Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
*KrK - Dogmat zagładą świata*
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33

"Koœciół Katolicki to sekta. Oto dowody: Œciœle wegług definicji: 1. Powstał przez oderwanie się od innej religii (słowo "sekta" pochodzi od łacińskiego "secare" - odcinać, znaczy więc tyle, co odłam): Kiedy? Na przykład w 1054 zachodni Koœciół oderwał się od Wschodu, gdzie powstało chrzeœcijaństwo, choć można podać też wczeœniejsze daty. 2. Silnie podkreœlona rola przywódcy: głowš KK jest biskup rzymski, który przez wyznawców uważany jest za nieomylnego, nazywany jest Ojcem Œwiętym (tytuł de facto deifikujšcy), nosi specjalne długie, białe szaty, otaczany jest czciš i specjalnym ceremoniałem majšcym wyodrębnić go spoœród innych wyznawców, jego wizerunki (zdjęcia, obrazy, pomniki) znajdujš się w miejscach kultu i domach wyznawców. Wszyscy funkcjonariusze tej religii muszš być bezwzględnie mu podporzšdkowani. 3. Działalnoœć sekty otoczona jest tajemnicš: częœć z działaczy sekty przebywa jest w miejscach zamkniętych (klasztory, seminaria), nie wolno im utrzymywać kontaktów towarzyskich nawet z rodzinš i innymi przedstawicielami tego wyznania, ich życie ograniczajš rygorystyczne przepisy reguł wymyœlonych przez ludzi, których zadaniem jest pełna kontrola osób zamkniętych w tych miejscach, zwłaszcza ich życia osobistego. Poza tym tajemnicš otoczone sš działania przywódcy i aktywistów sekty, oraz archiwa i biblioteki przedstawiajšce historię (Watykan). 4. Psychomanipulacja (pranie mózgu): Członkowie sekty werbowani sš obecnie głównie wœród niemowlšt, których wbrew ich woli zapisuje się do KK podczas ceremonii zwanej chrztem (nie ma nic wspólnego z chrzem biblijnym). Dorastajšce dzieci poddawane sš przez działaczy sekty psychomanipujacji polegajšcej na podsycaniu emocji (mity i legendy o rzekomych cudach i objawieniach) oraz na uczeniu na pamięć setek regułek (tzw. katechizm) przy wyłaczeniu logicznych właœciwoœci umysłu. Wyznawcy sekty przez całe życie muszš wierzyć, że wszystkie przedstawione przez przywóców regułki (tzw. dogmaty) sš objawione przez Boga i nie wolno ich podważać. Olbrzymia większoœć wyznawców tej sekty nie ma jednak podstawowej wiedzy o swojej religii, nie interesuje się swoimi wierzeniami, opiera się na nauczonych w dzieciństwie regułkach i opinii opłacanych działaczy sekty. 5. WyraŸny podział na przywódców i resztę wyznawców. Przywódcy sekty sš œciœle zhierarchizowani, na ich czele stoi tzw. "Ojciec Œwięty" (białe ,długie szaty), podlegajš mu "kardynałowie" (długie, czerwone szaty), poniżej sš "biskupi" (długie, fioletowe szaty) a najniżej, ale ponad resztš wyznawców sš tzw. "księża" (długie, czarne szaty). Podczas ceremonii religijnych funcjonariusze sekty, aby podkreœlić swojš nadludzkš rolę wobec tłumu, ubierajš dodatkowo bardzo zdobione, rytualne szaty oraz nakrycia głowy. Funcjonariusze sekty (tzw. kler) nie pracujš zawodowo na swoje utrzymanie, sš utrzymywani przez wyznawców (tzw. laików lub parafian). Pomimo to niektórzy członkowie kleru znajdujš dodatkowe (nie zawsze legalne) Ÿródła utrzymania. Funcjonariusze sekty żyjš w większoœci krajów na wyższej stopie życiowej niż laicy. 6. Reguły i ograniczena nałożone przez przywódców sekty: Wszystkim aktywistom sekty zabrania się zawierania zwišzków małżeńskich i prowadzenia normalnego życia rodzinnego. Członowie sekty w niektóre dni zmuszani sš do powstrzymywania się od pokarmów. Niektórzy wyznawcy, należšcy do podsekt (tzw. zakonów i innych organizacji) zadajš ból swojemy ciału i gloryfikujš cierpienia. 7. Destrukcyjny charakter moralny sekty: Wœród szeregowych wyznawców szerzy się demoralizacja: stosunki przedœlubne i zdrady małżeńskie sš traktowane jako normalne, palenia tytoniu nie jest w ogóle zwalczane, problem alkoholowy dotyczy 80% rodzin należšcych do tego wyznania, większoœć przestępstw takich jak: kradzież, kłamstwo, rozbój, aborcja dokonujš członkowie tego wyznania (dane dotyczš Polski). Wœród aktywistów szerzy się homoseksualizm i pedofilia tolerowane przez przywódców sekty. 8. Agresywny prozelityzm: wyznawców wyznania werbuje się już wœród dzieci (chrzczenie niemowlšt). Dzieci w szkołach poddawane sš indoktrynacji (obowišzkowe lekcje religii) oraz zmuszane do uczestniczenia w ceremoniach wyznania (tzw. œwięta itp.). Osoby nienależšce do sekty sš szykanowane, czasem utrudnia się im ukończenie szkoły i znalezienie pracy. Przywódcy sekty wpływajš na œrodki masowego przekazu i polityków, aby zwiększać siłę indoktrynacji. Szczególnš aktywnoœć aktywiœci sekty wykazujš latem, gdy w mediach dzięki ich wpływom ukazujš się informacje zwalczajšce inne wyznania. 9. Szerzenie nienawiœci do wyznawców innych religii za pomocš oszczerstw, kłamstw, podsycania emocji. Przywódcy sekty zabraniajš interesowania się innymi wyznaniami, niegdyœ codziennš pratykš było odbieranie życia osobom, które chciały opuœcić szeregi sekty (zob. inkwizycja). 10. Mniejszoœciowy charakter sekty: aktywni członkowie sekty nie liczš nawet 1% społeczeństwa, nad którym poprzez manipulację i wpływy polityczne panujš. Na przykład w 37-milionowej Polsce kler katolicki liczy ok. 30 - 40 tysięcy księży, zakonników i zakonnic (1 promil społeczenstwa). Pomimo tak œladowej iloœci członków sekta chce mieć samozwańczy wpływ na całe społeczeństwo. (Według niektórych definicji w Polsce "za sektę należy uznać zwišzek religijny liczšcy poniżej 100,000 członków".) Czyż Koœciół Rzymsko-Katolicki nie jest sektš? Czyż nie sš sektami dominikanie, franciszkanie, klaryski, Opus Dei, oazy, Odnowy w Duchu Œwiętym i inne odłamy wewnštrz tej mega-sekty?" [%sig%]

Leniwa jesteœ i wiedzy nie spragniona. A księgi me, to tomy opasłe i zawiłym językiem pisane :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

tak, leniwa jam bardzo, ale nie z mojej winy. to wina swiata, zniecheca mnie. [%sig%]

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

A może brak Ci cierpliwoœci? [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ufita jeœli chodzi o czytanie "Ja jestem innym Ty" to bardzo dawno czytałem to i wiele innych ksišżek, jest ona opisana takim samym językiem dla mas a werbalizm słowny czy pisemny to czyste zniekształcenie, niema nic wspólnego z poznaniem, zawarte tam materiały sš splotem często niepasujšcych ze sobš informacji i sš one układane obok siebie jak autorowi wygodniej. Wieloktrotnie pękałem ze œmiechu widzšc ile informacji pokrojono lub opowiedziano do połowy lub ucięto w œrodku, grunt to opierać się na WIELU Ÿródłach odnoœnie jednego tematu ^^ [%sig%]

cierpliwosci tez pewnie, ale jesli uzeknie mnie jakas historyja to przeczytam z mila checia. Dariusz jakie masz wyksztalcenie?? [%sig%]

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

Ukończyłem z wyróżnieniem wiele szkół życia na różnych planetach. Teraz wybrałem Ziemię. To dobry wybór, bo absolwenci szkoły ziemskiej sš najlepsi. Nic tu nie jest jasne do końca, dużo zasłon dymnych i mydlenia oczu, sporo pułapek po drodze, wolnoœć wyboru drogi do celu. A jeœli chodzi o bardziej przyziemnš odpowiedŸ, to mam licencjata z Finansów i Bankowoœci na SGH. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

interesujaco opowiadasz, masz bujna zasob slow, i brak mi slow :) [%sig%]

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

Darek poważnie? Moja pamięć cišgła zarzuciła mnie jedynie niepełnymi obrazami z około 1400 lat wstecz, w takim razie jesteœ jakimœ pieprzonym kosmitš który ma pamięć cišgłš od stuleci chyba że wyczytałeœ jakiœ schemat z materiału Ra lub ksišżki innego fanatyka/wariata zdobywce wiedzy dla "wtajemicznoych" z trzeciej ręki. [%sig%]

to znasz pewnie dariuszu iti'ego, alfa, obcego i supermena?? [%sig%]

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

Liszaj Trochę poważnie i trochę niepoważnie. Nie mam aż takiej pamięci i nie mogę być pewien na 100%, ale nie mów "pieprzonym kosmitš." Jeœli chodzi o moje pochodzenie, to jak byłem mały, to jakieœ głupoty rodzicom mówiłem. Już tego nie pamiętam, ale niedawno ojciec mi coœ żartem przypomniał. Badała mnie jakaœ bioenergoterapeutka i egzorcysta z "fundacji Feniksa" i jeszcze Waldemar Witkowski (znasz?) coœ mi napisał w odpowiedzi na mój list. W sumie głupio mi i jakoœ obco, chociaż kocham ludzi. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co do stylistyki mojego języka taka mi odpowiada. Witkowski to kolejna pseudoezoteryczna osobistoœć, z kupš tytułów i zaszczytów koło huja mi latajšcych. Hmm co do tego ciepła i wywoływanie podniecenia to bym tłumaczył silnym intuicyjnym linkiem naładowanym energiš seksualnš, podobnie się to ma przy użyciu energi ognia - małych dawkach w odpowiednich miejscach. ;) [%sig%]

Dario , a co oni chcieli od Ciebie ? Twoi starzy ich œcišgneli ?? pozdro

Miało mnie już tu nie być, ale będę jeszcze przez tydzień, a póŸniej muszę jechać... na kolejne szkolenie. Rodzicom, jak byłem mały, to naopowiadałem, że nie jestem ich dzieckiem, tylko kosmici mnie podmienili, ale rodzice nie wierzš w różne takie, a ja sam nie wiem. Rodzice nikogo na szczęœcie na mnie nie nasyłajš, a i badania psychologiczne (6 godz.) do SW przeszedłem :) Raz tylko byłem z ojcem u jego kolegi - bioenergoterapeuty, który odkrył w sobie "moc" (ma biopole silniejsze od słynnego Harrysa) i rzucił pracę w "Warsie". Ten bioenergoterapeuta miał wyleczyć moje zatoki, ale gdy odbiłem jego energię, to się autentycznie wystraszył i z leczenia nici. Egzorcystę mi polecili (wcale nie wiedziałem, że to egzorcysta), gdy zadzwoniłem do "Nieznanego Œwiata" i opisałem swój problem (było, minęło), zresztš ten też się mnie przestraszył gdy wychodził, ale pokazałem mu wewnętrznš stronę moich uniesionych dłoni - sam nie wiem dlaczego pokazałem taki gest. Bioenergoterapeutka, o której wspomniałem, to ciotka mojej żony, a co do Witkowskiego, to przeczytałem jego ksišżkę i napisałem do niego list, póŸniej nawet gadałem z nim przez telefon i kurde - ten też był jakiœ wystraszony. Działam co prawda mocno na ludzi, ale tylko czasami - zwłaszcza jak długo nie œpię. Ale bez przesady - nie jestem groŸny (no może czasami).

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.