Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

hehe Pio niezle ziolo, ja sobie wczoraj posadzilem miete :) Nirvana - to bylo chyba popularne w 20 leciu miedzy wojennym :) moja babcia za kumuny miala cale pole tego i nie chwali sie jak Ci co sobie doniczke posadza w domu. :)

nie wiem czy dobrze myśle ale czy mozna by przesłać mi na mejla materiały o których wpomina Assault, chetnie się z nimi zapoznam. Podobno na stronie TVn też jest cos o tym opisane, o kolesiu który coś takiego zrobił i za poierwszą razą mu uciekło, wywiało w przestrzeń, ale ponoś znalazł nad tym czyms kontrole. czy cos. prosze o materiały

Wyślę Wszystkim i wszystko czego sobie zażyczą ale dopiero w czerwcu.... mam masę nauki...

"moim zdaniem grawitacja to rodzaj pola elektrycznego a nie magnetycznego - wnioskuje to z tego ze mozna nia manipulowac nadprzewodnikami i lifterem z deka" Nierozumiesz że to są inne oddziaływania?????? W tym sesie każdy silnik jest "antygrawitacyjny" o ile swoją siłe przeciwstawia sile grawitacji... POLE ELEKTRYCZNE?????????? :-) dobre... ale czegoś takiego nie ma... Maxwell na początek... to on odkrył że elektryczność i magnetyzm to to samo oddziaływanie... ELEKTROMAGNETYZM!!!!!!!! antygrawitacje można wywołać naprzykład ujemnym ciśnieniem... wtedy grawitony odpychają... Chyba że pod chasłem silnik grawitacyjny/antygrawitacyjny rozumiecie opprostu taki który się tej sile przeciwstawia... czyli każdy w pewnym sęsie... Bo o grawitacji wiadomo zamało by móc nią manipulować... grawitony to teoretyczne cząstki które zgodne są z Modelem Standardowym... model ten ( nieźle przewidujacy wszystko narazie ) przewiduje ich istnienie... ale ICH NIE ZAOBSERWOWANO!!!!

Widelec: zacznijmy od tego ze wezmiesz podrecznik do fizyki i znajdziesz haslo "pole eletryczne" do piero mozemy pozniej dalej gadac....

No i już po bólu... Mamy 3 rodzaje pól: elektromagnetyczne grawitacyjne mezonowe i co niby pole elektryczne pośredniczy wymianie oddziaływania elektrycznego????

Widelec: "POLE ELEKTRYCZNE?????????? :-) dobre... ale czegoś takiego nie ma..." mowilem Ci zebys wzia ksiazke, z gimnazjum albo liceum, zajzyc tez do powstawania fal radiowych u bedziesz mial dane. I jeszcze jedno, ja nie pisze ze grawitacja to pole eletryczne, tylko ze grawutacja jest bardziej podobna do elektrycznego pola niz magnetycznego.

Zgroza...! :o Poczytajcie sobie trochę o fizyce, możecie zacząć od mechaniki, błagam... :((( [%sig%]

Leto masz racje, juz 21 wiek a Widelec nie wie ze istnieje pole elektryczne wokol przewodnika :))))))))))))))))

Dobre... Elektryczność i magnetyzm to to samo oddziaływanie!!!!!!!!!!! Wiesz co to znaczy???????? wielebny prosze... bo ręce mi opadają... to jak bys mówił że to coś na stole bardziej podobne jest do jabłka niz owocu... Już 21 wiek a wielebny nie rozumie że wokół przewodnika jest pole magnetyczne/elektromagnetyczne... a nie elektryczne... niechce mi się walczyć z niewiedzą... na tym forum mamy sie wymieniać wiedzą, pomysłami, informacjami... a nie przepychać o podstawy... fale radiowe to fale ELEKTROMAGNETYCZNE!!!!!! fotony jak światło widzialne tylko o innej energi...

Kwestii światła, to może jednak nie poruszajmy... Teoria "korpuskolarno-falowa" jest najśmieszniejszym i najbardziej żenującym przykładem przyznania się do absolutnej niewiedzy na temat charakteru opisywanego zjawiska... Tak samo proponowałbym nie wchodzić na grząski grunt teoretycznego opisu grawitacji, gdyż istnienie "grawitonów" jest również tylko hipotezą, podobnie jak monopolarność pola grawitacyjnego... Innymi słowy - nie starajmy się wywalczyć sobie pozycji "wielkiego mądrego", bo parafrazując Wasze teksty: "Już 21 wiek, a ludzkość nadal nie zna odpowiedzi na wiele podstawowych pytań w fizyce". Co się zaś tyczy tego wątku - podobał mi się, gdy ludzie rozprawiali tu o praktycznych metodach niwelowania grawitacji, BEZ wchodzenia w mętne rozważania na temat teorii, gdyż ta jest jeszcze w powijakach, a przez wiele "autorytetów" fizycznych traktowana jak mrzonka. My zaś tym się różnimy od owych "autorytetów", że dla nas żadna teoria nie jest mrzonką z założenia... [%sig%]

ehh Widelec, dla Ciebie dalej pole eletryczne nie istnieje tak ? a fala radiowa to jak powstaje co ?! naklada sie na siebie pole elektyczne i magnetyczne i efekt to pole eletromagnetyczne, to dzieci w gimnazjum wiedza !! - makabreska a Widelec tego nie wie i stoi przy swoim uparcie ze pola eletrycznego nie ma, ehhh.

Bez komętarza... "Odziaływania elektromagnetyczne występuje między cząstkami obdarzonymi ładunkiem elektrycznym lub momentem magnetycznym są przenoszone przez kwanty POLA ELEKTROMAGNETYCZNEGO" "(...)cząstki elementarne są żródłami pól ( pola fizyczne ), za pośrednictwem których oddziałują. Znane są 4 rodzaje oddziaływań: silne, słabe, elektromagnetyczne i grawitacyjne." Ja autorytetem nie jestem powtarzam za "Fizyka, spojrzenie na czas, przestrzeń i materię; Encyklopedia PWN" Zgodne z zaleceniami MEN :-) Przyznaję że mogę tego nierozumieć lub źle interpretować... Nowe teorie kierują się w stronę unifikacji oddziaływań... jedno oddziaływanie, jedno pole...

Widelec z pewnoscia cos tu zle interpretujesz, sprubuj zbudowac prosty nadajnik fal radiowych to moze Ci sie cos rozjasni :-) a pola i wogle wszystko pochodzi od pierwotnej superswiadomosci zwanej Bogiem, Bog to swiadoma czysta energia ktora trzyma to wszystko w kupie:) - Teoria pol torsyjnych i budowy wszechswiata wg Szypova :)

Pierwotna superświadomość? Oj... Suma energi we wszechświecie wynosi ZERO... więc nie musiało być nic wcześniej... :-) ale nie łam się zawsze możesz załozyć jakąś sekte... :-)

Ale to miało być o silniku do pokonywania grawitacji... Ciekawym pomysłem jest MAS DRIVER czyli działo wystrzeliwujące na orbitę... tam z koleji stosuje sie inny silnik... jest niesamowity pomysł... silnik VASIMIR ( silnik plazmowy )!!!! Amerykanie wznowią też pruby z silnikami atomowymi...

Pomysł z działem nie jest najnowszy, wiedzą o tym wszyscy, którzy czytali Juliusza Vern`a

Widelec nie mam juz sily do Ciebie :-) lepiej pogadajmy o tym przy browarku :) a co do silnikow atomowych to tez stary pomysl, wynalazek Nevra jak mniemam o niego Ci chodzi... a z tym plazmowym napedem to przyblisz cos man bo nazwa jest wieloznaczna :-)

Wiecie co...? Nie chcę znów wchodzić w rolę zgreda, ale Wy naprawdę siądźcie sobie kiedyś przy kilku qflach jasnego pełnego, obmyślcie strategię dalszych wywodów, przy okazji poczytajcie trochę więcej z fizyki... Wszystko bardzo pięknie, Juliusz Verne ze swoim działem do podróży na Lunę, silniki atomowe (co to niby ma znaczyć ? Silnik elektryczny, podłączony do gniazdka, w którym jest napięcie wytworzone przez elektrownię atomową chyba też jest silnikiem atomowym ?), czy też silniki plazmowe (kolejny twór rodem z powieści S-F), to coś, co nie bardzo dobrze się trawi na trzeźwo. :/ Wybaczcie ten kubeł zimnej wody na Wasze głowy, ale nawet najbardziej spektakularna fantazja powinna jednak spełniać prawa fizyki. I w ramach tych praw chciałem Wam przypomnieć coś, co się zwie "pierwszą prędkością kosmiczną". Jest to, cytuję: "...jest najmniejszą prędkością, jaką należy nadać ciału względem środka masy przyciągającego je ciała niebieskiego w kierunku równoległym do jego powierzchni, aby dane ciało stało się sztucznym satelitą tego ciała niebieskiego. Wartość pierwszej prędkości kosmicznej jest różna dla różnych ciał niebieskich, zależy od ich masy, a także od odległości od ośrodka masy ciała (czyli także od odległości od jego powierzchni). W pobliżu Ziemi (pomijając wpływ atmosfery) pierwsza prędkość kosmiczna wynosi ok. 7,9 km/s. W praktyce ze względu na występowanie atmosfery obiekt może utrzymać się na orbicie kołowej dopiero na wysokości ponad 100 km. Na tej wysokości prędkość kołowa jest nieco mniejsza i wynosi 7,8 km/s..." Wybaczcie ten przydługi cytat (poprawną formą byłoby: tę przydługą cytatę, ale wiem, że prócz mnie i polonistów nikt by tej formy nie przełknął...), ale chciałem, żebyście dobrze zrozumieli sens całej definicji. To jest prędkość, jaką nadaje się ciału POZIOMO, równolegle do powierzchni ! A mimo to, jest to prędkość 7,9km/s=28440km/h !! Czyli 23.24Ma. TAK !! "tylko" DWADZIEŚCIA TRZY MACHY ! Żeby wahadłowiec osiągnął tę prędkość, potrzebuje rakiety nośnej wielkości porządnego drapacza chmur. Nawet kilku kilogramowy satelita wymaga ogromego zbiornika z paliwem, zakończonego monstrualnym silnikiem... Ludzie, by tę prędkość wytrzymać (a ściślej - przyspieszenie do tej prędkości) trenują nierzadko latami, a i tak kwalifikacje przechodzi ułamek promilla populacji. To raczej nie są "zwykli ludzie". Po co to wszystko piszę ? Byście sobie uzmysłowili ostateczną konkluzję - do tej prędkości trzeba przyspieszyć. Przyspieszenie, jest iloczynem masy ciała przyspieszanego i siły, z jaką trzeba na to ciało działać. Albo działamy krótko, z dużą siłą (duże przyspieszenie), albo długo, z siła mniejszą (małe przyspieszenie). Skoro Wy chcecie ekspediować ładunki na orbitę przy użyciu działa, wnioskuję, że chodzi o wyrzutnię długości kilku - no: kilkunastu - metrów. Podczas gdy rakieta przyspiesza przez CAŁY CZAS SWEGO LOTU !! Porównajcie odległości i wyliczcie sobie, z jak ASTRONOMICZNĄ siłą przyszłoby Wam się zmagać. Obawiam się, że ciało wyrzucane takim "mass drive'm" uległoby zniszczeniu lub dekompozycji w trakcie "startu". O ludziach nie chcę nawet mówić, bo już kilka G znosimy ciężko. A tam, o ile się nie mylę, przeciążenia dochodziłyby do MILIONÓW G... ...ale pracujcie dalej. :) [%sig%]

Wiec tak... silnik atomowy Schemat traki sam jak z silnikiem opartm na spalaniu paliwa z tym że paliwo ( najlepiej wodór ) jest wtryskiwany do komory z prętami paliwowymi tam rozpręża się i wylatuje przez dysze wyzwalając siłe... jest to o 20% bardziej efektywne niż silnik tradycyjny... Silnik plazmowy Vasimir dzisiaj tylko troszkę informacji jutro poszukam artykułu na ten temat... przedewszystkim silnik ten jest do podróży w kosmosie nie do osiągania orbity... w polu elektromagnetycznym podggrzewa się paliwo jonizując je przyokazji... a przy wylocie rozpręża się nadając siłe... plazme osiąga się tak samo jak w reaktorze termojądrowym z tym że rura nie jest owalna i niezachodzi tam reakcja termojądrowa... silnik taki już jest zbudowany i ma przejść wstępne testy już niebawem... Amerykanie na powrót chcą wykożystać reaktory atomowe w kosmosie by dostarczac energi między innymi do silników jonowych... które od 10MW zaczynają nadawac się do załogowych lotów między planetarnych... spełnieniem mażeń jest silnik wpełni termojądrowy, który według wstępnych obliczeń pozwoli osiągnąć 0,05c!!!!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.