| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tarot | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11428 |
|
JESTEM PO TROCHU WRÓŻKĄ ZNAM KILKA ZAKLĘĆ KTÓRE PONIEKĄD DZIAŁAJĄ ............
- w związku z licznymi pytaniami warunki odpowiedzi na maile opisane są tutaj: Tarot
- na temat stawiania kart KARTY TAROTA
- odpowiedzi udzielam kiedy przychodzi właściwy czas, oczywiście możesz mnie wesprzeć jednak niema to wpływu na czas otrzymania odpowiedzi ... kontakt przez meila na stronie wieszcz.eu.
Pozdrawiam
Igor
ps. jest to kontynuacja starego wątku Zaklęcia założonego przez Wróżkę ;) natomiast nazwa tematu by nie wprowadzać w błąd została zmieniona na Tarot.
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
ZAKLĘCIA
siwa3528
3 godziny temu
I powinnaś wyciągnąć właściwe wnioski => problem jest fikcyjny i nic złego z niego dla ciebie nie wynika.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
ZAKLĘCIA
anet
7 godzin temu
Ta cała atmosfera to dla ciebie szansa, by się w końcu samemu wyrobić anie żeby wszyscy za tobą łazili i ciągle coś załatwiali.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
ZAKLĘCIA
chmurecek
12 godzin temu
Senna wyjaśniła sprawę dogłębnie ;)
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Igorze mam niezły problem kocham kogoś kto już nawet nie chce mnie znać a do niedawna jeszcze kochał,proszę powiedz że masz jakiś pomysł by mi pomóc. zaklęcie na miłość? nie wystarczyło by ponowne zauroczenie i wszystko by wróciło do swojego porządku
bynajmniej tak myślę
|
|
pomocy |
|
Witaj Igor wiem ,ze duzo ludzi do ciebie pisze z wieloma roznymi problemami ale prosze postaraj mi sie pomoc jak najszybciej poniewaz nie wiem co mam robic jestem bliska załamania nerwowego i mysle o tym zeby skonczyc ze soba ,wiem ze nie powinnam tak myslec bo mam dwojke dzieci ,ktos zniszczyl mi zycie i moim dzieciom.Ten ktos tez pisze do ciebie to "wario" niszczy mnie psychicznie straciłam przez niego prace nie mam za co zyc nie mam za co oplacac rachunkow on jeszcze mi grozi ze mnie zabije albo ze mi twarz potnie zamknełam sie w domu i od kilku dni z niego nie wychodze czuje sie jak w klatce nie biore dzieci od mamy bo on czesto stoij pod moimi drzwiami a ja boje sie ze w koncu zrob to co powiedzial prosze pomoz mi jak sie uwolnic od niego jak znow stanac na nogach zebym nie musiala isc z dziecmi na ulice i tam mieszkac .Nie spotkalam biednego bo nie wychodze z domu ale jak tylko sie odwaze wyjsc od razu uczynie to o co prosisz z gory dziekuje i pozdrawiam
|
|
brzydula |
|
Bardzo dziękuję Igorze za wróżbę. Chociaż do końca jej nie rozumiem. Czy chodzi o to,że paradoksalnie przez współpracownika, który podkłada mi świnie, będę mogła w tej firmie coś osiągnąć? Czy,co? JA CHCĘ STĄD PRZECIEŻ UCIEC!
pozdr
|
|
|
czy Maciek do mnie wróci,czy to koniec naszej długoletniej znajomości,od 3tyg.nie chce się zemną kontaktować trochę to nie fer bez słowa wyjaśnienia.
a biedny powiedział: dziękuję
pozdrawiam
|
|
|
Witam
Wspieram od wielu lat grajka na cmentarzu. Nigdy nic nie mowi tylko patrzy smutnym wzrokiem a opuszczeniem powiek daje znac, ze dziekuje... Bede w niedziele i powiem mu, ze te wsparcie jest od Ciebie. Wiem, ze najpierw wsparcie od Ciebie a pozniej pytanie ale siedze sama w domu i przez przypadek trafilam na ta strone, dlatego od razu pisze bo nie wiem czy pozniej bede miala odwage...
Od wielu miesiecy jestem jakby w jakiejs poczekalni. Na nic nie mam ochoty. Funkcjonuje jak robot, syn, praca, dom. Robie wszystko machinalnie, nic mnie nie cieszy. Za mna nieudane malzenstwo ale nie mam zalu w sercu. Za mna rowniez dlugoletni zwiazek i tu jest problem... Odeszlam od kogos kochajac go nadal. To byl traumatyczny zwiazek. Odeszlam bo nie moglam dluzej zniesc wielu powtarzajacych sie zachowan partnera. Moze w duchu liczylam ze cos zrozumie, ze wyciagnie wnioski. Ale okazalo sie, ze po moim odejsciu, ktore dokladnie mu wyjasnilam zrobil kolejne zle rzeczy pod moim adresem(np. opowiedzial innym z tego z czego mu sie zwierzalam...). Od tamtej pory nie powiedzialam sobie, ze nigdy sie do niego nie odezwe. Dotrzymuje danego sobie slowa od pol roku. On czasami pisze, skrajnie rozne rzeczy. Ja milcze. To jest takie zamkniete kolo... A bol, zal w sercu coraz wiekszy... Podjelam taka a nie inna decyzje a zarazem kocham go. Coz, widac to prawda, ze kocha sie nie za cos a mimo wszystko... Tylko, ze ja mam dosc takiej wegetacji a zarazem nie umiem/nie chce wyjsc do ludzi. Czuje pustke... Niestety zapelniam ja alkoholem. To nie rozwiazuje problemow ale daje chwilowe ogluszenie i moge usnac. Ale pozniej wstaje kolejny dzien i musze zmierzyc sie z obowiazkami dnia codziennego. To co ze mna sie dzieje jest niezrozumiale dla mnie, czuje sie jak w piekle. Nie chce przezywac kolejnych kopniakow od bylego partnera a zarazem kocham go... Bez niego nic nie cieszy. Pomyslisz, ze to moze chore. Moze i tak jest ale nie bede ukrywac, ze jestem w blednym kole... Wiem, ze najwspanialsze rozwiaznia to takie, ze on zrozumie swoje bledy (alkohol, agresja slowna, zdrady), ze bedzie w koncu chcial wprowadzic w czyny swoje slowa o tym jak chce zyc (piekne slowa o zwiazku opartym na milosci, szacunku, o spacerach w parku jako staruszkowie...). Drugim rozwiazaniem jest wyrzucenie go z serca i zapomnienie... I cieszenie sie zyciem. Tylko, ze ja czuje, ze w nic nie wierze. Nie ufam ludziom. Nie potrafie tej bariery przelamac. Boze, tak mi ciezko, tak ciezko mi zyc, tak smutno i pusto.... Tylko nie wiem czemu ja wciaz jestem pewna, ze on mnie kocha i nastapi ta zmiana... Moje pytanie brzmi... Co dalej ze mna bedzie?
Tak co dalej ze mna bedzie? Jak sobie pomoc? Nie ma juz sily tak zyc z dnia na dzien...krzywdze tym swoje dziecko ale nic nie potrafie zmienic...
Prosze o wskazowki, rady... Prosze o prawde co dalej....
Beza40
|
|
beza40 |
|
|||
brzydula |
|
Igorze, proszę, odpowiedz na moje pytanie! Czy ja i J. będziemy razem? Bardzo to dla mnie ważne. Nie wiem co robić, jaką decyzję podjąć... Nie omijaj mojego pytania, proszę, odpowiedz... Czy ja i J. będziemy razem?
|
|
|
WITAM CIE...CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ CZY W NAJBLIŻSZYM CZASIE BĘDĘ MIAŁA PRACE A MOŻE JESZCZE MUSZE POCZEKAĆ. ,,jak na razie zajmuje się dziecmi domem i czekam na ta wymarzona prace,,,
|
|
:) |
|
witaj Igorku czy mezczyzna z ktorym sie spotykam jest uczciwy wobec mnie? czy jest szansa na dluzsza znajomosc? dziekuje
|
|
|
Witaj,
Pisze Igorze z prośbą o postawienie mi tarota.
gdyż
1. w pracy doszły mnie słuchy, że szef chce mnie zwolnić
czy to prawda?
2. czy przynajmniej uda mi się odbudować związek z M?
Z góry bardzo Ci dziękuję,
dziś dałam biednemu pieniądze pod kościołem.
Pozdrawiam
n.
|
|
|
Witam Igorze,
Nurtuję mnie sprawa mojego za mąż pójścia :)
Moje pytanie brzmi: Czy wyjdę za osobnika, z którym obecnie się spotykam ?
Pozdrawiam G.
|
|
" Są takie rzeczy, które można zrobić tylko raz w życiu, nigdy dwa. " |
|
|||
|
Witaj Igorku:)
Powiedz mi proszę czy Szymon nadal o mnie myśli?
Czy mnie obserwuje ze swoje okna czasami?
Dziękuję i pozdrawiam cieplutko;)
|
|
|
|||
|
Igorze, prosze Cie, odpowiedz mi, czy cos bedzie ze zwiazku z Arturem? Czy on sobie poradzi ze soba? Czy wyjdzie na prosta psychicznie?
Co do biednych pod kosciolem to dostaja ode mnie drobne regularnie, bo przechodze codziennie kolo dwoch kosciolow i pelno tam ludkow proszacych o pieniadze. I przewaznie cos im daje o ile sama mam.
Pozdrawiam
|
|
najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem |