki, Pan Ziemi, stworzył z pomocą boginki nieba, a zarazem "tej, która niesie oddech życia", istotę rozumną nazywaną "lulu amelu", co oznaczało "do ciężkich prac" (ten przekaz wiąże się z biblijną historią o wypędzeniu pierwszego człowieka, Adama, z raju, gdy zjadł owoc z drzewa wiadomości: "w pocie czoła pracować będziesz"). Aby robotnicy byli przydatni, niektórym z nich, kapłanom, przekazano nieco wiedzy, by byli w stanie wykonywać polecenia swych panów i kierować rzeszą ciemnych Ziemian. Można spytać, na ile jest to wierny obraz rzeczywistości. A może, jak chcą tego akademiccy naukowcy, jest to jedynie wymysł starożytnych bajarzy? Porównując jednak poziom rozwoju ówczesnych, a nawet późniejszych kultur z wiedzą Sumerów, zaczynamy podejrzewać, że w starożytnych zapiskach jest więcej prawdy, niż ktokolwiek z uczonych ośmieliłby się przyznać. Czy zdajemy sobie sprawę, że codziennie korzystamyz wiedzy, którą ponoć przekazały Sumerom istoty z kosmosu? Żeby nie brzmiało to gołosłownie, przypomnijmy, że to Sumerowie wprowadzili podział koła na 360 stopni, rachubę czasu z rozbiciem na sekundy, minuty, godziny, doby, lata i okresy dłuższe (znali np. jednostkę czasu "sos", liczącą 60 lat po 360 dni, oraz "sar" trwający 3600 lat). Już 6000 lat temu Sumerowie wiedzieli, że Ziemia okrąża Słońce i że w Układzie Słonecznym jest dziewięć planet, przy czym znali nawet najmniejszą z planet, Plutona, odkrytego przez naszych astronomów dopiero w 1931 roku. Wspominali też o dziesiątej planecie zwanej przez nich Nibiru lub Marduk, z której ponoć przybyli bogowie - twórcy rasy ludzkiej. Zgodnie z ich wiedzą, orbita Marduka ma kształt wydłużonej elipsy i planeta pojawia się w pobliżu Słońca co 3600 lat (sar!). Archeolodzy stwierdzili, że Sumerowie mylili się, uznając, iż rok trwa 360 dni. Jednak dla Sumerów okres 360 dni nie oznaczał ziemskiego roku, lecz długość dnia na planecie Marduk, której obrót wokół własnej osi trwał właśnie 360 ziemskich dni. Stąd też zapewne wynikło podzielenie kręgu na 360 równych odcinków, które teraz nazywamy stopniami. http://www.gwiazdy.com.pl/39_99/2.htm http://www.bochenia.pl/index.php?option=content&task=view&id=477&Itemid=

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.scribd.com/doc/6193022/Zecharia-Sitchin-12-Planeta-PL-polski

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
twierdzą, że mam jakieś zdolności powodujące u innych przypływ energii i dobre samopoczucie :)
jak ktoś jest generatorem energii to niby jak może być inaczej, hm? A jeszcze potrafi nad soba panowac i nie generuje złej, ale tą boską. Tylko TY uważaj by ta wewnętrzna energia Cie nie spaliła, bo to będzie wielka strata dla tego forum i forumowiczów prawda moi mili forumowicze?

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

wendol:
"tej, która niesie oddech życia", istotę rozumną nazywaną "lulu amelu",
- Tutaj pozwole sobie napisac cos co mnie sie "automatycznie" kojarzy z Omulu. Omulu - Reprezentuje jeden z etapow starosci ktorej doswiadcza Orisa Obalúaiyé. W Afryce (najwiecej w Nigerii) zyje lud zwany Yoruba (kiedys pisalem juz tutaj o nich i ich magii, oraz ich wierzeniach), oni wlasnie wierza w postac ludzi zwanych Omulú co oznacza Syn Ukrytego - syn duchowy, badz nauk okultystycznych. Słychać (ich) żyjących w obrębie cmentarza. Omulu, to istota sprawujaca kontrolę nad istotami z innego wymiaru i nad ludźmi, ktorzy że żyją w innym świecie. To wlasnie Omulu, ma kontrole nad "kontaktem" dla tych, ktorzy nie maja okazji spotkać się z ludźmi tego świata. Jest on również odpowiedzialny za kierowanie, kiedy jesteśmy zbliża się do momentu śmierci. Orisa Omulujest bardzo szanowany. Czesto sie Go pokazuje okrytego trzcina - aby go nie dojrzec - lub wlasnie z rogami.... http://www.replicaycontrareplica.com.mx/media/omulu-tierra-caliente.jpg http://povodearuanda.files.wordpress.com/2007/11/povo-de-aruanda-124.jpg http://www.camiseta-funari.com/rel/rel2/omulu.jpg Jak bardzo znane nam sa te symbole. http://www.ogan.com.br/imagens/umbanda/exus/omulu/omulu.jpg http://3.bp.blogspot.com/_aB7_vFr8cOc/SLEwRj4ltlI/AAAAAAAABTc/5HgY1VOuahc/s400/IMG_1122.jpg pozdr

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

KTO RZADZI ŚWIATEM? Po latach rozmysliwan, niemal u schylku zycia, dokonalem niezmiernie glebokiego odkrycia. Moje wielkie odkrycie raz na zawsze, niezbicie rozwiazuje odwieczna zagadke, mianowicie, rozstrzyga nieomylnie, ustala niezachwianie ostateczna odpowiedz na ciekawe pytanie, co dreczy nas od wiekow i wciaz wraca od nowa: kto rzadzi swiatem? jaka mafia anonimowa? Nie wierzcie w bajki. Nie ma zadnego synhedrionu sekretnych wladcow. nie ma zadnych "medrcow syjonu". Wiec to bajka. i bujda, ze "swiatem rzadza kobiety" i nieprawda, ze swiatem rzadza zydzi - niestety. Nie my, t.j. nie oni. nie zydzi i nie masoni, nie mormoni, nie kwakrzy nie fabrykanci broni. Nie junkrzy, nie sztabowi wojskowi kondotierzy, nie monopole, kartele, bankierzy ni bukmakierzy, Nie zwiazki zawodowe, nie "standard oil", nie watykan, nie internacjonalka kalwinow czy anglikan, nie miedzynarodowka komuny, czy "kapitalu" - Ktos inny. kto? - pytacie. zaraz, ludzie, pomalu. Gotowiscie na wszystko? Ha, dobrze, jam tez gotow. Sluchajcie: swiatem rzadzi wielka zmowa idiotow. Swiatem rzadzi sekretna pomiedzynarodowka agresywnego durnia i nadetego polglowka. Trade union grafomanow, tajna loza becwalow, klub cwiercinteligentow, konfederacja cymbalow, aeropag jelopow, jalowych namaszczencow, pompatycznych wazniakow, indyczych napuszencow. To oni, sprzymierzeni w powszechnym zwiazku, ktory rozstrzyga o powodzeniu teatru, literatury. Gramofonowej plyty, filmu, obrazu, symfonii. to oni decyduja o kulturze, to oni. Przydzielaja posady stypendia, nagrody, szanse, ordery, renumeracje, bonusy i awanse. Samym instynktem glupoty odnajduja sie wzajem. Rozumieja sie wspolnym jezykiem i obyczajem. I haslem, ktore wola z ochota razna i racza: kretyni wszystkich krajow laczcie sie! wiec sie lacza. Przeciw wszelkim ambicjom, przeciw wszystkim talentom, przeciwko swoim wrogom, przeciw nam - inteligentom. To oni - pan general, co dzis rozumie bezwiednie, jak dzis w cuglach, szach mach, wygrac wszystkie wojny poprzednie. To cenzor, ktory skresla wszystkie madre kawaly, tak, aby w rekopisie same glupie zostaly. To krytyk, co belkoce, chociaz nikt go nie slucha i czepia sie cudzego piora, jak wesz kozucha. Ekonomista, ktory kosztem ogolnej nedzy uzdrowi "wymiane dewiz" i "pokrycie pieniedzy". To polityk, maz stanu dyplomata, co wkopie niewinnych ludzi w azji, w afryce i w europie w tak trudne sytuacje, w tak krete labirynty, w tak polityczne kanty i dyplomatyczne finty, ze z nich jedyne wyjscie na swiat i swiatlo Boze - przez wojne, ktorej nikt nie chce, przez morze krwi i morze lecz. - oni nas trzymaja w ryzach, za twarz i pod batem. to ONI - i to jest wlasnie ta mafia, co rzadzi swiatem. A jaka na nich rada? Bo czuje moi mili, ze z dziecieca ufnoscia pytacie mnie w tej chwili, musze prawde powiedziec, wbrew ufnosci dzieciecej: niestety, nas jest za malo. Durniow jest znacznie wiecej. My skloceni, wiec slabi. durnie zgodni, wiec silni. my sie czesto mylimy. durnie sa nieomylni. My sceptycy, zblakani na ziemi i na niebie - a ONI tak aroganccy i tacy pewni siebie i tacy energiczni ze serce z trwogi mdleje. Ach, nie znam zadnej rady. Mam tylko jedna nadzieje. Zyje tylko ta drobna otucha i nadzieja ze my umiemy smiac sie. A durnie nie umieja. Kto wie... moze po wiekach, kto wie... moze w oddali, to jedno przed durniami obroni nas i ocali. Tym smiechem was zaslonie i do serca przygarne. I moze nie pojdziemy ze wszystkim na he... marne Marian Hemar, 1961r

http://media.putfile.com/Synagoga-do-pieroga-44 http://media.putfile.com/17-Nietykalni-39

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img227.imageshack.us/img227/25/dsc00002ti9.th.jpg http://img66.imageshack.us/img66/4808/zdjcie0125ip7.th.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.frazpc.pl/news/21895-Slidepad_czyli_Polak_potrafi

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Kiedyś, dawno, dawno temu, u zarania epoki pierwszego układu scalonego, z krzemu powstałego, była sobie pewna, mało wtedy znana, firma. Były to czasy, w których nikt nie musiał się martwić o najnowsze uaktualnienia, ludzie spędzali więcej czasu ze sobą, nie siedzieli godzinami przed ekranami swoich komputerów, a globalną siecią była miejska biblioteka. Te trudne do wyobrażenia czasy są dziś zamierzchłą przeszłością dzięki pojawieniu się pewnej krzemowej kosteczki z nóżkami." :)) http://www.frazpc.pl/news/22037-Powrot_do_przeszlosci_Pierwszy_sprzet_na_Intelu

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kopernik sie mylil ! http://www.youtube.com/watch?v=xhqpoJLtZzk&feature=related

Ale pierdy :D

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.fourwinds10.com/siterun_data/space/space_exploration/news.php?q=6ed1e908aebcf810d5071179c90b0271

After the conquest of Europe, the Russians quit stalling.Their troops reached Atlantic, their cosmonauts reached the asteroids.Now the stairs await them...