Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Jak wolisz kazdy musi sobie sam wybrac najlepszy sposob. Nawet nie sprawdzalam czy sa kremy z argan oil. Az zerkne. O jedzeniu sie nie wypowiadam bo cokolwiek probuje zasogerowac w domu slysze ze wymyslam. Tak samo bylo z coconut oil. Przeszlam batalie nie udalo mi sie:( dichlorowodorek cetyryzyny o tym tez nie slyszalam.

Są :) Olej kokosowy już ćwiczyłem - jak dla mnie do smarowania się nie nadaje, bo jest za tłusty. Do jedzenia może być, zwłaszcza rafinowany, bo jest "bezsmakowy", bardzo zdrowy, ale jakiś taki... nijaki :) Smażyłaś na oleju kokosowym? Podobno jest rewelacyjny, bo nie rozkłada się nawet pod wpływem wysokiej temperatury, ale jestem ciekawy, jak ze smakiem potraw. Jak byś chciała sprawdzić, to polecam ten rafinowany: http://www.magiczne-indie.pl/oleje-i-masla/445-olej-kokosowy-500ml-ktc.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wybor jest duzy, wlsanie chcialam na nim smazyc i wogole moze do ciala urzywac. Smak ponoc jest OK.

Smak to kwestia gustu - kokosy lubię, ale jak mi wszystko kokosem zalatuje, to już nie :) Dlatego właśnie polecam olej rafinowany - nie ma smaku kokosa :) "W ogóle nie smakuje jak chińska" :) http://www.youtube.com/watch?v=7wRCi3Bqgeo No dobra - trzeba coś zjeść :) Walnę sobie chleb ze smalcem - mój przysmak od dziecka - zamiast słodyczy :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nie jem tak pozno, chyba ze wychodze cos zjesc. http://dziecisawazne.pl/oleje-do-smazenia/ Kupilam sobie fajna patelnie. http://www.amazon.co.uk/dp/B00462QP1G/ref=wl_it_dp_o_pd_nS_ttl?_encoding=UTF8&colid=2SLQAUINRHTQ6&coliid=I3OHNACJYM1TBE Dobra juz was nie mecze wypocinami kury domowej :)))

Akurat olejowi kokosowemu rafinacja nie szkodzi - nadal pozostaje zdrowy. Polecam: http://talizman.pl/6191-cud-oleju-kokosowego-9788373774070.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wracając z pracy wszedłem do Biedronki po chleb i wodę... Popatrzyłem na piwo, ale nie miałem ochoty. Patrzę, a tam... cydr! :) Normalnie polski cydr! :) Wziąłem, płacę w kasie, a Pani mówi, że dostanę jeszcze rabat :) Sprawdziłem paragon, a tam napisane: "rabat w stawce VAT 23%". Cydr w Polsce jest dość drogi, bo ma akcyzę. Nasze prawo mówi, że z napojów alkoholowych tylko piwo jest zwolnione z akcyzy. Jakiś czas temu słyszałem, że producenci cydru czekają na zmianę przepisów. Czyżby się doczekali? :) Akcyza nadal jest, ale chyba z VAT-em coś wykombinowali. Polska jest największym na świecie producentem jabłek (ostatnio przegoniliśmy Chiny), więc powinna to być kraina cydrem płynąca :) Właśnie się nim delektuję - pyszny! :) Ty Yohanna mieszkasz na jakiejś zielonej wyspie, gdzie cydr jest znany i lubiany od... wieków, więc powinnaś go znać :) Lubię też "wasze" Ale - nawet bardziej niż polskie piwa :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja nie lubie Cyder, unikam. Zamiast Cyder ktory jest dobry na goracy dzien wole biale wino z woda sodowa. 'ALE' najlepiej w pubie tradycyjnym, w ktorym robia swoje. Moje ulubione ogolnodostepne w supermarketach jest IPA Green King. Ostatnio nie pijam wogole prawie, ale jak juz pije 'kulturalnie' to wino, szampan. A jak ide sie zaprawic bo jest konkretna impreza to poprostu wodke:)bo sie dobrze czuje na nastepny dzien;) Z piwa to tez juz nie lubie zadnych lager lubie ostatnio wypic sobie czasami jak mam sobote i dzieci juz spia poprostu ginesika max 2 puszki, lubie z sokiem z czarnej porzeczki. Wiem zabijecie mnie za to:0 Polskie piwa sa juz dla mnie za mocne i juz mi tak nie smakuja. Ogolnie staram sie nie pic wogole.

yohanna22:
Ogolnie staram sie nie pic wogole.
Wszystko jest dla ludzi - z umiarem oczywiście :) No tak - piwo z sokiem, to... świętokradztwo ;) Moja ciotka ze Szwecji też popija rozcieńczone winka :) A ja lubię polskie winka owocowe: malinowe, aroniowe... i nie mam tu na myśli "alpag", ale wyroby tradycyjne - do niedawna kupowałem takie trunki w sklepie ze "specjałami klasztornymi" - muszę sprawdzić, czy jeszcze nie splajtowali :) Ja się konkretnie nie zaprawiam - nie lubię :) Fakt, że polskie piwa są za mocne - wolę czeskie - mają więcej ekstraktu, a mniej alkoholu i dzięki temu są bardziej "piwne" - smaczniejsze :) Wziąłem czteropak cydru, a raczę się jeszcze pierwszą buteleczką 0,33 :) A w sobotę ognisko w Rembertowie (jak nie będzie lało) - oj będzie się działo - miecze samurajskie, lasery, latarki, las w nocy... :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
A w sobotę ognisko w Rembertowie (jak nie będzie lało) - oj będzie się działo - miecze samurajskie, lasery, latarki, las w nocy... :)
Bawcie sie dobrze :) Ja mam impreze z pracy w piatek. Bedzie sie dzialo nie ma jak wyposcic 30sto paro latki na misto. Potem konczymy o 3 am, a one jeszcze chca niewyzyte;) Ostatnio bylysmy chyba najstarsze w klubie, ubaw byl nieziemski. Trzeba sie czasami odstresowac od domowych obowiazkow.

http://nowadebata.pl/2013/01/20/narodziny-ideologii/ Ciekawa jestem ile lat jeszcze minie zanim cos sie zmieni. Bo cala historia psychiatrii to barbarzynstwo.

Poszedłem do tego sklepu pt. "wyroby klasztorne" (tak się nazywa). Jeszcze nie splajtowali, ale z wyrobów klasztornych prawie nic tam już nie mają. Ogólnie pustki, winka nie ma i nie będzie. Wziąłem jeden mały (0,33) cydr... gruszkowy :) O żesz w... nie wiedziałem, że to takie pyszne, jak bym wiedział, to bym wziął więcej - następnym razem wezmę - sklep mam po drugiej stronie ulicy :) Dopiję ten gruszkowy (powolutku) i może poprawię jabłkowym - wczoraj poszedł jeden, więc jeszcze trzy mi zostały :) Z okazji tego "święta" położę się wcześniej spać (muszę się wreszcie odespać), a jutro przyjdę wcześniej niż zwykle do pracy :) Odwalę kawał komuś tam potrzebnej roboty, narobię się jak nie wiem co (jeszcze po godzinach zostanę), bo system głupi i generuje kupę nadmiarowego ruchu chyba tylko po to, żeby takie urzędasy jak ja miały co robić ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Odwalę kawał komuś tam potrzebnej roboty, narobię się jak nie wiem co (jeszcze po godzinach zostanę), bo system głupi i generuje kupę nadmiarowego ruchu chyba tylko po to, żeby takie urzędasy jak ja miały co robić ;)
Takie zycie, a jak jeszcze musisz na rodzine zarobic to wiadomo ze nic nie zrobisz. Ja pracuje 6 godzin/tydz. za darmo dla organizacji charytatywnej. Jest super. Pracy mam dopiero zamiar szukac, ale 16 godzin na tydzien, najlepiej od nastepnego roku. Chce sobie odpoczac przez jakis czas. Chyba ze mnie zostawia tu gdzie jestem, ale sa 50% ciecia wiec male szanse. Idz sie wyspij nie ma jak dobry sen. Sen regeneruje.

Dopiłem gruszkowy - delicious, już nie chcę jabłkowego, tylko gruszkowy buu... Dobranoc :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

No ladnie gdziekolwiek sie pojawiam to wszytkich chce ustawiac ;) Wendol poszedl spac i pracuje ciezko, a 79 jeszcze majsterkuje :)))

yohanna22:
No ladnie gdziekolwiek sie pojawiam to wszytkich chce ustawiac ;)
Czasem kobieta wie lepiej od mężczyzny, co powinien zrobić :) Ja grzeczny jestem i się słucham :) Dziś jeszcze trochę popracuję, ale muszę jeszcze po pracy iść do księgarni po książkę Palikota pt. "Zdjąć Polskę z krzyża" na prezent dla ojca. Znowu muszę dziś pójść wcześnie (jeszcze wcześniej) spać, bo jutro będę pracował jeszcze ciężej i pewnie posiedzę w pracy do 20-21, bo księgowe jeszcze mi korekt dowaliły. No dobra - do roboty. Przed wyjściem jeszcze kilka miesięcy zrobię.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

yohanna22:
a 79 jeszcze majsterkuje
Nieeeee... 79 ma wymagającą córę. Byliśmy dziś na długim spacerze. Bawiliśmy się w zdmuchiwanie wszystkich "dmuchawców" na pobliskiej łące (którą tu nazywają boiskiem piłkarskim), obserwowaliśmy mrówki i takie nieduże czerwone robaczki (nie wiem jak się nazywają). Potem leżeliśmy w namiocie i czytaliśmy książeczki (Tuwima). Potem gotowaliśmy obiadek, robiliśmy pranie i odkurzaliśmy pokój :) Teraz wróciła mamusia z pracy i poszły na spacer, a ja... mam fuchę- w takim rytmie zajmie mi to z 2 tygodnie od mniej więcej 18:30 do północy... Może rano jeszcze na chwilę wyskoczę... Pozdrawiam PS. Na majsterkowanie nie ma czasu :)

Szukałem tej książki Palikota w księgarniach na Centralnym - zawsze tam szybko nowości mieli... Byłem w kilku, wszędzie rzuca się w oczy wyeksponowany papież, a o Palikocie nikt nie słyszał. Przeważnie tłumaczyli, że to zbyt nowa nowość, ale w jednej księgarni, jak podałem autora i tytuł, to Pani zrobiła minę wyrażającą dezaprobatę i odpowiedziała dosadnie, że nie mają i nie będą mieć tej książki. Gdyby nie to, że potrzebuję ją na sobotę, to zamówiłbym w "Merlinie" - już ją mają, ale miałem z nimi do czynienia nieraz i wiem, że "proces decyzyjny" u nich trwa kilka dni. Tak więc dałem sobie spokój i poszedłem na przystanek tramwajowy... Podjechała dziewiątka, patrzę, a dziewczyna na przystanku ma tą książkę w ręku, więc zapytałem, gdzie ją kupiła, a ona odpowiedziała, że dostała, że rozdawali na dworcu i może mi ją dać. Po prostu mi ją dała :) Podziękowałem chyba ze trzy razy i powiedziałem uradowany, że mam niesamowite szczęście :) Normalnie Bóg nade mną czuwa :D Myślę, że Bogu też się nie podoba, że Polska jest tak dojona przez Kościół.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277:
do północy
Jednak musiałem skończyć wcześniej. "Klient" się nie wywiązał... Ale to nic :) Jutro nadrobię może...
wendol:
Normalnie Bóg nade mną czuwa
Aha! To Tobą jest taki zajęty, że w ogóle nie ma czasu dla mnie... Nieładnie :) Pozdrawiam

wendol:
Normalnie Bóg nade mną czuwa :D
Na demna chyba tez bo dzisiaj moj maz wrocil z silowni i mi mowi ze zaczyna nowa diete i ze powinnismy zaczac urzywac coconut oil :) Tez was pozdrawiam :)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.