Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Dojenie owieczek przez Kościół Katolicki. Przesądy KK
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1666
Poprzednia strona | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | .. | 83 | 84 | Następna strona

Rozpoczęło się to od momentu, w którym podałem opracowania dotyczące przesądów w Kościele Katolickim http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=2186&p=2 Właśnie dostrzegłem, że nie dopowiedziałem Bratu na ostatni post, który w tamtym wątku zamieścił. Czynię to obecnie:
Brat:
Masz w pewnym sensie rację Old. Też mnie to złości jeśli chodzi o Kościół. Z drugiej strony dostrzegam również pozytywne dzieła Kościoła i nie patrze jedynie na "przepych na plebaniach". Mam nadzieję że i Ty czynisz pdobnie.
Żeby to jedynie chodziło o przepych na plebaniach... Ok. - Wypisz proszę to co wg Ciebie pozytywne w Kościele, a ja pozwolę sobie do tego wszystkiego ustosunkować.
Brat:
Kościół to plebanie dopiero na drugim miejscu. Na pierwszym miejscu w kościele są ludzie, a oni nieraz wspanialsi potrafią być od "pereł" :D ;)
Tiaaa. Tym wspanialsi im więcej na tacę wrzucą. Tym wspanialsi im bardziej nieświadomi, im mniej poinformowani, im bardziej cierpliwi. Wtedy można doić i doić... Jestem ciekaw dlaczego Ty wciąż tkwisz w tej instytucji? Pozdrawiam

Ciekawe co jest w tym na rzeczy http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=27&pid=1429 Przy okazji oberwało się Nieznanemu Światowi :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Moja mama była w Medjugorie i nic złego jej się nie stało :) Jedni księża współpracują z Markiem Rymuszko, podczas gdy inni bardzo go nie lubią i stale atakują jego pismo "Nieznany Świat" - on natomiast nie pozostaje im dłużny - ostatnio stwierdził, że miarka się przebrała. Na okładce ostatniego numeru swojego pisma umieścił tytuł artykułu pt. "Kłamstwa księdza Posackiego". A tak w ogóle to śmieszna sprawa z tymi księżmi - jedni czytają prasę ezoteryczną, współpracują z tym środowiskiem, biorą udział w różnych spotkaniach, zajmują się różdżkarstwem, posługują wahadełkiem i mają naprawdę ciekawe rzeczy do powiedzenia, podczas gdy inni widzą w tym siły nieczyste :) Niezły kabaret :) A tak naprawdę to Kościół i księża nie są aż tacy głupi i podczas gdy niektórzy z nich zajmują się takimi rzeczami, badają je, to dla owieczek jest to zakazane, bo ani chybi zbłądzą i odwrócą się od Kościoła. Ja mam taką generalną zasadę: olewam księży i robię swoje, a jak mi czasem taki funkcjonariusz KK w drogę wejdzie, to z nieukrywaną przyjemnością potrafię go ośmieszyć przy ludziach. Normalnie żadnych "świętości" nie uznaję :) Nie mam też "zasad i wartości", bo jestem zepsuty do szpiku kości :)) Ale mi się zrymowało :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

I nie czujesz wyrzutów sumienia, jak takiemu biednemu człowiekowi zrobisz krzywdę emocjonalną? A co by było jakby takie biedak się powiesił po spotkaniu z Tobą, a mogłeś mu uratować życie? :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.nieznanyswiat.pl/images/stories/artykuly/pylak-wywiad-razem.pdf

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Fajny tekst w sieci znalazłem: "Kupiłem sobie GPS zgodny z nauką Kościoła - prowadzi do celu najbardziej wyboistą drogą." :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img12.imageshack.us/img12/9977/286ess.jpg ^^

Wina tuska

Właśnie czytam sobie taką książkę: http://runa.pl/okladki-b/hell_p.jpg Znalazłem w niej taki tekst: "- Jestem niewierzący, bo nie jestem wierzący. Nie potrafię ci tego wytłumaczyć. Obowiązujące rytuały mnie... Śmieszą? Bo co? Wszechpotężna istota siedzi gdzieś i czuje się połechtana procesją z sypaniem kwiatków? No, nieważne."

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Czy ta oklada nawiązuje w jakis sposob do przemocy w grach video ??^^

Wina tuska

Nie, ta okładka nawiązuje do Krakowa :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

wendol:
"- Jestem niewierzący, bo nie jestem wierzący.
Nawet niewierzacy jest Wierzacy bo wierzy , ze Boga nie ma:)

Niewiara w dogmaty kościoła nie oznacza automatycznie kompletnego braku wiary. Każdy jest wierzący... w coś ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Orinoko:
Nawet niewierzacy jest Wierzacy bo wierzy , ze Boga nie ma:)
Ja nie wierzę w Boga kościelnego, bo to co najmniej dziecinada, a Kościół nie ma monopolu na Boga, choć chcą, by owieczki tak myślały. A tą książkę już przeczytałem. Polecam - dobra rozrywka. Dawno nie czytałem takich książek - ostatnio tylko informacyjne.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

W co wierzy ktoś, kto nie wierzy? Wyznanie gnostyka http://www.dobreksiazki.pl/b2906-jestem-heretykiem.htm

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Orinoko:
Nawet niewierzacy jest Wierzacy bo wierzy , ze Boga nie ma:)
a ja mam troszkę inną wizje wiary. a oto ona: wyznaje 2 stany wiedzy o czymkolwiek. albo WIEM z całą pewnością albo tego NIE WIEM. Wiara jest z kolei czymś pośrednim, określeniem czegoś czego nie wiemy ale chwielibyśmy żeby tak było. nikt nie mówi wierzę iż 2+2=4. nie widzę praktyczne zastosowania takie sposobu traktowania jakiejś wiedzy, można mieć hipotezę i badać aby ją potwierdzić lub obalić ale wiara nie prowadzi do poszukiwać i broń borze do obalania jest to ślepe i bezpodstawne przekonanie o słuszności - przyznać trzeba że nie wiele pod pewnym względem rożni się od WIEM i wielu ludzi może nawet stosować ten termin w tym znaczeniu.

A może ostatecznie okaże się, że wszystko bez wyjątku opiera się na wierze... w to, że istniejemy tutaj. I na tej bazie dopiero zaczynamy potwierdzać wszystko w formie wiedzy. Podobno jeśli w coś wierzysz i oczekujesz konkretnego wyniku, to eksperyment naukowy może dać rezultat zgodny z intencją obserwatora. Jednym słowem nasza jednostkowa świadomość i wiara w kształt rzeczy może zadecydować o tym, co dostrzegamy, a nawet o tym, co w rzeczywistości istnieje dla innych. To tak jakby świadomość każdego z nas poruszała się indywidualnie przez tunel przecinający wszystkie możliwe wersje rzeczywistości, błyskawicznie przełączając się między nimi, a w tę podróż można zabrać ze sobą czasem większą ilość obserwatorów podpiętych do konkretnej wizji i doświadczających tego co my. Być może nie tworzymy zupełnie niczego nowego, tylko właśnie skaczemy między nieskończenie wieloma alternatywami. Trudne do pojęcia, podobnie jak absolut :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Niektórym wiara wystarcza i wielu rzeczy nie analizują, nie zastanawiają się nad nimi, tylko przyjmują na wiarę idąc za stadem. I to jest właśnie tajemnica sukcesu Kościoła. Wystarczy jednak trochę pomyśleć, aby zauważyć, że w wierze brak jest logiki, że to wszystko nie trzyma się kupy lub wyłącznie kupy się trzyma. Ale jak tu myśleć, zastanawiać się, skoro zwątpienie, brak wiary w dogmaty to grzech i takie osoby nie zostaną "zbawione"? :) Jak napisał Prokopiuk - "lud Boży" stanowiący opokę Kościoła boi się wolności, ale jak tu się nie bać, skoro wbija im się do głów, że człowiek z natury jest zły, grzeszny.
OTO WIELKA TAJEMNICA WIARY.
Można by tu jeszcze analizować inne psychologiczne aspekty wiary - otóż ludzie mają dziwną tendencję do kategorycznych stwierdzeń i wyrażania swojego stanowiska nawet w dziedzinach, w których ich wiedza jest bardzo niewielka - taki człowiek ma dziwną potrzebę posiadania wiedzy absolutnej we wszystkim i często wtedy myli wiarę z wiedzą - taki człowiek nie powie, że czegoś nie wie, że nie ma zdania na jakiś temat, tylko będzie usilnie bronił swojej racji - taka postawa bierze się z niedowartościowania, które powoduje, że taka osoba musi mieć zawsze rację, bo inaczej jej kompleks będzie jej jeszcze bardziej doskwierał i będzie się czuła jeszcze "gorszą". I tu mamy kolejną tajemnicę wiary - otóż Kościół bardzo skutecznie wzbudza i pielęgnuje w człowieku kompleks niższości. Dochodzi tu jeszcze kwestia lenistwa - otóż wielu ludzi zadawala się wiarą, bo nie chce im się myśleć, dociekać, szukać, analizować, zdobywać i przyswajać informacji na jakiś temat. Ja mam jednak nadzieję, że nigdy nie uzyskam pewności, wiedzy absolutnej w wielu dziedzinach i będę mógł w "nieskończoność" (poprzez odpowiednio długi cykl inkarnacji) uczyć się, zdobywać wiedzę, gromadzić i przetwarzać informacje, bo czy może być coś przyjemniejszego od gimnastyki umysłowej? :) Poznanie przez zaprzeczenie Irytacja bogiem i religią I ogólnie polecam ten wątek: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=85272&p=1

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ten wątek dotyczy wiary religijnej, a ściślej tego, w jaki sposób Kościół jej nadużywa i pojęcie wiary, czy niewiary nie jest tu tak rozległe, jak niektórzy dywagują, ale OK :) Ty Raptor jesteś już bliski stwierdzenia: "wiem, że nic nie wiem" :) Coś jednak już wiemy - przynajmniej na temat procesów zachodzących w naszej wersji rzeczywistości. Jest jednak coś w tym, co napisałeś - wiele lat temu zdarzyło się coś, na czym zastanawiałem się wielokrotnie - otóż zgromadziłem wtedy taki zasób energii, wszedłem na takie poziomy wibracji, że moja wersja rzeczywistości stawała się momentalnie wersją ludzi będących w pobliżu mnie - działałem swoim umysłem bezpośrednio na ich umysły. Później sprawdzałem, czy nie były to tylko moje "zwidy" i pytałem np. moją rodzinę o tamte wydarzenia - okazało się, że oni również byli uczestnikami tamtych dziwnych wydarzeń (o których pisałem kiedyś na forum), które wyraźnie były inicjowane przez mój umysł pracujący wtedy w jakimś dziwnym trybie. Tak - na co dzień mamy taką, a nie inną wersję rzeczywistości, bo większość w coś wierzy i idzie daną drogą realizując pewne założenia. Przeważnie chodzi jednak tylko o kwestię postrzegania - wizji przyszłości. Wygląda na to, że większość ludzi boi się przyszłości i widzi rozmaite czarne jej scenariusze - oni nie cieszą się życiem, nie żyją tu i teraz, ale już przeżywają w swoim umyśle wizje nieprzyjemnych, przyszłych wydarzeń. Ja nie wiem, co będzie (to się dopiero okaże) i wolę nie martwić się na zapas - zbyt dużo jest zmiennych, by być pewnym jakiejś określonej wizji przyszłości. Mówi się, że świat widzimy w lustrze naszych wyobrażeń i jest taki jak my. Tak - wizja świata zależy od naszego spojrzenia, charakteru, wyobrażeń, a jest on na tyle różnorodny, że tylko od nas zależy na czym, na jakim aspekcie rzeczywistości się skupimy - aby tylko nie przysłaniało nam to reszty. Dobry tekst znalazłem... w pewnej grze komputerowej :) "Życie jest takie, jakim się je postrzega - jeśli twoją duszę przepełnia światłość, to życie pełne jest dróg i wrót. Jeśli jednak przyjmiesz do siebie ponure cienie, wszystko przemienia się w przeszkody i przeciwności losu."

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Ja nie wierzę w Boga kościelnego, bo to co najmniej dziecinada, a Kościół nie ma monopolu na Boga, choć chcą, by owieczki tak myślały.
Ja nie mowilam o Wierze w Boga wedlug zasad kosciola....ja mowie o wierze w Boga w calosci, w ogole !!!! Bog w standardzie koscielnym jest utozsamiany z bogiem plytkim, czastkowym-trojnym i jedynym w zaleznosci od religii. Ja mowie o WIERZE nie tylko w Kogos...ale i w COS !!!! albo i w nicosc wedlug ateistow , ktorzy wierza , ze Bog nie istnieje, ze nie istnieje Przyczyna .

Smok:
wyznaje 2 stany wiedzy o czymkolwiek. albo WIEM z całą pewnością albo tego NIE WIEM.
Smoku :) z cala pewnoscia to wiemy, ze NIC NIE WIEMY lub bardzo malo wiemy :) To nic odnosi sie do wiedzy transcendentalnej, to co wiemy to z doswiadczenia i odczucia wlasnego zycia. Ta wiedza natomiast jest bezcenna i jak najbardziej prawdziwa....poniewaz doswiadczamy niejako na wlasnej skorze i dobra i zla. Nawiasem mowiac , nie wiemy kto przybywa i z jakiego wymiaru na Ziemie....moga to byz istoty z wymiaru totalnego zla :) Doswiadczamy zla, doswiadczamy niewolnictwa choc bioriac pod uwage zaprogramowanie w jakim funkcjonujemy uwazamy , ze tak powinno byc. Lecz tak nie powinno byc, czlowiek posiada wolna wole i jesli robi cos przeciw swojej woli, to znaczy ze robi to bo musi a nie chce. To zasadnicza roznica w kwesii wolnej woli.

Raptor:
Jednym słowem nasza jednostkowa świadomość i wiara w kształt rzeczy może zadecydować o tym, co dostrzegamy, a nawet o tym, co w rzeczywistości istnieje dla innych. To tak jakby świadomość każdego z nas poruszała się indywidualnie przez tunel przecinający wszystkie możliwe wersje rzeczywistości, błyskawicznie przełączając się między nimi, a w tę podróż można zabrać ze sobą czasem większą ilość obserwatorów podpiętych do konkretnej wizji i doświadczających tego co my. Być może nie tworzymy zupełnie niczego nowego, tylko właśnie skaczemy między nieskończenie wieloma alternatywami.
http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/12224.jpg http://www.nieznany.pl/pub/transerfing_spistresci.pdf

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1666
Poprzednia strona | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | .. | 83 | 84 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.