| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Coś co chcecie pokazać | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
|
Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co?
Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp.
Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie.
Czyńmy dobro! ]:
|
|
|
|
|
|
Po zrozumieniu psychologii dalszym etapem rozwoju jest parapsychologia - w tej kolejności, bo krzywdę sobie zrobimy.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nawet jest ksiazka dla opornych;)
http://www.amazon.co.uk/30-Second-Psychology-Thought-provoking-Theories-Explained/dp/184831261X/ref=pd_bxgy_b_img_z
|
|
|
Dobre :)
Gorzej, że są też weekendowe kursy "rozwoju duchowego".
Czegoś, do czego człowiek dochodzi latami raczej nie da się tak streścić, ale "nasz klient nasz pan" - płaci, to mu się coś takiego oferuje.
Są tacy, którzy mają predyspozycje do tych spraw i po prostu to czują, ale i tak muszą mieć trochę czasu, by to sobie "przypomnieć" i zastosować w praktyce - zebrać materiał poznawczy, przećwiczyć i wyciągnąć wnioski.
Dużym problemem współczesnego człowieka jest brak cierpliwości.
Ktoś może powiedzieć: "to wynika z braku czasu", ale bym się z tym nie zgodził - moim zdaniem ludzie po prostu tracą cenny czas na głupoty (TV itp.), zamiast skupić się na rzeczach naprawdę ważnych - podnoszących jakość życia - i nie mam tu na myśli tylko robienia pieniędzy, ale formy spędzania czasu wolnego, które powinny być aktywne, a nie pasywne.
Cóż może być przyjemniejszego, niż "uczta duchowa", intelektualna? :)
Ktoś zapewne powie: "sex", ale samo to, bez głębszych doznań duchowych jest płytkie jak oglądanie pornosów i spełnienia nie daje - nadal czegoś nam brakuje - "głębi".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
|
Witam.
Ale miałem głowę napełnioną pytaniami... Zalogowałem się, aby popytać i .... nic...
Dużo by opowiadać i jak zwykle wyszłoby mi pewnie z tego "masło maślane". Zadam więc jedno, może dwa pytania:
- nie chcę wiedzieć (na razie) jak się duchowo rozwinąć. Chcę wiedzieć co zrobić, aby wrócić do stanu poprzedniego... Bo mam wrażenie (czuję to), że się mocno cofnąłem...
-jestem cholernie rozdrażniony od dłuższego czasu. Wszystko mi przeszkadza i wszyscy. Każdego dnia jestem coraz mniej sobą dawnym. Nie mogę się na niczym skupić. Wszystko za co się zabieram rozsypuje mi się w rękach. Niczego nie umiem dociągnąć do końca, a niegdyś mój upór w realizowaniu celów był powodem zazdrości, był niemal wzorcem. Nie potrafię tego przywrócić. Co do cholery robić?
Tylko proszę, nie piszcie: "weź się za siebie". I nie piszcie: "przeczytaj książkę pt "blablablabla".
Ciągle czytam- trzeba iść do przodu (rozwijać się). A ja wiem, że wszedłem w ślepą uliczkę i muszę się COFNĄĆ Cofnąć do dawnej "świetności" (nie byłem super wystrzałowy, ale byłem niezły) i potem ominąć szerokim łukiem ścieżkę w którą wdepnąłem... Dopiero wtedy mógłbym się rozwinąć...
Ktoś w ogóle rozumie coś z tego, co napisałem?
Jak zwykle "masło maślane"...
Pzdr.
PS. Nicze. Szanuję Cię, ale proszę: nie odpisuj mi. Nie Ty. Może i jesteś mądrym człowiekiem, ale ja widocznie do Twojego pisania nie dorosłem. Nigdy nie rozumiem co masz na myśli, a Ty sam przecież napisałeś kiedyś, że tekst musi być jednoznaczny, dokładny, bez niedomówień i bez niewłaściwej terminologii. Twoje teksty (moim zdaniem zawierają zbyt wiele możliwości błędnej interpretacji (być może przez interpunkcję, styl... kto wie?)
|
|
|
|||
|
Ja Cię rozumiem - Twoje teksty wbrew pozorom są bardzo przejrzyste :)
Lepiej napisać za dużo ("masło maślane") niż za mało.
Z Nicze dobrze się rozmawia, ale pisanie gorzej mu wychodzi. No właśnie - kwestia interpunkcji, stylu... Nie ma "lekkiego pióra".
Mimo, że Cię rozumiem, to nie potrafię Ci pomóc.
Tak naprawdę pomóc sobie możemy tylko my sami, bo nikt tak dobrze nas nie zna i nie wie, co nam "w duszy gra".
Niewątpliwie przechodzisz jakąś przemianę - zaczynasz świadomie do wszystkiego podchodzić i zauważasz więcej szczegółów, a kiedyś po prostu nie zwracałeś uwagi na "głupoty", tylko robiłeś swoje.
Rozwijasz się, zastanawiasz nad wszystkim, jakieś "blokady" Ci puszczają i wychodzą tłumione przez lata emocje. Takie rzeczy muszą wreszcie znaleźć ujście - po prostu się oczyszczasz.
Rozwijasz się duchowo, więc masz większe potrzeby... duchowe.
Zauważasz "marność" naszej ziemskiej egzystencji. Ludzie przeważnie uciekają podświadomie przed takimi stanami - ciszą, zastanowieniem, przemyśleniami - boją się myśleć, zagłuszają własne myśli "szumem" - robią wszystko, by nie mieć czasu na zastanawianie się - robią "cokolwiek", by wypełnić "pustkę".
Twój stan jest przejściowy - to taki charakterystyczny etap, gdy człowiek zaczyna się nad tym wszystkim zastanawiać, nad "bezcelowością" tego wszystkiego.
Przejdzie Ci :)
Najpierw zajmij się sobą, zadbaj o spokój, kontakt z przyrodą - działa na człowieka kojąco.
Pomyśl o sobie, spraw sobie przyjemność, a następnie wróć do sprawiania przyjemności innym :)
Wiem, że robiłeś to od dawna, ale moim zdaniem w tym wszystkim jakby zapomniałeś o sobie.
Nie poganiaj swojego rozwoju, ani się nie "cofaj" - daj mu "płynąć", zachowaj spokój - to naturalny proces.
Przeczytaj jednak książkę pt. "blablabla" :)
http://www.dobreksiazki.pl/b5366-a-trawa-sama-rosnie.htm
Bardzo Ci pomoże zrozumieć, że nie musisz się tak szarpać i zmuszać do przynoszącego wymierne skutki działania.
Najpierw odpocznij, ponapawaj się istnieniem, trwaniem, wiecznością, nieskończonością - zrozum to, a przede wszystkim poczuj. Daj sobie tyle czasu, aż osiągniesz spokój - do skutku, a później... weź się za robotę :)
W międzyczasie weź się za uprawę ziemi, no wiesz - rośliny. Akurat mamy wiosnę, więc to dobry czas.
Ja jako dziecko potrafiłem godzinami siedzieć lub leżeć na łące i nic nie robić, a czas mi bardzo szybko mijał. Obserwowałem jak dzień powoli przechodził w noc - zbliżał się zmierzch, a wtedy doznawałem szczególnej ekstazy - podczas tego krótkiego, wspaniałego "momentu" między dniem, a nocą - ogarniała mnie wtedy nostalgia, tęsknota za... nie wiem czym, ale czułem, że za czymś niesamowicie pięknym, wspaniałym... Płaczesz czasem? Jak nie, to popłacz, wzrusz się - to dobrze robi, oczyszcza.
Ja tej książki nie czytałem, ale domyślam się o czym jest, bo każdy człowiek, jak pomedytuje, to dochodzi do tego samego...
Aha - większość "uczniów", którzy szukają "mistrza" błądzi - po prostu za bardzo skupiają się na poszukiwaniu sposobu, narzędzia, instrukcji, ideologii...
Ja do "wszystkiego" doszedłem sam - na drodze własnych przemyśleń, bo sporo czasu im poświęciłem :)
Oczywiście wiele też skorzystałem z obserwacji życia, otoczenia, bo wokół nas jest ocean informacji - wystarczy z niego czerpać :)
Nauka jest wszędzie i nie muszą to być koniecznie teksty "mistrzów" buddyjskich czy jakichś innych :)
http://www.youtube.com/watch?v=2BjBYytwcHM
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
|
|||||||||||||
|
U mnie nie ma za bardzo lasow. Ale lubie ocean i sobie odbije w czerwcu. Tak ogolnie to duzo tez wychodzimy.Moje dzieci moglyby mieszkac na zewnatrz.
|
|||||
|
|||||||
|
Zacznij byc dobry dla zony to wszytko sie zmieni :)))
Nie mieszkam nad oceanem, ale duzo morza tutaj:)
Tez pozdrawiam
|
|
|
|||
|
Ja tez mam meza choleryka. Jestem czlowiekiem bardzo cierpliwym, ale do czasu, tez go chcialam zostawic, ale postawilam wszytko na ostrzu noza i widze gleboka skruche. Musze jeszcze nad nim popracowac, ale jest lepiej niz bylo. Najlepsze jest to ze myslalam ze cos sensownego do mnie powie, a on pierwsze zdanie jakie powiedzial bylo. CO odemnie chcesz? myslalam ze spadne z sofy.
Wasze meskie myslenie i dzialanie mnie rozwala czasami.
Beksa nie bylam, ale sie stalam dobrze jest sobie ulzyc niz kumulowac emocje.
Na rozluznienie Quiz 'Kim byles w tamtym zyciu?'
http://randomramblingsofacrazywoman.com/quiz-who-were-you-in-your-past-life/
Ja bylam hipiska ;)
|
|
|
Kim ja byłem, tego nie wiem - jacyś psychotronicy twierdzą, że "nie jestem stąd" i dziwią się, patrzą badawczo "naprawdę nie wiesz, kim byłeś?".
A może ja nie chcę wiedzieć, kim byłem.
Może byłem Elvisem, albo Jezusem... ;)
Zmiana tematu.
http://kobieta.onet.pl/uroda/twarz-i-cialo/dlaczego-drogie-kremy-tyle-kosztuja/h0dxv
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wendol ja juz o tym wiem. Argan oil jest dobry na skore twarzy i nie tylko. Teraz mam 3 kremy od najtanszego do najdrozszego. I naprawde uwarzam ze najtanszy jest najlepszy.
|
|
|
Kończę właśnie krem "Kolastyny" z kwasem hialuronowym - dobrze nawilża, trochę natłuszcza, nie piecze, nie szczypie, nie podrażnia mojej skóry, która ma tendencję do przesuszania.
W kolejce czeka jeszcze taki:
http://www.magiczne-indie.pl/kosmetyki-do-twarzy/544-krem-zwalczajacy-efekt-dzialania-stresu-50ml-kazdy-rodzaj-cery-danielle-laroche.html
Już go wcześniej używałem - jest dobry, jak jest ciepło, bo inaczej szczypie i zaczerwienia skórę - na lato jak w sam raz, poza tym bardzo ładnie pachnie i ma w sobie malutkie, czerwone pudrowe kuleczki, które się fajnie rozprowadzają podczas smarowania :)
... i taki:
http://www.doz.pl/apteka/p5061-Dermedic_Hydrain_2_krem_intensywnie_nawilzajacy_50_g
Kupiłem go, jak był w promocji, jeszcze nie sprawdzałem, ale po składnikach widzę, że będzie raczej dobry:
ACRYLATES /C10-30 ALKYL ACRYLATE, CROSSPOLYMER
- takie składniki wzmacniają i przedłużają działanie bariery przed wysuszaniem.
O olejku arganowym słyszałem wiele dobrego, ale kremu z nim jeszcze nie miałem - pewnie będzie następny, gdy te mi się skończą.
Dzięki za radę :)
Ja mam taką zasadę, że przeważnie kupuję kremy, których cena oscyluje w okolicach 20 zł - czasem trochę tańsze lub trochę droższe.
Chyba byłem kobietą w poprzednim wcieleniu :)
O kosmetykach raczej z facetami nie pogadam - z nimi gadam o broni :)
Jestem z Bronią i nie zawaham się jej użyć :)
Są kobiety, które "rozstawiają facetów po kątach" i takie mi się podobają :) Nie chodzi mi o ich siłę fizyczną, ale psychiczną - jak coś celnego powiedzą... :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Argan oil wcerasz na noc w twarz, (mozna tez do demakijazu stosowac),jest tlusty, dlatego najlepiej na noc. Zapobiega starzeniu sie skory. W Maroku nacieraja nim niemowlaki.
Z krmow w Polsce to mi Ziaja zawsze odpowiadala.
Tutaj ciagle cos kupuje i rozdaje bo mi przewaznie smierdza, albo mam uczulenia itp. A zapach mnie odpycha bo czuje chemie.
Teraz z tej firmy chce wyprobowac, ale jest troche drogo.
https://www.nealsyardremedies.com/
Kupowalam tez kremy robione jak gdzies na wakacjach trafilam na maly sklepik.
|
|
|
Na pewno samego olejku nie będę stosował, tylko gotowy produkt - krem.
Nie lubię bawić się w jakieś maseczki, odżywki do spłukiwania po iluś tam godzinach itp.
Wyznaję zasadę "Wash&go" :)
Też preferuję wyroby jak najbardziej naturalne - na chemię mam uczulenie.
Na sztuczne barwniki, konserwanty i na... sztucznych ludzi :)
Jak się czymś takim wysmaruję, to nie ma większego problemu - gorzej, jak bym to zjadł, choć i na to jest sposób - dichlorowodorek cetyryzyny, ale po co to ciągle brać? :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |