Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Religia ( filozofia ) Olda
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 49

Old :) temat specjalnie dla Ciebie żeby odciązyć ten o sakramentach :) Prosze - podaj mi zasadności Twojej religii... i założenia. Bo nijak ich nie pojmuję. Pokaż mi że Twa filozofia jest lepsza niż inna... sam sądzę nie będe się wypowiadał, bo z góry jestem skazany na niewysłuchanie... Ale mimo wszytko napisz. Z przyjemnością przeczytam. heh...a może jednak odowiem :) jestem z natury cierpliwy :) Wszystkiego dobrego :) Trzymnajcie się cieplutko :)

Sew: Zostawmy chwilowo problematykę Praw (nawiasem mówiąc, uważam, że te Twoje są słuszne dla wielu ludzi), i od razu przejdźmy do ostatniej części Twego post'u. Powiedziałbym, że większość systemów religijnych postępuje według Twojego modelu "A". Sekty - to chyba wszystkie. A z "uznanych religii" - pokaż mi taką, która pasuje do modelu "B"... Nie znam wszystkich dostępnych systemów religijnych, ale wydaje mi się, że tylko jakieś dalekowschodnie "drogi" oferują rozwój samego wyznawcy, nie "gwarantując" mu zbawienia, za cenę wyznawania TYLKO jednego systemu... Innymi słowy, Twój model "B" jest idealny niemal utopijnie... [%sig%]

Leto - ciekawe prawa wypisałeś. Zajmujące. szczególnie pierwsze i drugie. Z Trzecim mogę się trochę nie zgodzić ale ograniczenie "dopóki nie zgadza się z I i II prawem" i późnijeszy komantarz rozwiewają moje wątpliwości. Mimo lekkich niedociągniec prawa III mnie się one podobają :) Epikureizm połaczony ze stoicyzmem :D Dawneij tak łaczył Kochanowski - dziś Leto :) No może trochę przesadziłem z nurtami filozoficznymi ale to co "spłodziłeś" ma pewie sens, do którego można się odnosić :) Wszytskiego dobrego :) trzymajcie się ciepło :)

Hahahaha !! brat !! :)) Znów mnie zaskoczyłeś !! "Epikureizm połączony ze stoicyzmem" - ależ to jest DOKŁADNIE dewiza mojej filozofii !! Dokładnie !! hahahah ! Ależ się ucieszyłem ! [%sig%]

Patrząc na te modele Sew, drugi wcale nie jest utopijny... Określenie ogólnych ram też jest pewnego rodzaju ograniczeniem... :-) Pierwszy model służy do trzymania w "ryzach", kontrolowania stanu religijności, nie dopuszcza możliwości pomyłki, czyli ... na wszystko znajdzie sie dogmat lub prawo. Drugi zakłada możliwośc przyznania sie do pomyłki, czasem bolesnej, która może rozsypać całość modelu. Fakt, że model taki nie istnieje nie oznacza, ze jest niemożliwy... Gdyby przypadkiem Brat to czytał, to nie mam na myśli konkretnej religi... [%sig%]

No dobrze Leto jeśli nie chcesz to ok. prawa zostawiamy… Leto i Gino Co do tych modeli (w ostatniej części postu) to tak naprawdę miałem na myśli tylko to samo twierdzenie o nieomylności jako wyznacznika, z kolei nieomylność daje prawo do wymyślania czegokolwiek a później wymagania tego od wiernych… Co do punktu B to nie jest on aż taki utopijny, rzecz jasna każda religia ma jakieś nauki, jakieś święta, nakazy, ale nie każda wymaga ich bezkrytycznego wykonywania kod karą skreślenia z listy wiernych, lub karą piekła :) Czyli niemal powtórzyłem zdanie Gino z wyjątkiem jednego, gdy nie ma dogmatów, a jedynie nauka, wtedy nie ma tego kruchego „modelu” który może się rozsypać przy byle podmuchu wiatru… A Leto, od sekty do religii nie tak daleka droga, wskażcie mi choć jedno przewinienie które kościół zarzuca sektom a sam jest i był od niego wolny, są „sekty” które, nie czerpią korzyści z wiernych, nie mają kościołów, wielkich dogmatów, małych też nie:), są to raczej stowarzyszenia ludzi którzy spotykają się z mistrzem, nauczycielem, słuchają jego nauki, rozmawiają, zadają mu pytania, tworzą wspólnotę taką jak kiedyś tworzyli uczniowie Chrystusa, Budy, Muhammada i innych znanych lub nieznanych… Co do wypowiedzi Brata to chyba pił do Leta więc się nie wtrącam… Pozdrawiam Sew

Stara prawda: "Każda nowa religia przechodzi okres >>inicjacyjny<<, kiedy jest tępiona przez starsze kulty, po czym umocniwszy się, zaczyna gnębić te, które następują po niej, lub się z nią nie zgadzają". Nie wiem, kto to powiedział, ale mądry człowiek to był ! Ja i tak uważam, że przyszłość, to gnostycyzm... [%sig%]

Bratu odpowiedziałem, czas na Ciebie Świerszczu. Shaddaju, zmieniłeś nicka na "świerszcz", ponieważ zmalało Twoje poczucie wyższości? (El Shaddaj - święte imię "Boga"), a może zmieniłeś płeć? ;) (El Shaddaj jest rodzaju żeńskiego). Wybacz mi te moje żarty, ale tak naprawdę ciekawi mnie - dlaczego zmieniłeś nicka? Pewnie podpisywanie się Twoim pierwszym nickiem nie było powodowane "estradowym poczuciem odpowiedzialności za rozwój innych"? Nie gadaj proszę bzdur o poziomie rozwoju duchowego. Ocenianie inych - uważasz za przejaw wysokiego stopnia rozwoju? Nawet gdybyś dysponował zasobem wyczerpujących danych na temat innego człowieka, to i tak ocena jego poziomu rozwoju będzie subiektywna. Ty takowych danych nie masz, co nie przeszkadza Ci w tym, by podejmować się próbom takich ocen. Na początek spójrz w siebie i na siebie, lepiej odtąd zaczynać zmiany i ocenianie, a także na tym poprzestać. Gdy człowiek całkowicie już siebie stransformuje, wtedy może stać się wzorem. Wzór ten jednak nie będzie dotyczył każdego aspektu działalności, to będzie ogólny wyznacznik, pokazanie, w jaki sposób można (nie - trzeba), transformować negatywne wartości, których mnustwo w okół wibruje i naciska. adnotacje do Twoich punkcików Świerszczu: ad.1 Rozwiń, bo takie stwierdzonko jak na razie jest bardzo puste. ad2. Czegoś nie rozumiesz. Rozwiń. Na początek proponuję Ci przeczytać dokładnie post Brata, założyciela obecnego tu tematu, chodzi o pierwszy otwierający temat post. ad3. Kompletna bzdura, ale pośmiać się można. Twój poprzedni nick bardziej pasuje do kogoś kto ma aspiracje na Awatara. Świerszczu, taki np. Kriszna był tylko narzędziem przyobleczonym w ciało, takie narzędzia służą Duszom, jakież musi być jego zdziwienie gdy widzi, że ludzie mający w sobie jego stwórców oddają mu cześć. Pamiętaj jednak, że Dusza podczas wcielenia jest nieświadoma niczego, zbiera jedynie miłość, którą człowiek tworzy na drodze ciepłych uczuć w interakcji z otoczeniem, którego najważniejszym elementem są inni ludzie. Żaden człowiek nie potrzebuje żadnego Awatara, religii, wiedzy, wystarczy mu środowisko. To, że wydaje się niektórym, iż potrzebują wymienionych wartości jest znakiem, że środowisko jest zakłócone. Jeżeli chodzi o dogmatyzm, wykaż, że jestem na wskroś dogmatyczny, a stwiam skrzynkę piwa. Moim głównym, fundamentalnym założeniem jest, że mogę się mylić we wszystkim, więc wszystko to, co wyznaję, w co wierzę, co wiem, itd., jest wolne od dogmatyzmu. ad4. Dokładnie nie pamiętam, ale chyba wyjaśniałem Ci już, w jaki sposób rozumię "pomoc". Na bogowie.org, pewnie wciąż widnieją nasze posty. Tutaj jedynie rozpocząłem dyskusję z kimś, kto uznaje co najmniej kilka dogmatów, reszta to dzielenie się informacjami i światopoglądem. Ten ktoś:), chyba uważa, że nie może się mylić w związku z wyznawaną przez siebie religią, uznaje dogmaty, itd. Można wykazać, że religie nie są potrzebne człowiekowi, a tzw. Święte Księgi różnie interpretować, a także wykazać, że chcąc uchodzić za człowieka racjonalnie myślącego - nie sposóp pokładać ufności w zapewnieniach niektórych osób, co do autentyczności zapisów co poniektórych ksiąg. Wspomniałeś coś o rozwoju Duszy, nie ma takiego pojęcia. Wszystkie Dusze w swej podstawowej konstrukcji energetycznej są jednakowo rozwinięte,energie wirujące wokół Duszy zaś, stanowią o wypracowanych wartościach opartych na doświadczaniu miłości. Twoje wrażenia są Twoje, mnie do nich nie mieszaj. To nie takie proste, uczynić, by Dusza nie przetrwała. Kompletne zabudowanie systemów energetycznych, odpowiedzialnych za generowanie energii nienawiści nie odbywa się podczas kilku wcieleń, potrzeba na to co najmniej kilkunastu. Nawet wtedy, gdy zostaną zbudowane i Dusza zasili szregi Negatywnej Cywilizacji jeszczenie wszystko jest przesądzone. Wszystkie Dusze z Negatywnej Cywilizacji mają szansę powrócić. Jeżeli chodzi o zachowanie spokoju, to nie logika jest tu najważniejsza, a emocje, uczucia. Odpowiedniej wibracji uczucia niższe, takie jak złość, smutek, a nawet czasami gniew, występujące w krótkich odcinkach czasu są bardzo potrzebne, pod tym względem nic się nie zmieniło Świersczu. Chodzi o wzbudzenie amplitudy, o falę, stagnacja i zastuj to nirwana, a w nirwanie nie osiągniesz miłości. Zanim napiszesz ponownie coś, o czym już wcześniej rozmawialiśmy, przeczytaj te rozmowy, szkoda czasem opuszków i czasu Shaddaju. OOBB, LD i takie tam - to oczywiście techniki energetyczne, obecnie mogące przynieść zdecydowanie więcej szkód jak pożytku. Czas trwania Wszechświata jest nie do objęcia naszym umysłem, ale jest określony. Stopień zakłóceń może przyczynić się do skrócenia trwania jednego cyklu, to wszystko. Wszechświaty się "zwija" i "rozwija". Określony jedynie jest czas trwania poszczególnych cykli, ich ilość zaś, jest nieskończona. Więc trwają wiecznie, niezależnie od energii duchowej istot, które je zbudowały dla Młodych Dusz. Rozszerzanie się galaktyk, nie jest związane z powiększaniem się Wszechświata, on jest stały, kurczy się po skończonym czasie trwanie jakiegoś cyklu. Tylko wtedy jednak, następnie znówsię "rozwija", aż do osiągnięcia swojej pierwotnej, założonej, określonej wartości. Wszechświaty można tworzyć wciąż nowe, jednak aby otrzymać taką możliwość, należy zdobyć odpowiednie ku temu wartości podczas wcieleń. Więc jeśli mówiąc "nowe światy", miałeś na myśli to, o czym wspomniałem, to w rzeczy samej od energii duchowej, konkretnie - energii miłości oraz innych wartości wypracowanych podczas wcieleń, zależy to, czy nowy Wszechświat powstanie. Cieszy mnie to, Swierszczu, że dostrzegasz wartość emocji, które są najważniejsze. Powiedz mi, w którym miejscu pisałem niby o jakimś swoim rozwinięciu i co poprzez to rozumiesz? Tzw. rozwój duchowy, o którym wspomniałeś, manifestujący się pewnymi umiejętnościami, nie jest odzwierciedleniem statusu Duszy, jej poziomu względem wypracowanych przez nią wartości lub poziomu wynikającego z jej przynależności do Rodziny, która te wartości wypracowała. Świerszczu, istnieją ludzie na Ziemi, których z powodzeniem wcisnął byś ze względu na ich "etykę" postępowania i "morlaność" do pudła z napisem "recykling", a oni posługują się biegle różnymi technikami eneregtycznymi, takimi jak - bilokacja, lewitacja, telekineza, telapatia, materilaizacja przedmiotów, itd. Wyuczenie technik energetycznych w oparciu o łączność z planami astralnymi, poprzez pośredników lub bezpośrednio, nie jest wyznacznikiem poziomu rozwoju, a dostępności, zasobów wiedzy i determinacji. Karma ma wpływ, lecz nie w taki sposób w jaki to ująłeś. Powiązania z innymi Duszami istnieją i istnieć nie przestaną, lecz każda Dusza to indywidualna jednostka. Zdecydowana większość populacji ziemskiej to nie pustelnicy, a więc ludzie kontaktujący sie z innymi ludźmi i siłą rzeczy wywierający na siebie wpływ. Wszystko rozbija się o interakcje. Umiejętność transformowania emocji nie jest aż tak bardzo trudne, lecz im srodowisko bardziej zakłócone, tym trudniejsze. Wnioskowanie, że podejmowane próby kontaktów z innymi, przekazywanie sobie informacji, wymiana poglądów, jest wynikiem zaniechania zajmowania się sobą i ingerencji w czyjeś sakrum, wypływa z opatrznego rozumienia pewnych zasad komunikacji, ich celowości oraz z pobudek poddania się swemu ego, które czasem może nakazywać "pomaganie", przywoływanie do porządku i "uświadamianie" innych. Świerszczu, próbujesz stać się Rycerzem w Świetlistej Zbroji, stającym na straży porządku tego forum i nie pozwolisz by ktokolwiek chcący wymienić poglądy, podzielić się pewnymi informacjami, a także po prostu poznać nowych ludzi, bezkarnie będzie to robił! Ty, jako obrońca i strażnik karmy innych, nie będziesz przymykał oczu na to, co się dzieje wśród ludzi. Świerszczu, godnie wypełniaj swoją misję niesienie kaganka świadomości i wiedzy biednym, ubezwłasnowolnionym, bezwolnym i nieświadomym duszom, bo old spirit nie śpi! Proponuje Ci zająć się sobą, a poprawianie innych lepiej sobie darować. Dziel się poglądami, wymieniaj informacje, ale proszę, nie próbuj kształtować innych, nie mów im co mają robić, bo rzeczywistość kazdego człowieka jest troszkę odmienna i to co Tobie wydaje się oczywiste, dla innych może być utopią. Proponuję Ci, abyś nie oceniał innych, a tym bardziej nie rób tego własną miarą, bo wyniki mogą okazać się zupełnie abstrakcyjne i fikcyjne, a Ty będziesz je postrzegał jako rzeczywistość prawdy objawionej. Pozdrawiam

korekta:) wpisalem OOBB ;))))), a miało być OOBE

Old kiedyś obiecałeś napisać co będzie w 2050, w 2012 ma się skończyc kalendarz Majów, z tego co ja wiem to w 2050 fizycy mają w koncu sformułowac wielką teorię unifikacji ale pewnie nie o to wydarzenie tobie chodziło.

:D :D :D Leto :D :D :D ciesze się ze miło Cię zaskoczyłem :D :D :D Mam nadzieję że miło :) :) :) he he he ... teraz jaką ja filozofią wyznaję?? :D :D :D :D :D :D Ciekawe czy ktoś odpowiedziałby?? :) Wiem już co nieco o lecie i Winterze :D :D :D Ha ha ha ha ha ha buehehehehehehehehehehehehehheheheheheeh ;) Dopiero teraz zauważyłem :D :D :D Lato i Zima :D:D:D:D Hi hi hi ;) Musiałem być faktycznie ślepy :D ;) :D teraz dopiero skojarzyłem :D :D :D wszytkiego dobrego :) pax vobiscum!!

A tak pająk chwat wszystkich Brat teraz dopiero mi się przypomniało, a wodnika szuwarka spotkałeś&#8230; Wiecie że są u góroli 3 rodzaje prawd: Prowda Tys Prowda I gówno Prowda ------------------------------------------------------------ Każdy ma rację, tylko jedni mają ją wcześniej a drudzy później&#8230;

Te gorolskie prawdy są chyba najlepszym wykładnikiem prawd polskich ! ;) Jednakowoż ja jeszcze słyszałem o jednej: Prowie Prowda ! [%sig%]

Ja jeszcze o jednej słyszałem: A moze to i Prowda?! __________________________________ "Szczerze to ja logicznie mogę wyjasnić że logiki nie ma przy odpowiednich założeniach, teoriach i poszlakach." Brat

Prawda... to jest dopiero problem filozoficzny :) Quit veritas est? Hmm...

Mnie się z tego podoba tylko to: QUIT. Ino po angielsku. ;) [%sig%]

:D :D :D BUeheheheh Old :D Faktycznie ;) nie zauważyłem :) Hi hi hi :D

Hmm, nie zauważyłes czegoś na co ja niby wskazywałem? Toż to Leto wskazał na coś, nie ja... Chyba, że o czymś nie wiem:)

hi hi hi :D Pomyłka :D Oczywiscie że Leto :D :D :D ;)

Świerszczu to dobry wariacik, strasznie szalony. Pamiętam jak za małolata doniczki zakładał.

Aga, są i starsze tematy :) Ten odgrzebuję specjalnie dla Ciebie ;)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 49
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.