Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

yohanna22:
No i co zrobisz z kolezanka ? ona tak bardzo chciala by cos wiecej.
Nic nie zrobię. Kiedyś się "litowałem", chciałem pomóc, ale później było jeszcze gorzej, bo tęskniły, chciały więcej... Ostatnio "pogoniłem" koleżankę ze studiów - ona ma już męża i dzieci, a i tak chce się ze mną spotykać. Spotykaliśmy się raz na jakiś czas pod pretekstem pomocy przy komputerze, a ona mnie wtedy "wykorzystywała". Powiedziała, że na przestrzeni lat miała z wieloma do czynienia, ale ja jestem najlepszy. Tak więc zajmowałem się tego typu "pomocą", ale już tego nie robię, bo to się źle kończy i dla nich, i dla mnie, bo mi ich szkoda.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ogólny mój problem jest taki, że chciałbym dać Miłość wszystkim potrzebującym, bo mam jej mnóstwo w sobie do całego świata. Nie dotyczy to tylko kobiet, mężczyzn też :) Oczywiście w przypadku mężczyzn nie jest to związane z seksem - tym bardziej, że nie oczekują tego ode mnie i się nie zakochują :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mam problem kupilam cos takiego kiedys myslalam ze to srubokrety itp. Dopiero wczoraj sie przekonalam ze to sa wkrety do wkretarki. Czy jest mozliwe dokupic do tego sam srubokret zeby to zakladac ten bolec do srodka. http://www.amazon.co.uk/DeWALT-Professional-Magnetic-Screwdriver-Accessory/dp/B007MMG4YK/ref=sr_1_sc_1?s=diy&ie=UTF8&qid=1407319756&sr=1-1-spell&keywords=diwalt

Tak - jeśli te końcówki (co jest ich tam dużo) mają sześciokątne końcówki, to jest to ogólnie przyjęty standard i będą pasowały do każdej "rączki" - uchwytu. Tylko, że samego "śrubokrętu" raczej nie kupisz, bo sprzedają je z zestawami końcówek. Najwyżej będziesz miała jeszcze więcej końcówek - bitów :) Spoko - dość szybko się zużywają, więc więcej się przyda :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dzieki Wendol porozgladam sie za czyms takim :) szkoda zeby sie zmarnowalo. Chcialam sobie kupic maly zestaw srubokretow myslalam ze to bedzie to ;)

wendol:
Tylko, że samego "śrubokrętu" raczej nie kupisz
Hmm... Ja kupiłem. I nie sądzę, żeby był z tym problem. Śrubokręt (rączka) jest zakończony kwadratem i na to zakłada się przejściówkę z kwadraty na sześciokąt. Przejścia takie stosuję też gdy wkręt jest "trudno dostępny"- wtedy zakładam tą przejściówkę i bita na klucz "grzechotkę"... Johanna popytaj dobrze w sklepach z narzędziami- na pewno znajdziesz to, czego potrzebujesz...

tak na szybko popatrzyłem tu gdzie ja kupowałem i znalazłem takie coś: http://www.sklep.unimet.pl/produkt_uchwyty_do_bitow_stanley_uchwyt_do_bitow__magnum_1.4..,243547.html ale wystarczy Ci to http://www.sklep.unimet.pl/produkt_uchwyty_do_bitow_topex_uchwyt_do_koncowek_.bitow._magnetyczny_1.4.43mm__l.150mm,281743.html Moje wygląda nieco inaczej, ale... nie ważne. Ważne, że można to dostać bez problemu. Pozdrawiam

Dobrze wiedzieć, że samo takie coś też można kupić - w Biedronce nie było :)) Też mi się przyda jakaś dłuższa rączka bez grzechotki, bo się zje... o przepraszam - zepsuła :) Dzięki 79277 - poszukam :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

takie znalazlam http://www.amazon.co.uk/gp/product/B004ISZGHM/ref=s9_simh_gw_p325_d0_i3?pf_rd_m=A3P5ROKL5A1OLE&pf_rd_s=center-2&pf_rd_r=0HD41FQAYWWA6WN74YEB&pf_rd_t=101&pf_rd_p=455344027&pf_rd_i=468294 http://www.amazon.co.uk/Draper-Series-Ratchet-Screwdriver-Pieces/dp/B009VYBF8M/ref=sr_1_7?s=diy&ie=UTF8&qid=1407327030&sr=1-7&keywords=screwdrivers http://www.amazon.co.uk/Stanley-066358-Multi-Bit-Stubby-Screwdriver/dp/B003KQ5EFM/ref=sr_1_16?s=diy&ie=UTF8&qid=1407327061&sr=1-16&keywords=screwdrivers http://www.amazon.co.uk/Stanley-Multibit-Ratchet-Screw-Driver/dp/B0001IW7OS/ref=sr_1_20?s=diy&ie=UTF8&qid=1407327094&sr=1-20&keywords=screwdrivers W sklepie to roznie bywa. Poszlam oststnio kupic farbe obsluga fajna ale koles nie potrafil mi przeliczyc pokoju na m2 :) a mowil ze byl malarzem.

yohanna22:
Jak dla mnie- wszystkie są w dość wysokiej cenie jak na takie proste narzędzie. Te, które znalazłaś są z "grzechotką". Wszystkie. Stąd pewnie wyższa cena. Zrobisz jak zechcesz. Mógłbym ci taką taniochę kupić u siebie i wysłać (gdybym miał Twój adres), ale to też się mija z celem, bo przesyłka za granicą też kosztuje. Nieważne- jesteś "baba z jajami" i na pewno wybrniesz :) Co do malarza, który nie umiał policzyć ile potrzebujesz farby... Nie trzeba być malarzem, tylko dobrym sprzedawcą, który zna to, co sprzedaje... A jak nie zna, to chyba na każdej farbie jest opisana przez producenta jej wydajność- zależnie od rodzaju podłoża na jakie jest przeznaczona (i tutaj to Ty powinnaś jego poinformować co chcesz tym malować). Co do uchwytu na bity- myślę, że powinnaś jeszcze troszkę "pogrzebać" w sklepach. Z tych wymienionych przez Ciebie, mnie najbardziej (tak wizualnie) spodobał się ten http://www.amazon.co.uk/Stanley-066358-Multi-Bit-Stubby-Screwdriver/dp/B003KQ5EFM/ref=sr_1_16?s=diy&ie=UTF8&qid=1407327061&sr=1-16&keywords=screwdrivers%3Cbr%20/%3E Ale wiemy już, że bitów na razie nie potrzebujesz, więc uważam to za zbędny wydatek. Poza tym ta zapadka... Grzechotka, czy jak ją tam zwał... Niby wygodne, ale moim zdaniem we wkrętaku to zbędny bajer- wręcz "pięta achillesowa"... Płacisz za bajerek, który nie jest niezbędny.
wendol:
Dzięki 79277 - poszukam :)
Ależ nie ma za co. Może chociaż raz się tu przydałem :) Pozdrawiam

79277:
Jak dla mnie- wszystkie są w dość wysokiej cenie jak na takie proste narzędzie
Źle tam popatrzyłem :) Nie jest aż tak wysoka ta cena :) Pzdr

Dzikuje Ci bardzo 79, bede w Polsce w pazdzirniku, ale w bagazu podrecznym mnie na lotnisku nie przepuszcza wiec kupie cos tutaj. Jutro podskocze do sklepu ze 'skarbami' :) Spodobaly mi sie remonty, ale jazda ;)

yohanna22:
Spodobaly mi sie remonty
To dla mnie jesteś jakaś dziwna co najmniej :) Ja mam dość remontów... Pracowałem w tym z 10 lat :( Bleeeeeeee

http://losyziemi.pl/uk-pomyslowy-brytyjczyk-na-czas-remontu-drogi-zrobil-wlasna-skracajac-objazd-z-20-km-do-365-metrow-pobiera-oplate-2-funty :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
kazdy pomysl dobry, a jak sie jeszcze ma 150 patykow w kieszeni to super ;)

79277:
No dziwna bywam, jak mialam 18 lat to dorabialam w wakacje malowalam ludzia okna ;)

wendol:
pomyslowy-brytyjczyk-na-czas-remontu-drogi-zrobil-wlasna-skracajac-objazd-z-20-km-do-365-metrow
yohanna22:
kazdy pomysl dobry, a jak sie jeszcze ma 150 patykow w kieszeni to super ;)
właśnie... I jeszcze jak się odpowiednio wcześniej wie o tym remoncie drogi. U nas to różnie bywa... Musiał mieć cynk wcześniej, bo przecież wybudowanie w konkretnym miejscu prywatnej drogi musi trwać. Jeszcze jeden argument- dlaczego u nas się to nie przyjmie: Polak Polakowi wilkiem jest. Wielu by to sabotowało. W artykule pisze, że facet "wynajął" pole. Nie wiem jak na wyspach, ale u nas facet musiałby jeszcze zapłacić później za rozbiórkę tej drogi- za przywrócenie wynajmowanego pola do stanu poprzedniego. I jak poznałem wielu Polaków "biznesmenów" (nic nie robić, ale zarobić), to ten, który jest właścicielem tego pola zgarnąłby w końcu niezłe odszkodowanie za "zniszczenie" tej ziemi... Dotąd by walczył w sądach, aż by "pomysłowemu brytyjczykowi" odebrał cały zarobek :) lol ...Jeśli wcześniej nie wykończyłyby go podatki i wieczne "inspekcje" nadstawiające kieszeń za "święty spokój". Taki jest los "naszych" przedsiębiorców... Potem wsadziliby go do mamra za zaniedbanie jakiegoś przepisu. Tak to jest- u nas każdy chce kawałek tortu, twierdząc, że mu się należy...
yohanna22:
jak mialam 18 lat to dorabialam w wakacje malowalam ludzia okna ;)
Hmmm... Ja chyba jestem dziwniejszy... Robiłem w szkole projekty dla "kolegów" z klasy. Przeciągacze do otworów, noże tokarskie, frezy, wiertła itp itd. To były "ćwiczenia konstrukcyjne", "technologia", "maszynoznastwo", "części maszyn", "rysunek techniczny", "obliczenia wytrzymałościowe". Wszyscy bali się rysowania tuszem- nie projektowało się wtedy na komputerach wciskając później klawisz "print". Nie miałem sprzętu do tego kreślenia i nie było mnie na to stać, więc rysowałem też dla klas ze szkoły geodezyjnej (czytając wcześniej ich podręczniki, żeby się nauczyć o co tam chodzi), w zamian za wypożyczenie sprzętu kreślarskiego. Rozwinąłem później działalność na wszystkie najstarsze klasy z mojej szkoły (mechanik), dwie klasy geodezyjne i trzy z budowlanki (tam też musiałem sobie troszkę przyswoić materiału zanim zacząłem działać). Omal w czwartej klasie technikum sam nie zawaliłem szkoły, bo przez niemal cały rok szkolny nie wykonałem żadnego rysunku/projektu dla siebie. Dobrze, że nauczyciele świetnie wiedzieli, że te wszystkie prace moich kolegów to moje dzieło i dali mi "taryfę ulgową". Na mój temat była wszczęta specjalna konferencja w szkole :) Każdy z tych nauczycieli dał mi tematy z całego roku i dali mi.... tydzień na nadrobienie strat. Zarwałem 4 noce pod rząd (nie odwiedzając w ogóle murów szkoły) i żywiąc się niemal wyłącznie kawą. Po 5 dniach oddałem do oceny 5 książek pisanych i rysowanych ręcznie (na półrocze z każdego przedmiotu miałem 1 a na koniec 5) i mogłem wrócić do swojej działalności- wszak zostało mi tylko 3 miesiące na zarobek... Sęk w tym, że nie zarobiłem... Większość moich klientów była niewypłacalna, lub zwyczajnie mnie olewali... Niewielu było uczciwych. Myślę że 90 procent moich prac nie zostało wynagrodzonych, a stworzyłem ich mnóstwo... Miałem do wyboru: albo im zaufać i liczyć na to, że faktycznie zapłacą później, albo całkowicie zmarnować swoją pracę i nie oddać im projektów (wtedy dostaliby "pałę" i nowy temat na poprawkę, więc nowa robota dla mnie). A trzeba było przynajmniej zaliczkę brać... Do pełni szczęścia zabrakło mi dobrego "menadżera", który zadbałby o wypłacalność i o reklamę :) Dziś Ci (niemal wszyscy), których "obsługiwałem" są inżynierami, magistrami... Ja chciałem tylko zarobić na studia, na które mnie nie było stać. Jestem robotnikiem budowlanym, ślusarzem, muruję, szpachluję, maluję, układam parkiety, glazurę, re-gipsy, instalacje elektryczne, wod-kan-gaz-co, naprawiam sprzęt elektroniczny, montuję instalacje lpg w autach, montuję klimatyzatory, naprawiam pralki lodówki, robię za szofera, naprawiam dachy, montuję docieplenia budynków... Teraz jestem z córką w domu. Bawimy się klockami. I wciąż słyszę od otoczenia, że "baba na mnie robi". Bo ja przecież nie pracuję, tylko moja żona. Ja rzuciłem pracę, bo moja żona zarabiała więcej, a nie było z kim córy zostawić (mamy z nią różne problemy i zwykła niania odpada). Aha. Jeszcze samoloty składałem i te nasze słynne "blekhołki"... Po dwóch latach pracy tam mam na koncie przeszkolonych przeze mnie 20-30 nowych pracowników. Robiłęm tam rzeczy jakich nie chcieli się podjąć pracownicy z 30-letnim stażem w przemyśle lotniczym, bo nie umieją tak naprawdę przeczytać prostego rysunku technicznego... Eeeeech... Ale się pożaliłem... A wszystko przez to, że teraz mnie nigdzie nie chcą zatrudnić, bo nie mam odpowiednich kwalifikacji. Bo od trzech lat bawię się z dzieckiem w domu (w tym czasie wieczorkami zrobiłem kapitalny remont trzech domów, plus tego, w którym mieszkam. Wraz z termoizolacją, przydomowymi oczyszczalniami ścieków kopanymi łopatą, a nie koparką, wszelakimi instalacjami i wyposażeniem. SAMODZIELNIE. SAM.) Yohanna. I kto jest najbardziej "dziwny" na tym forum? Pozdrawiam

Widzę że całe "PS" gdzieś mi się zapodziało. Pewnie źle zaznaczyłem "kopiuj" przed wysłąniem. A nieważne. Może lepiej.. Dopiszę tylko: nie komentujcie tych moich żali, bo nie chcę kolejnej burzy w szklance wody. Olejcie to- jak zwykle niepotrzebnie się zwierzam ze zbyt osobistych spraw jak na forum... Pzdr

79277:
I jeszcze jak się odpowiednio wcześniej wie o tym remoncie drogi. U nas to różnie bywa... Musiał mieć cynk wcześniej, bo przecież wybudowanie w konkretnym miejscu prywatnej drogi musi trwać.
Tutaj wszytko musza oglaszac nawet na slupach wisi w gazetach itp. Pozniej jest wojna ekologow, mieszkancow itp. Ja nawet na egzaminie z angielskiego mialam napisac list complaint letter o nie budowaniu garazu w miescie do urzedu miejskiego:) 79 jestes zajebisty poprostu uwierz w to!!!! Ja tez mam za soba niezacieawe przejscia zwiazane z praca i tez z tego powodu mam dola.
79277:
A wszystko przez to, że teraz mnie nigdzie nie chcą zatrudnić, bo nie mam odpowiednich kwalifikacji. Bo od trzech lat bawię się z dzieckiem w domu (w tym czasie wieczorkami zrobiłem kapitalny remont trzech domów, plus tego, w którym mieszkam. Wraz z termoizolacją, przydomowymi oczyszczalniami ścieków kopanymi łopatą, a nie koparką, wszelakimi instalacjami i wyposażeniem. SAMODZIELNIE. SAM.)
Co za facet ta zona to Cie chyba po rekach caluje !!!
79277:
Dopiszę tylko: nie komentujcie tych moich żali, bo nie chcę kolejnej burzy w szklance wody.
Tacy jak Ty moga mi sie zalic 24h/ na dobe bo im sie nalezy :)

yohanna22:
Nie przesadzaj Yohanna. KAŻDY kij ma dwa końce. Pod pewnymi względami- owszem- może to fajnie wyglądać. Ale mam też ciemną stronę i o niej nie napisałem. Więc wstrzymaj się z aplauzem... Pozdrawiam Cię i dzięki za miłe słowa. Niezasłużone...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.