Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy każdy z nas może widzieć swojego Anioła Stróża??
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45

A ja wam powiem rewelację :3 Muszę sie przynać do tego, ze bardzo, bardzo kocham swojego Aniołš Stróża, i kiedy mu powiedziałam o tym ,zaczęłam go widzieć! Tak samo, jak widze swoja mame, tatę czy brata. Nie żartuję. Jak potrzebuje pomocy to on m izawsze pomozę. Moze nei zawsze, bo czasem moje proœby sš głupie, ale w chwlach kiedy się boje on jest ze mnš. Czasem w nocy, kiedy nei mogę spać, czuje, ze mnei trzyma za rękę, a raz kiedy byłam "chora"-panie wiedzš czym mówie, i nic mi nie pomagało ,żadne tabletki ( dodam, ze tego dnia byłam z młodszym bratem w domu, a on jak zwykle miał mnei w nosie i grał na kompie) to poczułam jak mnie ktos pocałował, zasnęłam i ból zniknšł tak szybko jak sie pojawił .Ja wiem ,ze to mój kochany Stróż. Nawet raz mnei odwiedził jako błękitna aura œwiatał (jak wiadomo Anioły w takiej postaci ukazuja sie ludizom ,ale przewaznei jako postacie ze skrzydłami ,bo ludzie tak je sobie wyobrażajš) http://www.digart.pl/zoom/502276/Aniol_Adriel.html Co wy sšdzicie na ten temat, też wierzycie, ze Wasz Stróż jest z wamipoiwedzcie mi co o tym sšdzicie. Czekam :3

http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332

Idiota:
chcesz moge przeslac Ci "Gate Experience" z Monroe Institute - zestaw kilkunastu plytek cd ulatwiajacych wychodzenie z ciala oraz wiele wiecej.
to może ja poprosze z łšski swojej ok? ogromny dzięks Olla

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Olla:
Idiota:chcesz moge przeslac Ci "Gate Experience" z Monroe Institute - zestaw kilkunastu plytek cd ulatwiajacych wychodzenie z ciala oraz wiele wiecej. to może ja poprosze z łšski swojej ok? ogromny dzięks Olla
Podaj maila - dogadamy się co do szczegółów.

po pierwsze moim zdaniem taki byt jak "Anioł Stróż" nie istnieje, a po drugi to masz nasrane w głowie ale w sumie chodŸ wiecej do koœciółka

Istnieje taki byt - jedni zwš go aniołem stróżem, inni przewodnikiem lub opiekunem duchowym, ale to tylko nazwy. Jedno jest pewne - ktoœ pomaga naszej duszy w ziemskiej podróży, trzeba się tylko umieć otworzyć na znaki i podszepty, a życie staje się prostrze. Moje, od kiedy zaczšłem zauważać pewne rzeczy, wyglšda jakby ktoœ prowadził mnie za rękę. Rzeczy same się układajš, a "przypadki", które mnie spotykajš sš niesamowite. Czasem wystarczy tylko nie przeszkadzać. Bezpoœrednie kontakty z takš wyższš energiš też miewam - czasem sš to tzw. "głosy", a czasem wręcz namacalne kontakty. Nie zapomnę, gdy kiedyœ podczas oglšdania filmu "Kleopatra" jakaœ energia zaczęła mnie "głaskać" po kręgosłupie. Zaczšłem się prężyć, a po czwili wręcz tarzać po łóżku. Trwało to doœć długo (ok. 1 min.) i było bardzo przyjemne. Moim aniołem stróżem jest chyba kobieta :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Powiem więcej. Tylko około 1% bytów wciela się w œwiatach materialnych, reszta pozostaje w wymiarach duchowych. "Anioł stróż" to jeden z "zawodów" w zaœwiatach i niektórzy z nas, po zakończeniu cyklu ziemskich wcieleń mogš zostać takimi właœnie przewodnikami duchowymi dla innych. Ja z zagadnień penitencjarnych (resocjalizacja itp.) dostałem 5, więc chyba się nadaję :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mam rozumieć, że ci którzy odeszli mogš się jakgdyby zatrudnić w formie opiekunów tych co nadal żyjš?

Ci, którzy odeszli mogš pomagać na różne sposoby tym, co zostali, ale po pierwsze nie sš jeszcze "specjalistami", a po drugie ludzie sš przeważnie zamknięci i kontakt z nimi jest mocno utrudniony (najłatwiej go osišgnšć w czasie snu). Natomiast "anioł stróż" przydzielony nam (czy my jemu) z "urzędu" to dusza zaawansowana, wyspecjalizowana w tym co robi i jest z nami od urodzenia, aż do œmierci naszego ciała na Ziemi. Jest też pierwszš istotš, która wita nas po tamtej stronie, a póŸniej, gdy już przywitamy się z naszš rodzinš dusz (nasi bliscy), dokonujemy wraz z "aniołem stróżem" analizy naszego ostatniego życia na Ziemi. Dopiero póŸniej stajemy przed "radš starszych" (mistrzowie) i zapoznajemy się z ich uwagami i sugestiami co do naszego dalszego rozwoju. Gdyby ktoœ pytał się o Boga, to od razu odpowiem, że nie spotkamy GO nawet w zaœwiatach, ale cały czas będziemy czuć obecnoœć tej energii, zwłaszcza w pobliżu mistrzów (najbardziej zaawansowane dusze) obecnoœć ta będzie się nasilała przejmujšc nas swš nieskończonš miłoœciš.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Oczywiœcie że tak.

Wendol człowiek nie może zostać Aniołem Stróżem, bo Anioł jest doskonały ie wszystko. A człowiek nei jest godzien, co najwyżej moze zostać pomocnikeim Anioła.

http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332

Polska język, trudna język? I z głowš coœ u Ciebie nie tak DarkDiablicka? To chyba wina póŸnej godziny, że takie głupoty wypisujesz. Po pierwsze, człowiekiem to jesteœ na Ziemi (używasz humanoidalnego ciała). Pytanie pomocnicze: co to sš anioły i skšd się biorš? Po drugie, nie istnieje kres doskonalenia się (dotyczy to bytów wszelakich), bo taki jest sens istnienia. A po trzecie, to idŸ już spać, a wyjdzie Ci to na zdrowie. Możesz przedtem posłuchać muzyki. Anioł Moja Angelika Jej wspomnienie http://img291.imageshack.us/img291/91/jaib7.gif

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

a czy szatan,lewiatan,lucyfer czy nawet belial byli godni ? chyba nie kazdy z nas jest pierwowzorem aniola tylko ze my decydujemy jacy jestesmy aniolowie tez grzesza nie ma w pelni swietych nawet sam bog zgrzeszyl wydajac na swiat syna ktory cierpial no chyba ze wedlug ciebie to jest dobro

wendol ale sakd wiesz ze tak jest myslisz ze pszezyles cos ze swoim aniolem haha i rzadzisz ? a moze to dreszcze nie wiem moze cos cie zleklo :) fakt kazdy ma jakies odczucia ale nikt normalny nie stwierdza takich faktow jak nie ma dowodow wiec to nie Diabloczka robi sieke z mozgu tylko ty to co napisales ja pszeczytam w bibli i na tysiacach stron ale zy t sa fakty czy tylko pszepuszczenia ? heh ? oczywicscie domysly pszypuszczenia aniolem mozna zostac nawet na ziemi mozesz pomagac ludziom i na ziemi nie musisz byc duchem by robic dobro zeby kochac bliznich tez nie musisz byc aniolem wiec po chuj to jebanie ?

za cytuje wam maly fragment czegos fajnego juz to cytowalem ale akurat pod temat :D

...Człowiek nie ustępowałby aniołom i nie podlegałby wcale œmierci, gdyby nie słaboœc jego woli.

Czyli ludzie żyjš tak długo jak trwa w nich wola do życia? I mogli by być doskonali gdyby tego chcieli?

Wlasnie tak dziubeczku moj.

otoz to :D

DARKAN Tego, co ja napisałem nie wyczytasz w Biblii, więc nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Coœ Cię wyraŸnie wyprowadziło z równowagi, chyba że przeklinanie to u Ciebie norma. To, o czym piszę zostało potwierdzone w tysišcach znanych przypadków.
wyckret:
I mogli by być doskonali gdyby tego chcieli?
Niestety, na przeszkodzie stoi religia - nie jest w interesie Koœcioła wielkoœć człowieka, masz być prochem marnym, wiecznie grzesznš istotš. Całe szczęœcie, że w zaœwiatach nie ma religii. I jeszcze raz powtarzam, że "aniołem" może zostać każda dusza, która zakończyła cykl wcieleń, może też doskonalić się w innym "zawodzie".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dariuszu wybacz, ale nie czytam KAŻDEGo twojego postu. Tak czy inaczej, każdej osobie wierzšcej polecam zaznajomić się niezwykle barwnš postaciš papieża Pawła IV. Bardzo miła osoba, godna uwagi. Gdyby do nieba dostawały się osoby wedłóg jego kryteriów to ludzkoœć miała by poważny problem.

Rzeczywiœcie bardzo miła osoba :) Za pontyfikatu Pawła III otrzymał urzšd Wielkiego Inkwizytora w nagrodę za przygotowywanie planu nowej Konstytucji Kardynalskiej Œwiętej Rzymskiej Inkwizycji (Sacrum Officium). Jako inkwizytor znany był z bezwzględnoœci. Mawiał: "Gdyby mój własny ojciec popadł w najmniejszš choćby herezję, własnoręcznie zebrałbym drewno na stos dla niego". Rzšdził Państwem Koœcielnym wyjštkowo okrutnie, zatwierdzajšc wszystkie surowe wyroki inkwizycji; był despotš, znienawidzonym przez ludnoœć Rzymu. Domagał się również przestrzegania surowych norm moralnych - kobietom zabraniał noszenia sukien z głęboko wyciętymi dekoltami i przewidywał surowe kary dla księży nieprzestrzegajšcych celibatu. Po jego œmierci wzburzony lud rzymski usiłował uniemożliwić jego pochówek; porozbijał również jego pomniki.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.