Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Energia Miłości. Bóg nie jest Miłością.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 41

Miłość jest sensem, zgadzam się, lecz Bóg miłością nie jest. Pozwalam sobie stworzyć nowy wątek, ponieważ ten mój tekst, który zamieściłem na wątku pt. "Przechodzę", został chyba niezauważony, lub zignorowany. A wciąż jestem ciekaw co w związku z poniższym myślicie? Jaki jest Wasz pogląd na tę sprawę? 1. Kim jesteśmy? 2. Czym jest miłość? Chcę podzielić się z Wami informacjami dotyczącymi odpowiedzi na drugie, fundamentalne pytanie (jeśli chodzi o pierwsze - mamy na forum już taki temat). Napiszcie jeśli chcecie, co o tym sądzicie... Miłość jest energią szczególnego rodzaju. Częstotliwość wibracji tej energii jest najwyższa spośród wszystkich, jakie wibrują we wszystkich wszechświatach. Istota jaką jest człowiek to złożony konglomerat dość wielu energii, a raczej częstotliwości jej wibracji. Prócz ciała, (czyli energii na odpowiednim stopniu rozprężenia) i systemów energii zabezpieczających oraz służących do komunikacji w kolonii wcieleniowej, człowiek ponadto posiada jeszcze potężniejszy energetyczny system, zwany potocznie Duszą. Miłość związana jest z Duszą bezpośrednio. Ona (miłość) jest wyznacznikiem naszego przeznaczenia, naszych potrzeb. Lecz Dusza posiadająca o wiele subtelniejszą wibrację od systemów energetycznych astralnych ją zabezpieczających, potrzebuje odpowiednich systemów by mogła absorbować energię miłości. Takimi systemami są: zespół kolorowych energii pierścieni, okalających duszę oraz system splotu słonecznego wraz z "kanałem" doprowadzającym energię miłości wprost na pierścienie. System kolorowych energii pierścieni to zespół energii służących Duszy do komunikacji w swej macierzystej strukturze energetycznej, czyli tzw. Niebie oraz aranżacji przestrzeni i dźwięku. Niektóre Dusze dzięki olbrzymiemu doświadczeniu nabytym podczas wielu wcieleń, posiadające duże pierścienie zbudowane z energii miłości posiadają dodatkowo umiejętności stwórcze realne, nie hologramowe. By miłość, czyli energia o odpowiedniej wysokiej wibracji mogła być doprowadzona na pierścienie, musi być doprowadzona specjalnym "kanałem", który to tworzy system splotu słonecznego. Człowiek w warunkach środowiskowych kolonii wcieleniowej nieustannie generuje różnego rodzaju emocje dzięki zaistniałym interakcjom w społeczeństwie oraz w warunkach przyrody.Odpowiednie nawarstwienie się emocji wyższej częstotliwości wibracji w systemie emocjonalnym prowadzi w konsekwencji do wytworzenia się w tym systemie emocji miłości. Wysokość wibracji tego rodzaju energii otwiera drogę ku kanałowi splotu słonecznego i stamtąd poprzez dodatkowe podniesienie jej wibracji w systemach Graali kierowana jest na pierścienie ( Graale umieszczone są na każdym z podstawowych czakramów ). Aby powstała energia miłości w naszych systemach emocjonalnych wystarczy, aby na bazie kontaktów z otoczeniem odczuwać radość, poczucie bezpieczeństwa i akceptacji oraz szacunek dla inności i odmiennych poglądów, a także inne tzw. ciepłe uczucia, które z pewnością każdy z Was niejednokrotnie gromadził w swoim emocjonalnym systemie. Gdy te emocje stale są dostarczane, po jakimś czasie wibracja w naszych systemach emocjonalnych podniesie się do zakresu energii miłości i tylko o to chodzi we wcieleniach. Tylko o miłość. Aby dać komuś miłość, wystarczy stać się przyczynkiem powstania emocji radości i innych ciepłych uczuć, które po pewnym czasie dostarczania przerodzą się w miłość. Natomiast chorobliwe doprowadzające do wycieńczenia poświęcenie się jednej osoby dla drugiej, może doprowadzić do wypromieniowania energii miłości z systemu splotu słonecznego. Chcemy obdarzyć tą miłością drugą osobę jednak tak się nie staje. Ta miłość trafia do drugiego człowieka tylko na poziomie, co najwyżej radości, reszta jest marnowana, mają z tej reszty pożywkę Astrale, które chłoną ją jak gąbka, bo to podnosi ich wibrację. Mają dzięki temu większe możliwości działania. Miłość tę najczęściej zbiera negatywny astral, który działa bezustannie w tym kierunku by ludzie jak najczęściej postępowali w ten właśnie sposób, całkowicie poświęcając się dla drugiej osoby. Po co wypromieniowywać miłość z siebie jak i tak ona może być odebrana tylko na poziomie, co najwyżej radości, wystarczy podarować drugiemu człowiekowi radość, stać się przyczyną jej powstania w systemie emocjonalnym drugiego człowieka. Mamy ten sam efekt przy o wiele mniejszym wydatkowaniu energetycznym i całkowitą eliminację problemów i różnego rodzaju napięć emocjonalnych wynikających z takiego postępowania. Konfliktów opartych na tej własnej zasadzie w związkach partnerskich jest bardzo dużo. W dzisiejszych czasach powszechnym zjawiskiem jest obraz rozbitej rodziny i głównie wpływ na to, mają właśnie konflikty na bazie emocjonalnej w oparciu o mechanizmy opisane powyżej. Są jeszcze i inne przyczyny lecz wykraczające po za tematykę tego posta. Czekam na opis waszych przemyśleń w związku z powyższym.

Atomuse, zakończony etap wstępnego okresu wcieleń nie pociąga za sobą następnych etapów. Daje tylko taką możliwość, nie wymusza następnych wcieleń. Dusza po tym zakończonym etapie może na wieczność pozostać w Macierzystej Strukturze Energetycznej wszystkich Dusz, czyli w tzw. Niebie, nie wcielając się już więcej. Jesli chodzi o wibracje, o potrzebne Duszy energie, tak - tylko podczas wcieleń Dusza może generować je, chodzi o energię miłości. Po zakończonym etapie wcieleń potrzebnym Duszy na to, by zagromadziła odpowiedni zasób energii miłości, powraca do Nieba i tam decyduje już sama czy chce się wciąż wcielać, czy też nie. Pozdrawiam

Spiricie, czy przymus, czy wolna wola, obie mozliwosci sa cechami Ciala, a nie Duszy. Wizja o pozostaniu w Macierzystej Strukturze Energetycznej jest powabna, ale czy nie iluzoryczna? Bo pomysl: Dusza stapia sie z energia wszystkich Dusz - Dusza jest ta Macierzysta Energia. Mialaby ona wybor inkarnacji czy nie, to wystarczylby jeden jedyny odlamek tej energii, ktoremu zechce sie inkarnowac i peng! znowu jest sie Cialem :)... Jasne, ze nie w tej samej formie co "wstepnie"... ~:~:~:~ "Wiecznosc? Jednostka czasu." [ S. J. Lec ]

Biedacy, nigdy nie pojmiecie co to milosc poniewaz to jest zjawisko fizyczne nie z tego wymiaru (def. wymiaru: Przestrzen w ktorej panuje okreslona logika) sprobujcie sobie wyobrazic figure narysowana w przestrzeni np 4 wymiarowej - nie uda sie to nikomu na tej planecie, wyobrazenie sobie np (torusa) detki rowerowej ktora bez przecinania i uszkadzania jej odwracamy na lewa strone jest nie mozliwe w tym swiecie, tak samo jakiemus stworzeniu 2 wymiarowemu nie wytlumaszycie co to jest wysokosc - to stworzenie tego nie pojmie nigdy, gdyz jego struktura kwantowa nie pozwala na to. 2-wymiarowiec moze poczuc wysokosc jak np sfaldujemy kartke na ktorej on zyje bedzie sie wspinal nieswiadomie na ta falde niewiedzac ze to wysokosc - odczuje to jako chorobe, ciezkosc zycia ale nie jako wysokosc H. Co to jest dokladnie milosc pojmiecie dopiero po waszej smierci jak przejdziecie na wyzszy wymiar, tak samo sobie nie wyobrazicie nieskonczonosci bo to pojecie nie z tego wymiaru (czyt. def wymiaru wyzej). JEzykiem jaki opisuje nasz wymiar jest matematyka, ktora niestety nie stosuje sie do innych wymiarow. Podsumowujac: kazdy kto uwaza ze umie wytlumaczyc co to jest Bog i milosc jest w wiekim bledzie, dowiecie sie tego po smierci dopiero. Dodam jeszcze ze wymiary przenikaja sie wzjemnie.

>"Zjawisko fizyczne nie z tego wymiaru" .... fizyka jest dynamiczna niespodzianka :) >"Probujcie sobie wyobrazic figure narysowana w przestrzeni np 4 wymiarowej - nie uda sie to nikomu na tej planecie" JA sobie to wyobrazilam, aczkolwiek nie z torusem detki rowerowej :). Nie powiem, ze przez to od razu wiem, czym jest Bog i Milosc... ale glupia nie umre ;) A poza tym, skad wiesz, co My pojmiemy po smierci? Masz na to odpowiednia strukture kwantowa? ;)

Atomuse: "Spiricie, czy przymus, czy wolna wola, obie mozliwosci sa cechami Ciala, a nie Duszy." Moim zdaniem (i nie tylko), mylisz się. Świadomość Duszy, a świadomość człowieka to dwa różne światy. Ciało natomiast jest pozbawione świadomości. Człowiek nie myśli mózgiem. Mózg to przetwornik energetyczny, taki biocybernetyk, szereguje informacje dostarczane mu przez zmysły, otrzymując informację zwrotną, ubarwioną poprzez umsył w emocje, a więc wibracje róznych częstotliwości, których wartość zależy od wibracji informacji na wejściu(mózg poprzez zmysły) . Umysł natomiast jest trojaki w swej naturze i niematerialny. Jedną z jego funkcji, tę najważniejszą - jest świadomość. Pozostałe dwie to podświadomość i nadświadomość. Dusza to całkiem inna para kaloszy, w żaden sposób nie jest związana z człowiekiem prócz specjalnego połączenia służącego do zbierania skrajnych wartości emocjonalnych - miłości i nienawiści lub tylko miłości. Dusza posiada odrebną świadomość wraz z odrębną osobowością, ktore podczas wcielenia są zupełnie wyłączone, uśpione. Atomuse: "Wizja o pozostaniu w Macierzystej Strukturze Energetycznej jest powabna, ale czy nie iluzoryczna? Bo pomysl: Dusza stapia sie z energia wszystkich Dusz - Dusza jest ta Macierzysta Energia." Całkowicie się nie zgadzam. Z tego co mi (i nie tylko) jest wiadome, a raczej z tego co uznaję za fakt, wynika, ze jest tak jak napisałem wcześniej. Macierzysta Struktura Energetyczna to potężna budowla, miejsce bytowe Dusz. Masa energetyczna tego "obiektu" jest taka, iż suma mas wszystkich 63 Wszechświatów stanowi zaledwie 0,3 % ogólnej masy nieba. Każda Dusza to osobna, indywidulana osobowość posiadająca odrębną, indywidualną świadomość. Dusza nie musi i nie stapia się z nikim i z niczym. Inkarnacja różni się od wcielenia. Inkarnuje się istoty astralne (sześć) w podstawowy system energetyczny człowieka, natomiast wcielanie dotyczy Duszy. Gdy już "człowieczy system energetyczny" jest przygotowany do przyjęcia Duszy, a więc inkarnowane są wszystkie istoty astralne w każdy z sześciu podstawowych czakramów - wtedy to wciela się Duszę (około czwarty miesiąc życia płodu, nie wcześniej niż czwarty). Pozdrawiam

Dawid R napisał: "Biedacy, nigdy nie pojmiecie co to milosc[...]" Dawidzie, jeśli o mnie chodzi nie podejmowałem sie próby opisania stanów związanych z przeżywaniem "euforii energetycznej", która to jest właśnie przeżywaniem chwil tworzenia się miłości w systemie psychoemocjonalnym człowieka. Opisałem jedynie proces (pokrótce) jej powstawania i do czego służy. Każdy człowiek w sposób odmienny będzie przeżywał ten stan i próba opisywania go będzie jedynie karykaturalnym obrazem stanu rzeczywistego. Dawid r: "Co to jest dokladnie milosc pojmiecie dopiero po waszej smierci jak przejdziecie na wyzszy wymiar[...] Czym jest miłość poznaje każdy, kto doznaje przeżyć związanych z tworzeniem się miłości w człowieku. Problem leży w tym, że nie da się opisac na podstawie tych stanów, czym tak naprawdę jest miłość - wie się o tym jedynie wtedy, gdy się ją przeżywa. Jednak wiedza ta ograniczona jest do efektów jej odziaływania na nasz system psychoemocjonalny, a także każdy inny w człowieku. Takie doświadczenia nie dają człowiekowi wiedzy na temat struktury energii miłości i celowości jej tworzenia się. Czy to jest jednak aż tak ważne? Najważniejsze, że miłość powstaje i najlepiej byłoby gdyby powstawało jej w ludziach jak najwięcej. Dawid R: "[...] kazdy kto uwaza ze umie wytlumaczyc co to jest Bog i milosc jest w wiekim bledzie, dowiecie sie tego po smierci dopiero. Dodam jeszcze ze wymiary przenikaja sie wzjemnie.[...] Tłumaczyć kim jest Bóg jest niepotrzebne patrząc z punktu widzenia Dusz i ich potrzeby, celowości ich tutaj bytności. Wiedza na temat osobowości Boga - tak nikomu jest nie znana. Natomiast istnieją przesłanki mowiące o głównym wizerunku Boga. Wg. tych przesłanek - Bóg to funkcja jednej z Dusz. Dusza ta zgromadziła najwięcej energii miłości spośród wszystkich istniejących Dusz. Natmiast informacje dotyczące wszechobecności, wszech-ogarniającej miłości, wszystko-możności Boga - są iluzją. Taka istota nie istnieje, ponieważ nie ma takiej potrzeby by istniała. Wymiary, a więc astralne plany - w rzeczy samej przenikają się, lecz ta informacja nie wnosi niczego po za tym, że tak właśnie jest. Egzystencja w tych planach nie ma niczego wspólnego z przenikaniem się, mieszaniem czy coś podobnego. To "taka sama" egzystencja, która ma miejsce na Ziemi w przypadku istnienia świata ludzi obok świata zwierząt, świata zwierząt obok świata roślin, itd. Te astralne plany jednak, nie są miejscami bytowania naszych Dusz. Niebo Dusz, a plany astralne - to zupełnie odrębne pod względem częstotliwości wibracji światy. Pozdrawiam

Old Spirit: "Świadomość Duszy, a świadomość człowieka to dwa różne światy." Byc moze. Ale nie musi :) "Ciało natomiast jest pozbawione świadomości." Cialo JEST swiadomoscia, jedynie o specyficznej wibracji Duszy. "Dusza posiada odrebną świadomość wraz z odrębną osobowością, ktore podczas wcielenia są zupełnie wyłączone, uśpione." Nie wiem, na jakich "faktach" to stwierdzasz, ale jak tak niemowleta i male dzieci obserwuje, to mam wrazenie, ze wlasnie u nich Dusza jest jak najbardziej wlaczona i nieuspiona. Dopiero w trakcie "oswajania" Dusza usypia i daje sie czesto zwiesc na manowce :) Fakt, ze w tym wieku czlowiek nie jest swiadomy osobowosci swojej Duszy - w koncu potrzebuje na to lat doswiadczen, aby nie powiedziec - calego zycia. "Dusza nie musi i nie stapia się z nikim i z niczym." Nazwalam to stapianiem, ale chodzilo mi o "pozostanie na wiecznosc w Macierzystej Strukturze Energetycznej wszystkich Dusz". Nie rozumiem, jak taka indywidualna i swiadoma Dusza chce pozostac na wiecznosc w MSE nie majac nic wspolnego (czytaj: nie laczac sie/ nie stapiajac sie) z energia wszystkich Dusz? Po co zbiera taka Dusza doswiadczenia o emocjach, nienawisci i milosci? Troche to egoistyczne ze strony Duszy, nieprawda? "Masa energetyczna tego "obiektu" jest taka, iż suma mas wszystkich 63 Wszechświatów stanowi zaledwie 0,3 % ogólnej masy nieba." To sie nazywa racjonalna wypowiedz! (biorac pod uwage, ze umysl jest niematerialny... ;)) Jak prosze mierzy sie mase energetyczna nieba? I ile wynosi "ogolna masa nieba"??? Czym jest wogole "Niebo"??? "Inkarnuje się istoty astralne (sześć) w podstawowy system energetyczny człowieka" Nalezy to tak rozumiec, ze 6 podstawowych czakramow sa odpowiednikami istot astralnych? Mozesz podac zrodlo, z ktorego czerpiesz swoje informacje? Pozdrawiam

Dusza to ja i mam cialo !! brzydkie miesne cialo, wolalbym jakies z czystej energii - ale czym jest czysta energia ??

Energia miłości jest nieskończona ,instrumentalnie [matematycznie] niewymierna.Miłość to część ,która nas łączy z niepojętym Bogiem ,jest ponad materią ,czyli jest ponadczasowa-słowem nieskończona.Miłość jest przejawem boskości i pochodzenia człowieka od bytu DOSKONAŁEGO i ponadczasowego,dlatego miłość jest niewymierna ,i niematerialna.Materia jest zniszczalna [podlega przemianom fizycznym ,bądż chemicznym -zmienia formę ,miłość jest formą inteligencji- doskonałą Człowiek posiada możliwość generowania nieskończonej miłości.Kanałem miłości jest dusza i właśnie od tego jaką mamy duszę ,zależy możliwość dawania [czerpania] miłości z nieskończonego żrudła i ponadczasowego BOGA.Inne stworzenia [zwierzęta] też mają duszę!!!,tak -to nie pomyłka w mej wypowiedzi,wynika to z osobistej obserwacji zwierząt,-[stworzeń Bożych]. sorki za ort.

old: "Ciało natomiast jest pozbawione świadomości." Atomuse: "Cialo JEST swiadomoscia, jedynie o specyficznej wibracji Duszy." Ciało nie jest świadomością. Ciało to pojemnik, piękny pojemnik, ale tylko pojemnik. To niezwykły pojemnik i bardzo skomplikowany, należy dbać o to by funkcjonował prawidłowo i był źródłem radości. Świadomość jest niematerialną funkcją niematerialnego umysłu. Funkcją najważniejszą - jedną z trzech. Umysł jest powiązany z materialnym ciałem jedynie poprzez biopola komórek nerwowych - konkretnie chodzi o komórki mózgowe. Old: "Dusza posiada odrebną świadomość wraz z odrębną osobowością, ktore podczas wcielenia są zupełnie wyłączone, uśpione." Atomuse: "Nie wiem, na jakich "faktach" to stwierdzasz, ale jak tak niemowleta i male dzieci obserwuje, to mam wrazenie, ze wlasnie u nich Dusza jest jak najbardziej wlaczona i nieuspiona." Mówisz o włączeniu i nieuśpieniu umysłu oraz sprzęgniętego z nim systemu psychoemocjonalnego. Dusza to odrębny system, który nie przejawia się podczas wcielenia, nie mamy z nią kontaktu, jej energetyczna wibracja jest zbyt wysoka, zbyt subtelna. Napisałaś: na jakich "faktach" - cudzysłów był ironią czy zasygnalizowaniem poglądu mówiącego o tym, że weryfikowalne fakty nie istnieją, lub trudno mówić o weryfikacji w myśl obowiązujących paradygmatów naukowych z wyłączeniem logiki filozoficznej? Atomuse: "Dopiero w trakcie "oswajania" Dusza usypia i daje sie czesto zwiesc na manowce :) Fakt, ze w tym wieku czlowiek nie jest swiadomy osobowosci swojej Duszy - w koncu potrzebuje na to lat doswiadczen, aby nie powiedziec - calego zycia." Mówisz o ikarnowanych ciałach astralnych, to właśnie te ciała można "oswoić", z wcieloną Duszą nie mamy kontaktu. Dusza zbiera jedynie energię miłości i nienawiści lub tylko miłości. Robert Monroe nie podróżował Duszą, a jednym z sześciu inkarnowanych w podstawowy system energetyczny ciał (istot) astralnych. OOBE to właśnie podróżowanie za pomocą jednego z tychże astralnych ciał. "Dusza nie musi i nie stapia się z nikim i z niczym." Atomuse: "Nie rozumiem, jak taka indywidualna i swiadoma Dusza chce pozostac na wiecznosc w MSE nie majac nic wspolnego (czytaj: nie laczac sie/ nie stapiajac sie) z energia wszystkich Dusz? Po co zbiera taka Dusza doswiadczenia o emocjach, nienawisci i milosci? Troche to egoistyczne ze strony Duszy, nieprawda?" Dusze mają wiele wpsólnego z innymi Duszami. Dusze mają swoje rodziny. Celem dla wszystkich Młodych Dusz jest wytworzenie "narzędzi" (pierścienie), służących właśnie do komunikacji z innymi Duszami (komunikacja wszechpoziomowa) oraz aranżacji przestrzeni i dźwięku. Pierścienie dla Dusz to jakby oczy, uszy, ręce i nogi dla człowieka. Narzędzia te tworzy się za pomocą generowania, czy też zbierania energii miłości podczas wcieleń w takich koloniach wcieleniowych jak ziemska. "Elementy składowe" energii nienawiści jak zlość, gniew, itp. - są potrzebne, jednak w nadmiarze szkodzą. Kumulując się, doprowadzają do powstania skrajnej wartości emocjonalnej, którą jest nienawiść - to niebezpieczna dla Duszy energia, ponieważ zabudowuje pierścienie na trzech dolnych poziomiach, umiejscowionych w dolnych polach czakramów (czwartym, piątym i szóstym polu czakramów podstawowego systemu energetycznego człowieka). Gdy pierścienie na tych poziomach zostaną zabudowane wcześniej od pierścieni na trzech górnych poziomach - taka Dusza po śmierci człowieka zostaje odprowadzona do Negatywnej Cywilizacji Dusz. old: "Masa energetyczna tego "obiektu" jest taka, iż suma mas wszystkich 63 Wszechświatów stanowi zaledwie 0,3 % ogólnej masy nieba." Atomuse: "Jak prosze mierzy sie mase energetyczna nieba? I ile wynosi "ogolna masa nieba"??? Czym jest wogole "Niebo"???" Wartości, które podałem są wartościami orientacyjnymi, mówiącymi o jako takim wyobrażeniu wielkości struktury energetycznej Nieba. Rzeczywiste wartości są całkowicie nieistotne. Niebo to struktura eneregtyczna w kształcie kuli. Z zewnątrz wygląda jak olbrzymia, stalowosrebrna kula. Wszechświat w stosunku do niej jest tak mały, jak nasza Ziemia w stosunku do Słońca. Niebo, lub Pozytywna Cywilizacja Duszy to ojczyzna istot bytujących w energii, gdzie każda z nich ma indywidualną formę i osobowość. Jest to najwyżej rozwinięta cywilizacja, dysponująca takimi możliwościami energetycznymi, które umożliwiają jej tworzenie takich struktur jak Wszechświaty. Niebo jest Pozytywną Cywilizacją Duszy i jest nadrzędne w stosunku do wszystkich sześćdziesięciu trzech Wszechświatów i wszystkich w nich bytujących cywilizacji, ale w związku z prawem wolnej woli jego działanie nie dominuje wartościami zarządzania, a tylko korzysta z efektów procesu rozwoju. W Niebie istnieją usystematyzowane formy działania. Tam jest wieczność, a więc optymalność jest jedną ze struktur podstawowych. Gdy występuje wieczność, nie można sobie pozwolić na różne eksperymenty rozwojowe. Zasady są dość wąskie i występują ograniczenia. W Niebie niczego nie można odczuć ziemskimi zmysłami. Struktura wewnętrzna jest przystosowana dla potrzeb bytujących tam Dusz. Nośną energią Nieba jest energia złota. Dusze w Niebie mają dostęp do zespołu kolorowych energii z których mogą w zależnosci od potrzeb aranżować sobie przestrzeń wypoczynku (może to być jej jedyne zajęcie). Pierwszym pierścieniem (zielonym) można aranżowac np. środowisko przyrody ziemskiej. Drugim pierścieniem (niebieskim) można wytworzyć dźwięki, jakie wydaje np. ziemska przyroda, plus muzyka, śpiew. Trzeci pierścień (fioletowy) używany jest do aranżacji ruchu, jak również połączenia ruchem dwóch poprzednich poziomów. Zakres fantazji jest określony zdolnościami (możliwosciami) Duszy. Możliwości te zależne są od wielkości i jakości pierścieni, które Dusza zabudowuje podczas wcieleń. Przemieszczanie się wewnątrz Nieba odbywa się na zasadzie potrzeby. Jeśli jakaś Dusza chce gdzieś się przemieścić - odbywa się to natychmiast, nie trzeba wiedzieć gdzie jakieś "miejsce" się znajduje, wystarczy chcieć tam być. Jakość pierścieni może się zmienić w zależnosci od rozwoju Duszy w Niebie. Na jakość pierścieni ma również wpływ "genetyka rodziny" z której Dusza się wywodzi. Podczas pracy Dusze z własnej woli podejmują się wykonywania różnych zadań. Zakres ich i charakter określony jest stanem pierścieni. Po uzgodnieniu warunków zadania (czy jest to w Niebie, czy w podległych mu Wszechświatach) Dusza otrzymuje matrycę i rozpoczyna pracę. Jeżeli jest to praca w systemach wcieleniowych, matrycę przejmuje powołana do tego, jedna z cywilizacji astralnych i wciela Duszę w ciało człowieka lub innej istoty odpowiedniego systemu wcieleniowego. Według matrycy astral układa linię losu dla ciała w które ma być wcielona Dusza. Po wykonaniu zadania każda Dusza jest rozliczana z procesu jego wykonania. Kolor zależy od stopnia wibracji poszczególnych energii. We Wszechświecie rozprężenie energii tworzy poszczególne kolory, energia bardziej rozprężona tworzy kolory o wyższym potencjale wibracji. W Niebie te kolory - energie, występują w formie trwałej, tam czas nie istnieje, a więc również nie istnieje rozprężanie energii, ich wibracja jest wyższa niż analogicznych kolorów we Wszechświecie. Cale pasmo kolorów skałdające się na budowę Nieba i Wszechświatów mieści się w zakresie dziewięciu kolorowych wibracji, najniższą z punktu wibracji jest energia koloru czerwonego, a najwyższą enrgia koloru złotego. Poza tym, występuje jeszcze energia ciemno-błękitna będąca energią życia Duszy, "ciała Duszy". Pozytywna Cywilizacja Duszy korzysta jeszcze z energii koloru czarnego, występującej poza Niebem i Wszechświatami. Pozytywna Cywilizacja Duszy swój rozwój opiera na wartości Duszy jako jednostki, a najwyzej rozwiniętą formą społeczną korzystająca z pracy jednostki, czyli Duszy, jest jej rodzina. Cała hierarchia i współzycie w Niebie opiera się na systemie zintegrownaych rodzin, zachowujących dla siebie wypracowane wartosci. Dusza w Niebie może nie podejmowac się pracy, aranżując sobie w środowisku eneregtycznym Nieba wartości zabawy iwypoczynku, ale cecha współzależnosci rodzinnej spowoduje w jej osobowości chęć podjęcia się pracy, jest to niewymuszony obowiązek budowania wartości rodziny przez poszczególne dusze żyjące w danej rodzinie. old: "Inkarnuje się istoty astralne (sześć) w podstawowy system energetyczny człowieka" Atomuse: "Nalezy to tak rozumiec, ze 6 podstawowych czakramow sa odpowiednikami istot astralnych?" Te sześć istot "montuje" się w sześć czakramów. Atomuse: "Mozesz podac zrodlo, z ktorego czerpiesz swoje informacje?" Źródłem są niewcielone Dusze. Pozdrawiam

Duchu, to co niektórzy postrzegają u zwierząt jako Duszę, nie jest nią. Zwierzęta posiadają jedynie energie astralne, które błędnie interpretowane są jako Dusze. Jednak nikt nikomu wiary nie zabierze... Pozdrawiam

Old Spiricie, zaskoczyles mnie i pomogles mi tymi informacjami :) Serdeczne dzieki. Mam jeszcze kilka pytan odnosnie niektorych wypowiedzi: Piszesz: "OOBE to właśnie podróżowanie za pomocą jednego z tychże astralnych ciał." Ktorego? I co dzieje sie z pozostalymi istotami systemu energetycznego (czakrami) podczas OOBE? Dalej piszesz: "W Niebie istnieją usystematyzowane formy działania. [...] Zasady są dość wąskie i występują ograniczenia." Co to sa za formy dzialania, zasady i ograniczenia? Bo jak to sie fajnie mowi: jedynie znajomosc granic pozwala na ich przekroczenie. Old: "Cale pasmo kolorów skałdające się na budowę Nieba i Wszechświatów mieści się w zakresie dziewięciu kolorowych wibracji" Dziewiec kolorowych wibracji: odpowiadaja one siedmiu kolorom teczy plus zloty i srebrny? Wiadomo Ci cos wiecej o energii czarnego koloru wystepujacej poza Niebem i Wszechswiatami? Old: "Poza tym, występuje jeszcze energia ciemno-błękitna będąca energią życia Duszy, "ciała Duszy"." Zapewne nie przypadek, ze to sie "CIALO DUSZY" zwie... :) Old: "Te sześć istot "montuje" się w sześć czakramów." Zostaja one podczas calego wcielenia tak "zamontowane", czy mozliwa jest powiedzmy "wymiana" tych istot astralnych np. podczas OOBE? (nie mam na mysli tutaj przypadkowego przejscia do innego ciala, lecz swiadoma wymiane). Moze Dusza przykladowo "wymontowac" poszczegolne istoty z systemu energetycznego czakramow i zastapic je innymi wibracjami, tymi wyzszymi i dla Duszy specyficznymi? Czy Dusza ogranicza sie tylko do zbierania energii milosci i nie tknie niczego palcem, bo czlek wszystko sam musi robic? :D

old:"OOBE to właśnie podróżowanie za pomocą jednego z tychże astralnych ciał." Atomuse:"Ktorego? I co dzieje sie z pozostalymi istotami systemu energetycznego (czakrami) podczas OOBE?" Każda istota z wcieloną Duszą posiada w związku z procesem wcielania zespół ciał astralnych, które zgodnie z ich poziomem mają łączność z poszczególnymi poziomami astralu. Podróże w poszczególnych poziomach astralu są możliwe odpowiednim ciałem (istotą), posiadającą stosowną wibrację dostosowaną do danego poziomu. W czasie podróży inne ciała astralne pozostają "na swoich miejscach" w człowieku, uwalniane jest tylko jedno. W przypadku ludzi o dużyc

nie chce mi to forum zamieścić posta w całości, spróbuję raz jeszcze

old:"OOBE to właśnie podróżowanie za pomocą jednego z tychże astralnych ciał." Atomuse:"Ktorego? I co dzieje sie z pozostalymi istotami systemu energetycznego (czakrami) podczas OOBE?" Każda istota z wcieloną Duszą posiada w związku z procesem wcielania zespół ciał astralnych, które zgodnie z ich poziomem mają łączność z poszczególnymi poziomami astralu. Podróże w poszczególnych poziomach astralu są możliwe odpowiednim ciałem (istotą), posiadającą stosowną wibrację dostosowaną do danego poziomu. W czasie podróży inne ciała astralne pozostają "na swoich miejscach" w człowieku, uwalniane jest tylko jedno. W przypadku ludzi o dużyc

old:"W Niebie istnieją usystematyzowane formy działania. [...] Zasady są dość wąskie i występują ograniczenia." Atomuse:"Co to sa za formy dzialania, zasady i ograniczenia? Bo jak to sie fajnie mowi: jedynie znajomosc granic pozwala na ich przekroczenie." I tak postąpiła grupa Dusz pod przewodnictwem jednej z pierwszego poziomu rodzin (takich rodzin na pierwszym poziomie istnieje wiele), na Ziemi nazywanej Lucyferem, wprowazdili masę . Grupa tych Dusz opuściła Niebo i "osiadła" w sześciu Wszechświatach, między innymi w naszym...Wybrały sobie te miejsce, dlatego, że nie chciały żyć w Niebie, nie chciały pozbawić się pewnych form postępowania emocjonalnego. W związku z tym nie mogły dużej tam przebywać. Kiedyś ze względu na wprowadzane wartości przez wspomnianą grupę Dusz istniejące armie w Niebie przejawiały formy działań, że tak powiem militarnych, oczywiście w energii, militarnych w konfliktach wewnątrz Nieba. Armie Nieba nie walczyły na zewnątrz tylko wewnątrz, pomiędzy królestwami. Te sytuacje już dawno się skończyły, cywilizacja się ustabilizowała, osiągnęła wieczność. Na poziomie walki armie nie są już potrzebne. Obecnie główną zasadą w Niebie jest, że po zabudowaniu pierścieni podczas wcieleń (wstępny okres) i powrocie do Nieba - Dusze pozbawiane są dolnych pierścieni, odpowiedzialnych za generowanie energii nienawiści. Uznano bowiem wcześniej, na podstawie problemów z jakimi musiała radzić sobie cywilizacja Nieba powstałych dzięki wspomnianej grupie, że dostarczycielami tychże możliwości, za pomocą ktorych Dusza może wprowadzać chaos - są dolne pierścienie. I to jest pewne ograniczenie, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dusza po odcięciu dolnych pierścieni nie jest zdolna do generowania energii nienawiści podczas wcieleń, ani też do przejawiania się specyficznych form emocjonalnych charakterystycznych dla zakresu emocji składających się na nienawiść - w Niebie. Następna akceptowana przez wszystkie Dusze zasada to - system kar i nagród. Dusze, które zakończyły już wstępny etap wcieleń i powróciły do Macierzy, mogą podjąć decyzje o następnych wcieleniach lub nie wcielać się już nigdy. Gdy decyzja o dalszych wcieleniach zostaje podjęta, takie wcielenia wiążą się już z wykonaniem określonego zadania, związanego z rozwojem Cywilizacji Nieba oraz zapewnieniem powrotów następnych Modych Dusz. Jeżeli zadanie zostało wykonane prawidłowo to dla Duszy i jej rodziny formą nagrody jest stan (w pojęciu ziemskiej psychiki) radości i zadowoloenia z jednej strony i wzmocnienie "rodzinnej genetyki" z drugiej strony. Jeżeli Dusza nie wykonała podjętego z własnej woli zadania, to w zależności od hierarchi Duszy w Niebie (na co składa się przede wszystkim "genetyka rodziny" i jakoś pierścieni Duszy), zostanie ukarana przez otoczenie jej "zasłoną energetyczną" - jagdyby welonem, tym samym Dusza nie ma dostępu do możliwości pracy i pełnej aranżacji środowiska. Dusze o niksim stopniu w hierarchii nie sa karane "welonem", a tylko ograniczeniem co do możliwości pełnej aranżacji przestrzeni bytowej. Atomuse:"Dziewiec kolorowych wibracji: odpowiadaja one siedmiu kolorom teczy plus zloty i srebrny?" Czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy, biały, srebrny, złoty i w tej kolejności zgodnie z poziomem wibracji wirują matryce każdego z kolorów. Atomuse:"Wiadomo Ci cos wiecej o energii czarnego koloru wystepujacej poza Niebem i Wszechswiatami?" To energia nośna, w której pływają Wszechświaty i struktura Nieba. To bardzo silna, twarda energia. Old: "Te sześć istot "montuje" się w sześć czakramów." Zostaja one podczas calego wcielenia tak "zamontowane", czy mozliwa jest powiedzmy "wymiana" tych istot astralnych np. podczas OOBE? (nie mam na mysli tutaj przypadkowego przejscia do innego ciala, lecz swiadoma wymiane). Tak, to jest możliwe. Z tego co mi wiadomo, nie podczas OOBE i musi to być sytuacja wyjątkowa. Nie posiadam szczegółowych informacji w tym względzie. Jeśli Cię to interesuje - zaciągnę je. Atomuse: "Moze Dusza przykladowo "wymontowac" poszczegolne istoty z systemu energetycznego czakramow i zastapic je innymi wibracjami, tymi wyzszymi i dla Duszy specyficznymi? " Citius, altius, fortius!! :);) Podczas wcielenia Dusza nic nie może, prócz "zbierania" energii miłości i nienawiści lub tylko miłości. Takiego zabiegu może dokonać jedynie człowiek dysponujący odpowiednią świadomością, odpowiednim zapisem w losie lub posiadający Duszę z najwyższych poziomów, mający dostęp do zarządzania odpowiednimi Cywilizacjami Astralu. Atomuse: "Czy Dusza ogranicza sie tylko do zbierania energii milosci i nie tknie niczego palcem, bo czlek wszystko sam musi robic?" Tylko? Taki jest jej cel. Człowiek w momencie rozwoju prenatalnego także wykształca swoje kończyny i zmysły. Podobnie odbywa się to w przypadku Duszy podczas wstępnego okresu wcieleń (maksymalnie do 20). Tzw. Stara Dusza podczas wcielenia jest transportowana do systemu wcielniowego z matrycą o większych możliwościach i człowiek z taką wcieloną Duszą ma dostęp do większych możliwości. Pamiętać należy, że człowiek to także Dusza (między innymi) - chociaż nie ma połączenia z jej świadomością, to jednak utożsamianie się z jej potrzebami - są najwspanialszym wyborem dlań. Jeśli chodzi o wszystkie zdolności para, OBBE, channelingi, itd. - człowiek dzięki inakrnowanym istotom astralnym w system czakramów oraz dzięki możliwości korzystania z opiekunów duchowych, ma takze dostęp do tych wartości. Jednak w obecnych warunkach silnych zakłóceń, gdzie Negatywny Astral niemalże całkowicie przejął kontrolę, adaptowanie tychże wartości i rozwijanie ich, wiąże się z silnym ryzykiem zaaplikowania sobie zakłóceń (zanieczyszczenia, energetyczne implanty, itd.), które w konsekwencji mogą prowadzić do zakłócenia naturalnego procesu pozyskiwania pozytywnych emocji. Pozdrawiam

Korekta: Zauważyłem, że jedno zdanie jest urwane, brakuje w nim jednego słowa, więc poprawiam: "I tak postąpiła grupa Dusz pod przewodnictwem jednej z pierwszego poziomu rodzin (takich rodzin na pierwszym poziomie istnieje wiele), na Ziemi nazywanej Lucyferem, wprowadzili masę zakłóceń.

:) Ah! To daje od razu inne znaczenie :) Te zdanie: "W przypadku ludzi o dużyc" tez wyglada na odurzone :) Ale jakby nie bylo: wglebie sie najpierw w to co napisales, Old Spirit. Tak, "wymiana" energetyczna istot astralnym interesuje mnie. Ale nie musi to byc natychmiast :) Pozdrawiam

Atomuse. Oczywiście nie wszystko się wpisało, jakoś nie mogę dziś dojść do ładu. Nie wiem dlaczego, ale ze swojego komputera nie mogę zamieścić dłuższego posta. Spróbuję dokleić brakującą część: "ld:"OOBE to właśnie podróżowanie za pomocą jednego z tychże astralnych ciał." Atomuse:"Ktorego? I co dzieje sie z pozostalymi istotami systemu energetycznego (czakrami) podczas OOBE?" Każda istota z wcieloną Duszą posiada w związku z procesem wcielania zespół ciał astralnych, które zgodnie z ich poziomem mają łączność z poszczególnymi poziomami astralu. Podróże w poszczególnych poziomach astralu są możliwe odpowiednim ciałem (istotą), posiadającą stosowną wibrację dostosowaną do danego poziomu. W czasie podróży inne ciała astralne pozostają "na swoich miejscach" w człowieku, uwalniane jest tylko jedno. W przypadku ludzi o dużych możliwosciach energetycznych, posiadających predyspozycje umożliwiające łączność ze swoimi opiekunami astralnymi, jest możliwa sytuacja, że podróże mogą odbywać się za pomocą dowolnego ciała w zależności od potrzeb danej osoby, lub założonych wartości w losie, dotyczących uzyskania stosownych informacji w różnych astralnych płaszczyznach. Pozdrawiam

WIĘC OD CZEGO BY TU ZACZĄĆ. PO PIERWSZE ISTNIEJA JAKAŚ TAM ENERGIA MIŁOŚCI. PO DRUGIE JAK SOBIE TŁUMACZYSZ POWSTANIE ŚWIATA I CZŁOWIEKA BEZ POMOCY BOSKIEJ? jAK TO BYŚ WYTLUMACZYL..................................................................................... CZEKAM NA ODP. NAPISZ DO MNIE E-MAILA. Pozdro.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 41
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.