Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Ważne! Czyli -"Sentencje" Brata...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80

Przepraszam, miałem umieścić ten temat wczoraj, jako żart. Spóźniłem się nieco. Czytajcie uważnie, sprawa jest poważna :) Oczywiście to zaledwie niewielki ułomek z nieprzebranych stosów "sentencji" Brata:) Kto chce, niech coś doda. Bracie, jeśli to czytasz, wiesz, że nie umieszczam tego po to, by Cię ośmieszyć, ponieważ to Twoje własne słowa. A zapewne Ty sam, nigdy byś siebie nie ośmieszał ... Bierzcie i jedzcie, ale miejcie też przy sobie coś na przeczyszczenie ;) (w nawiasach - moje przypisy) _____________________________________ ... mam władzę nad Bogiem i to potężną władzę... _____________________________ No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła, (zestawcie sobie te dwie, powyższe sentencje...Komentarz zbędny) ______________________________ (Wszędzie schody i kłody) hmm... faktycznie że powinni wybudowac coś dla niepełnosprawnych, ale tu podałeś mi znakomity przykład wiary - jak to ludzie lgnąc do Boga i Maryi w których wierzą pokonują przeszkody rzucone im pod nogi nawet przez kościół... To znakomite wyznanie wiary - takie schody do pokonania aby spotkać się z Jezusem... _______________________________ poczytaj jakieś gazety kościelne aby dowiedzieć się o tym co dzieje się na świecie. ________________________________ (o cywilizacjach pozaziemskich) Jeśli założylibyśmy że macie rację to czemu skoro na początku byli tacy mili dla nas teraz nie przyjdą do ans i nie dadzą nam tego co kiedyś naszym przodkom... czemu nie podzielą się z nami techniką??? ________________________________ (wmawianie) Ja się zgadzam z tym że czcili bogó przylatujących z nieba i że MOGŁO być to UFO. Tylkok już jak zaczynacie wmawiać mi że UFO steruje nami, stworzyło nas, kościół tuszuje to wszytsko... to to są teorie nie potwierdzone żadnymi faktami... __________________________________________________ (taka PRAWDA niestety) No niestety taka jest prawda - jak już mówiłem ZWYKŁY CZŁOWIEK NIE WIERZĄCY ANI W BOGA ANI W UFO po przeczytaniu naszych wywodów najpewniej nie zgodziłby się z Waszą teorią o "wielkim matactwie" bo po prostu nie macie na nią dowodów. Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to... Ale jeśliby się śmiał to nie śmiałby się z Boga tylko z tego, że ludzi stworzyło i od dawna kieruje UFO co jest od wieków ukrywane przez ludzi którzy działają w gigantycznym spisku jakim jest kościół. Może on nieanawidzić kościoła < ten człowiek >, obrzucać go wyzwiskami ale nigdy nie powie że UFO steruje ludźmi. Może wyśmiewać Boga i ideologię wszytskich rekligii monoteistycznych ale gdyby dowiedział się od was o tym, że ludzi stworzyło UFO to wyśmiałby to, na pewno nie mniej... _________________________________ (?) opieranie się na wierze czy choćby dogmatach wiary, które są potwierdzone przez historyków i kościół. _________________________________________________ (biblia chyba nie wspaniała) zielonoświątkowcy to "maniacy" biblijnii... wszytsko widzą pod kątem biblii i znaja ją niekiedy w dość sporych fragmentach na pamięć. Mówią cały czas o Biblii i o tym jaka ona wspaniała. Tylko ją uznają za źródło wiedzy o Bogu i wierą jej bezgranicznie... ________________________________ (katolickie podejście) Wybacz żadnego twojego pytania nie przeczytałem :D :D :D __________________________________________ (Możliwość logicznego wyjaśnienia nielogicznego zjawiska) Nie jestem empirykiem - po prostu żądam dowodów ponieważ logicznie wyjaśnić się zjawisk nielogicznych nie da. Wyjątkiem jest Bóg. _______________________________________ (ankes do powyższego?) ... troszke logiki a nie tylko zaślepienia tym w co się wierzy... ______________________________________________ (Aneks do powyższej sentencji?) Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to... ______________________________________ (Eureka!) Einstein??? Żyd??? hmm... możliwe, że jego dziadkowie byli... Ale akurat Einstein był zagorzałym katolikiem, ___________________________________ (Brat wie, które sprawy są "Boskie", nie potrzebuje potwierdzenia kościoła) Akurat w tym wypadku nie chcę tego poruszać, bo wydaje mi się, że akurat sprawy Boskie < nie potwierdzone zresztą przez Kościół > nie powinny być rozpatrywane przez ludzi do tego nie powołanych. _________________________________________ (czyżby przestroga przed katolicyzmem?) mówię, żeby nie wierzyć we wszystko - szczególnie w to co macie podane na tacy a sami tego nie zwerfikujecie. Tutaj trzeba dogłębnej analizy i kontemplacji problemu. _____________________________________ (aneks do powyższego? Brat wie co jest głupie, nawet nie wiem jak było by to przekonujące. Wciąż mowa o katolicyźmie?) Na koniec APELUJĘ!!! NIE DAWAJCIE SIĘ ZWIEŚC POZOROM I PODCHODŹCIE SCEPTYCZNIE DO WSYZTSKICH SPRAW JAKIE WAM DAJĄ. Z GÓRY ODTRĄCAJCIE SKOŃCZONE GŁUPOTY CHOCBY NIE WIEM JAK BYŁY PRZEKONUJĄCE. _____________________________________________ (o wydarzeniach w medjugorie) Logicznie rozumując, z punktu widzenia nauki, Ci ludzie nie mogli zobaczyć tego samego jeśli to nie było prawdą. I ja się w tym wypadku z nauką zgadzam - TO NA PEWNO BYŁO. A co to było, to każdy przekręci na swój sposób ( taka już natura ludzka ). Mnie wystarczy że od tego czasu wielu niewierzących dzięki temu "czemuś" zostało katolikami ________________________________________ (Brat już "nic nie uważa") A o "światłach z ziemi" też słyszałem - chodzi tu o odzdziaływanie pola magmnetycznego ziemi na ludzkie postrzeganie. Ja w to wierzę, bo wydaje mi się to możliwe. Z pewnością jest to bardziej prawdopodobne niż UFO nad Medjugorie. Nie wiem tylko czy uskoki tektoniczne wystepuja pod Fatimą czy Medjugorie. A zresztą i tak nic nie uważam bo jak już mówiłem nie jestesmy stworzeni do tego aby badać cuda opchodzące od Boga- jakkolwiek by na to nie patrzył. :D _________________________________ (Brat się nie zgadza. Spróbujcie znaleźć uzasadnienie) I nie zgadzam się z Tobą że jego prawdziwa nauka została ukryta ____________________________________ (?) Przewroty histortczne nie mają wielkiego znaczenia w naszych dyskusjach nie w historii... ____________________________________ (Wykazanie się znajomością historycznych faktów.Jak to możliwe? Tak mało księzy, a tyle ofiar?) dlatego zawsze korzystaj ze źródeł... a nie z opracowań i domniemywań... bo wg nich kościół zabijł miliony ( nie wiem jak skoro była tak ograniczona liczba księży ) __________________________ (skazanie na banicję międzygwiezdną) jakie zło? choćby aborcja... kościół zabija? Wyprowadźcie się z Ziemi... ______________ A jak kjuż wspominałem w innym poście jestem perfekcjonistą w osniesieniu do samego siebie. _____________________ (wpoić i wydoić) Patrzę przez wiarę - nic dziwnego skoro została mi ona wpojona i skoro zgodziłem się na nią. ___________________________________ (kościół mowi, że przytaczanie jego historii nie ma sensu?) Przytacznie historii kościoła nie ma najmniejszego sensu - pisałem już o tym nieraz. Kościół cały czas o tym mówi. _____________________________ (aneks do powyższego) Zapomnieć jednak nie można, tego co Kościół zrobił ____________________________________ (kolejny aneks do powyższego) nie mówię tutaj o prewrotach historycznych, które jak juz mówiłem nie mają tak wielkiego znaczenia. __________________________ Kościół - przechował i "rozmnożył" wiedzę, ale również ją palił; pomagał biednym ale czynił wyzysk; rozwijał zycie i kształcił ludzi - wprowadzał strach; wspomagał panstwa - doprowadzał do ich upadku etc etc etc. _______________________________________ kościół mimo błedów popełnianych zawsze był ostoją MORALNOŚCI ___________________________ (konkordatowe rządy jedyną szansą) Nic nie przywróci 2000 lat < i więcej wliczając Religię Zydowską > doświadczeń, jeśli konkordatowe rządy upadną. __________________________________ I chwała za to że mają(rządy konkordatowe wiele do powiedzenia). Bez nich do końca upadnie moralność i nic jej nie przywróci. ________________________________ (Brat odkrywa nasze intencje, chyba wie, w jaki sposób rozumujemy) tylu naukowców dziś się zabija, tylu dobrych i wielkich ludzi. I teraz w obliczu tak wielkiego zła - tak przerażającego zła i obojętności ludzkiej należałoby chyba wg waszego rozumwania rozwiązać wsyztkie państwa... i wogóle kultury obalić. A najlepiej zniszczyć Ziemię... __________________ Trzymajcie się ciepło :) Wszytskiego dobrego :) Pax Vobiscum! _______________________________________________________________ (dyżury aptek można znaleźć w necie) (pozdrawiam)

Taaaaak.... Widzę tu coś, co mnie w "dyskusjach" z brat'em zawsze, ale to zawsze przyprawiało o pianę na pysku... "(Bratowa "dedukcja") nie widzę sensu pluć się niepotrzebnie pisząc tutaj dowody skoro i tak żadnego antydowdu nie macie co w kosekwencji prowadzi prosto do tego że Bóg istnieje... " ...jak ja takiego podejścia, takiej idiotycznej paralogiki nienawidzę.... WRRRRRRRRRRRRRRR....!!!!!!!!!!!!!!!! (a przecież byłem szczepiony...?) [%sig%]

Kolejne Bratowe "sentencje" Niszczono, bo chciano wprowadzić cywilizację europejską. Szczerze źle robiono, że niszczono... fakt. Ale tutaj wchodzą problemy natury etyczno-historycznej. np za pieniądze ze zniszczeń rozbudowywano kulturę etc. _______________________________________ wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła. ________________________________________________ (aneks do powyższego) ludzie widzący zło sami są źli _____________________________________________________ (Brat do Leta, uważającego miłość za chemię, okazuje się, że Leto to liść) Bo miłośc to uczucie wyższe zarezerwowane tylko dla ludzi i czyniące ludzi. Nie jesteś w takim razie człowiekiem... ____________________________________ (Wzywam Cię Winter! Głos jesieni średniowiecza?) Plamisz nasz męski honor. Wzywam Cię w imię świętej męskiej solidarności, żebyś nie plamił naszego honoru więcej i jeśli jesteś facetem, zebyś wycofał się z honorem... Skończ tą głupią i bzdurną grę. Zaklinam Cię _________________________________________ (Brat obalił...) Ale zgodzić się musze co do początków. Że obaliłem nieskromnie Wedy etc. wynika to z mojego wychowania i kultury. ______________________________________________ (skromność katolicka w wyadniu Brata) Żadnej sprzeczności nie było i nie będzie w moich wypowiedziach. ___________________________________________ (to przeciez takie proste...) Dowód na istnienie Boga nie jest materialny. cała rzecz polega na tym, że kiedy uwierzysz otrzymujesz dowód. _______________________________________ (Ci głupi ateiści...) jeśli chcesz dowodów materialnych na istnienie Boga to jesteś głupcem. Jeśli zaś odrzucasz jego istnienie to jesteś jeszcze większym... Kiedy natomiast przyjmiemy że Bóg istnieje samo życie staje sie dowodem Jego istnienia. ______________________________________________ (pycha nie jest śmieszna, ale tylko w początkowym stadium...) To jest pycha. A ona przestaje byśc śmieszna w poczatkowym stadium jej rozwoju. ____________________________________ (Czy widzenie Boga to choroba? Brat zainfekowany za pośrednictwem tego forum!!) Widać tutejszoforumowa choroba widzenia tego czego nie ma i zaświadczania o tym czego nie było tudzież szkalowania słowami, których nikt nigdy nie rzekł przeszła i na mnie. _________________________________________________ (w te pędy do papieża!!) ... skoro wiesz lepiej idź do papieża i wyjaśnij mu jego błędy... ___________________________________________________ (koniecznie zróbcie coś z tym forum deprawującym porządnych katolików!) chcę zauważyć, że tutaj spotykam się z wieloma reakcjami typu beczelnego tudziez egoistycznego lub po prostu wkurzonego na mnie i na moje slowa. jestem do tego przyzwyvczajony. wybacz, że raz ośmieliłem sie podobnie jak inni mnie potraktować Ciebie. To zdecydoanie negaywny wpływ tego formum na mnie :) ;) :D ______________________________________________ (maluczcy jesteśmy, nie jesteśmy w stanie widzieć..) Jesteśmy za mali aby stwierdzić w czym KK nie ma racji. ________________________________________________ (I do czego ten katolicyzm prowadzi?) Nie mówię, że jestem idelany - wręcz przeciwnie - więcej we mnie zła i wad niż w którymkolwiek z was. ______________________________________________

Braciszku i co Ty na tą paralogikę swoją powiesz? Powiedz cokolwiek, wzbogacisz ten wątek ;) _________________________________ Brat: wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła. Brat: ludzie widzący zło sami są źli Brat: Żadnej sprzeczności nie było i nie będzie w moich wypowiedziach. _____________________________________ (ciekawe czy próby wywołania;) Brata się powiodą, to forum nie może być pozbawione tej specyficznej egzotyki ;)

Próby się powiodły:) Znów czuć ten charakterystyczny powiew... Ci którzy mieli przyjemność jakiś czas obcować z puszczą amazońską - wiedzą o czym mówię ;)

Kolejna SENtencja bratowa: Brat:"Ale czy jest sens?{dyskusja o Bogu) Hmm... byłby gdyby ten ktoś chciał się nawrócić na wiarę katolicką." Leto powiedziałby pewnie: rech,rech,rech,rech, a zaraz potem: "mylić się jest rzeczą ludzką, ale trwać w błędzie to już czysta głupota".

Sentecji "bratowych" ciąg dalszy (faza druga ). :) _______________________________________________________ (Wybielanie Kościoła brudami innych. Coś gorszego od zabijania). Brat napisał: Tak - Kościół wydawał wyroki, można powiedzieć że zabijał. Ponawiam jednak moje pytanie - czy inni nie robili dokładnie tak sam a nawet gorzej!? ___________________________________________________________ (Ludzie chyba niczego wspólnego z Kościołem nie mają. Ludzie jako "członki" Boga-Kościoła podupadają, Bóg staje się kaleką ??) Brat: kościół nie poupada - to ludzie podupadają. _____________________________________________ (Każdy niemowlak, tylko główkę z pochwy wyścibi już jest katolikiem !! Alleluja!!) Brat: Bóg stworzył mnie katolikiem i dlatego nim jestem. ____________________________________________________ (Bóg nadczynnikiem, człowiek podczynnikiem?) Brat: wierzę w "Nadczynnik". _____________________________________ Pozdrawiam serdecznie

:) Old powtórzę to co napisałem już kiedyś: Hahaha :D Zdania wyrwane z kontekstu z odpowiednim komentarzem są dobre dla dwulatków. Dowód? Sentencje Twoje z ostatnich kilku postów: _______________________________________ (Rozpaczliwe wołanie tonącego we własnych przemyśleniach i opuszczonego?( "Powiedz cokolwiek" _______________________________________ (Ironia matka ubogich i starych ( old ) w duchu ( spirit )?) "Ci głupi ateiści..." _______________________________________ (Old zmienia wyznanie?) "nie wolno podważać istnienia Boga, przecież to jest tak samo jasne jak to, że 3+3=6" _______________________________________ (Moja małość w odniesieniu do Wielkości innych...) "Jak śmiesz pytać?" _______________________________________ (Old i nauka) "nieludzcy naukowcy" _______________________________________ (Groźba, czy szansa na zrozumienie?) "Spróbujcie znaleźć uzasadnienie" _______________________________________ ( Old i mania prześladowcza? Czy też schizofrenia? ) "Wszędzie schody i kłody" _______________________________________ I chyba najlepszy kwiatek Olda jaki znalazłem na tej stronie: ____________________________________________________________ (^^ czyżby coś nieświeżego? ^^ a może lepiej przemilczeć żołądkowe problemy?? ;) :D ) "Znów czuć ten charakterystyczny powiew" ____________________________________________________________ Wszytkie wypowiedzi, których tu uzyłem pochodzą z postów powyżej. Co by było gdybym zaczął zagłębiać się w inne posty? Których tutaj baaardzo wiele napisałem? Hmm... jeszcze ciekawsze rzeczy :D Ale na szczęście nie mam na tyle czasu żeby zajmować się takimi głupotami :) Śmiesznymi aczkolwiek nic nie wnoszącymi poza ośmieszeniem - dwóch stron autora "kwiatków" i autora komentarzy :) I ostatni kwiatek, którym może zacznę sie podpisywać? Słowa Olda, które akurat są wyjątkowo mądre... a może to nie jego słowa? Pogubiłem się :P Pycha nie jest śmieszna, ale tylko w początkowym stadium... Pax vobiscum :) [%sig%]

Jestem pewna, że w wypowiedziach każdego uczestnika forum można znaleźć coś co by można skrytykować, wyśmiać czy skomentować. Ale po co tego szukać? Każdy ma prawo mieć inne zdanie, nawet mylić się lub pisać głupoty. Każdy z nas to robi. Ale chyba nie o to chodzi na tym forum żeby jeden drugiemu coś wytykał i próbował ośmieszać. Chcecie sobie coś wytykać - wymiencie adresy mailowe i dyskutujcie. Jeśli jedna strona przestanie odpisywać to znaczy, że widać nie była tym zainteresowana. Trochę trąca ten temat złośliwością.

Aga!!! Wyjątkowo zdrowe podejście :D Zdaje się że w podobnym tonie kiedyś z Oldem dyskutowałem... widać nie pomogło... :) Cóż - kazdy robi to co umie ;) Pax :) [%sig%]

To, co niektórzy mogą nazwać "wytykanie cudzych błędów" jest-li tylko próbą zwrócenia na nie uwagi innych, którzy tego słuchają (czytają). Jest to sposób dyskusji wprost z greckich szkół filozoficznych. Może i starożytni Achajowie mieli swoje wady (np. lubili oglądać zapasy nagich, naoliwkowanych facetów), ale filozofować i rozmawiać potrafili. No i takie uwypuklanie słabych punktów rozumowania drugiej osoby jest chyba lepszym rozwiązaniem, niż palenie wszystkich, którzy myślą inaczej.... [%sig%]

Leto :) Nie zapominaj że w ten sposób uwypukoić można wszytko ( z odpwiednim komentarzem ). I do tego wsyztkiego nikt nikogo obecnie nie pali, więc nie widze powodu aby ktoś z kimś miał w podobny sposób rozmawiać. Umiejętnośc dyskutowania u Achajów była o tyle lepsza, ż eonimkiedy wytykali wadę lub nieścisłość nie szydzili z niej ale wstarali się dojść do tego co ją spowodowało lub wyjaśnić u autora. Do tego wątpię aby Grecy wybierali pojedyncze zdania wyrwane z kontekstu - uważam że wybierali całe poglądy. Pax vobiscum :) [%sig%]

Braciszku ! :) Toż to tym co przytoczyłeś jako moje rzekome "sentencje" krytykujesz sam siebie. Dlaczego? Ano dlatego, ponieważ to moje krytyczne komentarze odnoszące się do TWOICH tekstów ("sentencji"). Dodatkowo, Twoje komentarze do moich komentarzy są humorystycznie prymitywne, czyli nie dość, że niehumorystyczne to na dodtaek prymitywne. Chodzi oczywiście o "trafność". To co Ty zrobiłeś w ogóle nie dotyczy tego co zrobiłem ja. Zachowałes jedynie formę techniczną - ciągłe linie pod tekstami i komentarze w nawiasach :)Postanowiłem, tak dla rozrywki, przeanalizować Twoje poczucie "krytycznego humoru". 1. Odnośnie mojego "powiedz cokolwiek" napisałeś: (Rozpaczliwe wołanie tonącego we własnych przemyśleniach i opuszczonego?) Zauważ, ze nie szatkuję Twoich wypowiedzi na dwa czy trzy słowa wyrwane ze zdania, jednym jedynym wyjątkiem są Twoje słowa: "wierzę w nadczynnik", jednak to stwierdzenie równe temu: "Wierzę w Boga". Gdybyś tak napisał Twe słowa nie byłyby Cięte ostrzem tej delikatnej, forumowej krytyki. Ty jednak użyłeś bardzo komicznego określenia dotyczącego Boga, co już spotkało się z odźwiękiem z mojej strony. W zestawieniu z moimi słowami "powiedz cokolwiek" - Twój komentarz jest niz gruszki ni z pietruszki. Zdajesz się sugerowac, iż ja czynie podobnie. Nic podobnego. Stwierdzenie "wierzę w nadczynnik", a wtrącenie "powiedz cokolwiek" to zupelnie inna para kaloszy. Moja słowa dotyczyły żaertobliwej prośby byś cokolwiek napisał odnośnie swojej paralogiki, której przejawy przytoczyłem w tym wątku, gdyż w ten sposób go wzbogacisz. Udowodniłeś, że nie myliłem się i Twój post jest właśnie owym wzbogaceniem :) Twój komentarz, który miał przybrać formę ironii jest twoim pobożnym życzeniem, łgarstwem lub fantasmagorią. Dlaczego? Ano dlatego ponieważ w wątku tym pojawiły się posty, które świadczą o rozbawieniu (o to przede wszystkim chodziło) i uświadomieniu sobie (powtórnym), jaką paralogiką posługujesz się w niektórych swoich wypowiedziach. Widoczny odźwięk więc tu tkwi, co nie przeszkadza Tobie w tym by marzyć o moim rzekomym opuszczeniu i tonięciu we własnych przemyśleniach. 2. W związku z moim ironicznym komentarzem odnośnie Twojego spychania ateistów na rubieże logicznego myślenia i wyzywania ich od głupców, napisałeś: (Ironia matka ubogich i starych ( old ) w duchu ( spirit )?) Braciszku, jeśli wyrażasz swoje karkołomne i bzdurne potrzeby względem ironii, to racz pamiętać, iż sam próbowałeś się nią posłużyć (vide powyzej). Być może warto by także było pamiętać o słowach: "Błogoslawieni ubodzy w duchu....." Słowa więc o tonięciu we własnych przemyśleniach chyba jednak dotyczą Ciebie. Uderz w stół... :) 3. Odnośnie mojego komentarza: "nie wolno podważać istnienia Boga, przecież to jest tak samo jasne jak to, że 3+3=6" który był odpowiedzią na Twoje słowa: "Bóg nie jest teorią - Bóg żyje i działa więc na jego temat teoretyzować nie wolno. Tak samo jak nie wolno snuć teorii na temat tego czy 3+3=6 bo wszyscy wiedzą że tak jest..." napisałeś: (Old zmienia wyznanie?) Nie wymaga komentarza, jednak napiszę kilka słów :) Twoje słowa są jakby wyjęte z czeluści niebytu, nie pasują w ogóle. Zajmij się raczej moimi stwierdzeniami, które w Twoich oczach wyglądają na "kwiatki", a nie próbuj na siłę stworzyć czegoś z niczego :) 4. Moje, wycięte przez Ciebie słowa ( jak śmiesz pytać) ze zdań, które wyjaśniają mój zwrot i czynią go uprawnionym: Jak śmiesz pytać mnie o to czy dyskutuję? Przecież to Ty powiedziałeś, że nie podejmujesz się dyskusji !! Na każdym wątku w których rozmawialiśmy, są moje odpowiedzi do Twoich ostatnich postów, do wszystkich poprzednich także, więc daruj sobie tą demagogię! napisałeś: (Moja małość w odniesieniu do Wielkości innych...) To przecież ośmieszanie logiki, krytyki i humoru! Próbujesz swym zabiegiem sugerowac, iż ja zrobiłem identyczną rzecz, a to kłamstwo lub błędna interpretacja mająca swą przyczynę w alogicznym rozumowaniu, być może wynikającym z emocjonalnego uniesienia, dotyczącego niemożności przyjęcia do świadomości, iż niektóre Twe teksty wioną bzdurami. 5. Kolejne twoje stwierdzenie, które uwypukliłem i nazwałem po imieniu, poniewaz właśnie to wynika z Twoich słów. Chodzi o Twoje stwierdzenie: "ja wolę słuchać opinii świata naukowego niż ludzi" Co udekorowałem takim oto komentarzem: "nieludzcy naukowcy" bo to właśnie wynika z Twojego stwierdzenia. Wolisz słuchać opinii świata naukowego niż ludzi, jakby świata naukowego nie tworzyli ludzie. To zdanie jest skonstruowane błędnie i ma śmieszny wydźwięk, dlatego napotkało na mój odpowiedni komentarz :) A ciebie na co było stać? Napisaleś odnośnie mojego komentarza: (Old i nauka) Znów się nie popisałeś. Bracie, toż to żałosne :( 6. Na Twoje: "I nie zgadzam się z Tobą że jego prawdziwa nauka została ukryta" napisałem: (Brat się nie zgadza. Spróbujcie znaleźć uzasadnienie) a Ty na to: (Groźba, czy szansa na zrozumienie?) Jako, że grośbę jakoś jeszcze można tutaj przyczepić w dużym oczywiście przybliżeniu to jednak w zestawieniu z tym co napisałeś wygląda to tak, że znalezienie Twojego uzasadnienia do tego co napisałeś jest niemożliwe. Dlaczego? Dlatego, ponieważ nie ma go na tym forum :( I to nie dotyczy jedynie tego stwioerdzenia, nie podajesz uzasadnienia (kontrargumentów) do większości swoich stwierdzeń co w sumie nie dziwi w przypadku tak gorliwego katolika o wielkiej wierze. 7. Charakterystyczny powiew fluktuacji zindoktrynowanego i zaślepionego, katolickiego umysłu objawił się między innymi w poniższych Twoich słowach: "hmm... faktycznie że powinni wybudowac coś dla niepełnosprawnych, ale tu podałeś mi znakomity przykład wiary - jak to ludzie lgnąc do Boga i Maryi w których wierzą pokonują przeszkody rzucone im pod nogi nawet przez kościół... To znakomite wyznanie wiary - takie schody do pokonania aby spotkać się z Jezusem..." co udekorowałem słowami: "Wszędzie schody i kłody" Twoje słówka do powyższego: ( Old i mania prześladowcza? Czy też schizofrenia? ), wyglądają naprawdę blado, chyba już to dostrzegasz? Kościół rzuca pod nogi swych wiernych przeszkody, bo tak prowadzi ich do Jezusa, ech i Ty mówisz, że ta instytucja jest wolna od hipokryzji? To nromalna u Was sytuacja? więc w tym kontekscie nalezy rozumieć pedofilię wśród katolickich księzy? To takie kłody rzucone na drodze wiernych (ojców i matek pokrzywdzonych dzieci) w szczytnym celu - przez cierpienie do Boga-Jezusa. To przecież obrzydliwość, jak ty tam wytrzymujesz? 8. Tak oto zbliżyliśmy się do kwintesencji. Pisałem w jednym z postów niniejszego wątku, że moje próby dotyczące przywołania Ciebie na to forum ponownie, a raczej próby doprowadzenia do tego byś znów tu coś zaczął pisać - powiodły się. Uzasadniałem to tym, iż forum to nie może być pozbawione specyficznej egzotyki, a gdy Twoje posty pojaiwły się z całą dopowiedzialnoscią można było napisać, że "Znów czuć ten charakterystyczny powiew", co dla Ciebie (o ironio) stało się największym, moim rzekomym "kwiatkiem", do którego nie omieszkałeś przyczepić prostackiego tekstu: (^^ czyżby coś nieświeżego? ^^ a może lepiej przemilczeć żołądkowe problemy?? ;) :D ) Ten "charakterystyczny powiew" dotyczy Twoich tekstów obfitujących w sprzeczności, alogizmy, truizmy, zwykłe chciejstwa, uprzedzenia i niesmaczne "sprostowania", tudzież "wyjaśnienia", co między innymi niniejszym wątkiem próbowałem Ci uświadomić. A Ty co na to? Próby karkołomnego "wybrnięcia" z sytuacji. Nie stać Cię choć na proste, męskie przyznanie, iż czasem zdarza Ci się palnąć głupstwo i że wątek ten właśnie to uwypukla, jest na to dowodem? Brat napisał: "Wszytkie wypowiedzi, których tu uzyłem pochodzą z postów powyżej. Co by było gdybym zaczął zagłębiać się w inne posty? Których tutaj baaardzo wiele napisałem? Hmm... jeszcze ciekawsze rzeczy :D" Tak, w postach, które napisałeś - zaiste, jak w puszce Pandory - można znaleźć wiele ciekawych rzeczy :) I dalej Brat: "Ale na szczęście nie mam na tyle czasu żeby zajmować się takimi głupotami :) " W rzeczy samej, do kwintesencji mądrości Twe teksty nie należą, winszuję samokrytyki :) Brat: "Śmiesznymi aczkolwiek nic nie wnoszącymi poza ośmieszeniem - dwóch stron autora "kwiatków" i autora komentarzy :)" Teksty te nie ośmieszają samego autora "kwiatków", a jedynie jego sposób wyrażania się, stwierdzeń, oczywiście niektórych, wreszcie - światopoglądu, ponieważ niektóre z tych "kwiatków" dotyczą najbardziej ważkich spraw stanowiących podstawę światpoglądu i nie dotyczy to jedynie ośmieszenia, a tragizmu wypływającego z takiego traktowania ważnych treści. Brat napisał: "I ostatni kwiatek, którym może zacznę sie podpisywać? Słowa Olda, które akurat są wyjątkowo mądre... a może to nie jego słowa? Pogubiłem się :P Pycha nie jest śmieszna, ale tylko w początkowym stadium..." To mój komentarz Bracie do Twych słów: "To jest pycha. A ona przestaje byśc śmieszna w poczatkowym stadium jej rozwoju." Uważasz te słowa za mądre, możesz uzasadnić - dlaczego? Na koniec kolejna "sentencja" Brata i znów daje się czuć ten charakterystyczny powiew :) (Instytucja Kościoła Katolickiego większa nawet od samego Boga Ojca) Brat: Uważam się za człowieka a moja instytucja jest większa od wszytkiego... Pozdrawiam ________________________________ Nam sam koniec jeszcze przypomnienie kilku stwierdzeń Brata, które nie wymagają komentarza. Brat: "wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła." Brat: "ludzie widzący zło sami są źli" Brat: "Możecie mi wierzyć bądź nie - jestem szczęśliwy na tym przepięknym przystanku przed wiecznym szczęściem." Brat: "Żadnej sprzeczności nie było i nie będzie w moich wypowiedziach." Pozdrawiam sredecznie.

Aga napisała: "Jestem pewna, że w wypowiedziach każdego uczestnika forum można znaleźć coś co by można skrytykować, wyśmiać czy skomentować. Ale po co tego szukać?" Jesteś pewna? Spróbuj znaleźć coś co można wyśmiać w postach np. Leta. Nie trzeba szukać, po prostu gdy czytasz pewne wypowiedzi - jasno to widać. Gdy zacząłem dyskutowac z Bratem zacząłem wczytywać się w jego wypowiedzi wcześniejsze, chcąc poznać jego punkt widzenia na różne sprawy. Im więcej czytałem, tym więcej owych "kwiatków" napotykałem. To nie są jedynie jakieś drobne błędy w budowie zdań, czy czegoś takiego. Zauważyć można, że wiele z tych tekstów dotyczy podstaw swiatopoglądu bratowego. Aga:"Każdy ma prawo mieć inne zdanie, nawet mylić się lub pisać głupoty. Każdy z nas to robi." Zgadzam się. Jednak jeśli o wypisywanie głupot na tym forum chodzi - to, co napisałaś jest zbyt dużym uogólnieniem. Aga: "Ale chyba nie o to chodzi na tym forum żeby jeden drugiemu coś wytykał i próbował ośmieszać." Racja, nie chodzi o ośmieszanie. Jednak przyznaj - niektóre teksty Brata ośmieszają się same, nie potrzebne są ku temu jakiekolwiek komentarze. Wytykać jak najbardziej trzeba. Wyobraź sobie taką oto sytuację: "Twój kolega wywołany do odpowiedzi wychodzi na środek klasy, wyciąga penisa i oddaje mocz na posadzkę". Uważasz, że nie należy mu tego wytknąć? Jeśli ktoś na forum twierdzi np., że rzucanie przeszkód pod nogi jest pozytywne i prowadzi do Boga - nie należy tego wytknąć, gdy sądzi się, że jest inaczej? Gdy ktoś twierdzi, że "wszystko na Ziemi prowadzi człowieka do zła", a gdzie indziej mówi: "Osiągam tutaj na ziemi to co zaprowadzi mnie do nieba", to nie nalezy mu tego wytknąć? Itd., itd. Aga:"Trochę trąca ten temat złośliwością." Każdy ma prawo do wyrażania swoich, subiektywnych uwag. Moją intencją w tym wątku nie jest złośliwość (jak i w żadnym innym moim poście), a uwypuklenie błędów w światopoglądzie Brata. Pozdrawiam

OLD, jeżeli masz inny punkt widzenia niż BRAT to poprostu z nim dyskutuj. Zresztą to robisz. Ale zakładanie nowego tematu w celu cytowania i naśmiewania się przy tym z jednego z uczestników FORUM nadal nie uważam za ładny pomysł. Nie sprowokujesz mnie, żebym teraz ja z kolei szukała "kwiatków" w jakiś wypowiedziach. Jesli coś takiego zdarzyło mi się znaleźć to po prostu śmieję sie z tego pod nosem, nie mogę doczytać do końca, albo piszę o tym na forum. A jakby mój kolega zachował się w taki sposób jak opisałeś powyżej, to powiedzialabym mu co na ten temat sądzę i nie latałabym z tym tematem przez miesiąc po wszystkich. OLD, bardzo ładnie dyskutujecie z Bratem. Ale ten temat... To jest mój pogląd. Nie jestem wykładnią - każdy może mieć inny. Pozdrawiam

Old, współczuję Ci jedynie jednej rzeczy - nudów :D Ty na serio musisz prowadzić szalenie nudne życie jeśli masz czas na takie głupoty jak komentowanie moich senstecji i brnienie się w mniej lub bardziej inteligentny sposób :) Wybacz, ale nie mam czasu czytać Twoich wypowiedzi :) Daruj sobie ten temat i zajmij się czymś pożytecznym :) A jak jużkoniecznie chcesz go kontynuować, to proszę cytuj dokładnie wszytko co piszę i wykazuj w tym sprzeczności ( o ile takowe znjajdziesz ) bo to co urzeczywistniasz tutaj może zrobić kazdy bez większego wysiłku :) Wysil sie - może pomarnuj czas po to aby się wysilić? Ehhh zresztą rób co chcesz, jesteś nieprzetłumaczalnym jak dla mnie :) Pax vobiscum :) Pozdrowienia :D [%sig%]

Aga! Piszesz: "Ale zakładanie nowego tematu w celu cytowania i naśmiewania się przy tym z jednego z uczestników FORUM nadal nie uważam za ładny pomysł." Napisałem wyraźnie, że nie chodzi o naśmiewanie się z Brata, niektóre jego teksty same w sobie są śmieszne, teksty, choć pochodzą od autora jeszcze nie przeświadczają o głupocie, infantyliźmie, czy też fałszywości tegoż. Pewien promil tekstów Brata jest właśnie taki, nigdzie jednak nie twierdziłem, iż dawca tych słów pasuje jak ulał do wizerunku głupca. Wytykam jedynie w tym wątku paralogikę, którą Brat dość często się posługiwał oraz sprzeczności w jego tekstach, a także zwykłe bzdury. Przecież jego teksty, które tu przytoczyłem dobitnie o tym świadczą. Nie chodzi o zdyskredytownie tym sposobem dyskutanta, a o ukazanie niektórych podstaw jego światopoglądu, który wobec tak pokracznego ujmowania niektórych kwestii jawi się jako niespójny, usytuowany na chwiejnych posadach. Aga: "Nie sprowokujesz mnie, żebym teraz ja z kolei szukała "kwiatków" w jakiś wypowiedziach." Czyż próbuje to robić? W moich wyjaśnieniach, które Ci przedstawiam nie ma krztyny takich intencji, Tój wniosek jest błędny. Pisałem, ze szukać nie trzeba, owe "kwiatki" mają zbyt intensywny kolor by ich nie dostrzegać podczas lektury bratowych postów, stąd ten wątek. Aga:"Jesli coś takiego zdarzyło mi się znaleźć to po prostu śmieję sie z tego pod nosem, nie mogę doczytać do końca, albo piszę o tym na forum." Otóż właśnie, piszesz na forum o tym, ja także to zrobiłem. Zgrupowalem to wszystko w jednym temacie. Aga:"A jakby mój kolega zachował się w taki sposób jak opisałeś powyżej, to powiedzialabym mu co na ten temat sądzę i nie latałabym z tym tematem przez miesiąc po wszystkich." Takoż i uczyniłem. Powiedzialem co na ten temat sądzę. Vide niniejszy wątek. Pozdrawiam

Bracie, nie nudze się :) Już wspominałem, że uczyniłem to ze względów rozrywkowych, ale i nie tylko. Te Twoje teksty, które przytoczyłem w tym wątku mówią o Twoim podejściu do wielu ważnych kwestii, a jest ono, delikatnie mówiąc skarłowaciałe, chrome. Sam to udowodniłeś owymi tekstami. pisałem już Tobie niejdnokrotnie o wybaczaniu, nie będe się więc powtarzał. To, iż mówisz, że nie masz czasu na czytanie moich wypowiedzi jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe. Prawda w oczy kole drogi Bracie, a prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Brat:"Daruj sobie ten temat i zajmij się czymś pożytecznym :)" W moim odczuciu do pożytecznych należy ukazywanie chromych światopoglądów i głównie w tym celu powstał ten wątek. Brat napisał: "A jak już koniecznie chcesz go (ten wątek) kontynuować, to proszę cytuj dokładnie wszytko co piszę i wykazuj w tym sprzeczności ( o ile takowe znjajdziesz )" Bracie! Toż to cytaty słowo w słowo wzięte z Twoich tekstów za pomocą "zaznacz, kopiuj, wklej", zachowana jest każda kreseczka. Sprzecznosci są tak jaskrawe, że oczy szczypią od czytania, czyżbyś był zaślepiony? Np. w poniżej, po raz kolejny, przytoczonych Twoich tekstach: Brat: "wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła." Brat: "ludzie widzący zło sami są źli" Brat: "Możecie mi wierzyć bądź nie - jestem szczęśliwy na tym przepięknym przystanku przed wiecznym szczęściem." Brat: "Żadnej sprzeczności nie było i nie będzie w moich wypowiedziach." Pozdrawiam

OLD, ja nikogo nie chcę oceniać. Wyraziłam swoje zdanie - jako obserwatora. Tak to odbieram - ten wątek to dla mnie trochę "ponad" dyskusję. "Pokażcie mi szejść linijek napisanych przez najczcigodniejszego z ludzi, a ja znajdę w nich pretekst, żeby go powiesić" - Richelieu Moje pytanie brzmiało - po co szukać? Jednocześnie miło, że wyjaśniłeś, iż nie ma w tym ani złośliwości ani braku szacunku wobec BRATA. Momentami miałam inne wrażenie. Dyskutujcie, polemizujcie, a przede wszystkim... szanujcie się. Pozdrawiam Was!

old :D zabawa wyjątkowo kłamliwa i płytka a w dodatku zabawa godna nie normalnego człoiweika ale 6-latka :) Old wybacz, ale nie znasz mojego światpoglądu :D roszkę pokory - wogóle nie wiesz jaki jestem a będziesz tu mój swiatpogląd przesdtawiał??? :D Jasne że są wzięte - napisałem gdzieś ze nie? Ale zauważ zdanie wyrwane z kontekstu: "Kościół katolicki jest ostoją dobra" można obdarzyć odpowiednim komenatrzem i zbluzgać :) I to włąśnie czynisz. natomiast polecam słownik wyrazów trudnych i znalezienie w nim słowa "kontekst" :D Bo zauważ że zdanie: Kościółkatolicki jest ostoją dobra, choć niestety dawniej było wręcz na odwórt" Zmienia zupełnie swoje znaczenie :) Cytuj całe posty a nie zdania :D Zdania zacytowałem Twoje - też za pomocą kopiuj i wklej :) I sam widzisz ajka była rekacja, której nie chciało i razej nie zechce mi się przeczytać :) Zresztą wogóle nie rozumiem po co się tutaj wypowiadam :) Każdy w miarę inteligentny człowiek d razu zobaczy że ten temat jest bez sensu i jest stronniczy i jest nieprawdziwie kłamliwy :) A w dodatku szkalujący :D ale faktycznie - mnie on szkaluje najmniej :) Old - szkaluje on Twoją inteligencję :) heh... ale to niestety nie mój problem... aczkolwiek nie chcę aby Cię uważano za człowika małomądrego bo wcale Cię za takiego nie uważam :) Pax vobiscum :) [%sig%]

Musze przyznać ,że tez wczesniej zauważylam sprzeczności w wypowiedziach Brata ale nic się nie odzywałam bo myslałam, ze moze za głupia jestem i nie rozumiem tego co on pisze.......moze jednak nie jestem taka głupia..... a przyznam ze cała sytuacja jest raczej śmieszna nizeli złośliwa......... Przyjmijmy my ze jetesmy zwykłymi obywatelami a brat i old pracuja jako agenci i przeprowadzaja tajne badania naukowe..... czy jako obywatele nie mamy prawa wiedziec co dzieje sie w naszym kraju....? I chyba lepiej dla nas ze mamy jasno postawioną sytuacje... widac ktoś kogos wsypał.....:))
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.