|
|
| root2012: | | Jeśli chodzi o mnie, powiem Wam jedno, kości zostały rzucone, to co nadejdzie będzie oczyszczeniem Ziemi z brudu który narósł przez lata, gdyby nie to oczyszczenie - w przyszłości była by tylko ciemność. Jednak tym razem nagromadzony brud jest na tyle zaschnięty że nie obędzie się bez dramatycznych środków, naprawdę dramatycznych i tragicznych. Dariusz to wszystko co piszesz o sobie i rozwoju duchowym to prawda, problem w tym że piszesz tylko o jasnej stronie życia, a czy widzisz tą ciemną?
Jesteśmy karmicznie rozwaleni, jeśli mogę użyć takiego uproszczenia, tak narozrabialiśmy że teraz nie da się tego cofnąć. |
Właściwie od nas zależy jak przejdziemy te przemiany - bardziej, czy mniej burzliwie.
Temu forum też potrzebne było oczyszczenie - tym silniejsze, im silniejsze były skrywane do tej pory emocje. Im szybciej pewne sprawy zostaną wyjaśnione, przepracowane, przedyskutowane, tym lepiej. Zwlekanie prowadzi do jeszcze większych napięć, które będą musiały znaleźć swoje ujście.
Jeśli stary system będzie się opierał, to jego upadek będzie jeszcze tragiczniejszy w skutkach - "odłamki" wywołają jeszcze większe spustoszenie.
To ciekawe Root, że w obliczu kataklizmu ludzie się jednoczą, dogadują, bo widzą wtedy, co jest najważniejsze, co ma największą wartość, a co jest mniej istotne.
Aby Ziemia mogła dokonać koniecznego przeskoku, który wpłynie na cały ten wszechświat, musi zajść oczyszczenie i uzdrowienie - inicjacja. Na początku musicie przejść przez otchłanie piekieł - przez to, co jak się zdaje chce was zniszczyć i ograniczyć. Obecnie stoicie twarzą w twarz z tym, czego się boicie. Jeśli stwierdzicie, że pogrążyliście się we własnych lękach, zachowajcie obraz samych siebie jako zdrowych i szczęśliwych istot i ucząc się czegoś o sobie przemielicie energie strachu. Napełniacie energią i powołujecie do istnienia pełne lęku postaci myśli. Jeśli wasze pole energii nie zawiera strachu, rzeczy, których się obawiacie, przestają istnieć i nie mogą was już zniszczyć. Inicjacja stanowi zakończenie serii prób, dzięki którym po mistrzowsku opanujecie cząstkę egzystencji. Ziemia przechodzi inicjację, i was również poprowadzi przez ten proces. Ziemia znajduje się w węzłowym punkcie kryzysu tożsamości. Odbywają się spotkania na szczycie i zebrania organizacji ochrony środowiska, tak jakby mogły one na czas naprawić różne rzeczy. Nie mogą. Nie można naprawić tamy, kiedy cegły pękają, kruszą się i wypadają. Czym jest owa tama? Są to wszystkie idee, struktury i systemy wierzeń, które powstrzymują wody świadomości. Zaś wy, drodzy przyjaciele, składacie się z wody. Ziemia przejdzie burzliwe przemiany. Po przestudiowaniu zapisów Ziemi i wielu innych światów uważamy, że nie da się umknąć tej możliwości ze względu na nadmierną polaryzację waszej planety. Bądźcie pewni, że im bardziej zanieczyścicie i zniszczycie Ziemię, tym większa energia włożona zostanie w przemiany i wstrząsy konieczne dla jej oczyszczenia. Ogromna liczba ludzi, którzy nie działają z miłością dla siebie i planety, odejdzie w bardzo krótkim czasie po naświetleniu promieniami docierającymi na Ziemię. Stanowi to element elektromagnetycznej przemiany cywilizacji. W chwili śmierci, ludzki wehikuł przenosi świadomość do innego obszaru.
Musicie uświadomić sobie swoją duchowość, i ugruntować tę wiedzę wykorzystując ją praktycznie w swojej teraźniejszości. W chwili, gdy Ziemia zacznie doświadczać swoich przemian, na eterycznych trybunach zasiądą tłumy ludzi pozbawionych fizycznych ciał, obserwując rozgrywające się prawa przyczyny i skutku. Tylko w ten sposób mogą się nauczyć, jak należy cenić siebie samych i życie tej planety. Obserwatorzy odczuwać będą zbiorowe emocje uczestników wydarzeń na Ziemi. W ten sposób również oni będą uczestniczyli w wydarzeniach, i być może napełnią was współczuciem, jako towarzysze wszystkiego, co istnieje. Niektórzy z was chcą udawać, że na Ziemi nie następują żadne zmiany. Jednakże one zachodzą, i nie ma w tym nic strasznego, gdyż stanowią one część wielkiej przemiany. Każdy z was tworzy własną rzeczywistość i możliwości rozwoju. Na pewnym poziomie świadomości wy wszyscy, którzy obecnie przebywacie na planecie, dowiadujecie się o programie przemian Ziemi, ponieważ ta możliwość jest zmagazynowana we wszystkich wzorcach. Chociaż wielu z was będzie zaskoczonych zamętem i zmianami, i chociaż będziecie się zastanawiać jakim sposobem trafiliście w to miejsce, wszyscy postanowiliście, że tutaj pozostaniecie. Naprawdę nie ma znaczenia to, czy zostaniecie na planecie i odmienicie swoją wibrację, czy też wymeldujecie się stąd i zasiądziecie na trybunach, obserwując przedstawienie. Na pewnym poziomie, na pewnej drodze istnienia, będziecie w nim uczestniczyć i zdobywać wiedzę. Odczuwajcie współczucie, zachowujcie neutralność, i zrozumcie, że ból może być potężnym nauczycielem. Być może odczuwacie dzisiaj ból, lecz nie znaczy to, że musicie odczuwać go jutro.
W obecnej epoce rozgrywa się upadek globalnej cywilizacji i ponowne przebudzenie całkowicie nowej formy świadomości. Nic w waszej historii nie zapowiedziało tych wydarzeń. W pamięci niektórych ludzi, oraz na powierzchni samej planety, zapisane zostało przemieszczenie mas lądu - kataklizm, który wywołał zatonięcie kontynentu Atlantydy. W owym czasie Atlantyda była odrębnym lądem. Obecna globalna społeczność i globalne współdziałanie bardzo się różni od tego, które istniało w czasach Atlantydy. Oczywiście wszystkie społeczności, w taki czy inny sposób, zostały dotknięte przemieszczeniem lądu Atlantydy. Jednakże dziś skutki podobnej katastrofy będą zupełnie inne. Stworzyliście sieci telekomunikacyjne, stale podróżujecie z kontynentu na kontynent, wymieniacie idee. Ludzie pochodzący z różnych kontynentów i kultur mieszają się i żenią ze sobą nawzajem. Dlatego też zajdą zmiany znacznie większe niż skutki zatonięcia lądu Atlantydy. Atlantyda nie była całkowicie połączona i powiązana z resztą planety, tak jak dzisiejsze kontynenty. Obecnie lądy nie są tak odosobnione, przez co wywieracie na siebie nawzajem znacznie większy wpływ. To, co się obecnie dzieje, dotknie wszystkie kontynenty i poruszy wszystkich ludzi.
|