| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Zapraszam na FTP i polecam ksišżkę pt. "Wolna wola".
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
odsłonie cycka i wyle faxem jak kto poda mi fajnš trujšcš rolinkę!
|
|
|
wy macie nasrane co wy wiecie co jest po smierci ? kurde debile ;/
|
|
|
"Wysadmy się w powietrze dzić w centrum o 16. Razem raniej! Życie depcze wyobranię..." - To jest chore!
"Na dachu bloku, dzieciaku, zachowaj spokuj, popatrz na błękit wokół, nie rób tego..."
"... trzeba pogodzić się z nieuchronnocia losu!"
"oczy bliskich od płaczu bolš..."
Przed pomylcie przed wszystkim o konsekwencjach czynów i o swoich bliskich. O rodzinie, przyjaciołach... Nie róbcie tego chociazby z tego wzgledu, że po waszej mierci cierpienie dopiero sie zacznie. Myslicie, że latwo bedzie wyjsc waszym najblizszym z takiego czegos! Bedš sie obwinac, że mogli pomoc a tego nie zrobili, że to może po czesci przez nich... Jak beda z tym potem życ?! Wasze samobojstwo może doprowadzić do kolejnych... Nie róbcie tego!
Ja tez wiele razy mialem samobojcze mysli... ale i tak nigdy tego nie zrobie! Nie odbiore sobie zycia bo wiem, że wtedy poniose straszliwe konsekwencje... i wiem tez, że sprawilbym bol najblizszym...
Pomaga mi tez muzyka. Juz nie raz wyciagnela mnie z dolka. Rap - w tym sie odnajduje... rady na kazdy problem... posluchajcie takich skladow jak:
Chada i PIH (rowniez JedenSiedem)
Molesta
WWO
|
|
|
z każdym dniem
z każdym dniem kiedy poznaję ludzi
pragnę uciec ze strachu...
ty mówisz mi ze mnie lubisz lub uwielbiasz
a ja wtedy mam najwieksza ochote by sie zabic
nie kochaj mnie nie darz sympatia
bo ja wtedy umieram ze strachu
i chce prysnac
jak sen o szczesciu
ktorego sie boje
|
|
|
tu
tu w sercu mam rane
dotknij moje serce jeszcze bije
ten wewnetrzny smutek
strach
pragnienie
milosci
smierci
ta samotnosc
gdy jest-boli
gdy jej nie ma-brak powietrza
zlota klatka
z ktorej pragne wyfrunac
tak mi zle i tak mi niedobrze
znalezc zloty srodek................
pomiedzy samotnoscia miloscia niezaleznoscia wolnoscia
|
|
|
Martynko, czy ten wiersz
"z każdym dniem..." jest Twój?
Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam
|
|
|
Agu pisalam to wyznanie bo bylo mi zle nie wiem moze wyszlo z tego wyzniania cos innego ...wiersz?.... nie wiem... to jest tylko spowiedz...
pozdrowienia
|
|
|
Może dlatego włanie mi się tak podobał... odczucie prawdziwoci...
Jeste młoda, nie uciekaj przed ludmi, bo potem z przyzwyczajenia będziesz uciekać całe życie. Nie warto. Jedni raniš... inni nie...
Pozdrawiam
|
|
|
tesknie za Dziadziusiem....
w sobote Jego swieto....
,,..Patrzysz na mnie z taka wiara....''
ten ból ten smutek w sercu....
po smierci Dziadziusia moje zycie runelo moje poczucie bezpieczenstwa sie skonczylo zmarla najukochansza osoba w moim zyciu zmarl dziadzius i ojciec zarazem...
tak wielki smutek...
|
|
|
„Chmurkš drobnš nadcišgnę do Ciebie,
deszczem spłynę za oknem – na bruk,
i kropelkš zastukam w szybę,
i księżycem padnę do Twych nóg.
A więc, proszę, już nie smuć się więcej,
łzy z pobladłych policzków otrzyj,
tylko, kiedy przyjdzie mi odejć,
obróć na mnie Twoje dobre oczy.”
(Stanisław Dobrowolski)
|
|
|
oddałabym wszystko za przyjazn...za oddalenie sie choc troche od samotnosci..nie chce jej ,,stracic'' ( mimo wszystko) ..chcialabym poczuc podmuch wiatru na skrzydłach i ...skoczyc ze skały ...poszybowac nad rzeczywistoscia lub...spasc w czarna przepasc...
najgorsze jest to ze wtedy nie obrocilam oczu....
nie bylam przy nim....
obracam teraz....
nie wybacze sobie tego...
niedokonczona zaloba..tak to sie ,,fachowo'' nazywa.....
musze pojsc na cmentarz....do kosciola kiedy bedzie pusty....
musze znalezc tam pomoc i ukojenie dla duszy....
to bedzie moj balsam....
|
|
|
A ja bym juz dawno się zabił gdybym wiedział ,że nie ma nic po smierci. Niestety zawsze istnieje możliwosć ,ze po smierci jest jeszcze gorzej niz na tym jebanym swiecie dlatego boje sie zabić.
[%sig%]
|
|
|
chce sie zabic bo maz mnie maltretujje fizycznie i psychicznie
|
|
|
mirka
Zgło sie do Centrum Pomocy Rodzinie , to lepszy pomysł niż samobójstwo. Zacznij żyć zamiast bać się !!!!
|
|
|
Tak kiedys zycie sie konczy samo lub z nasza pomoca . Nie ma nic gorszego od pustki i samotnosci wsrod tlumow . Jestem prawie sam poza malenka , nikla iskierka ktora tli sie ledwie nie pozwalajac by mrok pochlonal te marne zgliszcza pozostale po burzy. Nie wiem dlaczego jeszcze brne przez te coraz bardziej obce krajobrazy. Nie wiem co jeszcze trzyma mnie na tej planecie. Moze strach ze tam nie bedzie wyspy szczesliwej . Moze sila niespelnienia . Nie wszyscy maja rowek na plecach po ktorym wszystko splywa . Nie kazdy potrafi wyrwac kartke z kalendarza i zyc dniem nastepnym rzucajac wyzwanie przyszlosci . Zycie czasami bywa okrotne a balast ciazy coraz bardziej . Boje sie kazdej kolejnej nocy a i dzien nie przynosi ukojenia . Kiedys bylo inaczej . Byly horyzonty i marzenia a kazdy dzien witany z radoscia coz widac nie kazdy bedzie radowal sie zyciem do konca ....................................
|
|
|
Niestety mam podejrzenia, że pustka i samotnoć wród tłumu dotyczy wielu osób...
Samotnoć, co co dane mi było poznać zbyt dobrze i zbyt długo...
Chyba zbyt wiele rozczarowań, zbyt duża pustka... i teraz już... nie potrafię ufać... Radoć życia... tak były takie momenty... krótkie momenty, które okazywały się być iluzjš, a wszystko w morzu samotnoci.
A teraz umiecha się szczęcie..., a ja nie potrafię już ufać... Znam już takie scenariusze..., wystarczy chwilka by przypomnieć sobie, że nie warto ufać... a jeli było warto to... to zniszcze być może co dobrego bo już inaczej nie potrafię...
Balast samotnoci i pustki zamyka znużone powieki by zapowied wiatła zastšpić mrokiem. Mimo prób nie umię już niestety uwierzyć i ufać. Jedna sekunda wštpliwoci wystarczy by zamienić radoć w rozpacz...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |