Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Religia Brata, kopalnia wiedzy o negatywizmach.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 34

Po raz pierwszy pozwoliłem sobie na założenie tematu w tym forum. Wcześniej wychodząc z założenia, że można z powodzeniem rozpisywac się na innych tematach, nie rozwijając nadmiernie listy tematycznej, czyniłem to. Po pewnym czasie jednak zauważyłem, że w dość dużej ilości tematów przewijają się treści związane z chrześcijaństwem. Uważam, że można by wszystko to, co dotyczy tej sfery życia opisywać w jednym temacie. Niniejszym proszę Was, aby ten temat służył do zamieszczania w nim przede wszystkim odnośników do źródeł i recenzji, (a także przytaczaniem ich fragmnetów) na temat przeczytanych książek, artykułów, dokumentalnych i fabularnych filmów (tylko tych fabularnych, które oparte są na faktach), związanych z problemem krytyki chrześcijaństwa. Osobiste refleksje i komentarze innych recenzji i materiałów będą pewnie ubarwiały ten temat. Proszę też o przytaczanie faktów z własnego i przyjaciół/znajomych życia, w którym zetknęliście się z różnego rodzaju przejawami chrześcijańskiego pojmowania rzeczywistości o zabarwieniu negatywnym. Już widzę w tym miejscu oburzenie Brata, który od zaraz być może będzie chciał zarzucić mi stronniczość. Oczywiście pozytywne aspekty chrześcijaństwa istnieją, gdyby było inaczej nie przetrwało by. Jeśli chcecie o nich pisać - proszę bardzo, będzie to z pewnością jakże miła odmiana. Z pewnością większość z Was, lub wszyscy tu zaglądający mają własne doświadczenia związane z zetknięciem się z problemami o jakich powyżej, a także przemyślenia, wnioski, refleksje - piszcie. Spróbujmy wspólnie ustalić na podstawie wszystkich informacji, które być może tutaj zostaną zgromadzone, czy chrześcijaństwo i postawa KRzK w rzeczywistości mogą być autorytetami w ferowaniu wyroków o naszym losie, doradzaniu, nauczaniu, itd. Ze swej strony obiecuję rzetelnie stosować się do słów, które powyżej zamieściłem, przytaczając sporo faktów, refleksji, fragmentów, odnośników, itd. :) Ogólna tematyka tej strony jak i tego forum nie za bardzo pasują do tego, by dyskutować na takie tematy, czy też dzielić się takimi informacjami, lecz cóż - problem jest niemalże namacalny, jest nieodłącznym elementem życia niemalże wszystkich Polaków i wielu innych ludzi na Ziemi. Zobojętnienie na taką sytuację moim zdaniem nie służy niczemu pozytywnemu, trzeba o niej mówić, analizować jej aspekty, obserwować, weryfikować, badać. Niech aparatem służącym tym celom nie będzie jedynie paradygmat oficjalnej nauki. Jesteśmy wyposażeni w intuicję, z pewnością niejeden iniejedna z Was mają i inne zdolności widzenia, słyszenia lub wglądu w sfery przed większością zakryte. Używajcie ich... Pozdrawiam wszystkich serdecznie, życzę wszystkiego dobrego i zapraszam do wpisów:).

Słówko "tajemnicza", może oczywiście dla Ciebie znaczyć co innego niż mówi. Nie widzisz za bardzo niczego po za czubkiem własnego nosa, który kierowany smrodem dogmatyzmu, wksazuje na jedynie słuszną doktrynę. Niestety, często zhaczasz nim o absurd, bo jest zbyt długi jak w pewnych okolicznościach u Pinokia. Papież nie mógł nic zrobić, jeśli by zrobił chociaż to..ehh..jak przeczytasz pogadamy. Czytałem nie jedną książkę Braciszku, ale co toma do rzeczy? Jeśli w jakimś opracowaniu przedstawione są rzetelnie fakty i dowody, a w pięciu innnych o tym się nie wspomina, lub traktuje sprawe właśnie jednostronnie, populistycznie i propagandowo, to te pięć zbija argumenty tej jednej? Pomyśl dwulatku na rolkach, prowadzony za rączkę. Pan Wojtyła nie popiera wojny wspierając największe zachodnie mocarstwo - a więc Stany Zjednoczone, które są bezpośrednio w konflikt zaangażowane? Człowiek publiczny, z którym się liczą, mając na względzie pokój, nigdy nie będzie wspierał krajów okupanckich, czy jakichkolwiek innych, zaangażowanych w zbrojne konflikty. Jeśli tak czyni - znaczy, że kieruje się obłudą. A potem dziw się człowieku kiedy to samo widać u innych katolików, przykład idzie z góry...

Old na temat obecnej wojny się nie wypowiem, prawdziwy wpływ papiestwa na nią będzie jeszcze długo utajniony, a co do II wojny to widziałem zdjęcia najwyższych ówczesnych dostojników kościoła salutujących przed Adolfem, słynnym już gestem zaczerpniętym z Rzymu, więc pytam, dlaczego te zdjęcia nie znalazły się w oficjalnych wydaniach historycznych poświęconych Faszyzmowi, dlaczego nie są powszechnie znane??? Mi one wystarczają by mieć własne zdanie na ten temat, nie obchodzi mnie czy KK chronił własny tyłek czy faktycznie wspierał… Wielu prawych ludzi oddało życie za prawdę, a kościół tak ukochał swój marny żywot że zaprzedał wszystkie ideały by zachować skórę., zaiste wielki budowniczy „cywilizacji miłości” jak głoszą… No i znów włączam się do nic nie wnoszących dyskusji… Sew

Obłuda jest tak gigantyczna, że aż trudno w nią przeciętnemu człowiekowi uwierzyć, i dlatego kościół funkcjonuje.

"Z okazji największych dla każdego chrześcijanina świąt Wielkiej Nocy zwiastuję Wam radość wielką! Jesteście, Moi Kochani, POGANAMI! A w dodatku przekletymi przez papieża zbrodniarzami, gdyż ręce Wasze spalamione sa chrześcijańską krwią obrońców wiary świętej. Otóż niektóre źródła historyczne podają, ze po bitwie podgrunwaldem w 1410 roku - wktórej polsko-litewskie wojska zwyciężyły Zakon Najświętszej Maryi Panny - ówczesny biały Papa w Rzymie - Grzegorz XII - rzuci/ł klątwę na króla polskiego i Polaków "za walke przeciw Kościołowi Świętemu". Chociaz Polacy wygrali później proces w Rzymie, TAMTEJ KLĄTWY ANI TEN SAM, ANI ŻADEN INNY PAPIEŻ NIEGDY NIE ZNIÓSŁ. ZGODNIE Z KATOLICKIM PRAWEM KANONICZNYM, OBOWIĄZUJE WIĘC ONA NADAL! Drodzy Bracia:) Katolicy, jako wyklęci nie jesteście już katolikami, a dokładnie - nigdy nimi nie byliście. Nieważne są Wasze chrzty, komunie, rogrzeszenia, bierzmowania oraz śluby kościelne (sic!). Od tej pory niech słowo "bękart" przestanie być przezwiskiem, a stanie się zamiennikiem słów: "polski katolik". Sakramenty święte udzielone wyklętemu nie mają - zgodnie z doktryną Watykanu - żadnej mocy. Do katolickiej bozi też modliliście się cały czas w sposób nazwijmy to... nieuprawniony. Możecie mi nie wierzyć, ale - jak Was uczono - uwierzcie powadze urzędu papieskiego, który nie myli się w sprawach wiary i obyczajów. Ignorując wolę papieża - choćby tę sprzed 600 lat - podważalibyście wolę Wszechmocnego! Jesteśmy zatem wszyscy WOLNYMI LUDŹMI! Wolnymi od kagańca nakazów i zakazów obłudników w sutannach, wolnymi od błędnej, antychrześcijańskiej instytucji, która winna jest morza krwi męczenników i która na zmartwychwastaniu Chrystusa zrobiła największy interes w dziejach wszechświata. Czyż to nie cudowna wiadomość na święta, które - mam nadzieję - spędzać będziecie od tej pory w zaciszu domowego ogniska, jak Pan Bóg przykazał? Nie wiem, jak Wy, ale ja już w Wielką Sobotę otworzę pół litra i wypiję za zdrowie Świętowita."

Old, Świętowita. Zmieniłem w twoim posćie tą nazwą bo godzi to w nasze aryjskie wartości. Mam nadziję, żenie będziesz miał mi tego za złe. Chwała Bogom

Właśnie Twoim post'em, Old, oderwałeś mnie od pół litra, ale nie 45%, ino zaledwie 5.3%... Ale liczy się fakt. :) W każdym razie, to bardzo interesujące, co napisałeś. Nie spotkałem się z istnieniem tej klątwy, ani nie wiedziałem, że ona wciąż obowiązuje ! Jak to dobrze, że nie wiemy wszystkiego, inaczej gryźlibyśmy własne sandały... Aczkolwiek dostrzegłem dziś pozytywny aspekt istnienia czegoś takiego, jak Wielka Sobota - wydatnie zmnijeszyło się natężenie ruchu na drogach wyjazdowych z Warszawy.... ;)))) A'propos pogaństwa - właśnie słucham przesmacznych mp3'ek w wykonaiu Loreeny McKennit - czysty celtycki wdzięk, powab i pasja ! [%sig%]

A moża wiedzieć którą płytę ? The book of secret ? NAjleopszy track to Full Circle Miodzio !

Różne albumy. Mam tego ze 68 sztuk na kompie i słucham, jak leci. Ja lubię wiele: Greenslaves, Beltane Fire Dance, cały album "Elemental"... Różnie. Jakoś, nie znajduję w jej twórczości knotów.... Druga ulubiona kapela: Blackmore's Nights. [%sig%]

Winter, oczywiście, że Świętowita. To nie moje słowa, dlatego wzięte są w cudzysłów. Sam Chciałem to zmienić, ale zmieniłbym nie swoje słowa, nie robię tego gdy kogoś cytuję. Świętowit dość często błędnie nazywany jest Światowitem, Swantewitem lub, kompletnie ignorancko, Światowidem. Wiem, ze imię Świętowit to skrót od Świętowity. W dawnej polszczyźnie powszechne były formy typu zabit, martw, chorowit. Tak więc Świętowity to ta sama forma językowa co np. chorowity. Czyli Świętowit to po prostu "Ciągle Święty". Mam trzy kompakty Loreeny 1. Elemental 2. To Driwe the Cold Winter Away 2. The book of secrets oraz taśmy : 1. The Visit 2. The Mask And Mirror Mogę wypalić, nagrać, przesłać. Nie mam ani jednej mp3 !! Czy ktoś z Was może coś zaradzić? Winter, hmm, na book of secrets nie ma Full Circle :( ten kawałek jest na Mask and Mirror :)

"Nie mam ani jednej mp3 !! Czy ktoś z Was może coś zaradzić?" - nie możesz konwerotwać CD'ków audio do formatu MP3 ?? Chyba byle g... ściągnięte z I-netu to potrafi... Do kaset trzeba mieć specjalną przystawkę. Ale czy nie łatwiej spiratować z KaZaA..? Oczywiście JA tego NIE robię, buechechecheche...!! [%sig%]

Tak, Full circle jest na Mask and the Mirror. Napradę rewelacyjny kawałek. Gdy się w niego mocno wsłucham potrafię nawet zaplakać. Oczywiście, że z Kazy można : ), 1000-procentowe marże ponakładane przez rodzimyh producentów uniemożliwiają mi zakup. A najbardziej dziwne jest w tym to, ze CD powinny być dużo tańsze od kaset ( tańsza produkcja ). Tymczasem jest na odwrót.

Jak dla mnie, to prawa rządzące przemysłem fonograficznym oraz wszelkie zależności prawne i bezprawne w tym światku są dla mnie idealnym tematem na TO Forum - to przecież także "zjawiska niewyjaśnione"... ;) [%sig%]

Mówicie o ściąganiu z netu itd. Ja to jestem zielenina komputerowa, zwykle zawsze łatwiej mi się było z drzewem dogać niż z kompem... Leto, przemysł fonograficzny jak i chyba każdy inny oraz wszystko co się z tym wiąże to "zjawiska niewyjaśnione" :))) Jesteś doprawdy Duchem Magicznym tego forum, dajesz ludziom radość, Winter Ty także i Sew...

Lubię dawać innym radość, która jest funkcją mojego poczucia humoru. Innymi słowy - lubię, jak inni śmieją się z tego, co ja uważam za zabawne. Niestety, coraz więcej rzeczy budzi moje politowanie... Ale wciąż można sobie robić jaja - choćby na Wielkanoc, rech, rech, rech... ;)))) [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 34
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.